Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Listy lorda Bathursta

Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,2 (164 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
42
7
60
6
39
5
2
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375747973
liczba stron
408
słowa kluczowe
listy, intryga, piraci, rejs
język
polski
dodała
Evie

Kapitan Peter Doggs znany jest ze swojej niezależności i braku pokory wobec rozkazów. Prędzej czy później musiały go one zaprowadzić przed pluton egzekucyjny...I gdyby nie tajemniczy lord Bathurst, zamiast na pokładzie pięknego żaglowca dzielny kapitan wylądowałby w dole z wapnem. Teraz Peter Dodds musi pożeglować nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co. Kolejne etapy tajnej misji odsłaniać...

Kapitan Peter Doggs znany jest ze swojej niezależności i braku pokory wobec rozkazów. Prędzej czy później musiały go one zaprowadzić przed pluton egzekucyjny...I gdyby nie tajemniczy lord Bathurst, zamiast na pokładzie pięknego żaglowca dzielny kapitan wylądowałby w dole z wapnem.

Teraz Peter Dodds musi pożeglować nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co. Kolejne etapy tajnej misji odsłaniać będą listy lorda Bathursta. Po drodze musi zatapiać obce statki i zabijać niewinnych cywilów. A gdyby do głowy mu przyszło protestować, pilnują go przekupieni lub zastraszeni przez Bathursta marynarze, pewna gnida nazwiskiem Stirling i świadomość, że od jego subordynacji zależy los córki, szesnastoletniej Emily.

Lord Bathurst przewidział wszystko, z wyjątkiem jednego. Kapitan Dodds bardzo, ale to bardzo nie lubi być do czegoś zmuszany...

Aby ocalić córkę, okręt i załogę, musi wykazać się przebiegłością, odwagą i spora dawką brawury.

 

źródło opisu: fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
Cross | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2014

Co jakiś czas lubię poczuć w powietrzu morską sól i wtedy z wielką przyjemnością zabieram się za pozycje marynistyczne. Co prawda wolę, jeżeli mają w sobie wątki nadnaturalne, jednak "Listy lorda Bathursta" nie potrzebują takiej oprawy. I bez tego książka jest po prostu genialna.

To drugie moje spotkanie z Marcinem Mortką w przeciągu tego miesiąca i po całkiem dobrym "Miasteczku Nonstead" byłem ciekaw jak autor poradzi sobie w takim klimacie. Przyznam, że uprzednio nie uraczył mnie ani dialogami zbytnio inteligentnymi, ani humorystycznymi. Może "Miasteczko" takie miało po prostu być, gdyż w jego nowszej książce cynicznego, świetnego humoru absolutnie nie brakuje.

Ta niemal 400 stronicowa powieść zawiera wszystko, za co można pokochać zapach prochu, skrzypiący pokład i niezdobyte morza i oceany. Postacie mają charakter, handlowo-korsarska intryga nie jest przekombinowana, a psychologiczne gierki między głównym bohaterem, a nieufną, przekupioną załogą to prawdziwy majstersztyk. Fabuła jest spójna, a poszczególne elementy (z pozoru nieistotne), wchodzą w siebie jak koła zębate wprawiając akcję w ruch, aż do punktu kulminacyjnego. Świetnym zamysłem na który również warto zwrócić uwagę, jest rozpoczynanie i kończenie poszczególnych rozdziałów książki naprzemiennie listami lorda i Petera, co odzwierciedlało iście "pisarsko-psychologiczny" pojedynek obu panów i dawało przedsmak dalszej rywalizacji.

Oprawa wizualna jest prosta, acz klasyczna. Biała okładka z nadrukiem morza i okrętów, słusznie kojarzy się z przestrzenią, niebem i wolnością jaka przeważa w większości książki. Sama grafika Piotra Cieślińskiego tak mocno wryła mi się w pamięć, że przez całą lekturę miałem przed oczami właśnie takiego Doggsa, jaki widnieje na okładce.

Polecam "Listy" wszystkim, którzy cenią sobie dobrą morską przygodę, bez syren, duchów ani krakenów wbijających się na pokład. Powieść nie jest ani krwawa, ani przesadnie... określiłbym to "wulgarna", przez co idealnie nadaje się na prezent zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn w każdym wieku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Odruch serca

Tak sobie patrzę na te skrajne oceny powieści Toni Morrison i utwierdzam się w przekonaniu, że albo jest się fanem tej autorki, albo omija się jej utw...

zgłoś błąd zgłoś błąd