Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zostań

Tłumaczenie: Anna Płocica
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,91 (170 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
12
8
21
7
55
6
47
5
16
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stay
data wydania
ISBN
9788310119605
liczba stron
360
słowa kluczowe
pies, weterynarz, owczarek
język
polski
dodała
Livre

Jej piesek miał być puchatą kulką grzecznie śpiącą w nogach łóżka. Cóż, zakupy w sieci zawsze wiążą się z ryzykiem… Po ślubie mężczyzny swojego życia oraz najlepszej przyjaciółki Savannah topi smutki w drinkach z wódką, oglądając "Rin Tin Tina". I robi to, co zrobiłoby wiele zranionych kobiet na jej miejscu: spontanicznie kupuje przez internet owczarka niemieckiego. Jednak maleńki...

Jej piesek miał być puchatą kulką grzecznie śpiącą w nogach łóżka. Cóż, zakupy w sieci zawsze wiążą się z ryzykiem…

Po ślubie mężczyzny swojego życia oraz najlepszej przyjaciółki Savannah topi smutki w drinkach z wódką, oglądając "Rin Tin Tina". I robi to, co zrobiłoby wiele zranionych kobiet na jej miejscu: spontanicznie kupuje przez internet owczarka niemieckiego. Jednak maleńki szczeniaczek, którego oczekiwała, okazuje się olbrzymią bestią reagującą na komendy jedynie w języku słowackim. Van jest załamana… ale szybko odkrywa bezgraniczną wierność swojego Joego, a także poznaje interesującego weterynarza...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 658
Mani | 2011-10-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

W wyborze tej książki sugerowałam się okładką i opisem na niej umieszczonym. Chciałam przeczytać książkę, która w dużej mierze dotyczy psa, jego relacji z człowiekiem. Dostałam to tylko w pewnym sensie.
Po ślubie miłości jej życia i jej najlepszej przyjaciółki, Savannah postanawia zrobić to, co zrobiłaby większość z nas będąc na jej miejscu – zalać się w trupa. W czasie libacji ogląda stary odcinek „Rin Tin Tina” i budzi się w niej pragnienie posiadania owczarka niemieckiego. Czym prędzej więc zasiada przy laptopie i takowego zamawia przez Internet. Okazuje się, że jej marzenie doszczętnie rujnuje jej finanse, a mały piesek, którego zamówiła, wcale nie jest taki mały. Prawdę mówiąc jest ogromny i reaguje tylko na polecenia wydawane w języku słowackim. Wyobraźcie sobie jej przerażenie. Na ratunek, całkiem przypadkiem, przybywa Alex – weterynarz Joego, a Van przekonuje się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.
Jak mówiłam, spodziewałam się książki w dużej mierze dotyczącej relacji pies-człowiek. Okazało się, że „Zostań” jest raczej romansem, co na szczęście nie umniejszyło mi radości z czytania – romanse lubię.
Joe jest w tej książce takim spoiwem i lekarstwem na smutki. Dzięki niemu Van odkochuje się w Peterze, zaczyna zauważać jego wady i wreszcie traktuje tak, jak na to zasłużył. Dzięki niemu też, poznaje Alexa. Tu jego rola zasadniczo się kończy, bo choć ciągle jest obecny niemal na każdej stronie, to uwaga skupia się raczej na Savannah.
Zawiedziona bynajmniej nie jestem, przeczytałam w pewnej mierze zabawną, w pewnej również poważną i poruszającą dość ciężkie tematy książkę o przyjaźni między człowiekiem a zwierzęciem, zrelaksowałam się i miło spędziłam przy niej czas.
Prócz tego, że jest to romans, są w niej też opisane tematy czysto egzystencjalne, choroba i śmierć mamy Van, która była dla niej bardzo ważna, niezrozumienie przez przyjaciela, w pewnym sensie też zaślepienie, pogoń za pieniądzem, wysuwanie go na piedestał.
Bohaterowie bardzo mi się spodobali, Alex był przeciwieństwem ideału mężczyzny o nienagannym wyglądzie, zawsze w troszkę przybrudzonym stroju, roztargniony, ale kiedy trzeba profesjonalista, Van wspaniale do niego pasowała. Najbardziej polubiłam Louisa, faceta po 80, który był najmilszym i najbardziej czarującym starszym panem, o jakim czytałam.
Jestem jak najbardziej zadowolona z lektury, polecam fanom psiaków w literaturze, dobrego romansu i niezobowiązującej lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszyscy jesteśmy podejrzani

Pamiętam jak zaczytywałam się "Lesiem" wybuchając śmiechem w autobusie, ale pamiętam też, że byłam wtedy młodsza i miałam mniejsze wymagania...

zgłoś błąd zgłoś błąd