Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z każdym dniem trochę bliżej. Jedna terapia - dwie opowieści

Tłumaczenie: Anna Tanalska-Dulęba
Wydawnictwo: Paradygmat
6,66 (35 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
6
7
6
6
14
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Every Day Gets a Little Closer. A Twice-Told Therapy
data wydania
ISBN
978-83-61269-20-5
liczba stron
246
słowa kluczowe
terapia
język
polski
dodał
mikalh

Ginny Elkin to pseudonim młodej kobiety z poważnymi problemami psychicznymi, która po kilku latach nieudanych prób znalezienia pomocy u przeróżnych specjalistów rozpoczęła indywidualną terapię u Irvina Yaloma, psychiatry z Uniwersytetu Stanforda. Pacjentka i psychoterapeuta zawarli umowę, że po każdym spotkaniu będą pisać własne, osobiste relacje z jego przebiegu i co pół roku wymieniać się...

Ginny Elkin to pseudonim młodej kobiety z poważnymi problemami psychicznymi, która po kilku latach nieudanych prób znalezienia pomocy u przeróżnych specjalistów rozpoczęła indywidualną terapię u Irvina Yaloma, psychiatry z Uniwersytetu Stanforda. Pacjentka i psychoterapeuta zawarli umowę, że po każdym spotkaniu będą pisać własne, osobiste relacje z jego przebiegu i co pół roku wymieniać się swoimi sprawozdaniami. I tak powstała książka – niepowtarzalny zapis jakże odmiennych przeżyć, emocji, refleksji, interpretacji dotyczących tych samych zdarzeń, tych samych rozmów i zachowań.

 

źródło opisu: http://www.gwp.pl/9469,z-kazdym-dniem-troche-blize...(?)

źródło okładki: http://www.akuracik.com/z+kazdym+dniem+troche+bliz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1626
Clea | 2015-10-15
Przeczytana: 14 października 2015

Dziwiłam się, że tak ciężko mi się czyta tę książkę, kiedy pozostałe wszystkie książki Yaloma należą do moich ulubionych. Przez tę brnęłam jak przez zaspy, ale przestałam się dziwić temu po sprawdzeniu, że to pierwsza jego książka napisana w latach siedemdziesiątych. Najwyraźniej dopiero potem jego talent pisarski rozkwitł:-).
Pomysł pokazania terapii równocześnie od strony terapeuty i pacjentki świetny, wykonanie jednak gorsze. Część terapeuty, mimo posłowia Yaloma wyjaśniającego jego podejście i tak sprawiało wrażenie chaosu i "nieogarniania", a pacjentka-pisarka paradoksalnie nie ułatwiała wcale lektury.
Mimo wszystko polecam wszystkim zainteresowanym tematyką psychoterapii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tylko chłód

Posiadam tę książkę w dwóch częściach. Dopiero po przeczytaniu obydwu zrozumiałam, dlaczego została podzielona właśnie w takim, a nie inny sposób. H...

zgłoś błąd zgłoś błąd