Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Tata rządzi!

Wydawnictwo: Świat Książki
5,87 (84 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
10
7
16
6
25
5
19
4
5
3
3
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dad Rules
data wydania
ISBN
978-83-247-2167-2
liczba stron
349
język
polski
dodała
beata

To książka o zasadach,jakich nauczyły mnie moje córki. Część z nich jest tylko niemądra... -Kiedy obok przejeżdża pociąg,musisz mu pomachać. -Kiedy dojdziesz do ostatniego schodka ,musisz zeskoczyć. -Jeśli masz szczęście,że znajdziesz łazienkę,w której światło zapala się za pociągnięciem sznureczka,musisz go pociągnąć tak ze dwieście lub trzysta razy. Ale niektóre z tych zasad są bardziej...

To książka o zasadach,jakich nauczyły mnie moje córki.
Część z nich jest tylko niemądra...
-Kiedy obok przejeżdża pociąg,musisz mu pomachać.
-Kiedy dojdziesz do ostatniego schodka ,musisz zeskoczyć.
-Jeśli masz szczęście,że znajdziesz łazienkę,w której światło zapala się za pociągnięciem sznureczka,musisz go pociągnąć tak ze dwieście lub trzysta razy.
Ale niektóre z tych zasad są bardziej głębokie...
-Nie śpiesz się.
-Podrzyj plan.
-Jeśli chcesz się naprawdę dobrze bawić,najlepiej namaluj sobie na twarzy mordkę tygrysa.

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: Wydawnictwo Świat Książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 351
Izabela | 2017-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 sierpnia 2016

Już na pierwszej stronie Andrew Clover, opowiadający historię stawania się ojcem, krytykuje dwustustronicowe poradniki dla rodziców zalegające półki księgarni. Zerknęłam na koniec trzymanej książki:
- No gościu, pojechałeś, masz ponad 300 stron...

Nie przepadam za mocno szczerymi zwierzeniami i naturalistycznymi opisami w literaturze, ze szczególnym uwzględnieniem fragmentów owłosienia łonowego. Moje własne przemyślenia na temat anglosaskiej spontaniczności są takie, że trzymani w ryzach Jej Królewskiej Mości jeśli chodzi o pion moralny i poziom intelektualny, odreagowują ograniczenia zachowując się czasem poniżej krytyki... To tylko takie uogólnienie, może kontrowersyjne i niesprawiedliwe, aczkolwiek potwiedzane przez obserwacje młodych angielskich turystów za granicami królestwa. U siebie tak nie rażą.

Trzeba przyznać, że Andrew Clover jak na człowieka (mężczyznę), który bronił się przed posiadaniem dzieci, jako ojciec radzi sobie doskonale. I to nie tylko w stosunku do swoich pociech; również wobec obcych, z którymi przychodzi mu się zmierzyć. Umie spojrzeć na świat oczami dziecka, każdego. Zazdrościłam mu przede wszystkim luzu w obyciu z małoletnimi...
... Może i ten luz pochodzi z eksperymentów z narkotykami (trawa, crack, kokaina, grzybki), o których pisze wprost. Nie wiem. Zastanawiam się też, na ile szczerze pokazuje częstotliwość ich zażywania. Jako bezrobotny mężczyzna na utrzymaniu żony, siedzący w domu ma bowiem "pole do popisu". Nie podobało mi się to, szczególnie wtedy, gdy pisze, że brał je w obecności swoich małych dzieci.
Opowieść zostawia po sobie dwojakie uczucia: z jednej strony ma się ochotę rabnąć przez łeb autorowi, zaś z drugiej uścisnąć mu dłoń i poklepać po plecach mówiąc: "well done". Trudno. Ale zacytuję tu jego pomysł na to, jak się wyspać/mieć chwilę odpoczynku przy dzieciach: zdjąć koszulkę, położyć się na brzuchu lub boku i pozwolić im malować twoje plecy. One będą w siódmym niebie, a ty będziesz się czuć, jakby masowały cię wróżki.

Informacja uzupełniająca - Andrew Clover jest angielskim komikiem i aktorem. Pewnie gdyby był zwykłym śmiertelnikiem ta książka może w ogóle by się nie ukazała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sezon burz

Parafrazując dialog z książki: -Czas pisać, Andrzej. -Tak? A co? -A nie wszystko jedno? -W zasadzie tak. Piszmy. Z marszu by rzec przeczytałem r...

zgłoś błąd zgłoś błąd