Wezwanie do miłości

Wydawnictwo: WAM
7,7 (415 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
66
9
76
8
90
7
101
6
46
5
21
4
6
3
4
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Call to Love. Meditations
data wydania
ISBN
837097032X
liczba stron
160
słowa kluczowe
filozofia, przyroda, miłość, religia
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
justi

W książce znajdziemy zapiski człowieka, który odważył się na trzeźwy pogląd na rzeczywistość, dzięki czemu nauczył się współczucia i miłości do wszystkiego. Ich tematem jest przede wszystkim miłość i to, co ją utrudnia, czyli uwarunkowania oraz sposób, w jaki można się od nich uwolnić po to, aby wiedzieć jak kochać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo WAM, 1994

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 638
Nobliszka | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane

Nie podoba mi się jak Anthony de Mello wzywa do miłości. Miłość z założenia jest uczuciem ze wszech miar pozytywnym, takim co uspakaja, zalewa ciepłem, że nie wspomnę o rozbrykanych motylach co pomieszkują w brzuchu. One zwłaszcza upodobały sobie to uczucie i żywią się nim podczas swych igraszek. No ale pominę te szalone owady. Podczas miłowania powinno mi być dobrze a przez to, dobrze wszystkim wokół. Moją twarz winien zdobić uśmiech, ciało cechować rozluźnienie i taka ogólna plastelinowatość, brak kurczy i zawziętości w spojrzeniu. Tak sobie o tym myślę.

De Mello widzi to uczucie troszeczkę inaczej. Zacznę może od tonu kaznodziei, co od razu stawia mnie na baczność (nici z rozluźnienia). Wygłasza nim prawdy oczywiste, nasze wychowanie w kulturze, wśród społeczeństwa, przez rodzinę, samych bliskich oraz materializm nazywa przywiązaniem. Każe je odrzucić. Mówi o szczęściu w nas, o oczekiwaniach i w ogóle o wszystkim co trzeba. Zgadzam się z nim w stu procentach. Tylko on w swych apelach jest tak kategoryczny, bezkompromisowy, jakiś taki zawzięty, ze to kłoci się z pojętą przeze mnie ideą miłości. Miast mnie uspakajać, koić on mnie podjudza, stroszy, napędza.

Rozumiem jego intencje, one są dobre ale sposób ich głoszenia, z piedestału, z pozycji mentora za nic do mnie przemówić nie chce. A wręcz trafia na opór a nawet bunt. I de Mello widzę jako grzmiącego, niedostępnego oratora a chciałabym widzieć spokojnego gawędziarza, przy którym mogłabym usiąść, uśmiechnąć się, bez obawy spojrzeć w oczy.

I idea krótkich medytacji, takim na teraz i tu jest rewelacyjna ale gdyby tak trochę więcej miłości w lekturze o miłości. Nie zaszkodziłoby.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobiety nieidealne. Iza

Drugą część „Kobiet nieidealnych” przeczytałam w ciągu jednego wieczoru. Po pierwszym tomie, wiedziałam już czego mogę oczekiwać i nie mogłam się docz...

zgłoś błąd zgłoś błąd