Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tomasz Mroczny. Szaleństwo dnia

Seria: Proza
Wydawnictwo: Biuro Literackie
8,11 (35 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
5
8
6
7
3
6
4
5
2
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thomas l'obscur; La Folie du jour
data wydania
ISBN
978-83-60602-84-3
liczba stron
104
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

"Język Blanchota prowadzi czytelnika przez labirynt, niczym muzyka atonalna, nie pozostawiając mu żadnych punktów odniesienia, skazując go na ryzykowny dryf przez meandry zagmatwanej składni, jej nieustanne zapętlenia, niedobór interpunkcyjnych wyróżnień. Nic tu nie jest takie, jakie się wydaje" (Biuro Literackie) "Mówiąc, stajemy się panami rzeczy z łatwością, która nas zadowala. Mówię 'ta...

"Język Blanchota prowadzi czytelnika przez labirynt, niczym muzyka atonalna, nie pozostawiając mu żadnych punktów odniesienia, skazując go na ryzykowny dryf przez meandry zagmatwanej składni, jej nieustanne zapętlenia, niedobór interpunkcyjnych wyróżnień. Nic tu nie jest takie, jakie się wydaje"
(Biuro Literackie)

"Mówiąc, stajemy się panami rzeczy z łatwością, która nas zadowala. Mówię 'ta kobieta', i z miejsca nią rozporządzam. Po to, żebym mógł powiedzieć 'ta kobieta', w ten czy w inny sposób muszę odjąć jej fizyczność z krwi i kości, uczynić ją nieobecną i unicestwić. Słowo daje mi konkretną istotę, ale daje mi ja pozbawioną istnienia. Jest nieobecnością tej istoty, jej niebytem"
(Maurice Blanchot, "La Part du Feu", 1949)


SPIS TREŚCI:

Tomasz Mroczny (przekład Anna Wasilewska)
Szaleństwo dnia (przekład Andrzej Sosnowski)
Literatura jako negatyw „dziennego” świata (posłowie Anna Wasilewska)
Nota o Autorze

 

źródło opisu: http://www.biuroliterackie.pl

źródło okładki: http://www.biuroliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1248
Artur Kiela | 2012-01-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Nie mam słów.
Ha, rozumiecie? Taki żart.

***

Zostałem poproszony o rozwinięcie swojej wcześniejszej "opinii". No i właśnie - wydało się - w momencie, w którym wobec książki jestem całkowicie bezradny, chciałem wykpić się krótkim sucharem. Jak widać nie da się. I nie stać mnie też na rzeczowa analizę tego dzieła, jestem troglodytą, który przez ostatnie kilka lat miał kłopot z wyjściem z jaskini. Był taki okres, że "Tomasza Mrocznego" nosiłem ze sobą bez przerwy, w torbie, nawet go zbyt często nie czytałem, ale wiedziałem, że tam jest i dzięki temu ja jestem bezpieczny. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że pierwszy rozdział tego krótkiego dziełka sprawił, że wciąż tu jestem. Jestem kompletnie bezradny wobec tego, co dzieje się w tej książce.
Dziś jestem już zdrowy, a i tak w głowie mam wpisaną sylwetkę rozpływającego się mężczyzny, który poszedł po pływać i na chwilę się rozpuścił.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Królestwa Ściany

Moje pierwsze spotkanie z tym autorem i muszę przyznać całkiem sympatyczne.Mamy tu mix fantasy i sf, bohaterami są mieszkańcy wioski, którzy całe życi...

zgłoś błąd zgłoś błąd