Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bolało jeszcze bardziej

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,93 (408 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
19
8
87
7
158
6
92
5
26
4
4
3
3
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375364439
liczba stron
192
słowa kluczowe
Polska, społeczeństwo, bieda
język
polski
dodała
Ag2S

"Bolało jeszcze bardziej" to zbiór reportaży, które powstawały w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dwanaście historii z całego kraju, z Przerośli Gołdapskiej, łódzkich Bałut, katowickich Bogucic, Wrotnowa, Białej Podlaskiej. Dwanaście zagmatwanych losów, a tak naprawdę jedna bohaterka – Polska B. Niechciana, zagubiona, gorzej ubrana, cierpiąca na syndrom poaborcyjny. Bolało jeszcze bardziej to...

"Bolało jeszcze bardziej" to zbiór reportaży, które powstawały w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dwanaście historii z całego kraju, z Przerośli Gołdapskiej, łódzkich Bałut, katowickich Bogucic, Wrotnowa, Białej Podlaskiej. Dwanaście zagmatwanych losów, a tak naprawdę jedna bohaterka – Polska B. Niechciana, zagubiona, gorzej ubrana, cierpiąca na syndrom poaborcyjny. Bolało jeszcze bardziej to niema skarga ludzi, którzy sobie nie radzą. Jednak gdzieś w tle książki Lidii Ostałowskiej przewija się także bezcenna opowieść o nas i naszej niewrażliwości społecznej.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2012-10-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niedawno Czarne wydało wznowienie książki Lidii Ostałowskiej „Cygan to Cygan", teraz pojawiło się drugie wydanie innego zbioru reportaży tej autorki.

„Bolało jeszcze bardziej" to dwanaście tekstów publikowanych przez Ostałowską w „Gazecie Wyborczej". Autorka ukazuje w nich polską rzeczywistość w okresie przejściowym- tuż po przełomie, ale przed wejściem do Unii Europejskiej.

Najstarszy reportaż - „Dzieci we mgle" pochodzi z 1992 roku i opowiada o akcji zorganizowanej przez „Solidarność", by zaprosić dzieci z terenów Czarnobyla do Polski na święta Bożego Narodzenia. Cel akcji w swej istocie szczytny, ale okazuje się, że Polacy, którzy przygarnęli dzieci nie potrafią się z nimi rozstać. Ostałowska oddaje głos swoim bohaterom i w ten sposób odsłania polską zaściankową mentalność. Konflikt między rodzicami, a opiekunami zaczyna przybierać charakter polityczny i duchowy. Ostałowska wytyka palcem naszą hipokryzję, żerowanie na wartościach chrześcijańskich, przedmiotowe traktowanie Innego.

W rozmowie z Michałem Nogasiem w radiowej Trójce reporterka powiedziała, że zbiór nie ma specjalnie przemyślanej konstrukcji, a tym co spaja wszystkie teksty są emocje. Ja jednak nie zgadzam się z ta opinią, uważam, że „Bolało jeszcze bardziej" można podzielić na bloki tematyczne. Pierwsze to reportaże dotyczące młodzieży i blokowisk. Ostałowska wchodzi w świat młodych ludzi, oddaje im głos i po prostu słucha. A swymi historiami dzielą się z nią chłopaki z łódzkiej dzielnicy Bałuty, dziewczyny, nastolatki, które co weekend odprężają się na dyskotece w popularnym Transie. Ostałowska jako jedna z pierwszych udaje się na Śląsk, by tam porozmawiać z żyjącymi członkami grupy Paktofonika. Efektem wielogodzinnych rozmów z Rahimem , Fokusem i ich dziewczynami jest tekst „Teraz go zarymuję".

Ostałowska porusza również tematy społeczne, zagląda do byłych pegeerów. W reportażu „Zdarzyło się w Atlantydzie" przedstawia ludzi z Przerośli Gołdapskiej. Świat zdaje się tam zatrzymał, panuje bezrobocie, marazm, a tu niby do Europy wchodzimy. Bohaterowie żyją z dnia na dzień, chłopy piją, baby starają się wiązać koniec z końcem i jakoś się to życie toczy. Każdy każdemu do garnka zagląda i obgaduje sąsiadów, zazdrość polska wychodzi tu każdą szczeliną. Na dodatek autorka prześwietla nasz stosunek do innych narodowości, w reportażu „Mój Murzyn zawsze jest biały" wytyka polski antysemityzm opisując sprawę usuwania antyżydowskich napisów w Łodzi.

Kolejny blok tematyczny dotyczy kobiet. Są to teksty mocne, szokujące, poruszające drastyczne tematy - aborcja, wykorzystywanie seksualne przez ojca, mordowanie noworodków. Są to reportaże krótkie, ale posiadające ogromny emocjonalny ładunek.

Tych dwanaście tekstów łączy coś jeszcze- wątek wykluczenia. Wszyscy bohaterowie Ostałowskiej są zepchnięci na margines i skazani na społeczny ostracyzm. Większość z nich nie ma perspektyw, choć niektórzy mają wiarę, ze los się do nich uśmiechnie.
Z kart książki bije jednak szarość, groza i totalna beznadzieja. Nie są to teksty lekkie i przyjemne, nie są to historie do poduszki, ani do porannej kawy. Ostałowska z premedytacją zredukowała redakcję reportaży do niezbędnego minimum. Otrzymujemy zatem do rąk historie oparte na surowych wypowiedziach, a komentarz odautorski prawie w ogóle się nie pojawia, bo i po co? Teksty mówią same za siebie. Przedstawiają ustami swych bohaterów twardą rzeczywistość. I bolą. Bolą przez to jeszcze bardziej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Witajcie w Rosji

Kilka opowiadań bardzo mocnych i robiło wrażenie, ale parę nie zbyt porywających. Do przeczytania raz, nie więcej.

zgłoś błąd zgłoś błąd