Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczęta z Nowolipek

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
6,73 (539 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
30
8
80
7
207
6
123
5
56
4
6
3
13
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373994966
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał

Nowolipki, warszawska ulica biedy, to „mała ojczyzna” sześciu przyjaciółek. Pochodzą one z ubogich rodzin, w których tradycja, Kościół oraz przykładne życie są wartościami nadrzędnymi. Opowieść o ich powikłanych losach rozpoczyna się przed wybuchem I wojny światowej, a kończy w 1918 roku, u progu niepodległości Polski. Każda z dziewcząt marzy o wielkiej, romantycznej miłości, która odmieni ich...

Nowolipki, warszawska ulica biedy, to „mała ojczyzna” sześciu przyjaciółek. Pochodzą one z ubogich rodzin, w których tradycja, Kościół oraz przykładne życie są wartościami nadrzędnymi. Opowieść o ich powikłanych losach rozpoczyna się przed wybuchem I wojny światowej, a kończy w 1918 roku, u progu niepodległości Polski. Każda z dziewcząt marzy o wielkiej, romantycznej miłości, która odmieni ich życie. Poszukują jej w eleganckim świecie warszawskiego Śródmieścia. Nie spotykają tam jednak wymarzonych książąt z bajki, tylko oszustów i cynicznych uwodzicieli. Czy dziewczęta z Nowolipek, wyrywając się ze swego środowiska i sprzeniewierzając się jego tradycyjnym wartościom, unikną czyhających na nie pułapek i zagrożeń? Czy cena, jaką przyjdzie im zapłacić za realizację ich młodzieńczych marzeń, nie będzie zbyt wysoka?

 

źródło opisu: http://www.rytm-wydawnictwo.pl/

źródło okładki: http://www.rytm-wydawnictwo.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3101
Beata-Chiara | 2017-05-04
Przeczytana: 01 maja 2017

Książka wyjątkowa, od której napisania minęło niemal sto lat, a problemy w niej zawarte są wciąż- o ironio, aktualne. Zmieniał się ustrój, różni rządzili naszym krajem, a u samego dołu, w zaułkach podwórek takich jak to na Nowolipkach, wciąż są dziewczyny takie jak Frania, Bronka, Janka, Amelka i Cechna, Kwiryna. Warszawa jest dzisiaj metropolią, jeździmy samochodami i metrem, a w głębi podwórek na Pradze, Woli czy Śródmieśćiu (jak i w całej Warszawie) wciąż są dziewczyny bez perspektyw, z takich czy innych powodów decydujące się na pójście łatwiejszą drogą. I o wiele w przypadku naszych bohaterek- Franki, Broni, Cechny, wybór ten wynikał z biedy, głodu, chęci zakosztowania lepszego życia, dzisiaj dziewczyny oddają się choćby za narkotyki. Dlatego też nie będę oceniać postępowania "Dziewcząt...", zresztą przecież nie o to chodzi. Powieść ta skłania do mnóstwa refleksji, choćby- dokąd zmierza ten świat? Co sprawia, że jesteśmy tymi, kim jesteśmy? Już rówieśniczki naszych babć miały problemy z odnalezieniem sensu w tej wiecznej pogoni za pieniądzem, z zachowaniem szacunku dla siebie samych, by jednocześnie móc- paradoks- godnie żyć. Godnie, czyli nie żebrać, mieć co na grzbiet założyć... Dzisiaj potrzeby ludzi są o wiele bardziej wygórowane. Czy kogoś jeszcze cieszy słońce na majówkę? Czy organizowane są spontaniczne wypady, nie do drogich hoteli, ale "za miasto", po to by po prostu pobyć ze sobą... A dzieci? W młodości swej nasze bohaterki były idealistkami, czytały Prusa, Frania w każdym mężczyźnie doszukiwała się Wokulskiego- co z resztą zapoczątkowało jej upadek, ta jej zbytnia ufność. Ale kto miał tę inteligentną, lecz okrutnie zaniedbanę dziewczynkę, nauczyć życia? Żyła więc Frania historiami z książek które pochłaniała, pisywała wiersze, szukała miłości- tej odrobiny uczucia, którego pozbawiona była już jako dziecko... Jednocześnie doświadczała przy tym za każdym razem zderzenia z rzeczywistością... Zresztą każda z dziewczyn z Nowolipek nie miała łatwego życia, nawet bogatsza od reszty Kwiryna, której przyszło szybko wydorośleć (choć akurat to właśnie Kwiryna, pozornie najmniej atrakcyjna, z warstwą tłuszczyku, zawsze myślała najbardziej trzeźwo i nawet po tragedii, jaką ją spotkała, szybko podźwignęła się na nogi, a nawet rozkręciła rodzinny interes). Każda z nich była inna, każda tak opisana przez Polę Gojawiczyńską, jakby żyła naprawdę, tutaj nie było miejsca na papierowe postaci (z notki na okładce można się dowiedzieć, że w wielu miejscach Autorka posłużyła się doświadczeniami autobiograficznymi). Zgodzę się również, że jest to "najbardziej <<warszawska>> pisarka ostatniego półwiecza" (czytałam wydanie z lat 70-tych XX w., a to zdanie widnieje na okładce).
Opisy przedwojennej Warszawy, mojego miasta, budzą ciekawość. Złapałam się na tym, że próbowałam znaleźć ocalałe z wojennej zawieruchy punkty opisane w powieści- niestety, prócz Ogrodu Saskiego i nazw ulic nie było tego wiele... Dzisiaj na Nowolipkach nie ma przedwojennych kamienic.
"Dziewczęta z Nowolipek" wciągnęły mnie w swoją historię niespiesznie, powoli zabierałam się do lektury, by pod koniec książki nie mogąc się od niej oderwać. Pola Gojawiczyńska zawarła w tej powieści coś, czego nie udaje się wielu autorom- przedstawiła Warszawę w pewnym historycznym momencie, choć książka ta nie jest dokumentem, to o życiu codziennym mieszkańców Warszawy można dowiedzieć się więcej niż z niejednego pamiętnika czy biografii.
Będę chciała przeczytać, jak potoczyły się dalsze losy dziewcząt, opisane w "Rajskiej jabłoni".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jedno małe kłamstwo

Fabuła jest bardzo w stylu opowiadań na wattpadzie. Mamy bohaterkę, dwóch chłopaków, studia, jednak ta książka nie jest słabym fanficton. To jest hist...

zgłoś błąd zgłoś błąd