Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Nigdy nie rodzi się byle kto...

Nigdy nie rodzi się byle kto...

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Flos Carmeli
data wydania
ISBN
978-83-62536-29-0
liczba stron
340
kategoria
historyczna
język
polski
typ
papier
dodał
Flos Carmeli
8,5 (4 ocen i 3 opinie)

Opis książki

Nigdy nie rodzi się byle kto... to autentyczna, pasjonująca historia rodziny, która przeżyła wszystkie dramaty XX wieku. Akcja rozgrywa się na czterech kontynentach i odzwierciedla dzieje tysięcy Polaków, którzy przeszli podobną drogę, nie stali się ofiarami, zachowali swoją godność. Książka chwyta za serce i czyta się ją jak fascynującą powieść. Autorka przemierza ponad 150 tys. km po to, by zebr...

Nigdy nie rodzi się byle kto... to autentyczna, pasjonująca historia rodziny, która przeżyła wszystkie dramaty XX wieku. Akcja rozgrywa się na czterech kontynentach i odzwierciedla dzieje tysięcy Polaków, którzy przeszli podobną drogę, nie stali się ofiarami, zachowali swoją godność. Książka chwyta za serce i czyta się ją jak fascynującą powieść. Autorka przemierza ponad 150 tys. km po to, by zebrać materiał i spotkać bohaterów. Od pełnego miłości domu na Kresach u schyłku XIX wieku, przez paryskie salony lat 30., międzywojenny Poznań i syberyjskie łagry - po samotny pokoik w domu opieki w Kanadzie czy Australię 1994 - całe życie przegląda się w pisarstwie Maliny Stahre-Godyckiej.

Niezwykła książka o niezwykłych polskich losach na Kresach Rzeczypospolitej. (Ernest Bryll)
Przeczytałem bardzo uważnie z prawdziwą satysfakcją. Znakomita zbeletryzowana saga rodzinna wiek cały zagarniająca. Czyta się to doskonale, książka nadzwyczaj ciekawa, jestem prawdziwie wdzięczny za to dzieło. (prof. Leszek Kołakowski)
Pozazdrościć pasji i wytrwałości oraz umiejętności przekazywania historii i emocji. (Grażyna Wrońska - Radio Merkury)
Dawno takiej książki nie było. Wydźwięk książki wspaniały! To lekcja tolerancji i demokracji. Ci ludzie nauczyli się żyć. Pani jest córką tysięcy tysięcy takich rodzin. (red. Zofia Bobowicz)

 

źródło opisu: Okładka i opinie czytelników

źródło okładki: Flos Carmeli

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 2498
justi | 2012-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Najlepsze
Przeczytana: 23 grudnia 2012

Niesamowita, wspaniała historia twardych, zwykłych-niezwykłych ludzi, usiana wtrąconymi jakby niechcący przemyśleniami, refleksjami wyciągniętymi z ciężkiego życia. Można być dumnym z takiej rodziny, ludzie, którzy brali los w swoje ręce, nie poddawali się beznadziei i dożyli sędziwego wieku bez zgorzknienia.

książek: 2
Flos | 2011-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 listopada 2011

Książka chwyta za serce i czyta się ją jak fascynującą powieść. Czytelnik jest świadkiem całego życia bohaterów, „od kolebki do grobowej deski”, poznając tym samym aspekty historii, której nie ma w podręcznikach szkolnych. Autorka przemierza ponad 150 tysięcy kilometrów po to, by zebrać materiał i spotkać bohaterów. Z godną podziwu sumiennością śledczego dziennikarza i wrażliwością nietuzinkowej pisarki odtwarza atmosferę miejsc i czasów, jak też ludzkie emocje, tak barwne i odzwierciedlające przeżywane wydarzenia historyczne na tle dziejów rodzinnych.

książek: 26
Wojciechl0 | 2012-12-30
Na półkach: Chcę przeczytać
Przeczytana: 30 grudnia 2012

Radiowa rozmowa z autorką

książek: 144
KamillaM | 2013-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 43
Aquilia | 2013-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 218
Zuzanna | 2012-03-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 1662
SUNDAY | 2014-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2012
książek: 0
Mela | 2014-10-12
książek: 398
marzuska | 2014-10-06
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 57
hollidayss | 2014-09-24
Na półkach: Posiadam, Chcę przeczytać

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie
  • Trudi Canavan
    45. rocznica
    urodzin
    Szczęśliwe zakończenie to luksus na jaki może pozwolić sobie fikcja.
  • Michael Crichton
    72. rocznica
    urodzin
    Każde odkrycie jest gwałtem na naturze.
  • Leszek Kołakowski
    87. rocznica
    urodzin
    Czas jako substrat ludzkiego doświadczenia nie daje się skonceptualizować (w sensie redukcji do terminów bardziej pierwotnych). Jeśli postrzegamy go jako niekończące się samounicestwienie, cały świat doświadczenia z braku substratu zapada się w nicość. Absolut może służyć ocaleniu świata, uratować g... pokaż więcej
  • Gianni Rodari
    94. rocznica
    urodzin
    Każde dziecko, które przychodzi na świat, wie, że cały świat jest jego i nie musi zań płacić ani grosza, musi tylko zakasać rękawki, wyciągnąć rączki i go sobie wziąć.[z bajki "O kupowaniu Sztokholmu"]
  • Aravind Adiga
    40. rocznica
    urodzin
    biedni marzą, by mieć pod dostatkiem jedzenia i wyglądać, jak bogaci, a .... bogaci? Żeby schudnąć i wyglądać, jak biedni
  • Randy Pausch
    54. rocznica
    urodzin
    Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz.
  • Laurie Halse Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Chcę biec, lecieć, bić skrzydłami tak mocno, aby nie słyszeć niczego poza łomotem własnego serca.
  • Marcin Meller
    46. rocznica
    urodzin
    Pani pokazała jelenia i zapytała nas, kto wie, jak nazywa się zwierzę. Ja wiedziałem, więc się ochoczo zgłosiłem i powiedziałem, że Lenin. Pani się stropiła i powiedziała, że chyba coś mi się pomieszało, bo to jeleń, a wielki Lenin, Włodzimierz Iljicz to człowiek, (...). Na co ja buńczucznie, że to... pokaż więcej
  • Théophile Gautier
    142. rocznica
    śmierci
    Zdaje mi się, jak gdyby moje ciało stało się przepuszczalne, moje ja uciekało z niego tak jak woda przez sito. Czuję, że się roztapiam we wszechbycie, z trudem odróżniam siebie od świata, w który się zapadam. Życie, którego - o ile tylko mogę - odgrywam zwykłą pantomimę, aby nie martwić krewnych i p... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd