Mimo wszystko

Wydawnictwo: Novae Res
6,35 (34 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
7
6
13
5
2
4
0
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377222171
liczba stron
310
język
polski
dodała
Agnessa

Jeżeli jesteś pełna kompleksów, nie lubisz swojego ciała i wydaje Ci się, że Twoje życie jest niekończącym się pasmem problemów, przeczytaj tą książkę! Kiedy poznasz historię Ewy, najprawdopodobniej inaczej zaczniesz patrzeć na siebie i świat, który Cię otacza. Poznasz prawdziwą historię niepełnosprawnej kobiety, która zawsze sama boryka się ze swymi problemami, mimo że wokół niej przewija...

Jeżeli jesteś pełna kompleksów, nie lubisz swojego ciała i wydaje Ci się, że Twoje życie jest niekończącym się pasmem problemów, przeczytaj tą książkę!

Kiedy poznasz historię Ewy, najprawdopodobniej inaczej zaczniesz patrzeć na siebie i świat, który Cię otacza. Poznasz prawdziwą historię niepełnosprawnej kobiety, która zawsze sama boryka się ze swymi problemami, mimo że wokół niej przewija się wielu ludzi. Problemów ma bez liku, lecz żadne nie są w stanie jej załamać. Stanowi przykład dla wszystkich, zarówno chorych, jak i zdrowych, że w każdej sytuacji można nauczyć się czerpać z życia radość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2012

źródło okładki: http://zaczytani.pl/okladka/duza/978-83-7722-217-1.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 907
Agnessa | 2012-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2012

Wyrzucając sobie, że rzadko sięgam po książki polskich autorów, nie mogłam odmówić w tym przypadku. Debiutancka powieść mieszkanki Lublina (czyli moich okolic) kusiła przede wszystkim podjętym tematem, który nie tyle jest mi bliski, ile pozostaje stałym elementem mojego życia. Tekst na okładce (swoją drogą naprawdę świetnej): "Jeżeli jesteś pełna kompleksów, nie lubisz swojego ciała i wydaje Ci się, że Twoje życie jest niekończącym się pasmem problemów, przeczytaj tę książkę!" dla niektórych będzie ostateczną zachęta. Ja chciałam przede wszystkim poznać historię Ewy.

Kim jest Ewa? To kobieta po pięćdziesiątce, która od dziecka zmaga się z powikłaniami po chorobie Heinego Medina. Porusza się dzięki balkonikowi wdzięcznie ochrzczonym "mercedesem", ale to co wyróżnia naszą bohaterkę to wieczny optymizm i hart ducha. Swojego podziwu nie ukrywa Monika, narratorka oraz bohaterka debiutanckiej powieści Agnieszki Polak. Obie kobiety łączy długa znajomość, która w ostatnich miesiącach została odnowiona. Ewa mieszka w Koszalinie, rodzinnym mieście Moniki od lat mieszkającej w Lublinie. To nie różnica wieku (16 lat), ale odległość sprawiła, że te dwie kobiety na wiele lat straciły siebie nie tylko z zasięgu wzroku, ale też umysłu. Jednak los bywa zaskakujący i nieprzewidywalny, stawia na naszej drodze pewne osoby niezupełnie bez powodu.

Życie Ewy obfituje w szereg zdarzeń, wzlotów i upadków, które stanowią nie tylko doskonały materiał na książkę, ale inspirację do przemyśleń. Monika, poznając na nową swoją starą przyjaciółkę, czuje że powinna o niej opowiedzieć. "Mimo wszystko" jest nie tylko zapisem spotkań oraz rozmów telefonicznych. Autorka nie szczędzi obserwacji, przemyśleń oraz dygresji niekoniecznie związanych z Ewą. Autobiograficzne wątki, skupiające się głównie wokół zbawiennego wpływu karate tradycyjnego oraz zwykłej, rodzinnej codzienności są ciekawym urozmaiceniem opowieści.

Chciałoby się poznać taką osobę, która pomimo trudności oraz kalectwa - bierze z życia ile się da i nigdy się nie poddaje. Postaci Ewy, która wyłania się ze stronic książki, nie da się lubić czy podziwiać. Chociaż autorka zbyt często podkreśla jak i za co ją ceni, czytanie o tej nietuzinkowej kobiecie jest przyjemnością samą w sobie. Chwilami miałam wrażenie, że Polak bała się, że nie wystarczająco dobrze oddała charakter oraz osobowość bohaterki. Nadużywanie określeń w stylu "podziwiam", "jestem pod wrażeniem" itp. na dłuższą metę wzbudzają podejrzliwość lub co najwyżej znużenie. Agnieszka Polak ma niesamowicie lekkie pióro, umie ubrać myśli w słowa i skutecznie broniła swoje przemyślenia przed pułapkami banału i infantylizmu. Największe zastrzeżenia wzbudzają dialogi. Na pierwszy rzut oka są radosne, dowcipne i charakterystyczne dzięki powiedzonkom Ewy. Niestety, na dłuższą metę, prowadzone w myśl jednej melodii, potrafiły irytować. Bywały momenty, kiedy czułam, że tak się w życiu nie rozmawia tylko pisze. Na szczęście nie psuje to odbioru powieści, bo spełnia swój cel jakim jest zarażenie czytelnika optymizmem i wiarą, że wszystko jest możliwe.

Może nie utykam, a moja niepełnosprawność nie jest zauważalna na pierwszy rzut oka, ale wierzę, że osoby takie jak Ewa istnieją. W tej słodko - gorzkiej opowieści, od której pod koniec nie sposób się oderwać, wyłania się obraz człowieka, który mimo wszystko roztacza wokół siebie aurę normalności. Współczesne postrzeganie niepełnosprawności nie jest już takie jak kilkadziesiąt lat temu, ale wciąż dalekie od ideału. Nie oczekujemy roztkliwiania się nad krzywą nóżką, brakiem ręki czy wadą słuchu. Wiadomo, że tego nie da się przeskoczyć, ale wystarczy ludzka życzliwość, uśmiech i akceptacja, by nam było łatwiej z tym żyć. Nie jestem chodzącym słoneczkiem, bo czasem chce mi się wyć i mam do tego prawo, ale "Mimo wszystko" życie idzie do przodu. Debiutancka powieść Agnieszki Polak to lekko napisana historia, gdzie niepełnosprawność ciała nie musi oznaczać kalectwa duszy

[Opublikowane też na http://mojegardenstate.blogspot.com/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Świętych Mężów

Śmiem mówić, że ostatnia część z serii jest idealnym zakończeniem i podsumowaniem. Wszystko tworzy jedną wielką całość. Aż żałuję, że to koniec moich...

zgłoś błąd zgłoś błąd