Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odzyskałem ją

Tłumaczenie: Ewa Wojtczak
Wydawnictwo: Albatros
5,99 (87 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
26
6
30
5
14
4
7
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Got you back
data wydania
ISBN
9788376593845
liczba stron
416
słowa kluczowe
zdrada, zemsta
język
polski
dodała
Lucy

Stephanie i James są szczęśliwym małżeństwem. A przynajmniej tak sądzi Stephanie. W ciągu dziewięciu lat dorobili się syna, domu w Londynie i gromadki zwierzaków. W rzeczywistości James nie jest przykładnym małżonkiem. Pod przykrywka pracy w wiejskiej klinice weterynaryjnej oddalonej od Londynu spędza każdego tygodnia trzy dni z kochanką. Pewnego dnia Stephanie przez przypadek odkrywa w...

Stephanie i James są szczęśliwym małżeństwem. A przynajmniej tak sądzi Stephanie. W ciągu dziewięciu lat dorobili się syna, domu w Londynie i gromadki zwierzaków. W rzeczywistości James nie jest przykładnym małżonkiem. Pod przykrywka pracy w wiejskiej klinice weterynaryjnej oddalonej od Londynu spędza każdego tygodnia trzy dni z kochanką. Pewnego dnia Stephanie przez przypadek odkrywa w komórce męża wiadomość od nieznanej kobiety, Katie. Jak się okazuje, James wmówił Katie, że jest rozwodnikiem. Oszukane kobiety postanawiają zewrzeć szyki i wspólnie zemścić się na mężczyźnie, który tak bardzo je zawiódł. Nie ma nikogo bardziej niebezpiecznego, niż zdradzona kobieta. A najlepsze plany potrafią obrócić się przeciwko ich autorkom...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 235
Księgoteka | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane

zapraszam na bloga: http://ksiegoteka.blogspot.com/

Książkę wybrałam omyłkowo, ponieważ zobaczyłam nazwisko Fallon i bez zastanowienia wzięłam ją ze sobą. Zaufałam sobie na tyle, żeby bez spojrzenia na tytuł, czy chociażby imię autora przystąpić do lektury. Początkowo chodziło mi o Leigh Fallon oraz jej „Córkę żywiołu”, dlatego też byłam nieco zbita z tropu, gdyż są to gatunki raczej mało zbliżone do siebie.
„Odzyskałem ją” Jane Fallon to typowa książka z literatury kobiecej. Romans raczej nie, bliżej jej do melodramatu, jednak najwięcej tutaj tragikomedii. Mamy do czynienia z opowieścią utkaną z ogromnej ilości kłamstw, niedomówień, tajemnic. W dodatku zaplątane są w nią trzy osoby – żona, mąż oraz jego kochanka. James ze Stephanie to szczęśliwe małżeństwo z dziesięcioletnim stażem, siedmioletnim synem, kotem i świnką morską. Jednak coś wydaje się być nie w porządku, a mówiąc coś, mam na myśli podwójne życie mężczyzny z drugą kobietą mieszkającą w małej miejscowości, gdzie on prowadzi swoją klinikę weterynaryjną. Katie spotyka się z Jamesem od roku w błogiej nieświadomości, że jej partner ma żonę i dziecko w Londynie. Żyje w przeświadczeniu, iż małżeństwo Jamesa to już przeszłość, ponieważ rozwiódł się ze Stephanie półtora roku temu.
Stephanie przypadkiem odnajduje miłosnego SMSa od „K.” w telefonie mężczyzny, po czym postanawia się skontaktować z jego nadawczynią. Kobiety zawierają układ - plan zemsty na mężu zostaje dokładnie przemyślany, a kara dobrana tak, aby trafić w najczulsze miejsce Jamesa.

Akcja rozwija się powoli, bo taki właśnie był zamysł – nie działać w pośpiechu. Z początku nie dzieje się nic konkretnego, żadnych krzyków, złości, kłótni. Jednak powieść czyta się szybko, więc przebrnięcie przez taki moment stagnacji nie stanowi problemu. Tym bardziej, że Jane Fallon rozwinęła także wątek pracy Stephanie. Kobieta pracuje jako stylistka gwiazd, poznaje tam różne ciekawe osoby i osobistości, a rozwinięcie niektórych znajomości może skutkować czymś naprawdę zaskakującym. Dodatkowo w akcję wpleciono oszustwa Jamesa nie tylko na polu miłosnym, ale także finansowym.
Cała sieć intrygi została dokładnie przemyślana, uporządkowana i poskładana tak, aby czytelnikowi przekazać ją w nieskomplikowany sposób. Za to plus, ponieważ nie musiałam się męczyć i co drugi akapit próbować sobie przypomnieć „Kto to była ta Sally?”, „Po co ona to robi?”. Potrzebowałam akurat bardzo lekkiej książki, bo teraz nie jestem w stanie czytać niczego wymagającego – pogoda +30° uniemożliwia mi jakiekolwiek logiczne myślenie.
Trzy główne postaci świetnie napisane, każda z nich jest wielowymiarowa. Naprawdę, czytając powieść miałam możliwość przejścia przez cały wachlarz emocji. Przykładowo Stephanie początkowo postrzegałam jako kobietę nie mającą kontroli nad swoim życiem, po czym spostrzegłam, że jednak potrafi zagrać ostro i mój szacunek do niej zdecydowanie wzrósł. Na sam koniec, wskutek pewnych wydarzeń znów zmieniła się w moich oczach, niestety, na gorsze. Tak samo James – wpierw znienawidzony, ale później przekonałam się do niego i zaczęłam mu współczuć.

Szczerze mówiąc, „Odzyskałem ją” nie ma w sobie nic szczególnego, prawdopodobnie za jakiś czas o niej zapomnę, jednak kiedy byłam w trakcie czytania, z zachłannością śledziłam losy bohaterów. Domyślałam się kilku zakończeń, toteż nie byłam pewna, co w ostateczności się stanie. Tej pozycji nie zaliczam do listy "MUSICIE PRZECZYTAĆ!", ale wcale jej nie odradzam. Jeśli nie maci pomysłu po co sięgnąć, ta będzie w sam raz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretne życie drzew

Książka odkrywająca wiele tajników przyrody nieznanych dla przeciętnego zjadacza chleba. Pozwala zrozumieć złożoność otaczającej nas natury oraz nasze...

zgłoś błąd zgłoś błąd