Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Akademia pana Kleksa

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Siedmioróg
data wydania
ISBN
9788372548696
liczba stron
136
język
polski
typ
papier
6,31 (9877 ocen i 459 opinii)

Opis książki

Jest to pierwsza część baśniowej trylogii Jana Brzechwy, arcydzieło, do przeczytania którego nikogo nie trzeba zachęcać. Tytułową Akademię, położoną w ogromnym parku pełnym jarów i wąwozów, otacza wysoki mur, w którym jedna obok drugiej mieszczą się żelazne furtki, zamknięte na srebrne kłódeczki, a każda z nich to drzwi do innej bajki... Wraz z Panem Kleksem - niezwykłym nauczycielem i...

Jest to pierwsza część baśniowej trylogii Jana Brzechwy, arcydzieło, do przeczytania którego nikogo nie trzeba zachęcać. Tytułową Akademię, położoną w ogromnym parku pełnym jarów i wąwozów, otacza wysoki mur, w którym jedna obok drugiej mieszczą się żelazne furtki, zamknięte na srebrne kłódeczki, a każda z nich to drzwi do innej bajki... Wraz z Panem Kleksem - niezwykłym nauczycielem i wynalazcą - bohaterowie opowieści odwiedzają baśniowe królestwa i przeżywają niewiarygodne przygody, a z każdej wyprawy wracają mądrzejsi.

Ilustracje Artur Piątek.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 254
ChicaDeAyer | 2015-02-05
Przeczytana: 2003 rok

Ta książka stanowi dla mnie synonim dzieciństwa i jeden z pierwszych skoków w niesamowity świat fantazji. Trafiła do mnie w sposób bezpośredni i odkryła wiele nowych możliwości, jednocześnie zaszczepiając miłość do książek. Dalszych przygód Pana Kleksa w formie książkowej nie poznałam, za to obejrzałam filmy z fenomenalnym Piotrem Fronczewskim. Ach i ten prześwietny 'Marsz wilków' TSA w ścieżce dźwiękowej - do tej pory pamiętam ciarki na plecach podczas seansu.

książek: 448
MountainTobacco | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Robiłam porządki na strychu i z najwyższej półki wysypały się na mnie książeczki dla dzieci. Znalazłam wśród nich właśnie Akademię Pana Kleksa z ilustracjami Bohdana Butenko:) Przyznam szczerze, że nie była to jedna z moich ulubionych książek. Ponieważ miałam nieodparte wrażenie, że jest dla chłopców... Na dodatek doskonałe i zabawne ilustracje dość mocno ingerowały w tekst, co mnie nieco rozpraszało... Pomimo iż uwielbiam ilustracje Bohdana Butenko i miałam inne książeczki z Jego ilustracjami i zawsze ogromnie je lubiłam. Sama postać Pana Kleksa była dla mnie wprost cudownie dziwaczna. Po latach sięgnęłam więc po następne części z postacią charyzmatycznego nauczyciela i ogromnie mi się spodobały, a zwłaszcza te, które opisywały przecudne podróże... Oceniam więc całą serię...

książek: 3177
Danway | 2011-12-17
Przeczytana: 1991 rok

Tej książki autorstwa Jana Brzechwy chyba nie trzeba przedstawiać nikomu... Przepełniony fantastyką świat jest po prostu niesamowity i bardzo trudno o nim zapomnieć... Nawet po 20 latach...

Najbardziej cieszy mnie, że jest to twór polskiej literatury... Co pokazuje, że Polak też potrafi zbudować niesamowity magiczny świat...

Książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, a dodatkowo wspaniała jest także ekranizacja, tejże książki z doborową obsadą... Obydwie zdecydowanie polecam, zaczynając oczywiście od książki...

książek: 5604
młoda_pisarka | 2014-03-14
Przeczytana: 19 maja 2009

Trudno o bardziej zmyślną książkę i postać, niż Ambroży Kleks. Zawsze chciałam, żeby Pan Kleks został moim przyjacielem. Chyba ze względu na to, że był tak niemożliwie bajeczny, tak bardzo nierealistyczny, że odstawałby od szarości ludzkiej rzeczywistości.
Szarość ludzkiej rzeczywistości... czy właśnie przed tym już od najmłodszych lat książki mają chronić ludzi? Dzieci? Przed byciem nijakim, przed byciem zagubionym i przed brutalnością losu - czasami też.

książek: 1491

Przeczytałam tylko tą część "Akademii Pana Kleksa", gdyż taki był mój obowiązek w podstawówce. Nie sięgnęła po kolejne części, gdyż w tamtym wieku nie wiele czytałam i nie przeszkadzało mi to. "Akademia Pana Kleksa" była jednak piękną przygodą dziesięcioletniej dziewczynki w świat pełen przygód i magii :) Piękny smak mojego dzieciństwa.

książek: 592
Dominka1 | 2014-03-14

Uwielbiałam bajki napisane przez Jana Brzechwę. Powieść "Akademia Pana Kleksa" była pierwszą książką jego autorstwa ,która nie spodobała mi się. Teoretycznie to są klimaty,które lubię.Magiczna szkoła , czarodziejski opiekun.Świat niczym z bajkowego snu,który z czasem zamienia się w koszmar.Mali chłopcy uczą się w Akademii przedziwnych umiejętności między innymi kleksografii,zaglądają do sąsiednich bajek by pożyczyć np zapałki,odwiedzają niesamowite miejsca takie jak Psi Raj.Narratorem ,który zapoznaje nas z światem Akademii jest Adaś Niezgódka.Jednym z jego najlepszych przyjaciół staje się szpak Mateusz.Rozdział w którym poznajemy historię jego życia to klasyczna baśń,pełna dramatycznych chwil i grozy.Klimat beztroskiego życia burzą nowi uczniowie-Anatol i Alojzy.Jak ich obecność wpłynie na losy Akademii Pana Kleksa?
Magia opisywana w tej powieści mnie nie odpowiadała .Ani w lekcjach geografii(z piłką-globusem w roli głównej) ani w leczeniu chorych sprzętów czy otrzymywaniu...

książek: 865
Marta | 2015-03-04
Na półkach: Przeczytane

Ukochana ksiazka mojego dziecinstwa. Czytalam ja juz z milion razy:-) a teraz katuje nia moje dzieci, ktore znaja ja juz na pamiec:-) Uwielbiam klimat, ktory stworzyl Brzechwa w swojej ksiazce. Dla mnie absolutny numer jeden chociazby ze wzgledu na wartosc emocjonalna:-)))Polecam!

książek: 97
Małgorzata | 2011-01-02
Na półkach: Przeczytane

Smaki dzieciństwa gdy królowała wyobraźnia nad internetem

książek: 198
Asheraa | 2012-06-07
Przeczytana: 2007 rok

Ja również należę do grona czytelników, którym się ta książka cholernie podobała. :)Mnie również przypomina ona BEZTROSKIE dzieciństwo. Do dziś pamiętam, że podczas czytania owego dzieła przechodziły mi ciarki po plecach, z zapałem czytałam rozwiązywanie różnych zagadek, no i oczywiście "wtapiałam się" w cudowny, przesycony magią, wykreowany przez Brzechwę świat.

książek: 1041
Elilaya | 2012-09-09

Mnie się jakoś nigdy specjalnie ta książka nie podobała. Niczym mnie nie zachwyciła, a dzisiaj się zastanawiam co mnie w ogóle opętało by kiedykolwiek po nią sięgać. No przepraszam.. ale Akademia dla samych chłopców, na czele z nauczycielem wiecznie spożywającym jakieś proszki, który ma w zanadrzu pompkę do powiększania... I to ma być normalna bajka dla dzieci?


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd