Czary w małym miasteczku

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,26 (206 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
24
7
57
6
63
5
30
4
12
3
9
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378392019
liczba stron
295
słowa kluczowe
Powieść polska -- 21 w.
język
polski
dodała
Barbara

Powieść zbyt realistyczna, by była magiczna, i zbyt magiczna, by była realistyczna. Mieszkańcy cichego, niewielkiego miasta na prowincji pozornie wiodą spokojne życie. W rzeczywistości borykają się z mniej lub bardziej skrywanymi problemami. Niektórzy z nich wikłają się w brudne interesy, inni nie potrafią się bronić przed prześladowaniem, a jeszcze inni muszą zmagać się ze wstydliwymi,...

Powieść zbyt realistyczna, by była magiczna, i zbyt magiczna, by była realistyczna.

Mieszkańcy cichego, niewielkiego miasta na prowincji pozornie wiodą spokojne życie. W rzeczywistości borykają się z mniej lub bardziej skrywanymi problemami. Niektórzy z nich wikłają się w brudne interesy, inni nie potrafią się bronić przed prześladowaniem, a jeszcze inni muszą zmagać się ze wstydliwymi, domowymi troskami. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego październikowego dnia do miasta przybywa starsza, nieznana tu nikomu, kobieta. Wkrótce po jej przyjeździe zaczynają dziać się dziwne i tajemnicze rzeczy. Każda z nich po części odmienia życie ludzi mieszkających w tym miejscu na lepsze. Jednak w ślad za starszą panią w miasteczku zjawia się ktoś jeszcze.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2506
Kasiek m | 2012-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2012

Nie wiem dlaczego wybrałam ta książkę, stąpam twardo po ziemi, nie wierzę w czary i cudowne odmiany, nie wierzę w magię. Ale chyba każda z nas potrzebuje cienia nadziei że może wszystko się zmieni, jak za dotknięciem czarodziejskiego kijaszka zwanego różdżką… I o tym, po części jest tak książka. Dokładnie tak jak ją opisano na okładce – zbyt magiczna by być realistyczna, zbyt realistyczna by być magiczną…

Zwykłe miasteczko, jakich wiele w Polsce, szarość, beznadzieja, korupcja, pijaństwo, brak perspektyw. Szara proza życia. Autorka przedstawia nam niektórych mieszkańców miasteczka, buduje z tych postaci fajny łańcuszek, jedną osobę poznajemy poprzez wcześniejszą. Jest urzędniczka znudzona i zmęczona swoją pracą, która ucieka w wypieki, jest Joasia która najpierw nie mogła się odnaleźć w nowej szkole, ale później znalazł ją gorszy problem, jest Łucja, młoda lekarka, samotna pracująca już taśmowo, bez przyjaciół, bez miłości, jest skorumpowany burmistrz i wielu, wielu innych. I pewnego dnia wszystko zaczyna się zmieniać, nikt nie łączy tego faktu z przybyciem do miasteczka starszej pani – Anny Kowalskiej. Tak jak w filmie i książce „Czekolada” miasteczko staje się przystanią ludzi szczęśliwych, rozkwita. Jakby dobra wróżka miała je w opiece. Chociaż nawet wróżce nie wszystko wychodzi. I nic nie trwa bez końca.
Nie spodziewajcie się że to będzie piękna, słodka bajeczka, oczywiście jest to powieść ze szczyptą fantasy, bo jednak takie cuda się nie zdarzają w prawdziwym życiu, ale nawet taka zagorzała realistka jak ja nie znalazła słowa pretensji przeciwko tak skonstruowanej fabule.

Jestem święcie przekonana, że książka spodoba się i realistkom i marzycielkom wierzącym w dobre wróżki, do niektórych bohaterów się przywiążecie mniej, do innych bardziej, jest szansa że zapłaczecie, że będą Wam mrówki po kręgosłupie chodziły. Na pewno w książkę silnie się wczujecie, bo nie da się za bardzo nie zaangażować, może dlatego że jest to rzeczywistość, którą każde z Nas zna ze swojego życia, byłego, lub obecnego, albo dopiero pozna. To jest Polska rzeczywistość opisana w prostych słowach w surowych obrazkach, bez ubarwień, groteski, kpiny i gdy czytamy o tej szarej, burej i ponurej rzeczywistości mamy okazję zobaczyć jak może być pięknie i mamy okazję chociaż na chwilę zapomnieć o tych ponurych kadrach, a kiedy piękno przemija my możemy mieć wciąż w pamięci jak było dobrze i nadzieję, że jeszcze to kiedyś wróci.

Musze przestać się uprzedzać do tego typu książek bo moje uprzedzenia były niesłuszne. A tu fabuła się nie dłuży, język jest ładny, nie dopatrzyłam się literówek, sformułowania są zrozumiałe dla przeciętnego Polaka. Jedyne do czego mam zastrzeżenie to nieprzygotowanie się w kwestii merytorycznej do tematów prawniczych. Wiem, że większości to nie przeszkodzi, ale sprzedaż alkoholu nie jest działalnością koncesjowaną, sprzedaż alkoholu wymaga zezwolenia, ale faktycznie zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu alkoholizmowi wydaje je wójt, burmistrz, lub prezydent miasta. Kilka zgrzytów miałam i nie wpłynęły one negatywnie na odbiór książki, to naprawdę drobne byczki, które zauważyłam bo to moja działka, innych nie dojrzałam bo nie znam się na wszystkim :P

Polecam książkę na upalne dni, może uda nam się przenieść do równoległego uniwersu i zobaczyć jak pięknie może być : ]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pola

Po prostu genialna powieść! Jednak niech nikogo nie zmyli tytuł, bo Pola oczywiście występuje, ale we wspomnieniach Tosi, a raczej Antoniny Pogo...

zgłoś błąd zgłoś błąd