Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nadyia

Wydawnictwo: Radwan
6,45 (11 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
4
6
3
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377451670
liczba stron
80
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
iza122

"Tytułowa Nadyia to pozornie tylko postać żyjąca w wyobraźni bohatera noweli - Maxa. Ma wielki wpływ na niego - zarówno w kształtowaniu postawy wobec rzeczywistości jak i siebie samego. Ten dwudziestokilkuletni człowiek, będący zblazowanym emblematem współczesnej młodzieżowej kultury, staje w obliczu konfliktu postaw i musi podjąć trudną decyzję, która zmieni całe jego życie. Autor okazuje się...

"Tytułowa Nadyia to pozornie tylko postać żyjąca w wyobraźni bohatera noweli - Maxa. Ma wielki wpływ na niego - zarówno w kształtowaniu postawy wobec rzeczywistości jak i siebie samego. Ten dwudziestokilkuletni człowiek, będący zblazowanym emblematem współczesnej młodzieżowej kultury, staje w obliczu konfliktu postaw i musi podjąć trudną decyzję, która zmieni całe jego życie. Autor okazuje się dobrym obserwatorem życia ludzkiego. Porusza bardzo istotne wątki, takie jak seks, alkohol, bunt nastolatków, zapracowanych rodziców. Tematy, o których trzeba mówić. Utwór Łukasza A. Zaranka jest niełatwą próbą pogodzenia wartkiej narracji i interesującej fabuły z nieunikającą światopoglądowego samookreślenia publicystyką. Autor podejmuje problem wychowania młodzieży w opowieści o zmarnowanych szansach, lolityzmie, morderstwie, sumieniu, miłości i nadziei. Rzuca przy tym czytelnikowi wyzwanie, którego najważniejszym aspektem jest odpowiedź na pytanie: kim właściwie jest Nadyia?"

 

źródło opisu: Wydawnictwo RADWAN

źródło okładki: Wydawnictwo RADWAN

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
LadyBoleyn | 2012-10-28

Życie polega na wyborach – to my podejmujemy najtrudniejsze decyzje i ponosimy ich konsekwencje. Każdy z nas jest panem swojego losu i nawet jeśli pod wpływem działań innych osób nasza egzystencja ulega dramatycznym przemianom – to tylko my możemy przywrócić nasz świat na właściwy tor i uporządkować wszystkie sprawy, jakie dręczą sumienie. Mówi się, że rozpatrywanie przeszłości należy do zajęć starców, jednak czy można normalnie funkcjonować, jeśli w głowie cały czas pojawiają się obrazy sprzed lat, kiedy człowiek tak naprawdę czuł, że żyje, będąc bezgranicznie szczęśliwym? Niewątpliwie, trudno zapomnieć o tym, co było, ale pomimo wszelkich trudności należy próbować iść przed siebie, znaleźć tę iskierkę nadziei, która tkwi w każdej duszy, pomimo wielu błędów. Zawsze z pewnego rodzaju przygnębieniem czytam o bohaterach, którzy pod wpływem straty ukochanej osoby dążą do autodestrukcji, nie potrafiąc pozbierać się po osobistej tragedii, jaka na zawsze wywarła piętno na ich życiu. Taką postacią jest Max z noweli „Nadyia” autorstwa Łukasza Andrzeja Zaranka.

Max niegdyś był ambitnym i odpowiedzialnym człowiekiem, który doskonale wiedział, czego od życia chce. Ukończył prestiżowe liceum, dostał się na wymarzone studia i posiadał plany, jakie gwarantowały mu wspaniałą przyszłość. Jednakże pod wpływem nieszczęśliwych i dramatycznych zdarzeń stracił wszystko, na czym mu zależało, popadając w całkowite załamanie, jakie doprowadziło do tego, że rzucił studia i rozpoczął wariacką egzystencję, swój czas głównie spędzając w łóżku bądź na imprezach. Wyznaje zupełnie sprzeczne ideały, niż te, które towarzyszyły mu kilka lat temu. Czytelnik poznaje go w chwili, kiedy kolejnej całonocnej balandze, na której nie brakowało środków odurzających, budzi się, posiadając nieprzyjemne uczucie w żołądku. Max to wrak człowieka, którego część pomimo wszystko nadal walczy. W wyobraźni Maxa istnieje Nadyia, która budzi w nim emocje, jak i też stara się sprowadzić go na dobrą drogę, pokazując mu nieraz jego błędy i złe wybory. Mogłoby się wydawać, że los dwudziestoparolatka już nigdy się nie zmieni, a on sam w dalszym ciągu będzie dążył do powolnej śmierci, do jakiej łatwo doprowadzały białe proszki, jakie często pojawiały się w gronie jego nowych „przyjaciół”. Dochodzi jednak do wypadku, który powoduje, że Max staje w obliczu dylematu, jaki może uratować jego dalsze życie bądź też całkowicie je zniszczyć. Na ostatniej zabawie dochodzi do szalonych i makabrycznych zdarzeń, które pokazują, w jaki sposób młodzież ucieka przed samym sobą i otaczającymi obowiązkami. Pozbawiony jakichkolwiek wartości człowiek staje w samym centrum piekła, które na zawsze zostawi piętno na jego psychice.

Łukasz Andrzej Zaranek na co dzień pracuje jako instruktor osób niepełnosprawnych, współpracując również z Rogozińskim Centrum Kultury. Często angażuje się w życie społeczne, kulturowe i sportowe Rogoźna, miasta leżącego w województwie wielkopolskim, będąc zarazem obserwatorem życia społeczeństwa. Pomimo tego, że pan Zaranek jest autorem wielu wierszy i krótkich opowiadań, „Nadyia” jest jego debiutem literackim. Ta książka pokazuje wszelkie pułapki ludzkiej egzystencji, jak i też paradoksy, które wydają się być codziennością. Od samego początku główny bohater, Max, zaskakuje i budzi w czytelniku pewnego rodzaju żałość, ale również ciekawość. Obraz młodego chłopaka, który znajduje się w dusznym pokoju po imprezie, na której nie brakowało alkoholu, przeraża i sprawia, że odbiorca zadaje sobie pytanie: co sprawiło, że mężczyzna zdecydował się na taki los? Zwłaszcza, gdy później poznajemy jego przeszłość, jaka otwierała przed nim niejedne drzwi do sukcesu. Łukasz Zaranek przedstawia nam intrygującą historię Maxa, który wytrwale dążył do własnej autodestrukcji, nie potrafiąc pozbyć się z myśli tragedii, jaka go dotknęła. W jednej chwili stał się swoim własnym wrogiem, a w jego głowie narodziła się Nadyia – wytwór jego wyobraźni, który wytrwale próbował sprowadzić go na dobrą drogę. Autor tej noweli w sposób niezwykły ukazał relacje Maxa pomiędzy tajemniczą tytułową Nadyią, a ich rozmowy potrafią chwycić za serce, pokazując miłość, łączącą dwa odrębne światy. Fabuła utworu jest bardzo intrygująca. Ogromnym atutem książki są rewelacyjne opisy przeżyć, uczuć i wewnętrznych rozterek głównego bohatera, który stanął przed trudnym wyborem, dotykającym trwale jego sumienia. Akcja rozwija się stopniowo i przyznam szczerze, że na początku nie do końca potrafiłam wczuć się w klimat tego utworu. Jednak z każdą kolejną stroną, im bardziej poznawałam Maxa i jego otoczenie, tym mocniej chciałam poznać wszystkie aspekty życia tego młodego człowieka, jak i to, jak zakończy się jego konflikt ze społeczeństwem. Dialogi pomiędzy postaciami są realne, a styl, jaki prezentują poszczególni bohaterowie, całkowicie oddaje ich pozycje wśród innych ludzi. Pisarz posiada lekkie i przyjemne pióro, a jego pomysły potrafią pozytywnie zaskoczyć. „Nadyia” składa się z pewnego rodzaju wątku kryminalnego, lecz to właśnie psychika Maxa odkrywa tutaj dominującą rolę. Widać, że pan Zaranek poświęcił dużo czasu na dopracowaniu postaci Maxa, dzięki czemu właśnie czytelnik odczuwa z nim pewnego rodzaju więź. Dawno już nie spotkałam się z tak wspaniale opowiedzianą historią, w której główny bohater szokuje niemalże cały czas, poszukując swojego własnego „ja”. Niewątpliwie, autor mógłby uchodzić za mistrza w kreowaniu postaci. Dla niektórych odbiorców wydarzenia zawarte w lekturze mogą wydawać się być nieciekawe, lecz tekst głównie skupia uwagę na Maxie – jego decyzjach, życiu, wyborach. Utwór ten na pewno nie należy do nudnych. Zwraca szczególną uwagę na zmarnowane szanse, problemy z uporaniem się z przeszłością i próbą odnalezienia się w świecie, który uchodzi za wrogą planetę. Dodatkowo pan Zaranek w sposób przejmujący pokazuje skutki zażywania używek, po których dochodzi do wydarzeń, nad którymi nie ma się żadnej kontroli. Ostatnie strony „Nadyi” sprawiają, że czytelnik dochodzi do wniosku, że słowo „wszystko” tak naprawdę jest synonimem wyrazu „nic”.

Spędziłam miłe chwile czytając debiut literacki Łukasza Andrzeja Zaranka. „Nadyia” to przejmująca lektura, w której znajduje się wiele pytań bez odpowiedzi, jak i też niespodziewanych zwrotów akcji, które prowadzą do przerażających skutków. Wydarzenia z życia Maxa mogłyby dotknąć każdego z nas – co chwilę słyszy się o wypadkach, utratą samokontroli nad małoletnimi czy tragediach, jakie potrafią zamienic życie człowieka w piekło. Warto przeczytać tę przejmującą książkę, otwierającą oczy na wiele spraw.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Radzka radzi: Tobie dobrze w tym!

Książka to niestety przerost formy nad treścią. Rozdział drugi zatytułowany "Kolory" mówi o tym, że nie ma czegoś takiego jak niepasujący k...

zgłoś błąd zgłoś błąd