Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mój Egipt

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Przygoda życia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Świat Książki
6,32 (176 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
17
7
50
6
49
5
30
4
10
3
5
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
328
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna po bestsellerowych „Moich Indiach” książka Jarka Kreta - dziennikarza, podróżnika, prezentera pogody. To obraz bardzo osobisty, budowany na wielokrotnych wizytach w tym kraju. Najpierw na rocznym stypendium studenckim, potem podczas licznych - dłuższych lub krótszych pobytów. Autor przemierzając kraj wzdłuż i wszerz poznawał go coraz głębiej i czuł się coraz bardziej związany i...

Kolejna po bestsellerowych „Moich Indiach” książka Jarka Kreta - dziennikarza, podróżnika, prezentera pogody. To obraz bardzo osobisty, budowany na wielokrotnych wizytach w tym kraju. Najpierw na rocznym stypendium studenckim, potem podczas licznych - dłuższych lub krótszych pobytów. Autor przemierzając kraj wzdłuż i wszerz poznawał go coraz głębiej i czuł się coraz bardziej związany i zauroczony. Wszystko to opisał i bogato zilustrował zdjęciami. Na końcu książki autor dołączył garść przepisów kulinarnych.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

książek: 4834
orchisss | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2012

Jarosława Kreta, jak i większość z nas, kojarzyłam głównie z prognozy pogody. Sympatyczny gaduła, nieco egzaltowany, ale na pewno przykuwający uwagę - oto on w całej krasie. Potem przyszedł czas na "Moje Indie" autorstwa owego i nieco zmieniło się moje postrzeganie jego osoby. O ile jednak w kwestii Indii i całej otoczki byłam kompletnym laikiem, o tyle w przypadku kolejnej książki miałam już pewne oczekiwania ...

"Moje Indie" czytałam zanim miałam okazję poznać Cejrowskiego, czy też reportażystów opisujących swoje podróże. Ustalmy na wstępie - oczytałam się i zupełnie inaczej podchodziłam do "Mojego Egiptu". Już sama okładka pchnęła mnie w kierunku niezbyt poważnego traktowania wynurzeń Pana Pogodynka (tak to się odmienia?!?). Jeśli ktoś z Was oczekuje reportażu w klasycznym ujęciu - raczej się zawiedzie, książka podróżnicza również to nie jest, a już z samym przewodnikiem na szczęście ma bardzo mało wspólnego. "Mój Egipt" to lekko napisany pamiętnik z licznych pobytów Jarosława Kreta w kraju faraonów. Na przełomie lat 80. i 90. Jarosław Kret, jako student egiptologii UW przebywał na stypendium w Kairze. To pozwoliło mu zaobserwować kraj z zupełnie innej, niż stricte turystycznej, perspektywy. Stąd może i mocno sentymentalne ujęcie tematu.

Z Pana Pogodynki gaduła nie z tej ziemi. Przyznam szczerze - pod koniec książki doprowadzało mnie to do szału. O ile w rozmowie jest to zapewne urocze, wciągające, o tyle liczne wtrącenia, dygresje, dopowiedzenia, post scriptum i inne liczne ozdobniki w słowie pisanym najzwyczajniej drażnią. Nie sposób jednak nie zrozumieć takiego podejścia - ogrom wiedzy, jaką autor posiada i serdeczność z jaką chce się nią podzielić z czytelnikiem są doprawdy imponujące. A to musi powodować pewien chaos. Mimo mojej szerokiej wiedzy na temat islamu i krajów z tego kręgu kulturowego, jak również sztuki starożytnej - Jarosław Kret w swojej książce sprezentował mi sporo ciekawostek, z których nie do końca zdawałam sobie sprawę. Narracja nie jest prowadzona chronologicznie, książka została jednak podzielona na logiczne rozdziały, łączące w sobie z grubsza podobną tematykę. Przeczytamy więc o jedzeniu, biurokracji, Górze Synaj, czy języku arabskim. Sporo jest utyskiwań na obecny kształt turystyki egipskiej, co jest zrozumiałe dla osoby pamiętającej kraj sprzed najazdu na Hurghadę czy Sharm el-Sheihk. Momentami jednak kpienie z turystów przybiera dość wyolbrzymione formy, co niespecjalnie interesująco prezentuje się w porównaniu z całokształtem.

Jak wspominałam wcześniej - wiedzę Jarosław Kret przekazuję ogromną w formie mocno przystępnej. Mnie jednak ta książka mocno zmęczyła i właściwie sama nie wiem jak ją opisać. Z jednej strony jest mocno ciekawa - dla osób zainteresowanych Egiptem może być z powodzeniem drogowskazem do dalszych poszukiwań. Mi pozostawiła jednak pewien niedosyt. Być może ta pamiętnikarsko-gawędziarska forma nieco mnie odstraszyła. Potraktowałam jako ciekawostkę literacką i polecam raczej zachowawczo.

Opinia ukazała się uprzednio na moim blogu: http://bazgradelko.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kostnica

Mówi się, że Kostnica jest wizytówką Grahama Mastertona. Dostał za nią wyróżnienie literackie, podobnie jak za Tengu. Ktoś, kto zacznie przygodę z hor...

zgłoś błąd zgłoś błąd