Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anhar. Powieść antymagiczna

Wydawnictwo: Święty Paweł
5,82 (190 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
13
8
12
7
35
6
37
5
23
4
12
3
18
2
7
1
15
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374244282
liczba stron
192
słowa kluczowe
antymagia
język
polski
dodała
Accio

Książka o przygodach księcia królestwa magii, który przekonuje się, iż sztuka magiczna, którą od dzieciństwa kocha i zgłębia, jest dla ludzi niebezpiecznym złem.
W zrozumieniu i przyjęciu tej prawdy pomagają mu stary nauczyciel śpiewu, eks-czarodziej Gordoneo i służąca Teresa – wyznawcy Tego Samego.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (302)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 462
pannanika | 2011-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2011

Zaznaczyłam jako przeczytane, chociaż przebrnęłam jedynie przez kilka pierwszych rozdziałów...
Książka jest tak zła, że nie da się jej czytać. Takiego grafomaństwa nie widziałam dawno, czytałam lepsze książki napisane przez piętnastolatków. Książka ma pokazać (oczywiście z punktu widzenia kościoła katolickiego) że magia jest zła. Co ciekawe, za magię autorka uznaje Harrego Pottera, homeopatię i kilka innych niczemu nie szkodzących rzeczy, nie poruszając prawdziwych problemów z okultyzmem. Autorka wciska swoje (kościoła?) zdanie w tak brutalny sposób, że jest to aż nie do wytrzymania. Żeby to było jeszcze napisane w jakiś ciekawy, zabawny, nie wiem, moze satyryczny sposób i gdyby argumenty były czymkolwiek poparte, tę książkę możnaby uznać za jakąś ciekawą dyskusję. Niestety, książka jest nudna jak flaki z olejem. Absolutnie odradzam lekturę, zwłaszcza osobom mającym krytyczne podejście do kościoła katolickiego, polecam za to fanom księdza Natanka.

książek: 1216
Obywatel_Śliwka | 2012-06-23
Przeczytana: 23 czerwca 2012

http://ksiazkaniegryzie.blogspot.com/2012/06/magorzata-nawrocka-anhar-powiesc.html


Powieść ta, miała na celu ’’wyleczenie’’ czytelnika, z manii i szału Harry’ego Pottera. Mnie osobiście nie wyleczyła, ale przyznać muszę, że w jakiś sposób działa, i już nie podchodzę do dzieła pani Rowling w sposób, jaki to robiłem dotychczas. Może, żeby doznać pełnego, antymagicznego olśnienia muszę przeczytać 2 część, ale na to przyjdzie jeszcze czas.


Tytułowy bohater: Anhar, to syn Magissimusa, władcy krainy i potomka wielkiego rodu magów. Trwają przygotowania i plany do przekroczenia przez Anhara Bramy Ostatecznego Poznania: tajemnego i mistycznego miejsca, gdzie mieszka sam pan magii- Gedes. Gordoneo, poczciwy staruszek, mag zajmujący się uczeniem Anhara śpiewu oraz jego służąca, Teresa (nazywana Aseret, Teresa to zbyt zwyczajne mię) wyruszają wraz z księciem i- niespodziewanie- dwoma innymi magami w podróż, aby skomponować hymn, na część samego Gedesa. Cel ich podróży nie jest taki, jaki...

książek: 1009
Eliszeba | 2012-12-27
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Powieść antymagiczna p. Nawrockiej bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Wbrew niektórym komentarzom, książka jest zdecydowanie wciągająca i wcale nie przewidywalna. (Chyba, że kogoś rozczarowuje zakończenie typu "Dobro zwycięża", które jest raczej oczywiste w książce dziecięco-młodzieżowej.) Przeczytałam ją z ogromną przyjemnością, przymykając oczy na zbyt dosłowne momentami przesłanie umoralniające. Jest to chyba jedyna rzecz, którą książce można zarzucić, ale to co mnie raziło, nie będzie przecież równie czytelne dla dziecka. Ciekawie nakreślenie bohaterowie dają się lubić bez problemu i nawet szkoda, że druga część trylogii traktować będzie już o innych postaciach. Za wspomnianą drugą część sięgnę bezzwłocznie, ciekawa, jak autorka poprowadzi ciąg dalszy opowieści.

książek: 196
blackbird | 2015-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

http://zakurzone-stronice.blogspot.com/2015/03/nie-ma-nad-czym-dyskutowac-recenzja.html

Magia była – i jest – bardzo kontrowersyjnym tematem. Aż od odurzającej się roślinnymi narkotykami Pytii i mrocznych alchemików poszukujących złota, przez palone na stosach kobiety, które w większości były niewinne (nie mówiąc już o Joannie d'Arc) do dzisiejszych wróżek z TV i wszędobylskich horoskopach. Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną – prawi jedno z Dziesięciu Przykazań, przepisów, do których muszą się stosować chrześcijanie. Czy dotyczy to także magii? Czy magia istnieje naprawdę, a odczytywanie przyszłości z ręki lub z ruchów gwiazd i planet jest prawdą? Czy ezoteryka to po prostu bujdy wyznawane przez ludzi, którzy chcą się po prostu wzbogacić? A może jednak prawda? Czy wobec tego człowiek ma moralne prawo znać swoją przyszłość, czy można bezkarnie panować nad nieokreślonymi kosmicznymi mocami, przywoływać duchy i być przez to panem tego świata? Czy rzeczywiście wszystko jest...

książek: 43
Mateusz Kuca | 2011-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

„Cuda wymyślił Ten Sam. Magię wymyślił Gedes, który nie potrafił czynić cudów, gdyż w miejsce miłości odczuwał nienawiść, a moc nienawiści, w przeciwieństwie do mocy miłości — jest ograniczona...[...] Magia jest namiastką cudu, jego karykaturą. To szczyt nadprzyrodzonych osiągnięć Gedesa... Szczyt niski, ale niezwykle niebezpieczny...”

książek: 140
czajnik96 | 2012-01-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2011

Książka zaskakuje przemyśleniami bohaterów, spodobała mi się, ponieważ pokazuje ile człowiek może zdziałać z pomocą Tego Samego.

książek: 2623
jaguśka | 2013-12-03
Przeczytana: 19 października 2013

Indoktrynacyjna. Natarczywie; choć w zamierzeniu miało się to chyba odbywać mimochodem.

książek: 225
Karol | 2011-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Duchowy świat demonów i magii oraz wiary w Boga jako jego alternatywie przeniesiony w świat fantasy. Warte uwagi, poprawna z fajnym przesłaniem, ale bez polotu, nie jest to książka która wciąga jak magnes.

książek: 957
Grzegorz | 2012-08-09
Przeczytana: 2012 rok

Książka napisana lekkim językiem. Bardzo wyraźna i czytelna myśl przewodnia. Jednocześnie - ciekawa fabułą.

książek: 605
Alicja | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 05 lipca 2012

Pisana bardzo ładnym językiem, ale także w prostych słowach oddająca więcej niż wiele mądrych książek. Każdy wierzący powinien przeczytać,choć dla nie wierzącego także może być ciekawą pozycją. Jest ona przyjemną, nie długą lekturą.
Kilku ludzi, młodzi, starsi, ale wszyscy poszukujący. Poszukujący tego czegoś, Kogoś, kto mógłby im dać szczęście, kto mógłby dać to,czego bardzo im brakuje. I czasem niektórym zdaje się, że mają już wszystko... jednocześnie mając tak mało. Inni mają niewiele, a posiadają więcej niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić.
Nie ma w niej jednak wiele akcji, dużej ilości zaskoczenia czy zadziwiającej fabuły, co do mnie- jeśli chodzi o książkę przemówiło raczej negatywnie niż pozytywnie. Jednak temat o jakim pisze zrealizowany jest na 100 % :)

zobacz kolejne z 292 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd