Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cichy wielbiciel

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,47 (1564 ocen i 330 opinii) Zobacz oceny
10
189
9
169
8
393
7
444
6
251
5
74
4
26
3
7
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378391005
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ag2S

Przekonaj się, jak cienka jest granica między uwielbieniem a nękaniem. Julia jest zwyczajną dziewczyną. Skończyła studia, pracuje, zakochała się. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty i wiadomości zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Przecież posiadanie wielbiciela jest...

Przekonaj się, jak cienka jest granica między uwielbieniem a nękaniem.

Julia jest zwyczajną dziewczyną. Skończyła studia, pracuje, zakochała się. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty i wiadomości zaczynają ją najpierw niepokoić, a potem przerażać. Nikt nie rozumie jej strachu. Przecież posiadanie wielbiciela jest takie romantyczne. Jak uwolnić się od stalkera, gdy nie wiesz, kim on jest? Ale on wie wszystko o tobie. Wie, gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz… i wie, jak zniszczyć twoje życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 943
Jagoda30 | 2013-04-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 kwietnia 2013

Już dawno ostrzyłam sobie zęby na jakąś książkę Olgi Rudnickej. Ta młoda autorka podbiła już serca wielu czytelników, o jej książkach czyta się w samych superlatywach. Pani Olga podobno specjalizuje się w kryminałach napisanych z dużym poczuciem humoru, ja postanowiłam zacząć od tej książki bardziej "na serio", czyli właśnie za "Cichego wielbiciela" poruszającej problem stalkingu czyli uporczywego nękania


Przeczytałam już wiele książek, wiele zrobiło na ,mnie większe lub mniejsze wrażenie, ale ta książka była jak grom z jasnego nieba, zaszokowała, poraziła, wwierciła się w głąb moich myśli i nie chce stamtąd wyjść


W książce poznajemy młodą kobietę-Julię. Julia ma chłopaka, pracę, przyjaciół, kochających rodziców, słowem jest zwyczajną kobietą, wiodącą zwyczajne, szczęśliwe życie

Pewnego dnia dostaje bukiet kwiatów, później romantyczne sms-y, później zaczynają się głuche telefony i tak powoli Julia ze szczęśliwej kobiety zmienia się w znerwicowaną, przerażoną ofiarę- ofiarę "miłości" jakiegoś nieznanego jej mężczyzny

Pojęcie stalkingu nie jest mi obce, bliska mi osoba była nękana przez długi czas głuchymi telefonami, w dzień i w nocy, po kilkanaście razy na dobę, pamiętam ten lęk na dźwięk telefonu, a to tylko namiastka tego co musiała czuć Julia

Książka robi ogromne wrażenie, pomimo wielu niedociągnięć, pomimo słabego początku, kiedy to autorka pisze wszystko po łebkach, byle szybciej dojść do sedna, pomimo słabych dialogów, momentami mocno irytujących, w pewnym momencie następuje przełom, historia wciąga tak, ze nic już nie przeszkadza, nic się nie liczy, jesteśmy absolutnie zaangażowani w treść


Przeczytałam mnóstwo kryminałów, w niektórych trup słał się gęsto, krew lała strumieniami, a ja obojętnie zajadałam kanapkę z serem i pomidorem, tutaj czytając czułam lęk Julii, kiedy odkładałam książkę i kładłam się spać czułam autentyczny strach. To naprawdę nie lada sztuka wyzwolić w czytelniku takie emocje

Warto wspomnieć też o genialnym zabiegu autorki jakim było powtarzanie w kółko melodyjki telefonu. Zamiast napisać, że telefon dzwonił znów i znów czytamy w kółko

Martwe morze stoi wokół nas

i nadziei brak na wiatr

Martwe morze stoi wokół nas

i nadziei brak na wiatr...

Ten teks irytuje, męczy, a jednak czytałam go w kółko i w kółko w myślach odtwarzając melodię i czułam zmęczenie, irytację, ale czytałam znów, każde słowo....Świetnie oddane emocje towarzyszące Julii

Na szczęście stalkerzy już nie są bezkarni, już nie chroni ich prawo

A dla nas to świetna lekcja pokory, tego jak jeden gest, słowo, uśmiech może być źle zinterpretowany przez kogoś innego, jak powinniśmy zwracać uwagę co zamieszczamy na portalach społecznościowych, gdzie i komu podajemy numer telefonu. Twoim stalkerem może stać się każdy, każdy kogo mijasz na ulicy, nie zwracając na niego najmniejszej uwagi

Polecam tą książkę każdemu, warto poświęcić na nią swój czas. A ja na pewno sięgnę po kolejne ksiażki Pani Olgi Rudnickiej.

Moja ocena 10/10
Opinia zamieszczona również na blogu http://czytambolubie.bloa.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kłamca

Być może nie doceniam kunsztu autora - nie przeczę. Biorąc do rąk jednak powieść o aniołach, Lokim i pomieszaniu jeszcze kilku mitologii, plus dorzuc...

zgłoś błąd zgłoś błąd