Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Korona śniegu i krwi

Cykl: Odrodzone królestwo (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,71 (2600 ocen i 482 opinie) Zobacz oceny
10
342
9
483
8
771
7
554
6
238
5
87
4
53
3
43
2
10
1
19
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375069945
liczba stron
768
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Cardio

Pierścień, który zmyje klątwę... Miecz, który skłóci śmiertelnych... Orzeł, który przebudzi królestwo. Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty. Na horyzoncie pojawia się nadzieja — skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako...

Pierścień, który zmyje klątwę...
Miecz, który skłóci śmiertelnych...
Orzeł, który przebudzi królestwo.




Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla, a tron pozostaje pusty.
Na horyzoncie pojawia się nadzieja — skromny kantor Jakub Świnka odczytuje klątwę i jako pierwszy dostrzega księcia, który może ją odwrócić. Książę Starszej Polski Przemysł II spędza czas na turniejach i w poszukiwaniu rycerskich laurów.
Na opustoszały królewski tron padają pożądliwe spojrzenia sąsiednich władców. W głębi lasów budzą się ludzie Starszej Krwi, a wraz z nimi zapomniane przez stulecia demony. Z herbów schodzą bestie, by w walce wspomóc swych panów. Sieć intryg coraz ciaśniej zaciska się wokół młodego księcia.
Święte księżne, grzeszni książęta i szlachetni rycerze. Jaką rolę odgrywa wielki ród Zarembów o skrzętnie skrywanych początkach? Czy minezingerzy zaśpiewają pieśń zwycięską czy też chmury nad tronem pogrążą królestwo w wiecznym mroku?
Czas rozpocząć bój o koronę, najwyższy czas zjednoczyć królestwo...



Wraz z rykiem lwa do lotu budzi się orzeł...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2012

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

książek: 366
Julie Wellings | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lipca 2012

Polska gra o tron. Czy to jest możliwe? Jak się okazuje, tak. Pani Elżbieta Cherezińska postanowiła spróbować i muszę przyznać, że sprostała temu zadaniu. Książka „Korona Śniegu i Krwi” opowiada historię Polski po Wielkim Rozbiciu. Były to czasy zawieruch i nie zostało wiele dokumentów ani kronik z tamtego czasu. Powieść opowiada o Lukardis, Przemyśle II, Bogusławie i wielu innych postaciach. Poznajemy naszych władców z nieco innej strony i wraz z nimi poznajemy tajemnice Starszej Krwi, klątwy…



Muszę przyznać, że nie byłam jakoś pozytywnie nastawiona do tej książki. Może to przez jej objętość, liczy sobie około 750 stron i jest wydana w dość dużym formacie. Nie mogłam sobie wyobrazić jakiejś zaskakującej historii, czy niesamowitej akcji. Fantastyka, połączona z historią Polski? Jakoś to nigdy nie szło ze sobą w parzę. Głównie, dlatego, że nasz kraj od zawsze szczycił się tym, że wszyscy w nim są katolikami, choć prawda była trochę inna. Jak się okazało da się to połączyć i wychodzi z tego nie najgorsza książka.



Na początku mój wzrok przykuł natłok bohaterów. Jest ich za wiele. Na pierwszych stronach poznajemy tylu, że nie możemy się zorientować się, kto jest, kim. Dopiero po kilku rozdziałach zaczynamy się połapywać. Jest to minus wielu książek historycznych. Dzieje się tak, kiedy autor postanawia przedstawić nam wszystkich za jednym zamachem. Bohaterowie mówią o kimś, a my musimy się domyślać czy ktoś taki już występował w książce. To dość frustrujące, ponieważ przez to już na początku poczułam niechęć do tej powieści.



Nie chcę się rozwodzić o bohaterach, których jest bardzo wiele. Kilku ważniejszych już wymieniłam, jednak nie da się opisać każdego. Każdy z nich różni się od siebie. Weźmy chociażby Przemyśla II i Lukardis. On – arogancki, buntowniczy książę Starsze Polski, a ona cicha, niepozorna, niewinna. Na przykładzie tej pary można sobie przypomnieć, że kiedyś małżeństwa nie były zawierana z miłości. Zazwyczaj chodziło o rozejm, albo, jak w tym przypadku, o to by ktoś mógł zasiąść na tronie. Często dziewczyny, bo jeszcze nie kobiety, wychodziły za męża w wieku 13 lat, co dla nas jest nie do pomyślenia, a niekiedy zaślubiny odbywały się w kołysce.



Ogólnie rzeczy biorąc bohaterów jest masa. Jedni są dobrzy, inny źli. Autorka nie musiała specjalnie dużo natrudzić się przy ich wymyślaniu, bo wielu z nich już istniało. Są bardzo żywi, autentyczni, a ich charaktery rozbudowane. Każdy z nich ma osobną historię i wielu z nich walczy między sobą, mimo że są z jednej rodziny.



Głównym wątkiem w książce jest walka o tron. Niektórzy chcą zjednoczyć państwo po rozbiciu dzielnicowym, a inni chcą dalej wypełniać wolę z testamentu Bolesława. Jak się okazuje, jest on dość ważnym bohaterem, podobnie jak Przemysł, ojciec Przemysła II. Poznajemy ich tylko w pierwszym rozdziale, wraz z rodem Zarembów. Przyznaję, że tematyka jest dość ciekawa, ale nie jestem pewna, czy na pewno dla mnie.



Pomysł z połączeniem historii i fantastyki nie zawsze wypala. W tym wypadku można stwierdzić, że nawet się udało. Nie jestem jednak przekonana, czy ta książka zdobędzie większy rozgłos. Prawda jest taka, że mało czytelników interesuje taka tematyka.



Jeśli miałabym oceniać książkę jakościowo, to byłaby bardzo dobra. Jest napisana naprawdę ciekawym i przejrzystym językiem. Nie jestem jednak przekonana, co do wydania. Okładka raczej nijaka, a format powieści ogromny. Strasznie ciężka i trudno się czyta. W dodatku dość małą czcionka. Sądzę, że gdyby była podzielona na jakieś dwa tomy, lub zostałaby wydana w mniejszym formacie byłoby lepiej.



Mówiąc szczerze książka w ogóle nie przypadła mi do gustu. Jest dobra i to bardzo, ale nie dla mnie. Nużyły mnie opisy walk i kolejnych intryg. Nie potrafiłam się odnaleźć w takich klimatach. „Korona Śniegu i Krwi” jest obiecującą powieścią, ale nie dla mnie.



Można powiedzieć, że sama autorka wyspecjalizowała się w takich powieściach. Napisała już kilka pozycji dotyczących Piastów, dlatego jest obeznana w temacie. Niestety nie każdego ten ród interesuje. Bez większych skrupułów można by wyciąć niektóre fragmenty z tej powieści, które nie mają dla czytelnika większego znaczenia.



Moim zdaniem „Korona Śniegu i Krwi” to powieść dość wymagająca. Trzeba lubić historię i naprawdę bardzo, bardzo mocno wczytać się w nią, aby docenić jej potencjał. Ja zauważyłam go dopiero po około 500 strony, kiedy akcja staje się najciekawsza.



Powieść polecam osobom, które lubią historię polski, Piastów, grube tomiszcza i nie boją się mnóstwa opisów. Odradzam tę powieść osobom, które wolą lekkie i cieńsze książki. To nie jest pozycja dla nich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Wyrocznia

Każdy skrywa jakąś tajemnicę, ma swoje drugie "ja". Problem zaczyna się, gdy te ukryte osobowości wciąż się mnożą, nawarstwiają... i w końcu...

zgłoś błąd zgłoś błąd