Księżyc zapomniał

Tłumaczenie: Katarzyna Sarek
Wydawnictwo: Officyna
8,06 (48 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
14
7
6
6
3
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When the Moon Forgot
data wydania
ISBN
978-83-62409-18-1
liczba stron
120
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Jak to jest być księżycem? I czy można o tym zapomnieć? Jak przywrócić ludziom szczęście? I czy aby to uczynić trzeba sięgnąć gwiazd? Samotny chłopiec znajduje w trawie księżyc. Zabiera go do domu, opiekuje się nim, a księżyc stopniowo wraca do siebie. Stają się nierozłącznymi przyjaciółmi, dniem i nocą poznającymi razem świat. Ale gdy przychodzi czas by księżyc przypomniał sobie o swoim...

Jak to jest być księżycem?

I czy można o tym zapomnieć?

Jak przywrócić ludziom szczęście?

I czy aby to uczynić trzeba sięgnąć gwiazd?

Samotny chłopiec znajduje w trawie księżyc. Zabiera go do domu, opiekuje się nim, a księżyc stopniowo wraca do siebie. Stają się nierozłącznymi przyjaciółmi, dniem i nocą poznającymi razem świat. Ale gdy przychodzi czas by księżyc przypomniał sobie o swoim miejscu na niebie, chłopiec musi pomóc mu znaleźć drogę powrotu.

Wydana oryginalnie po chińsku w 1999 r. książka, opowiadająca piękną historię o miłości i odwadze oraz poszukiwaniu siebie.

Kreska Liao, tworząca niepowtarzalny nastrój – zarazem zachwytu i niepokoju – zdaje się przywoływać zarazem styl Stasysa Eidrigeviciusa i Jean-Jacquesa Sempe'go.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Officyna, 2012

źródło okładki: http://www.officyna.com.pl/ksiazka.php?idksiazki=24

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6026

Księżycowy smutek

Jimmy Liao, autor i ilustrator książeczki jest osobą niezwykłą. Studiował sztukę, kierunek design w Taipei. Przez kilka lat pracował w reklamie, później oddał się wyłącznie tworzeniu książek, które od początku cieszą się ogromną popularnością i uznaniem. Od roku 2000 ukazało się trzydzieści autorskich publikacji, które, oprócz gorącego uznania krytyki i czytelników oraz tłumaczenia na kilkanaście języków, doczekały się również adaptacji: muzycznych, teatralnych i filmowych.

Książka wzbudza zachwyt swoją poetyckością, niepowtarzalnym klimatem oraz niezwykłą estetyką wydania. Oryginalna kreska Liao, budząca skojarzenia ze stylem Stasysa Eidrigeviciusa i Jean-Jacquesa Sempego oraz – w przedstawieniu postaci – Juliana Bohdanowicza a także – w warstwie niepokojących szczegółów – w jakiś sposób będąca echem opowieści Edwarda Goreya, niesie o wiele więcej skojarzeń i emocji. Wprowadza bowiem odbiorcę w stan zachwyconego niepokoju, ekstatycznej melancholii i radości życiem podszytym pamięcią o śmierci i samotności. Przez swoją wieloznaczność i wiele poziomów odczytania, zarówno w warstwie tekstowej, jak i graficznej, przekraczają granicę wieku czytelnika, odwołując się raczej do jego wrażliwości, przez co znajdują entuzjastów wśród dzieci i dorosłych.

Opowieść o księżycu budzi rozmaite skojarzenia. Nie do końca uchwytna, może być zarówno snem, ćwiczeniem wyobraźni czy też wspomnieniem z dzieciństwa. Odczytana wprost jest piękną opowieścią o zmęczeniu i zagubieniu oraz o sile...

Jimmy Liao, autor i ilustrator książeczki jest osobą niezwykłą. Studiował sztukę, kierunek design w Taipei. Przez kilka lat pracował w reklamie, później oddał się wyłącznie tworzeniu książek, które od początku cieszą się ogromną popularnością i uznaniem. Od roku 2000 ukazało się trzydzieści autorskich publikacji, które, oprócz gorącego uznania krytyki i czytelników oraz tłumaczenia na kilkanaście języków, doczekały się również adaptacji: muzycznych, teatralnych i filmowych.

Książka wzbudza zachwyt swoją poetyckością, niepowtarzalnym klimatem oraz niezwykłą estetyką wydania. Oryginalna kreska Liao, budząca skojarzenia ze stylem Stasysa Eidrigeviciusa i Jean-Jacquesa Sempego oraz – w przedstawieniu postaci – Juliana Bohdanowicza a także – w warstwie niepokojących szczegółów – w jakiś sposób będąca echem opowieści Edwarda Goreya, niesie o wiele więcej skojarzeń i emocji. Wprowadza bowiem odbiorcę w stan zachwyconego niepokoju, ekstatycznej melancholii i radości życiem podszytym pamięcią o śmierci i samotności. Przez swoją wieloznaczność i wiele poziomów odczytania, zarówno w warstwie tekstowej, jak i graficznej, przekraczają granicę wieku czytelnika, odwołując się raczej do jego wrażliwości, przez co znajdują entuzjastów wśród dzieci i dorosłych.

Opowieść o księżycu budzi rozmaite skojarzenia. Nie do końca uchwytna, może być zarówno snem, ćwiczeniem wyobraźni czy też wspomnieniem z dzieciństwa. Odczytana wprost jest piękną opowieścią o zmęczeniu i zagubieniu oraz o sile przyjaźni i wsparcia w odzyskiwaniu własnego miejsca w życiu, odświeżaniu jego sensu. Zrozumiana jako metafora może opowiadać o odpowiedzialności i samotności oraz zmęczeniu niezmiennością życia. Ujrzana oczyma dziecka ukazuje niezwykłą wyobraźnię i umiejętność widzenia cudów pod podszewką codzienności. Bez względu jednak na sposób odczytania niesie radość pięknej opowieści oraz niezwykłego świata, który możemy przez chwilę odczuć. Uderza różnorodność ujęcia wizualnego historii – od skomplikowanych pejzaży po ujęcie czerni nocy, od skomplikowanych scen zbiorowych po lekki zarys jednej postaci, od kadru typu „rybie oko” po widoki z lotu ptaka. Ponad wszystko zaś widać mistrzostwo szczegółów oraz – przemyślnie ukrytych – niepokojących fragmentów. Czujemy czasem obecność jakiegoś bytu, może jest to ktoś życzliwy, może zła moc – nieuchwytne w swej istocie zarysy czegoś wyzierającego spoza materii i rzeczywistości niosą wrażenie głębi i skomplikowania świata, ale i niepokoju.

Ukazując różnorodność i nieprzewidywalność życia w pięknie jego złożoności, autor przekracza podziały gatunkowe: między prozą i poezją, między utworem dla dzieci i dorosłych, między dotykalnym i niedotykalnym. Pokazuje sposób na rozwijanie wrażliwości czytelnika przy jednoczesnym zachęcaniu go do odpowiedzialności. Nieopisywalność i niezwykła atmosfera książki podbiła moje serce, pozwalając mi jednocześnie marzyć o pięknie świata. Cierpliwie i z nadzieją czekam na lekturę kolejnych tytułów Jimmy’ego Liao, ufając, że wydawca – Wydawnictwo Officyna – sprezentuje polskim czytelnikom następne niepowtarzalne dzieła tego autora.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (199)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1685
cymelium | 2016-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

Książka perełka.
Na pewno chcemy poznać inne książki tego autora. I na pewno pozostanie ta pozycja w mojej pamięci. Wzbudziła nasz zachwyt. Niesamowita i poruszająca
Polecamy

książek: 847
Marta Zagrajek | 2014-08-24
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

O czym zapomniał księżyc? O wstaniu i oświeceniu naszego świata? O ogrzaniu swoją delikatną poświatą mrocznej czerni nocy? A może ukrył się za chmurą, która jest jego przyjacielem i wcale nie chce się z nią tej nocy rozstawać? Czy księżyc jest samotny? Czy uśmiecha się do nas tylko w pełni, a rogalik oznacza jego gorszy humor? Możliwości jest wiele. Poznajcie Jimmy’ego Liao.

Dawno nie miałam w rękach tak ubogiej w słowa książki, a jednocześnie tak bogatej w treść. Pierwszy raz spotykam się z twórczością Jimmy’ego Liao. Z pewnością nie każdemu przypadnie ona do gustu. Jeśli nie przepadacie za poezją i słowem ujętym w graficzną ilustrację, z pewnością nie trafi ona w Wasz gust. Ale jeśli nie zamykacie się na schematy i umiecie patrzeć poza tekst, to Jimmy Liao trafi do Waszych serc. Choć wolę obszerne tomiska zagadkowych kryminałów lub wielowątkowych fantastycznych opowieści, to umiem docenić przesłanie płynące z tej niewielkiej książeczki.

„Księżyc zapomniał” ma bardzo urokliwą...

książek: 1122
zajeckicajec | 2014-06-01
Na półkach: Przeczytane, Do recenzji
Przeczytana: 29 maja 2014

Poznamy tutaj historię małego chłopca, który pewnego dnia odnajduje w trawie najprawdziwszy księżyc, który to zupełnie nie pamięta kim jest i co powinien robić. Przez większość opowieści ta dwójka staje się praktycznie nierozłączna. Dziecko zabiera satelitę do szkoły, śpi z nim i wykonuje wszystkie inne czynności w towarzystwie swojego przyjaciela. Jest najszczęśliwszy na świecie, tylko otaczający go ludzie wydają się być czymś strapieni. Po pewnym czasie, za sprawą chłopca, księżyc zaznaje trochę ze swojego dawnego życia i zaczyna sobie wszystko powoli przypominać. Co na to wszystko inni ludzie?

120 stron wydaje się przeogromną liczbą jak na książeczkę dla dzieci, zapewniam Was jednak, że tak nie jest. Czyta się bardzo szybko, ale przede wszystkim ogląda się tutaj cudowne obrazki. Strony zawierają zazwyczaj jedno zdanie. Niektóre mają tylko kilka słów, a inne nie mają ich wcale. Za to wszystkie bez wyjątku mają naprawdę piękny wygląd, który zwróci uwagę każdego czytelnika. Temat...

książek: 1306
jagarkar | 2013-03-12
Przeczytana: 12 marca 2013

-- Mam coś, czego nie ma nikt. --

Czytanie (i oglądanie!) książek Jimmy'ego Liao to prawdziwy raj dla zmysłów! Poezja, którą można zobaczyć oczyma autora. Tym, którym spodobała się ta książka polecam "Maleńkiego Króla Grudnia" Axela Hacke (zresztą polecam ją wszystkim).

książek: 1310
Ines | 2013-05-10
Przeczytana: 04 maja 2013

Jimmy Liao to już nie jest obco brzmiące imię i nazwisko tajwańskiego pisarza i ilustratora. To jest marka. Książka sygnowana przez niego musi być dobra. Nie, nie tylko dobra, ale nawet bardzo dobra, mądra, zjawiskowa, ponadczasowa. Moje słowa potwierdzają publikacje tegoż autora, jak choćby "Dźwięki kolorów" czy „Księżyc zapomniał”. Obie ukazały się w Polsce w zeszłym roku nakładem łódzkiej Officyny. To istne arcydzieła. Dziś przyjrzyjmy się temu drugiemu z bliska.

Kiedy usiadłam z tą książką z dwójką moich dzieci, od razu zaintrygował je tytuł: „Jak to księżyc zapomniał? O czym?” Kolejne pytanie: „Dlaczego są w niej strony, na których nie ma tekstu?!?” Szok. Bez wątpienia jest to lektura inna niż te, które wysypują się z większości dziecięcych biblioteczek. Z jednej strony króluje w niej bogactwo kolorów, bajkowe, dynamiczne ilustracje; z drugiej czerń kartek zapełniono białymi napisami, zapowiadającymi mrok, tajemnicę, a może i nieszczęście. Sam temat zdaje się być banalny:...

książek: 879
basiagie | 2012-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2012

Cudowna książka! Wzruszająca, mądra treść z pięknymi rysunkami Jimmy'ego Liao. Małe arcydzieło! Polecam dzieciom (by dać opór zalewającemu bezguściu, by pokazać inną estetykę...) i dorosłym.

książek: 524
ziza | 2013-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2013

Mistrzowskie ilustracje. Tekst znośny, ale w tej książce chodzi jedynie o obraz. książka pełna magii

książek: 515
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2013

Rewelacyjna, wybitna, wspaniała, cudna, wyśmienita, wyborna, fenomenalna, spektakularna, bezkonkurencyjna, kapitalna, imponująca .... mogę tak bez końca.
Mnie ujęła. Polecam!!!

książek: 130
Filip | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

ksieeeeeeenzyc och!

książek: 2671
livrer | 2018-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2018
zobacz kolejne z 189 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd