Mój Madagaskar

Wydawnictwo: Świat Książki
6,42 (36 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
7
6
12
5
9
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379434411
liczba stron
320
słowa kluczowe
Madagaskar, Afryka
język
polski
dodała
jagarkar

Popularny dziennikarz i podróżnik zabiera nas, po Indiach i Egipcie, w podróż po dużo mniej znanym zakątku świata. Madagaskar – czwarta co do wielkości wyspa na naszej planecie, niezwykły ląd między Azją i Afryką oraz jedyna w swoim rodzaju azjatycko-afrykańsko-polinezyjska mieszanka etniczna. Wyjątkowe miejsce, zaskakujące specyficzną florą i ogromną liczbą endemicznych gatunków zwierząt....

Popularny dziennikarz i podróżnik zabiera nas, po Indiach i Egipcie, w podróż po dużo mniej znanym zakątku świata. Madagaskar – czwarta co do wielkości wyspa na naszej planecie, niezwykły ląd między Azją i Afryką oraz jedyna w swoim rodzaju azjatycko-afrykańsko-polinezyjska mieszanka etniczna. Wyjątkowe miejsce, zaskakujące specyficzną florą i ogromną liczbą endemicznych gatunków zwierząt. Eksplorowana przez badaczy i turystów wyspa nadal ma swoje mroczne sekrety. Książka „Mój Madagaskar” pozwoli odkryć wiele z nich, bowiem autor słynie nie tylko z gawędziarskiego, potoczystego stylu, ale też z ciekawości ludzi, ich obyczajów i kultury, wnikliwych obserwacji i antropologicznej pasji. Po lekturze tej książki (i obejrzeniu zawartych w niej zdjęć) zupełnie inaczej będziesz myślał o owianym aurą tajemnicy Madagaskarze.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5444

Z Kretem na Wyspie Lemurów

Jarosław Kret to nie tylko sympatyczny prezenter pogody, ale i ciekawy świata podróżnik, który swoje wrażenia z wyjazdów, tych bliskich i tych dalekich, opisuje w interesujących podróżniczych książkach. Mnie zdarzyło się już czytać publikacje z wojaży po Polsce („Polska według Kreta”) i po Egipcie („Mój Egipt”). Zachęcona stylem i dowcipem autora zdecydowałam się odwiedzić w jego towarzystwie Madagaskar. Niesamowitą wyspę, którą młodsi czytelnicy skojarzą przede wszystkim z popularnym amerykańskim filmem, a ci starsi, tak jak ja, z prozą Arkadego Fiedlera.

Na lekturę składają się wrażenia z szesnastu lat. Autor dwa lata toczył w sobie walkę czy tę książkę napisać, bo nie jest to optymistyczna historia cudownego miejsca do odpoczynku, ale opowieść o miejscu, które z roku na rok jest coraz bardziej niszczone, eksploatowane i degradowane wskutek rabunkowej gospodarki i panującej tu biedy. Flora i fauna Madagaskaru umierają. A przecież mógłby tu być turystyczny raj, mogłyby istnieć rezerwaty przyrody, w których żyłyby gatunki endemiczne, których próżno szukać gdzie indziej.

Książka Jarosława Kreta jest z wyżej wymienionych powodów nieco smutna i refleksyjna. Jego relacja jest dość niezwykła i wyczerpująca. Przestawia Madagaskar od podszewki, ukazuje i to, co znalazłoby się w folderach reklamowych biur podróży, ale i i to, co przemysł turystyczny chciałby ukryć. Nie ma bowiem co ukrywać, że Madagaskar ma różne oblicza. Książka opowiada o kulturze mieszkańców tej wyspy, o ich...

Jarosław Kret to nie tylko sympatyczny prezenter pogody, ale i ciekawy świata podróżnik, który swoje wrażenia z wyjazdów, tych bliskich i tych dalekich, opisuje w interesujących podróżniczych książkach. Mnie zdarzyło się już czytać publikacje z wojaży po Polsce („Polska według Kreta”) i po Egipcie („Mój Egipt”). Zachęcona stylem i dowcipem autora zdecydowałam się odwiedzić w jego towarzystwie Madagaskar. Niesamowitą wyspę, którą młodsi czytelnicy skojarzą przede wszystkim z popularnym amerykańskim filmem, a ci starsi, tak jak ja, z prozą Arkadego Fiedlera.

Na lekturę składają się wrażenia z szesnastu lat. Autor dwa lata toczył w sobie walkę czy tę książkę napisać, bo nie jest to optymistyczna historia cudownego miejsca do odpoczynku, ale opowieść o miejscu, które z roku na rok jest coraz bardziej niszczone, eksploatowane i degradowane wskutek rabunkowej gospodarki i panującej tu biedy. Flora i fauna Madagaskaru umierają. A przecież mógłby tu być turystyczny raj, mogłyby istnieć rezerwaty przyrody, w których żyłyby gatunki endemiczne, których próżno szukać gdzie indziej.

Książka Jarosława Kreta jest z wyżej wymienionych powodów nieco smutna i refleksyjna. Jego relacja jest dość niezwykła i wyczerpująca. Przestawia Madagaskar od podszewki, ukazuje i to, co znalazłoby się w folderach reklamowych biur podróży, ale i i to, co przemysł turystyczny chciałby ukryć. Nie ma bowiem co ukrywać, że Madagaskar ma różne oblicza. Książka opowiada o kulturze mieszkańców tej wyspy, o ich zwyczajach i obrzędach, o ich bolączkach i radościach. Mamy okazję uczestniczyć w Famadihanie czyli obrzędzie przebierania i czyszczenia zmarłych, a także wybrać się do jakże tajemniczej wioski Ambinanitelo rozsławionej przez Arkadego Fiedlera. W książce nie zabrało opowieści o przyrodzie, o lemurach będących symbolem tej wyspy, o misjonarzach, handlu, zwyczajnym życiu zamieszkujących tu plemion. Tekst uzupełniają naprawdę urocze zdjęcia, które niekiedy zapierają dech w piersi.

Czy książka ma wady? Tak. Otóż nie czyta się jej z równomierną uwagą i zaciekawieniem. Owszem, bywają fragmenty od których nie sposób się oderwać, ale i są urywki, w których nie króluje relacja a statystyka. Są strony, które przypominają encyklopedię, zawierając wyliczanki danych, które i tak ulecą. Czy warto sięgnąć po tę lekturę? Myślę, że tak. Choćby dlatego, by uświadomić sobie jak łatwo zniszczyć naturalne piękno i by zrozumieć wagę ekologii. By docenić działania osób zrzeszonych na całym świecie w organizacjach broniących natury. Widać na Madagaskarze ich zabrakło. Mam nadzieję, że tę czwartą co do wielkości wyspę uda się jeszcze uratować i przywrócić jej naturalne, pierwotne piękno.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik  

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (76)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2837
Monika | 2015-12-23
Przeczytana: 19 grudnia 2015

"Moje Indie" i "Mój Egipt" były dla mnie mało ciekawe i nie zaskoczyły mnie niczym, o czym bym już nie wiedziała. Natomiast "Mój Madagaskar" powalił mnie na kolana i śni mi się po nocach.
Panie Jarku! Nareszcie, nareszcie stworzył pan książkę, która wbija w fotel, książkę, na którą czekałam!
Żeby nie lukrować za bardzo dodam, że zaskoczenie wzięło się również z faktu, iż moja wiedza o Madagaskarze była wzięta z księżyca. Z góry założyłam, że skoro jest to wyspa u wybrzeży Afryki, to musi być tam dużo czarnoskórych ludzi, oczywiście w większości muzułmanów. teraz widzę, że moja ignorancja wspięła się na wyżyny.
W książce zachwyciły mnie baobaby, rozśmieszyły higieniczne dyskusje z misjonarzami, ale totalnym hitem okazały się obrządki związane ze śmiercią i umarłymi. Fakt, że udało się Panu Jarkowi w nich uczestniczyć, ba! nawet je sfotografować, wzbudza mój szacunek. Wiem doskonale, jak ciężko jest wedrzeć się między miejscowych i uczestniczyć w tak intymnych chwilach. Wspomniane...

książek: 2448
Octopus | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2016

Książkę tę podsunął mi do przeczytania mój syn, interesujący się polskimi XIX i XX wiecznymi podróżnikami.
Spodziewałam się lektury lekkiej i przyjemnej, tym bardziej, że autor kojarzył mi się li tylko z sympatycznym prezentowaniem prognoz pogody.
Już od pierwszych stron lektury zaskoczenie było duże.
Autor jest spostrzegawczym i wytrwałym globtroterem, mimo obcobrzmiących, trudnych do wymówienia i długich nazw miejscowości, czy rezerwatów książkę czyta się ... nie wiem jakiego użyć słowa, gdyż przekaz jest gorzki. Nie zdawałam sobie sprawy, że ta rajska i nie poznana jeszcze do końca wyspa stoi na krawędzi katastrofy ekologicznej. Cóż z tego, że są tam parki narodowe, czy rezerwaty - zajmują tylko 10% powierzchni, a najmniejszy liczy sobie 0,6 km/kw. - i na takim skrawku żyją m.in. lemury.
Przeczytajcie, a potem zastanówcie się co każdy z nas może zrobić by ocalić żółwia promienistego, lemura aj-aj i inne endemiczne gatunki.
Ja zaczynam napełniać skarbonkę, może zdążę tam...

książek: 730
werka777 | 2014-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2014

Jarosław Kret – dla mnie od zawsze „zabawny pan od pogody”, już kilka lat temu dał mi się poznać także jako podróżnik. Dotychczas przeczytałam „Moje Indie” oraz „Polska według Kreta” jego autorstwa. Teraz miałam okazję zetknąć się z lekturą „Mój Madagaskar”. A że kraj ten jest dla mnie sporą zagadką i marzeniem, nie wahałam się zakupienia książki i jej przeczytania.

„Mój Madagaskar” to relacja z dalekiej podróży na wyspę, którą większość z nas zna tylko ze słynnego amerykańskiego, animowanego filmu. Jarosław Kret podjąwszy się wyprawy na tak odległy ląd, sporo przeżył i chciał się podzielić swoimi wrażeniami z czytelnikami. Toteż możemy przeczytać tam o niezwykłych madagaskarskich obrzędach i obyczajach, o stylu życia mieszkańców, o nietypowych, zabobonnych wierzeniach czy też wielu innych nieznanych nam aspektach. Książka podzielona jest na działy, a każdy z nich jest zwiastunem czegoś nowego i ciekawego. Madagaskar to nie jest typowy busz, w którym żyją niecywilizowani ludzie....

książek: 760
Breaking_Bad | 2015-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 października 2015

Przeciętna. Po raz kolejny potwierdziło się, że nie wystarczy być telewizyjnym celebrytą, żeby ciekawie pisać. Po książkę sięgnąłem, żeby skonfrontować swoje wrażenia z podróży na Madagaskar sprzed kilku lat. "Mój Madagaskar" zawiera mnóstwo fotografii, które przy bardzo przeciętnej treści stanowią duży atut. Na treść składają się np. rozdziały, w których autor wylicza parki narodowe z ich powierzchniami, plemiona zamieszkujące Madagaskar, czy przysłowia malgaskie. Szczegółowo wymienione są wszystkie gatunki lemurów, czy baobabów, z podaniem nawet ich łacińskich nazw! Jeśli pan Kret chciał stworzyć leksykon, to tak powinien zatytułować książkę. "Mój Madagaskar" sugeruje osobiste doświadczenia. Na szczęście jest ich trochę, ale jak na kilka wizyt w ciągu kilkunastu lat, to jednak niezbyt wiele. Tym niemniej, jeśli ktoś poszukuje podstawowych informacji o tej pięknej, choć niszczejącej wyspie (tu zgoda z autorem), to można tę książkę polecić. Dla tych zaś, co chcą dowiedzieć się...

książek: 368
lavendova | 2015-09-22
Przeczytana: 22 lipca 2015

W lipcu miałam przyjemność wybrać się na pasjonującą podróż po Afryce. Sponsorem rzeczonej wycieczki było wydawnictwo Świat Książki.
Jakoś się złożyło, że w mojej biblioteczce niewiele jest książek o podróżach. Właściwie to "Mój Madagaskar" Jarosława Kreta, kupiony spontanicznie w Biedronce jest pierwszy. Dziwne, bo temat podróży w odległe zakątki świata jest dla mnie szalenie inspirujący i interesujący. Myślę, że głównym powodem, dla którego omijałam podobne publikacje jest strach przed celebryckim stylem władania piórem, nierzadko kulawym i nieskładnym. Uprzytomniłam sobie jednak w porę, że Jarosław Kret jest dziennikarzem i podróżnikiem w jednej osobie. Na jego korzyść przemawiają liczne publikacje oraz uczestnictwo w wielu zagranicznych wojażach. Postanowiłam zaryzykować, bo w końcu kiedy czytać o Madagaskarze, jak nie w wakacje, gdy słupek rtęci pni się na szczyt podziałki. I tak książka trafiła do koszyka, a zaraz potem przed moje oczy.

Treść książki "Mój...

książek: 340
Edyta Kyzioł | 2014-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2014

Jarosław Kret zawsze budził moją sympatię podczas prezentowania pogody w telewizji. Wiedziałam również, że jego pasją są podróże, oraz, że wydał już kilka książek z tych wypraw, jednak nie sięgnęłam po nie do tej pory. „Mój Madagaskar” to pierwsza moja pozycja autorstwa Jarosława Kreta i na dodatek pierwsza moja książka podróżnicza, którą czytałam. Dlatego też pisząc recenzję, nie mam żadnego porównania z innymi autorami ani książkami.

Czym był dla mnie do tej pory Madagaskar? Odległy ląd, gdzieś na oceanie. Kojarzył mi się z buszem, dziką przyrodą, mnóstwem zwierząt i niesamowitą roślinnością. Do tego jeszcze film animowany „Madagaskar” pozostawił w moim umyśle dodatkowe wyobrażenie o tej wyspie.

Dlatego czytając już pierwszy rozdział przeraziłam się, że jest to kolejny kraj, który wyniszcza człowiek. Wycięte tropikalne lasy, które kiedyś porastały góry, teraz odsłoniły cienką warstwę ziemi, która spływa rzekami do oceanu. Pozostawia tylko nagie, spękane wzgórza. Na niegdyś...

książek: 1550
teaknight | 2015-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Inne
Przeczytana: 15 lipca 2015

Zakupiłaem te książkę przy okazji jakiejś obniżki cen, gł dlatego że jestem ogromnym fanem Pana Kreta; jego pogodny sposób prowadzenia prognozy pogody zawsze poprawia mi humor. I książka jest dokładnie jak Pan Kret; napisana lekko, ale z perspektywy podróżnika- dziennikarza, więc nie stroniąca też od opisu problemów tego fascynującego kraju.

książek: 520
Magda | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane

Dobrze napisana, lekko się czyta. Idealna nie tylko na wakacje.

książek: 533
mmena | 2014-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2014

Za dużo encyklopedii, za mało ciekawych rzeczy.

książek: 13
Klaudia | 2018-01-19
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 66 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd