6,08 (12 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
5
6
2
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8310107129
liczba stron
111
język
polski
dodała
Siwann

Lektury obowiązkowe zatwierdzone przez Ministra Edukacji Narodowej dla uczniów szkół podstawowych. Wybór obejmuje opowiadania: Boże Narodzenie, Olek, Ptaki, Pies, Marcin Kozera

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 1994

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (820)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1329
Anna | 2015-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2015

Przeczytałam, bo Syn przerabia w szkole.

Przeczytałam i zadałam sobie dwa pytania:
Czy ktoś, kto nie jest szóstoklasistą, sięgnie po to opowiadanie?
Nie sięgnie.

A czy powinien?
Bardzo powinien!

To opowiadanie jest dzisiaj nawet bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej.

100 lat temu ludzie uciekali z Polski, bo jej nie było. Dzisiaj uciekają z Polski bo im tu za mało wygodnie, za mało bogato.

W ciągu 100 lat przestaliśmy szanować to, za co nasi pradziadkowie tracili życie.

Czy ktoś dzisiaj zadaje sobie jeszcze pytanie "Kim jestem?" Ile osób odpowie tak, jak Marcin?

Moje pozytywistycznie patriotyczne serce cierpi. Dorośli tego nie przeczytają, dzieciaki nie zrozumieją. Książka pójdzie na zmarnowanie...

Ratujmy Marcina Kozerę od zapomnienia. To tylko 40 minut.

książek: 350
LifeOnMars | 2018-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2018

[Oceniam tylko Marcina Kozerę, bo pozostałych opowiadań nie czytałam.]

Niby akcja rozgrywa się przed I wojną światową, ale chyba nadal jest to aktualna historia. Wydaje mi się, że niejeden dorosły nie miałby odwagi wstać i powiedzieć wśród obcokrajowców, że jest Polakiem.

Albo kto dorosły, na pytanie: "Kim jestem?", odpowiada bez wahania i głośno: "Jestem Polakiem!"? Już pomijając fakt, że w ogóle coraz rzadziej zadajemy sobie takie pytania. Nie powinno tak być. Powinniśmy głośno krzyczeć, że jesteśmy Polakami, bo jesteśmy wspaniałym narodem. Tylko niestety coraz częściej o tym zapominamy.

Marcin to genialny chłopak: odważny i dzielny. Jego postawa jest godna podziwu. Właśnie za patriotyzm tego małego chłopaka, za jego zawziętość i szczerość – uwielbiam tę książkę.

Mały minus daję za to, że niektóre wyrażenia wypowiadane przez Marcina są zbyt poważne, przez co opowieść nieco traci na wiarygodności. Takich słów nie wypowiadają dzieci, nawet takie jak Marcin...

książek: 4614
Książkowo_czyta | 2011-12-06
Przeczytana: 1996 rok

Opowieść o tym jak pomimo pobytu głównego bohatera na obczyźnie z biegiem czasu rozwija się w nim, a potem trwa w nim niezłomne poczucie tożsamości narodowej

książek: 3392
Danway | 2012-01-13
Przeczytana: 1995 rok

Niesamowite opowiadanie o Polskości i Polakach na Emigracji tuż przed I Wojną Światową...

Głównym bohaterem jest tytułowy Marcin Kozera, syn Mateusza, który od blisko 30 lat mieszka w Londynie i częściowo zapomniał ojczystego języka... Mimo wszystko czuje się Polakiem i chcę by jego syn także się nim czuł i znał mowę przodków... Dzięki temu Marcin trafia do polskiej szkoły w Londynie...

Z akcji utworu dowiadujemy się jakie przemiany zachodzą w Marcinie... Zaczyna się jego wewnętrzna przemiana, która budzi naszą dumę... Osobiście lubiłem Marcina, że mimo że całe życie spędził a Anglii bardziej się czuł Polakiem...

Opowiadanie to ma niesamowitą wymowę i pokazuję nam, że mimo, że nie mieszkamy w Ojczyźnie możemy i powinniśmy się czuć Polakami... Zdecydowanie polecam ten utwór...

książek: 577
buziaczek197 | 2018-07-09
Przeczytana: lipiec 2018

Postanowiłam sobie sięgać do tych książek, które stoją u nas na półce odkąd pamiętam. "Marcin Kozera" super opowiadanie o harcerzach jakże dziś są zapomniani przez nas, a to właśnie oni tworzą m.in. Polskę. Uczestniczą w większych i mniejszych wydarzeniach, poświęcają swój czas. Są dla nas kimś zapomnianym, ale tak na prawdę może warto poświęcić im uwagę i zobaczyć, że zajmują się czymś ważnym. Uczą się gry zespołowej, potrafią ze sobą rozmawiać i chcą ze sobą przebywać. To opowiadanie jest właśnie o tym trochę też o moim dzieciństwie, które wspominam z największą przyjemnością.
"Wilczęta z czarnego podwórza" następne piękne opowiadanie, które pokazuje czym jest przyjaźń. Każde z tych opowiadań może i napisane w tamtych czasach, ale jakże aktualne dziś. Poświęćmy parę minut i pokażmy dzieciom jaki cudowny może być świat bez porozumiewania się tylko przez telefon i internet ... POLECAM !!!

książek: 385
Anna Koniec | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 14 listopada 2015

Oceniam nie samo opowiadanie, ale i fakt, że znajduje się na liście lektur dla szóstoklasistów. Bardzo popieram ten wybór.

Na przykładzie Kozery, syna emigranta sprzed pierwszej wojny światowej, Dąbrowska pokazuje, czym jest patriotyzm pozbawiony ksenofobii i megalomanii narodowej. Że można czuć dumę i przynależność względem więcej niż jednego kraju.

Minus jedna gwiazdka za bardzo infantylny styl Dąbrowskiej, który dzieciom niewiele ułatwia czytanie, a właściwie z grupy czytelników wyklucza dorosłych.

PS. Przeczytałam tę książkę, bo dziecko sąsiadów miało ją zadaną na lekturę. A ja obiecałam, że z nim porozmawiam. Przepytałam to dziecko, pytam o główne zagadnienie, podpowiadam,m że patriotyzm. I słyszę:
- ja nie jestem patriotą, to może dlatego mi się nie podobało.
Ręce opadają. Kiedy dzieciak nastoletni z dumą mówi, że nie jest patriotą. Ręce opadają, bo czego to dziecko w domu się uczy, jeśli nie miłości dla tego, co bliskie? Żal mi go.

książek: 218
Marta | 2014-04-30

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Podczas czytania ,,Marcina Kozery" płakałam...

książek: 262
MoMo | 2014-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2014

"Przyjaźń * Marcin Kozera * Wilczęta z czarnego podwórza"

Tytuł wydanej w 1960r. edycji przez 'Nasza Księgarnia'
(z takich książek dzieci korzystają w szkolnych bibliotekach- o stanie książek lepiej nie wspominać...)

Książkę pamiętałam jak przez mgłę...
Mimo tylu lat, język nie jest niepojęty, i niewiele nieużywanych do dzisiaj słów.

Polska
Patriotyzm
Pomoc
Przyjaźń

Czy to nie są ważne rzeczy?

książek: 103
Justyna | 2013-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2013

Moim zdaniem to opowiadanie jest dobre. Opowiada o dwunastoletnim chłopcu mieszkającym w Anglii o polskich korzeniach, który ma pewien dylemat. Zastanawia się kim tak naprawdę jest. Czy Polakiem czy Anglikiem. Kiedy w tamtych czasach to jaką ma się narodowość było bardzo ważne. Uważam, że ta książka nie jest zbyt porywcza, ale można na nią poświęcić godzinne. Czytałam ją jako lekturę i nie myślę, że to była strata czasu. Moim zdaniem nie jest zła i powinno się ją przeczytać, żeby zobaczyć jakie to ważne kim się jest i to docenić.

książek: 976

Czytałam tylko "Marcina Kozerę" jako lekturę. Minęło 10 lat - nie pamiętam z książeczki nic, oprócz tytułu. Nie wywarła na mnie wrażenia.

zobacz kolejne z 810 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd