Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biała skrzynka

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Poezji Współczesnej". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu
7,17 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
0
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62717-42-2
liczba stron
44
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Fox Mulder

 

źródło okładki: WBPiCAK

Brak materiałów.
książek: 652
Bosy_Antek | 2013-04-02
Na półkach: Przeczytane

"Maciek, idź do domu. Jesteś pijany" - takie słowa, internetowy szlagwort, urodziły mi się w głowie po skończonej lekturze tomiku Macieja Woźniaka pt. "Biała skrzynka."

Dziwna to książka - okładka jest boleśnie jednoznaczna, widzimy sześcian styropianu spoczywający na konarze złamanego drzewa, w głębi rozlewisko. Jezioro? Rzeka? Nie ma to jak pójść po linii najmniejszego oporu – kieruję te słowa do autora okładki i "koncepcji graficznej", w tym przypadku raczej antykoncepcji.

Sam tytuł daje przecież spore możliwości interpretacyjne. Czym jest czarna skrzynka, wszyscy wiemy. Dopóki samolot nie zetknie się z ziemią w sposób wielce niepożądany, czarna skrzynka bezpiecznie mruczy w czeluściach maszyny. Przydaje się najbardziej, gdy trzeba zrekonstruować przeszłość, w której coś poszło nie tak. A biała skrzynka? Zawieszę to pytanie w próżni. Proszę samemu pomyśleć i dotrzeć do ciekawych wniosków.

Samo wnętrze "Białej skrzynki" wypełniają przedziwne elementy. Z jednej strony Woźniak uparcie "poezjuje", wystawia czytelnika na próbę cierpliwości, gdy mnoży puste metafory, efektowne obrazy nieskładające się na żadną większą całość. Czuć na kilometr wymuszoną dykcję, jaka rodzi się z obowiązku bycia wystarczająco tajemniczym i odświętnym. Zakamuflować wszelkie sensy, rozstawić zasieki na przedpolu zrozumienia.

Przykład? Pierwszy z brzegu:

"Zawiedzeni idealiści, sprowadzeni do parteru języka,
do holu z okienkami, od których odchodzi się z kwitkiem
jak z pralni nieczytelnych przedmiotów i spraw,
żeby z nimi wrócić po odbiór..."

i tak do końca wiersza pt. "Sonet noir."

Zabijcie mnie, ale nie wiem, o czym to jest. Bo o czymś jest, prawda?

Na szczęście z drugiej strony Woźniak mocno osadza niektóre swoje wiersze w konkrecie. Rodzina, bliscy, zwierzęta, proste gry egzystencji, przebłyski codzienności. Gdy pisze o zmarłym ojcu, którego grób odwiedza, gdy podgląda zabawy synka, gdy z sentymentem, czułością, paroma kreskami tworzy portrety ludzi sobie najbliższych, Woźniak dociera do jakiejś prawdy o życiu. "Prawdziwą tajemnicą świata jest widzialne, a nie niewidzialne" – aforyzm Oscara Wilde'a doskonale ilustruje to, co najcenniejsze w „Białej skrzynce.”

Cóż, tomik to nierówny, a sam Autor najczyściej i najuczciwiej brzmi, gdy trzeźwo obserwuje to, co widzi, czym żyje, w czym uczestniczy. Gdy zaś zamarzy mu się „poetycki” rausz, głos staje się nieznośnie bełkotliwy i pretensjonalny, jak usiłujący trzymać pion klient baru, któremu po piątym piwie zebrało się na zwierzenia…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wezwanie do miłości

Zaraz po Przebudzeniu to kolejna jego książka, która otwiera oczy. Nie każdemu będzie się podobały słowa jakich używa de Mello. Wielu chciałoby przecz...

zgłoś błąd zgłoś błąd