Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księżycolud

Tłumaczenie: Michał Rusinek
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Światowi Mistrzowie Dzieciom". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Format
7,5 (14 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
3
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moon Man
data wydania
ISBN
9788361488682
liczba stron
44
język
polski

Ta opowieść to niespodzianka dla tych, którzy myślą, że Księżyc jest zrobiony z sera (z dziurami!) i dla tych, którzy wyobrażają sobie, że mieszka na nim wyłącznie Pan Twardowski. W swej książce Tomi Ungerer opowiada, kto naprawdę żyje na Księżycu i co się stało, kiedy ów mieszkaniec srebrnego globu postanowił odwiedzić naszą planetę i zakosztować ziemskiego życia. Pewnego dnia, jak zwykle...

Ta opowieść to niespodzianka dla tych, którzy myślą, że Księżyc jest zrobiony z sera (z dziurami!) i dla tych, którzy wyobrażają sobie, że mieszka na nim wyłącznie Pan Twardowski. W swej książce Tomi Ungerer opowiada, kto naprawdę żyje na Księżycu i co się stało, kiedy ów mieszkaniec srebrnego globu postanowił odwiedzić naszą planetę i zakosztować ziemskiego życia.

Pewnego dnia, jak zwykle obserwując z góry szczęśliwe życie na ziemi, Księżycolud postanawia przenieść się do świata ludzi i przyłączyć się do ich zabawy. Jednak zamiast dostojnego gościa serdecznie powitać, ludzie widzą w nim tylko obcego… Co więcej, traktują go jak wroga i skazują na więzienie!

Samotny, w celi, Księżycolud wykorzysta jednak swe specjalne moce, by wymknąć się z rąk prawa (użyje fortelu, który jest zbyt oryginalny i sprytny, by można go było tutaj ujawnić). Jego dalsze przygody w lesie, i – najważniejsze – spotkanie z dziwacznym trzystuletnim naukowcem składają się na pełną humoru, mądrą opowieść, która zachwyci dzieci w każdym wieku i da do myślenia nie tylko młodym czytelnikom, ale i tym całkiem dorosłym.

 

źródło opisu: http://www.wformat.com/page.php?p=157

źródło okładki: http://www.wformat.com/page.php?p=157

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1765
Na półkach: Przeczytane, Format

Dziś książeczka, o której czytaliście już co nieco na naszym blogu w ramach konkursu organizowanego wraz z wydawnictwem FORMAT.

Tym razem sama miałam okazję przekonać się na czym polega magia tej książki. W końcu tak liczne nominacje do prestiżowych nagród nie biorą się z niczego!

Powiem szczerze, że choć tytuł od razu wzbudził moje zainteresowanie tak grafika okładki wcale nie zachęciła by mnie do tej lektury. Jestem zwolenniczka kolorowych i wesołych ilustracji w książeczkach dla dzieci , a ten czarny kolor wcale mnie nie zachwycił. Jednam ciekawość wzięła górę i w wkrótce z córką na kolanach zagłębiałam się w treść Księżycoluda.

Opowiadanie jest krótkie i wciągające. Podczas czytania zerkałam na reakcję Alicji i widziałam na jej twarzy wielkie skupienie.

Jest to historia o mieszkańcu księżyca, który postanowił odwiedzić ziemie. Od dawna obserwował z góry życie ludzi na naszej planecie i bardzo chciał zobaczyć jak to jest. Pewnego razu postanowił przybyć do nas w odwiedziny, ale czy jego wizyta przebiegała dokładnie tak jak to sobie wyobrażał? Hm... chyba nie do końca. Ale jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej koniecznie musicie sami sięgnąć po tę książkę.

Choć jak już wcześniej wspominała, grafika na początku mnie nie zachwyciła tak treść według mnie jest interesująca. Moje dziecko oprócz tego, że grzecznie wysłuchało całej książki, po skończeniu czytania zadawało mi mnóstwo pytań. Dlaczego tak się stało? Dlaczego ludzie tak postąpili a nie inaczej? Itp. Widziałam również, że podobał jej się sposób ucieczki naszego bohatera ;) Przyznam, że był dość pomysłowy!

Podsumowując. Uważam, że książka jest interesująca, choć ja widziałabym ją w nieco innym wydaniu. Autor porusza w niej ciekawe zagadnienia w bardzo prosty i przystępny dla małego czytelnika sposób. Myślę, że jest godna uwagi i warto się nią zainteresować. Mojemu dziecku się podobała :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Eleonora i Park

Rainbow Rowell urzeka mnie sposobem w jaki kreuje wewnętrzny świat bohaterów. Chociaż nie utożsamiam się z żadnym z nich to jednak dzięki odpowiednio...

zgłoś błąd zgłoś błąd