Obiecaj mi

Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Seria: Zaczytaj się
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,2 (2324 ocen i 380 opinii) Zobacz oceny
10
271
9
227
8
437
7
673
6
417
5
168
4
60
3
52
2
13
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Promise me
data wydania
ISBN
9788324017089
liczba stron
296
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o obietnicach, których moc zdolna jest pokonać czas „W zamkniętych na klucz i ukrytych w szafie szkatułkach przechowuję dwa naszyjniki. Są podarunkami od dwóch mężczyzn. Oba naszyjniki są piękne i cenne, nie noszę jednak żadnego z nich - jednego z powodu złamanej obietnicy, drugiego z powodu obietnicy dotrzymanej”. Tamtego roku Beth przestała wierzyć w szczęśliwy los. Jej życie...

Opowieść o obietnicach, których moc zdolna jest pokonać czas

„W zamkniętych na klucz i ukrytych w szafie szkatułkach przechowuję dwa naszyjniki. Są podarunkami od dwóch mężczyzn. Oba naszyjniki są piękne i cenne, nie noszę jednak żadnego z nich - jednego z powodu złamanej obietnicy, drugiego z powodu obietnicy dotrzymanej”.

Tamtego roku Beth przestała wierzyć w szczęśliwy los. Jej życie rozsypało się jak domek z kart: musiała zmierzyć się ze zdradą i opuszczeniem. W chwili próby zawiódł ją najbliższy człowiek, łamiąc wszystkie obietnice, które do tej pory składał.
Wtedy właśnie pojawił się Matthew - niespodziewanie, bez zaproszenia. Jak anioł, który łapie za rękę dokładnie w tej chwili, w której tracimy resztki nadziei. Wiedział, jak pomóc, co zrobić, by Beth znów zaczęła się uśmiechać, znał odpowiedzi na dręczące ją pytania. On też złożył obietnicę. Czy będzie w stanie jej dotrzymać? Kim naprawdę jest Matthew i skąd tyle wie na temat Beth i jej rodziny?


Każda z 10 powieści Richarda Paula Evansa znalazła się na szczytach list bestsellerów, a ich łączny nakład w USA przekroczył 14 milionów egzemplarzy. W wydawnictwie Znak literanova do tej pory ukazały się Stokrotki w śniegu, Szukając Noel oraz Kolory tamtego lata.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 423
Katarzyna Busłowska | 2016-02-03
Przeczytana: 03 lutego 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chyba ostatnio trochę się pospieszyłam z tą deklaracją miłości do Evansa.

Zastanawia mnie postępowanie Marka. Naprawdę kochał Beth? Podobno zdarzają się przypadki osób (nie chcę wyjść na nieczułą, więc nie będę wskazywała palcem tylko w stronę facetów, bo przecież różnie bywa), które oddzielają miłość duchową od fizycznej i w ich przypadku pójście do łóżka z kimś obcym naprawdę nic nie znaczy. Problem w tym, że dla jego/jej drugiej połówki to może wyglądać trochę inaczej.

Przyznaję, że rozwój wydarzeń mnie zaskoczył. Kto by się spodziewał takiego obrotu sprawy? Przez pierwsze kilkanaście rozdziałów akcja płynęła wolno, można powiedzieć, że nawet rozwijała się ślimaczym tempem. Wszystko ruszyło z kopyta po tym, jak Matthew zdeponował cały kredyt Beth.

Jak to się dzieje, że niektórzy dożywają późnej starości i ani razu nie trafiają na miłość, a inni zakochują się (z wzajemnością lub bez) co i rusz? Beth sama przyznaje, że nie potrafi żyć samotnie. Do tego stopnia tęskni za dzieleniem z kimś życia, że byłaby gotowa wybaczyć mężowi, który zdradzał ją kilkanaście razy.

No i zastanawia mnie dlaczego nikt nie pomyślał o tym, że skoro Matthew pomógł zdiagnozować celiakię u 6-letniej Charlotte, to w dorosłości nie umrze ona na raka. Spodziewali się przecież, że pieniądze wygrane w zakładach bukmacherskich nie znikną. Dlaczego zakładali, że po powrocie Matthew zastanie umierającą żonę?

Rozbawiła mnie scena w restauracji, gdy Matthew poszedł na pierwszą randkę z Beth. Kelnerka okazywała mu swoje zainteresowanie ignorując jego partnerkę. On oczywiście, ku niezadowoleniu dziewczyny, skupiony był tylko na Beth. Zupełnie jak Edward Cullen podczas kolacji z Bellą Swan. Myślicie, że Evans czytał "Zmierzch"? :p

Historia oczywiście jest piękna i przynosi nadzieję, ale z drugiej strony pochwala ślepą naiwność i skrajną nieodpowiedzialność. Inaczej nie mogę nazwać zachowania Beth. Ta kobieta bezwzględnie potrzebowała nie tyle męża, co po prostu kogoś, kto się nią zaopiekuje i nie pozwoli robić głupstw. Kto normalny bierze kredyt pod hipotekę i tak już zadłużonego domu i daje upoważnienie do konta facetowi, którego zna od kilku tygodni?

Nie wierzę też, by relacje całej rodziny w przyszłości nie rozwinęły się w coś patologicznego.

Mimo, że tą powieścią Evans mnie trochę zawiódł, to przez wzgląd na "Obietnicę pod jemiołą" dam mu jeszcze jedną szansę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Planeta małp

Niestety było to dla mnie rozczarowanie. Powieść nie jest tak kreatywna jak rozliczne jej ekranizacje. Taka sobie satyra, która nie wyczerpuje zbyt wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd