Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Płatki na wietrze

Tłumaczenie: Elżbieta Podolska
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 2)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,87 (3973 ocen i 453 opinie) Zobacz oceny
10
368
9
339
8
676
7
1 063
6
799
5
365
4
143
3
123
2
48
1
49
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petals on the Wind
data wydania
ISBN
9788377997420
liczba stron
430
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Marion

Inne wydania

"Dalszy ciąg „Kwiatów na poddaszu”, na który czekają czytelnicy! Książka wznowiona po 17 latach okupuje listy bestsellerów! Druga część niezwykłej historii rodzeństwa. Dzieci trafiają do domu doktora Sheffielda, który roztacza nad nimi opiekę. Straszne przejścia nie pozwalają im jednak powrócić do normalnego życia. Może im pomóc jedynie znienawidzona matka… Intrygujące połączenie powieści...

"Dalszy ciąg „Kwiatów na poddaszu”, na który czekają czytelnicy! Książka wznowiona po 17 latach okupuje listy bestsellerów! Druga część niezwykłej historii rodzeństwa. Dzieci trafiają do domu doktora Sheffielda, który roztacza nad nimi opiekę. Straszne przejścia nie pozwalają im jednak powrócić do normalnego życia. Może im pomóc jedynie znienawidzona matka… Intrygujące połączenie powieści obyczajowej, psychologicznej, przygodowej i thrillera. Sugestywna rzecz o rodzinnej tajemnicy, trudnym wchodzeniu w dorosłość i poszukiwaniu miłości. "

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3610
tajus | 2012-05-14
Na półkach: E-booki
Przeczytana: 14 maja 2012

"Płatki na wietrze" to jedna z najbardziej oczekiwanych premier książkowych 2012 roku, będąca kontynuacją bestsellerowych "Kwiatów na poddaszu" Virginii C. Andrews. Przedstawia dalsze losy najmłodszych członków rodziny Dollangangerów, którym po ponad trzech latach życia we wstrząsających warunkach udaje się opuścić dom ich okrutnej matki. Została ich tylko trójka - dziewiętnastoletni Chris, szesnastoletnia Cathy oraz ośmioletnia Carrie. Ich plany w postaci schronienia się na Florydzie niespodziewanie ulegają zmianie, gdy mała Carrie popada w niezidentyfikowaną chorobę. Dzięki uprzejmości i dobremu sercu czarnoskórej Henrietty Beech trafiają do domu lekarza, Paula Sheffielda, który osamotniony po śmierci żony i synka postanawia zaopiekować się Dollangangerami. Wydawać by się mogło, że rodzeństwo znalazło wspaniały dom i już nic nie byłoby w stanie zmącić ich uśmiechu od losu. Ale tak naprawdę ich życie w dalszym ciągu stoi pod wielkim znakiem zapytania. Koszmary z niedalekiej przeszłości bardzo często dają o sobie znać, podsycając w Cathy chęć zemsty na matce, a także zachłanną miłość Chrisa do siostry, która rozwinęła się jeszcze w więzieniu, jakim było poddasze domu ich rodzicielki.

Druga część sagi o Dollangangerach, mimo infantylnego języka, jakim posługuje się autorka, nadal szokuje. Mogę nawet stwierdzić, że jest jeszcze bardziej bulwersująca, pikantna, pełna seksu, a także tragiczna, gdyż pełno w niej przykrych sytuacji związanych ze śmiercią poszczególnych bohaterów. Miłość, nienawiść, zemsta i śmierć to takie najważniejsze punkty "Płatków na wietrze".

To właśnie te wartości i czynniki Andrews uwypukla najbardziej, wplatając w tekst powieści chaotyczny tok myślenia głównej bohaterki, czyli Cathy. Postać ta na okrągło przeżywa rozterki związane z niemożnością określenia, kim tak naprawdę jest i się staje. Z ładnego dziecka przeistacza się w przepiękną kobietę i zostaje tancerką baletową, o czym marzyła od zawsze. Jej uderzające podobieństwo do znienawidzonej matki sprawia, że dziewczyna jednocześnie chce być nią i jej przeciwieństwem. Rozkochując w sobie kilku mężczyzn naraz, gubi się w swoich uczuciach i popełnia wiele błędów. Po jakimś czasie w końcu wychodzi za mąż i zachodzi w ciążę, ale i wtedy los szykuje dla jej rodziny nieprzyjemne niespodzianki. Mieszkanie niedaleko matki i jej młodszego męża sprawia, że Cathy coraz śmielej obmyśla plan zemsty na rodzicielce, przez którą rodzeństwo tyle wycierpiało i stało się takie, jakim nigdy nie powinno było się stać.

Od okrutnego planu zemsty pragnie odwieść Cathy bezgranicznie w niej zakochany Chris, borykający się z pozostałością po miłości do matki. Jego życie jednak jest już mniej skomplikowane aniżeli życie Cathy. Dzięki Paulowi Sheffieldowi zgłębia tajniki nauk medycznych i dostaje się do dobrych szkół, by ciężko pracować w celu zdobycia zawodu lekarza. Jest wybitny, ale w sprawach sercowych nie układa mu się najlepiej, bo wciąż kocha swoją siostrę i nic nie jest w stanie tego zmienić. Kiedy Cathy wstępuje w różne związki z mężczyznami, on cały czas cierpliwie na nią czeka.

Z jeszcze innym problemem boryka się Carrie, która z powodu długotrwałego zamknięcia na poddaszu i braku słońca nie rośnie tak, jak inne dzieci w jej wieku. Z powodu niskiego wzrostu jest wyśmiewana przez rówieśników i coraz bardziej zamyka się w sobie. Tęskni za zmarłych braciszkiem, Corym, od czasu do czasu pyta też o matkę. Kiedy staje się nastolatką, nieco odżywa i zaczyna pracować w charakterze sekretarki Paula Sheffielda. Jej największym marzeniem jest założenie rodziny z mężczyzną, który pokochałby ją mimo jej wszelkich wad. Sytuacja diametralnie się zmienia, gdy pewnego dnia Carrie przypadkowo spotyka w mieście swoją matkę...

Mimo że młodzi bohaterowie w dużej mierze realizują swoje marzenia, nadal stąpają po śliskim gruncie, usilnie jednak walcząc o to, by ich życie w końcu było normalne, pozbawione smutków, trosk, a co najważniejsze, wspomnień z przeszłości. Ale czy jest to możliwe? Wszelkie poczynania tych postaci sprawiały, że w czasie lektury "Płatków na wietrze" targały mną mieszane emocje, począwszy od radości, przez smutek i żal, aż po irytację, złość i nienawiść.

Ze względu na prosty język książkę czyta się szybko - tak samo było w przypadku "Kwiatów na poddaszu" - ale jeśli chodzi o stopień wciągnięcia, jej poprzedniczka zdecydowanie wiedzie prym w tej kwestii. Druga część historii o losach Dollangangerów jest dobra, ale troszkę rozczarowująca, przede wszystkim z powodu chaotycznego, czasem niespójnego przebiegu zdarzeń, zwłaszcza tych związanych z perypetiami ciągle niezdecydowanej i niepewnej Cathy. "Płatki na wietrze" Virginii C. Andrews to niełatwa powieść, nasączona negatywnym wymiarem miłości i wolności, co niektórym czytelnikom może się wydać nieodpowiednie i niesmaczne. Oprócz tego, by przeczytać ten utwór, trzeba mieć nerwy ze stali. Jego tematyka bowiem ukazuje, jak przebiegły i okrutny potrafi być człowiek, by osiągnąć swój cel. Krzywdząc drugą osobę, sprawia, że jej psychika już nigdy nie będzie taka sama. Z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnej części serii tejże autorki. Polecam.

Recenzja pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polskie morderczynie

Jest to pierwsza książka Katarzyny Bondy, po którą sięgnęłam i na pewno nie ostatnia. Kawałek dobrze wykonanej pracy. Rzetelna, faktograficzna, obiekt...

zgłoś błąd zgłoś błąd