Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,06 (14187 ocen i 579 opinii) Zobacz oceny
10
1 266
9
1 985
8
2 180
7
4 292
6
1 973
5
1 421
4
370
3
466
2
89
1
148
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Wstęp napisał Julian Krzyżanowski.
Przypisy i aneks opracował Tomasz Jodełka-Burzecki.
Zawiera Aneks, a w nim m.in. Listy H. Sienkiewicza i oceny powieści pióra historyków literatury i krytyków.

 

Brak materiałów.
książek: 343
Aesir | 2011-09-30
Przeczytana: 27 września 2011

Monumentalny fresk Sienkiewicza stanowi wartą uwagi pozycję nie tylko dla miłośnikow literatury, zstępując na niższy poziom abstrakcji - beletrystyki historycznej, badaczy starożytnego Rzymu w apogeum nieokiełznanej, ekspansywnej potęgi, czy też czytelników zainteresowanych dziejami Imperium Romanum, nie tylko na poziomie merytoryki. Skonstruowany przez pisarza został drobiazgowy, pełen ornamentyki, pomimo prostych syntaks, wielowymiarowy pejzaż epoki Nerona, bogaty w odniesienia zarówno do wydarzeń i postaci historycznych, jak też systemu ich wierzeń, obyczajowości oraz osiągnięć. Sienkiewicz sięga do poetyki realizmu, która oscylowała pomiędzy fikcją literacką, a precyzją dysertacji. Poprawność takiego zabiegu gatunkowego podporządkowana została już wcześniej bardzo restrykcyjnym kryteriom: znajomości aspektu geograficznego regionu, zwyczajów ówczesnych ludzi, a także wiedzy na temat subtelności psychoanalizy, warunkującej rozumienie psychicznej egzystencji człowieka, która podlegała determinizmowi kulturowemu otaczającego go habitatu. Swobodzie wyobraźni autora "Quo Vadis" rzucone zostało wyzwanie kognitywnej i merytorycznej adekwatności. Dobrą egzamplifikację rywalizacji wiedzy oraz imaginacji stanowi opis poetycki pożaru Rzymu - punktu kulminacyjnego powieści, w którym losy wszystkich bohaterów zostały bezpowrotnie odmienione. Neron łaknął obserwacji ognia pochłaniającego wieczne miasto, jako wizualizacji poszukiwanej przezeń koncepcji destrukcji Troi dla autorskiego eposu - "Troiki". Wobec największego kataklizmu w dziejach Rzymu nie istniał bardziej małostkowy, płytki i bezsensowny powód. Oto kontekst przyczynowy nadaje jeszcze większego odium grozy i przerażenia temu wydarzeniu historycznemu. Anihilacja Rzymu stanowiła kaprys i zachciankę szalonego potwora, który działał przez swojego consierge - Tygellinusa. W deskrypcji sienkiewiczowskiej pożaru Rzymu dostrzegamy pewien dualistyczny obraz. Równocześnie zaprezentowane zostały czytelnikowi, bowiem zagłada największego ośrodka cywilizacyjnego epoki oraz tragedia jego wielomilionowej, pluralistycznej społeczności. Rzym we frenetycznych płomieniach stanowi piekło na ziemi, ponad którym panuje obłąkany antychryst. Dwubiegunowe podłoże dramatu szaleństwa Zła tamtej, rozświetlonej płomieniami nocy, czyni go jeszcze bardziej przekonującym, oddziałującym nie tylko na wyobraźnię, lecz również sferę emocjonalną odbiorcy. Sienkiewicz, zatem przedstawia nam mnóstwo szczegółów w stopniowym procesie ekspansji pożaru, powoli wprowadza nas w stan przerażenia i grozy, aż do jego apogeum - pieśni Nerona, brzmiącej, niczym sardoniczny śmiech diabła, nad zrujnowanym siedliskiem ludzkim. Ogień Sienkiewicza dość parzy, przy czym wzmiankowana ekspozycja detali została zredukowana do niezbędnego dla wiarygodności treści minimum.
Znamiennym rysem "Quo Vadis" są liczne i pluralistyczne dychotomie, idealizacje i deprecjacje, sublimacje i karykaturalizacje. W powiesci tej napotykamy bardzo wiele opozycji m.in. przemijający świat Petroniusza i świt nowej religii, a wraz z nią nowej cywilizacji Chrystusa; prostolinijność, szlachetność i skromność chrześcijan, uosabiane przez Pomponię Grecynę, Apostołów Piotra i Pawła, Ligię, Ursusa, Glauka, przeciwko dekadencji oraz zwyrodnieniu Rzymu, których personifikacjami byli cesarz Neron i augustianie; piękno, dobroć i niewinność Ligii, mądrość świętych Piotra i Pawła contra szpetota, idiotyzm, szaleństwo i okrucieństwo cezara. W szczególności Neron sportretowany został, od chwili introdukcji, jako błazen, sabaryta, komediant, sadysta, który w późniejszym czasie awansuje na kompletnego, pozbawionego smaku oraz samodzielnego myślenia, kretyna w stadium rozwoju upośledzonego pawiana.
Wreszcie, wyznaczona przez Sienkiewicza została całkiem dobra linia demarkacyjna pomiędzy merytoryką, perspektywą scjentystyczną, a fikcją, jakkolwiek nie uniknął pewnych zakłóceń porządku chronologicznego, przykładowo w datach śmierci św. Piotra i Petroniusza oraz nieścisłości, zwłaszcza w portrecie cesarza Nerona, przypominającego chwilami Kaligulę z dramatu Camusa, i jego znaczeniu w pożarze Rzymu. Pijany Aleksander Wielki nakazał zniszczenie Persepolis, przeto Nero, widziany przez pisarza racjonalnym, niczym Schizofrenik bez leków, prędzej zaproponowałby takową ideę, lub wyraził wobec niej aprobatę. Pożary w Rzymie wybuchały, jednak często, z racji położenia geograficznego. Na domiar złego większa część powierzchni miasta pokryta została drewnianą zabudową. Cesarz, zaś aktywnie partycypował w walce z ogniem (robota wprost paliła mu się w dłoniach), wspierając ludność oraz oddziały straży pożarnej. Neron, zwłaszcza przez współczesnych historyków, zapamiętany został, jako rozsądny pacyfista, orędownik wyzwolenia Grecji, mecenas sztuki, który wypędzał obywateli do teatrów, piewca olimpijskiego paradygmatu zmagań sportowych, zakazujący krwawych igrzysk z udziałem gladiatorów. Zagubiony w sidłach władzy, rozmiłowany w sztuce bardziej niż panowaniu, ulegający wpływom, uciekający w zbrodnie przeciwko swoim wrogom, nie jawi się, jednakże pozbawionym przesłanek racjonalizmu idiotą, zdolnym do tak strasznego aktu szaleństwa. Prześladowania chrześcijan stanowiły raczej rezultat obaw przed instygatorami, którzy oskarżyliby niepopularnego wśród patrycjuszy cesarza o udział w tym pożarze, będącym implikacją obiektywnych i niezależnych od niego czynników.
Mimo wszystko "Quo Vadis" nie traci waloru aktualności, bowiem nadal po świecie panoszą się pełni pychy szaleńcy-komedianci, bezwzględni tyrani, sienkiewiczowscy Neronowie i mnóstwo jest ich ofiar.
Powieść zwieńczona została wzruszającym i krzepiącym zakończeniem, godnym wielkiego pisarza. Wspaniale Sienkiewicz ukazał triumf potęgi Dobra, którą umocniły straszliwe represje, jak również daremne, bezowocne, skazane na klęskę wysiłki upokorzonego zła, personifikowanego przez nikczemnego i prostackiego cesarza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepokorne. Judyta

Miła kontynuacja losów trzech przyjaciółek. Niestety realia trochę trudniejsze i smutniejsze, a początek trochę mi się przeciągał zanim się wciągnęłam...

zgłoś błąd zgłoś błąd