Szkoła LaOry

Cykl: Blask Corredo (tom 5)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,86 (88 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
17
8
22
7
21
6
11
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378390428
liczba stron
304
słowa kluczowe
LaOra, Mori, szklarka, szkoła, tajemnica,
język
polski
dodała
Ag2S

Ostatnia część magicznego cyklu Blask Corredo. LaOra, najstarsza z dawnych mieszkanek wyspy Nut, postanawia założyć szkołę artystyczną dla dziewcząt. Szklarka ma poważne obawy, czy powstanie szkoły nie przyczyni się do wskrzeszenia ducha okrutnych instruktorek, w końcu jednak zgadza się zostać nauczycielką malarstwa na szkle. Od pierwszych chwil istnienia szkoła staje się bardzo popularna....

Ostatnia część magicznego cyklu Blask Corredo.

LaOra, najstarsza z dawnych mieszkanek wyspy Nut, postanawia założyć szkołę artystyczną dla dziewcząt. Szklarka ma poważne obawy, czy powstanie szkoły nie przyczyni się do wskrzeszenia ducha okrutnych instruktorek, w końcu jednak zgadza się zostać nauczycielką malarstwa na szkle.

Od pierwszych chwil istnienia szkoła staje się bardzo popularna. Zapisują się do niej zarówno uczennice z odległych zakątków Północnego Kontynentu, jak i dziewczęta pochodzące z miejscowych arystokra - tycznych rodów, między innymi dość wybuchowa wnuczka Królowej Keweny i jej odwieczna rywalka, równie nieznośna wnuczka księżnej Morgenrose.

Mori, która pełni obowiązki opiekunki internatu, musi sobie poradzić z gromadą niesfornych dziewcząt. Jedna z nich, tajemnicza Enixa, niepokoi ją szczególnie. Kłopoty sprawia także nowa, nieznana nikomu nauczycielka kaligrafii. Z każdym dniem coraz wyraźniej widać, że nie przebierając w środkach, usiłuje zaszkodzić szkole. Chcąc rozwiązać problemy szkoły, Mori musi po raz kolejny zmierzyć się z niebezpieczeństwem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Szkola_LaOry-p-30735-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 601
Klaudia | 2012-03-04
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 27 lutego 2012

"Nie podsłuchuję, tylko słyszę, a to różnica."

Ostatnio prezentowałam Wam powieść "Tajemnice Skyle". Dzisiaj przyszedł czas na jej następną część, która nosi tytuł "Szkoła LaOry". Czy była lepsza od swojej poprzedniczki? Czym mnie zaskoczyła? Czytajcie, a się dowiecie.

Agnieszka Grzelak - ukończyła Akademię Medyczną w Warszawie, ale od dziecka marzyła o pisaniu książek. Już w szkole, a potem na studiach, pisała opowiadania, które dawała do czytania przyjaciołom. Oprócz pisania zajmuje się wszelkimi rodzajami sztuki użytkowej – maluje na szkle i porcelanie, haftuje, szydełkuje, szyje patchworki. Jej wielką pasją jest ogród, będący również inspiracją dla jej obrazów akwarelowych.

Powieść pt. "Szkoła LaOry" opowiada o dalszych przygodach Morinn, córki Szklarki. Tym razem jednak wyjeżdża ona z wyspy Skyle, by podjąć pracę opiekunki internatu, w szkole założonej przez LaOrę i jej matkę. Szkoła ma za zadanie kształcić nowe pokolenie artystek, mają im zostać przekazane tajemnice sztuki malarstwa, kaligrafii... Jednak pojawiają się niespodziewana przeszkody, jedna z nauczycielek imieniem Naenre Avervelde stara się zaszkodzić uczennicom i szkole. By rozwiązać wszelkie problemy i zagadki Mori po raz kolejny musi narazić się na niebezpieczeństwo...

Otwierając tę książkę trochę się bałam. Dlaczego? Chciałam znowu spotkać moich ulubionych bohaterów, których miałam okazję poznać przy okazji lektury ostatniej części. Nie zawiodłam się. Autorka po raz kolejny umożliwiła mi kontakt z nimi, dzięki czemu mogłam dowiedzieć się co u Arty i Mhora, czy Beatrycze w końcu udało się uwolnić od zaborczej matki i jak to zrobiła.
Pojawiło się oczywiście wiele nowych postaci, przykładem mogą być utalentowana, ale biedna Hearth i tajemnicza Enixa. Kim jest ta ostatnia? Odpowiedź, jak zwykle, przyjdzie wraz z lekturą.

Fabuła urzekła mnie po raz kolejny. Po drugim spotkaniu z Panią Grzelak jestem zdecydowana poszukać trzech wcześniejszych jej powieści. Przykro mi tylko z jednego powodu... Że to ostatnia część Cyklu Blask Corredo. Miałam okazję poczytać o odwadze, miłości, stawianiu czoła przeszłości, magii - a każda książka, która to zawiera jest godna pochwały i uwielbienia.
Zostałam porwana w wir wydarzeń, które niekoniecznie chciałam opuścić. Nie żałuję żadnej minuty poświęconej lekturze tej powieści.

Podsumowując.

Polecam, polecam, polecam. Książki takie jak ta przywracają wiarę w twórczość rodaków tym, którzy w nią wątpią i umacniają ją tym, którzy i tak ją zawsze lubili.

Ocena: 5-/5, 9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Każdy umiera sam

Powieść przeczytana i wraca na półkę. Sprawa kryminalna, trzeba przyznać, dość przewidywalna, zarówno ta główna, dotycząca zniknięcia dziewczynek, jak...

zgłoś błąd zgłoś błąd