Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sługa boży

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Kroki/Schritte". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Homini
7 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gottesdiener
data wydania
ISBN
978-83-61568-72-8
liczba stron
350
język
polski
dodała
poznanianka

Nic nie zapowiadało, że Isidor Rattenhuber, zahukany, rudowłosy i udręczony ustawicznym jąkaniem chłopiec z bawarskiej wsi, „wyjdzie na ludzi”. Punktem wyjścia było odkrycie, że upragniony porządek i spokój można znaleźć w liturgii… Koleje życia Isidora poznajemy w retrospekcjach, splecione z losami i historiami osób, które stanęły na jego drodze: krewnych, kolegów z seminarium, przełożonych,...

Nic nie zapowiadało, że Isidor Rattenhuber, zahukany, rudowłosy i udręczony
ustawicznym jąkaniem chłopiec z bawarskiej wsi, „wyjdzie na ludzi”. Punktem
wyjścia było odkrycie, że upragniony porządek i spokój można znaleźć
w liturgii… Koleje życia Isidora poznajemy w retrospekcjach, splecione z losami
i historiami osób, które stanęły na jego drodze: krewnych, kolegów
z seminarium, przełożonych, przyjaciół, parafian. Wszystkie epizody składają
się na mocno osadzoną w codzienności opowieść, traktującą nie o wielkim, przesłaniającym wszystko inne doświadczeniu wiary, o pewności istnienia
jakiejś wyższej potęgi, lecz o trudnościach, pomyłkach, rozczarowaniach
i wątpliwościach, pokusach i porażkach, sytuacjach czasem smutnych, czasem
śmiesznych, często przejmujących.
Oto sługa boży, tak samo jak wszyscy inni wrośnięty w świat ludzkich słabości,
małości, miłości, śmierci. Oto rachunek życia i sumienia księdza – wiernego
– mężczyzny: na jednej szali sens, na drugiej klęska. Czy myśli i rozterki starzejącego się prowincjonalnego proboszcza mogą odpowiedzieć coś ważkiego na pytanie, jakie jest miejsce religii we współczesnym, zsekularyzowanym świecie i jak może istnieć w nim ktoś, kto obrał sobie wiarę za zawód i treść życia?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Homini, 2009

źródło okładki: http://www.homini.com.pl/index.php?s=karta&id=312

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 405
poznanianka | 2012-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2012

Historia na pierwszy rzut oka nie porywa i dlatego w tym można szukać jej wartości. W tym, że ktoś postanowił ją spisać i pokazać publicznie.
Z początku można uznać głównego bohatera za nudnego wiejskiego proboszcza, jakich wielu w Niemczech, Polsce i na całym świecie. Ale im dalej się człowiek zagłębia w historię jego życia tym bardziej stwierdza, że to nie do końca prawda. Rzeczywiście we wsi jest kościół i w niedzielę prawie wszyscy mieszkańcy tam chadzają, we wsi jest też karcza, gdzie uczęszczają mężczyźni w celach oczywistych, jest też kilkadziesiąt domów i hotel. Czyli brak jakikolwiek atrakcji. I w takim miejscu przyszło pracować księdzu w średnim wieku.
Księdzu, któremu nie jest łatwo. Bo to parafianie chcą koniecznie pojechać na pielgrzymkę do podejrzanej pseudo-mistyczki, do miejscowego hotelu przyjeżdża nieznana nikomu stażystka, która wzbudza zainteresowanie proboszcza, ktoś umiera, ktoś chce się żenić, trzeba wyremontować dzwonnicę, kuria przysyła kontrolę albo okazuje się, że dawny kolega z lat seminaryjnych nie wiedzie tak sielskiego życia jakby mogło się wydawać.
Poznajemy też niełatwe rodzinne relacje Isidora z matką, bratem i ojcem, ale też te lepsze z księdzem z parafialnego kościoła czy przyjaciółmi z seminarium, z którymi kontakt przez lata się urwał. Dowiadujemy się co działo się w czasie jego nauki w szkole średniej i jakie to miało wpływ na dalsze życie.

A poza tym, sam bohater jakby spowiadał się ze swoich błędów, a popełnił ich sporo, choć sprawia raczej wrażenie człowieka nieskalanego. Obwinia się o wiele rzeczy, pogodził się już z oczekiwaną karą, jednak nie można powiedzieć, że jego życie jest pasmem niepowodzeń i niekończącego się smutku. Zdarzają się chwile radosne, pełne szczęścia, prawdziwego spokoju. Dlatego też napisałam, że czysto teoretycznie wszystko to mogłoby wydarzyć się naprawdę, bo brzmi dość autentycznie.

Wszystko zależy od tego czy interesuje nas żywot wiejskiego proboszcza i na ile jesteśmy w stanie się zdystansować do tej historii i uznać ją za dobrą powieść a nie za zapis współczesnej sytuacji Kościoła. Bo branie fikcji (nawet bardzo przekonującej) za prawdę raczej do niczego dobrego nie prowadzi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wzgórze psów

Mam nie lada kłopot z oceną tej książki, ponieważ w trakcie czytania, szczególnie na początku, dużo mnie w niej irytowało. Uważałem, że historia jest...

zgłoś błąd zgłoś błąd