Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk Julii

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Cykl: Dotyk Julii (tom 1)
Wydawnictwo: Moondrive
7,75 (3162 ocen i 600 opinii) Zobacz oceny
10
646
9
548
8
653
7
623
6
369
5
159
4
77
3
57
2
18
1
12
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shatter Me
data wydania
ISBN
9788375152210
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sherry

Inne wydania

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”. Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje...

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę.
Kłamię – oto, czego mu nie mówię.
Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem.
Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.

Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija.
Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha

*Zostałam przeklęta*
Mam niezwykły dar

*Jestem potworem*
Mam nadludzką moc

*Mój dotyk zabija*
Mój dotyk to moja siła

*Jestem narzędziem zniszczenia*
Będę walczyć o miłość

„Uzależniająca, pełna napięcia i niezwykle zmysłowa. Chciałabym tak pisać. Po prostu nie możesz się oderwać od lektury”. – Lauren Kate, autorka „Upadłych”

 

źródło opisu: Moondrive (Otwarte), 2012

źródło okładki: Moondrive (Otwarte), 2012

pokaż więcej

książek: 508
Leonor | 2013-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 13 czerwca 2013

Julia Ferrars od 264 dni nie dotknęła nikogo. Od 3 lat nie widziała swoich rodziców i nie ma pojęcia co się z nimi dzieje. Jej dotyk niesie ze sobą śmierć. Ta dziwna umiejętność, którą została obdarzona, doprowadziła ją do zamknięcia w szpitalu psychiatrycznym. Izolacja odbija swoje piętno na dziewczynie, a jej jedynym pocieszeniem jest pisanie w notatniku. Każdy dzień spędzony w odosobnieniu jest taki sam, dopóki do Julii w zamian za dobre sprawowanie nie zostaje przydzielony współwięzień. Jego obecność w celu wywołuje różne emocje. Ale Adam wydaję się taki znajomy...

Julia jest częścią nowego świata. Świata, w którym zniszczona została warstwa ozonowa. Zwierzęta są bliskie wyginięciu, książki zniszczeniu. Język angielski ma zostać zastąpiony przez język uniwersalny. Ludzkość zmierza ku zagładzie. Nawet ptaki przestały latać. Dotyk Julii jest powieścią dystopijną, ale w odróżnieniu od innych książek tego gatunku, bardziej skupia się na romansie niż na konflikcie wewnętrznym.

Na początku byłam bardzo rozczarowana. A wręcz przerażona, że to, co właśnie czytam zbiera tak pozytywne recenzje. A główną tego przyczyną był styl pisania autorki. Żeby nie być gołosłowną, przytoczę kilka przykładów, które raziły mnie najbardziej podczas czytania:

"Jego oczy są jak okulary mikroskopu wpatrzone w komórki mojej egzystencji."
"Żołnierze tupią tupią tupią w deszczu (...)."
"Nie zawracają sobie głowy zawracaniem sobie głowy (...)"
"Tak bardzo się starałam wyrzucić z pamięci te niebieskie niebieskie niebieskie oczy, ale znam go znam go znam go."
"Jego oczy są utkwione we mnie: spokojne, niewzruszone, jak 2 wiadra rzecznej wody o północy. Chciałabym się wypłakać w jego oczy."
"(...) jego głos tak delikatnie obejmuje litery mojego imienia, że umieram 5 razy w ciągu jednej sekundy."
"Zamyka oczy na pół sekundy, a ja zachwycam się kroplą kroplą kroplami gorącej wody na jego rzęsach. Przypominają perły wyrzeźbione w bólu. Jego palce przesuwają się wzdłuż mojego ciała powoli, jakby usiłował utrzymać je w jednym miejscu, jakby toczył wewnętrzną walkę, żeby nie dotykać mnie wszędzie wszędzie wszędzie, jego oczy chłoną 160 centymetrów mojej sylwetki jestem jestem jestem
uwięziona."
"Wiem, że muszę się bronić, ale stoję jak wryta, chcę krzyczeć, ale głos mi się łamie łamie łamie."

Moja pierwsza myśl podczas czytania: co to ma niby być?! Przez ponad 100 stron autorka raczy czytelników takim pseudofilozoficznym bełkotem od którego aż mózg boli. Do tego zaprawia wszystko trzykrotnym powtarzaniem wyrazów w zdaniu, szczerze nie wiem po co. I historia ni z tego ni z owego zmienia się w gorący romans! Cieszę się jednak, że w dalszej części książka jakoś nadrabia. Autorka bardziej skupia się na rozwoju akcji i te dziwne zabiegi stopniowo zanikają.

Dotyk Julii mogę polecić komuś, kto bardziej nastawia się na romans niż dystopię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie króla

Skończyłam ten cykl i nie wiem teraz co mam robić. Bardzo przywiązałam się do wszystkich bohaterów i trudno jest mi się z nimi żegnać. Jako zakończen...

zgłoś błąd zgłoś błąd