Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Makbet

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Wydawnictwo: Znak
6,61 (16951 ocen i 464 opinie) Zobacz oceny
10
824
9
1 590
8
2 100
7
5 021
6
3 384
5
2 442
4
714
3
652
2
78
1
146
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Macbeth
data wydania
ISBN
83-7006-808-1
liczba stron
162
język
polski
dodała
Edyta Procajło

Jedna z najkrótszych, ale jednocześnie i najlepszych tragedii Szekspira w znakomitym przekładzie Stanisława Barańczaka. Szekspir porusza w niej problem władzy i chorobliwej ambicji, która popycha Makbeta ku kolejnym zbrodniom.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-05-08
Przeczytana: 08 maja 2012

William Shakespeare to z całą pewnością wybitna siła twórcza, której dzieła mają moc uniwersalną. Każdy z jego utworów jest wielopłaszczyznowy. Każdy nawet czytany po raz kolejny pobudza do nowych rozważań. Każdy czaruje pięknem słowa.

Makbet powstał prawdopodobnie około 1606 r. Inspiracją dla Poety były zapiski, nadmienię, że pochlebne, w kronice Raphaela Holinsheda dotyczące Makbeta, władcy Szkocji (1040-1057). Pierwowzór jednak nie znajduje odzwierciedlenia w tworze Shakespeare'a, który jak przystało na artystę odważnie nadaje Makbetowi według własnego zamysłu, nową mroczną osobowość.

Makbet jest doskonałym studium władzy despotycznej. Człowiek traktujący siebie w swej próżności i egoistycznej arogancji jako wartość najwyższą i jedyną stawia się na piedestale władzy absolutnej, która uzurpuje sobie prawo do bezkarnego i okrutnego traktowania podwładnych. W osobie Makbeta Shakespeare analizuje nędzę ludzkich ułomności w postaci ślepej zachłanności posiadania władzy i traktowania jej w sposób ograniczony, wyzuty z człowieczeństwa, poddany całkowicie absolutowi zła. Panowanie shakespearowskiego Makbeta jest jak sen paranoika, z koszmaru, którego nie sposób się wyzwolić, gdyż skażony złem umysł upatruje we wszystkich i wszędzie tego, czego sam jest autorem, czyli intryg, knowań, zasadzek i morderstw. Nasuwa mi się w tym momencie refleksja czy towarzysz Stalin czytał Makbeta? Zapewne nie, a jeśli mu się zdarzyło to prawdopodobnie potraktował go li tylko, jako bełkot wywrotowej jednostki zagrażającej ustrojowi Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Makbet to także studium małżeństwa, tutaj głęboko dysfunkcyjnego i toksycznego. Małżonkowie skutecznie inspirują się nawzajem na drodze do władzy naznaczonej krwią mordów. Wielce wymowne staje się tu powiedzenie: "Po trupach do celu". Lady Makbet stanowi silny bodziec powodujący urzeczywistnianie złych zamiarów drzemiących w Makbecie. Czasem od zamiarów do czynów bywa daleka droga jednak nie w przypadku, kiedy ma się u boku kogoś pokroju Lady Makbet. Jej oddziaływanie nie ma nic z kobiecej delikatności czy finezyjnej przebiegłości. Lady Makbet uderza słowem, niczym wytrawny bokser, między oczy powodując wstrząs i chęć odwetu, działania. We współmałżonku wyzwala chęć udowadniania, źle pojętej, własnej siły, męskości i odwagi w zagarnięciu korony. W swej morderczej fantazji, znając zapewne dobrze swego męża, zimno gra na jego ambicjach i lękach.

„I have given suck, and know
How tender ’this to love the babe that milks me.
I would, while it was smiling in my face,
Have plucked my nipple from his boneless gums
And dashed the brains out, had I so sworn
As you have done to this.”

“Wiem, jaką się miłość
Czuje do dziecka przy piersi – karmiłam
Nie raz – a przecież wyrwałabym sutek
Z bezzębnych dziąseł, z uśmiechniętych błogo
Warg, i strzaskała czaszkę niemowlęciu,
Gdybym przysięgła wcześniej, że to zrobię,
Tak jak tyś przysiągł, że spełnisz swój zamiar”

Renesans, kiedy powstał "Makbet" był jedną z wielu epok, w której okultyzm był powszechnie spotykany na monarszych dworach. Władcy zatrudniali w roli doradców astrologów, którzy oprócz szukania odpowiedzi na pytania królów w gwiazdach parali się również czarną magią. Istotną częścią tragedii są przepowiednie czarownic, przez pryzmat których możemy snuć dywagacje na ile Makbet był zabawką w mocy sił większych niż człowiek. Czy jego losy były rzeczywiście zapisane w gwiazdach i zdeterminowane przepowiedniami? Czy i na ile panował nad własną wolną wolą? Zwolennicy poglądu, że człowiek nie ma tak naprawdę nic do powiedzenia w kwestii kreowania własnego świata i że jest jedynie aktorem wyposażonym w iluzję własnej mocy wypuszczonym na scenę życia do odegrania gotowego scenariusz na pewno będą mniej surowi w ocenie Makbeta. Shakespeare zagłębiając się w ludzką psychikę doskonale prezentuje złudną i zdradliwą naturę przepowiedni manipulujących ludzką psychiką. Moc przepowiedni personifikuje się w wybrańcu, dając mu siłę do działania i poczucie nadzwyczajności, po czym w najmniej odpowiednim momencie przewrotnie delikwent poprzez pojawiające się zwątpienie zostaje ogołocony z niej stając się sam ofiarą w teatrze życia.

Zachęcam szczerze do czytania utworów Shakespeare z uwagi na ich nadzwyczajną wielowymiarową aktualność i głęboką perspektywę patrzenia na wiele spraw dotyczących nas, ludzi. Prawdopoodbnie tym, którzy nie przepadają za poezją jest trudno otworzyć się na nie, ale naprawdę warto próbować niwelować tę barierę.

Polecam, bo warto:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gra o wszystko

Zwykle czytam książki innego rodzaju, a po tę sięgnęłam pragnąć jakiejś odmiany. Podobało się, przeczytałam w dwa dni, akcja toczy się wartko i nawet...

zgłoś błąd zgłoś błąd