6,8 (54 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
5
7
18
6
16
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Täterinnen. Die Frauen im Nationalsozialismus
data wydania
ISBN
978-83-7839-143-2
liczba stron
416
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Książka Kathrin Kompish zaprzecza stereotypom, zgodnie z którymi kobiety w nazistowskich Niemczech były najwyżej „trybikami” w wielkiej machinie terroru stworzonej przez mężczyzn. Były okrutne, bezwzględne i oddane Führerowi w nie mniejszym stopniu niż najzagorzalsi kaci z obozów zagłady. Jaka była rola kobiet w Niemczech Adolfa Hitlera? Czy były tylko biernymi świadkami wydarzeń, gospodyniami...

Książka Kathrin Kompish zaprzecza stereotypom, zgodnie z którymi kobiety w nazistowskich Niemczech były najwyżej „trybikami” w wielkiej machinie terroru stworzonej przez mężczyzn. Były okrutne, bezwzględne i oddane Führerowi w nie mniejszym stopniu niż najzagorzalsi kaci z obozów zagłady. Jaka była rola kobiet w Niemczech Adolfa Hitlera? Czy były tylko biernymi świadkami wydarzeń, gospodyniami domowymi, żonami, matkami? Nic podobnego. Jako pomocnice sztabowe oraz pomocnice SS odbywały służbę wojenną na terenach okupowanych. Zatrudnione na posterunkach policji i w placówkach SS obsługiwały telefony, dalekopisy i radiostacje. Jako pracownice biurowe grup operacyjnych SS sporządzały raporty o masowych egzekucjach, a jako nadzorczynie SS pilnowały więźniarek osadzonych w żeńskich obozach koncentracyjnych. W gestapo, pracowały jako sekretarki i protokołowały przesłuchania z użyciem tortur. Jako lekarki przeprowadzały eksperymenty na więźniach obozów koncentracyjnych i aktywnie współuczestniczyły w hitlerowskiej kampanii eutanazji. Wiedziały, co dzieje się naprawdę, akceptowały to i wspierały reżim na miarę swoich możliwości. „Sprawczynie” brały czynny udział w zbrodniach przeciwko ludzkości i miały tego pełną świadomość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 355
Merythia | 2014-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2014

Ogromna ilość suchych faktów dotyczących kobiet, które w mniejszym lub większym stopniu przyłożyły rękę do nazistowskich zbrodni. Brakowało mi w tej książce emocji, przydałyby się jakieś relacje ofiar i tytułowych sprawczyń. Chwilami miałam wrażenie że czytam encyklopedię, zbyt dużo dat, przez co ciężko wybrać najważniejsze, więc w efekcie nie zapamiętałam chyba żadnej. Natłok statystyk i wszelkiego rodzaju ustaw był na dłuższą metę męczący. Ten sposób przedstawienia tematu nie pomaga również w zapamiętaniu nazwisk zbrodniarek, myślę że wyżej wspomniane relacje ich samych lub ich ofiar poprzez zadziałanie na wyobraźnię wryłyby się w pamięć na dłużej. Z drugiej strony może autorka miała właśnie taką koncepcję, jednak ja liczyłam na coś innego i trochę się rozczarowałam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit

Nie wiem dlaczego, ale nigdy specjalnie nie interesowałam się Koreą Północną. Tym razem jednak mocno zaintrygował mnie tytuł książki. Czytając, miałam...

zgłoś błąd zgłoś błąd