Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/12664/czytamy-w-weekend

Czytamy w weekend

2 wartościowy tekst

Pierwszy wrześniowy weekend nadszedł wraz z nieznacznym obniżeniem temperatury, ale od jutra prognozowane są już opady deszczu. Nam to niestraszne, bowiem planujemy zatopić się w lekturze takich książek, które skutecznie przeniosą nas do światów opisanych na ich kartach. Taką jesień da się lubić!

W ten weekend będę dalej czytać „Zakochania” Javiera Maríasa – książkę, z którą zaznajamiam się już od jakiegoś czasu.

Ta pozycja to dla mnie intelektualna i emocjonalna uczta. Celowo wydłużam czas do jej skończenia.

Główną bohaterką jest młoda dziewczyna, pracownica wydawnictwa. Codziennie rano chodzi do kawiarni i obserwuje pewną parę, a dokładniej małżeństwo. Przypadek sprawi, że ich losy się splotą.

„Zakochania” to snute przez bohaterów wywody, refleksje i myśli na temat tego, co najistotniejsze. Czytam kilka zdań, zamykam książkę i smakuję przeczytane fragmenty. Potoczyste frazy, zdania tasiemce, analizy relacji damsko-męskich, a wszystko to napisane pięknym, poetyckim językiem.

Chciałabym, żeby spotkanie z Maríasem nigdy się nie skończyło, a gdy jednak nadejdzie kres tej lektury, to wiem, że będę do niej wracać.

Czasami jest tak, że szukam do przeczytania książki dynamicznej. Nie zawsze mam chęć brnięcia przez kolejne strony długich wstępów w oczekiwaniu na zawiązanie intrygi. Tak jak w kinie wolę mieć chwilę oddechu i szybkie filmy akcji nie goszczą w moim odtwarzaczu, tak w książkach lubię po prostu podążyć za wydarzeniami. Szukam wtedy takiej pozycji, która mnie porwie od samego początku, w której fabuła będzie przyspieszała na kolejnych stronach, a zwroty akcji będą galopowały ze zdania na zdanie. Chcę, by się działo tu i teraz; żebym zrobił sobie kubek herbaty i zapomniał go dopić, bym o 1 w nocy okłamywał sam siebie, że „jeszcze tylko jedna strona i naprawdę już kończę, i położę się, i wyśpię”, a od rana żebym zamiast talerza do porannej owsianki szukał odłożonej wieczorem książki. Czy taką pozycją będzie „Tak cię straciłam” Jenny Blackhurst? Po zapoznaniu się z opiniami użytkowników naszego serwisu mogę wywnioskować, że jest na to duża szansa. Odpowiedź poznam po weekendzie. 

W tym roku jesień przyszła dla mnie bardzo szybko. Organizm od ponad tygodnia jęczy: wkładaj we mnie więcej czekolady, kobieto! Do tego coraz częstsze popołudniowe drzemki i najważniejsze – brak jakiejkolwiek chęci na czytanie. Gdy inni cieszą się na dłuższe jesienne wieczory, by zakopać się pod kocem z dobrą powieścią i kubkiem gorącej herbaty w ręku, ja tak nie potrafię. Jesień to dla mnie od zawsze pora roku, gdy z książkami jest mi nie po drodze.

Próbowałam już różnych sposobów, by przechytrzyć okołojesienną chandrę. Najskuteczniejszym z nich są… zbiory opowiadań. Krótkie, zwarte historie, których czytanie zajmuje maksymalnie 15 minut, doskonale „oszukują” mój mózg. Wymagają skupienia tylko na chwilę i nie muszę śledzić kilkusetstronicowej fabuły.

Dlatego w najbliższy weekend zamierzam sięgnąć po „17 podniebnych koszmarów”. W tym zbiorku znajdują się opowieści grozy bazujące na lęku przed lataniem. Czekam na turbulencje, burze z piorunami i spadki z olbrzymich wysokości. Pewnie jak w każdym zbiorze opowiadań znajdą się teksty lepsze i gorsze, bardziej i mniej w moim stylu. I jak w każdym, na pewno znajdzie się perełka, która przerazi mnie do szpiku kości. Strach się bać!

Powiązane treści:
Czytamy w weekend

W ten weekend książki będą miały niezłą konkurencję w walce o nasz wolny czas. Ostatnie tak ciepłe i słoneczne dni wakacji kuszą przecież aktywnościami na świeżym powietrzu. Kto o zdrowych zmysłach zamiast leniwego opalania się nad jeziorem czy rodzinnej wycieczki rowerowej wolałby zamknąć się w domu i marnować czas nad książką? Cóż, takich pozytywnych wariatów na pewno znajdziecie na lubimyczytać.pl!



więcej
Czytamy w weekend

Mimo że wcale się nie umawiali, pracownicy lubimyczytać.pl są w ten weekend wyjątkowo zgodni. Wszyscy bowiem sięgnęli po melancholijne lektury. Może to dlatego, że – jak pisze Dominika – „koniec sierpnia i późne lato zawsze nastrajają sentymentalnie”? Czy wy również na ten weekend wybieracie książki, które przyniosą wam chwilę zadumy? Dajcie nam znać w komentarzach!



więcej
Czytamy w weekend

Długi weekend sprzyja czytaniu! Skrupulatnie wybraliśmy już lektury, którym będziemy się oddawać w ten sierpniowy czas, gdy powietrze wciąż jeszcze intensywnie pachnie latem – owocami rozgrzanymi słońcem, świeżo ściętym zbożem i morskimi kąpielami. Nie tracąc zatem cennego czasu, udajemy się na odpoczynek, życząc wam miłego weekendu!



więcej

Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 187  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1559
Gabriela
08-09-2019 15:38
Czytam zabawne Dożywocie Dożywocie jako przerywnik do wyzwania LC: tutaj jestem niezdecydowana co zacząć Zbrodnia i kara Zbrodnia i kara czy Ludzie bezdomni Ludzie bezdomni?
książek: 105
agizal
08-09-2019 17:58
Ja bym poszła w Zbrodnię i karę.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 217
Internetowa_cela
08-09-2019 19:00
Pierwsza napisana dziś, dosłownie przed chwilą, książka piękna i inspirująca, pozostałe spisane, uporządkowane z luźnych kartek. Ponownie pięć literackich spojrzeń.

Szachy ze śmierciąNa przekór nocyCzas zaklętyNa psa urokLosing Hope

Tym razem...
Pierwsza napisana dziś, dosłownie przed chwilą, książka piękna i inspirująca, pozostałe spisane, uporządkowane z luźnych kartek. Ponownie pięć literackich spojrzeń.

Szachy ze śmierciąNa przekór nocyCzas zaklętyNa psa urokLosing Hope

Tym razem na okładkach nie są same kobiety... miłej lektury ;)
pokaż więcej
książek: 2722
Kasia
09-09-2019 00:25
Ale jak pierwsza napisana? Przez ciebie?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 120
sahara
09-09-2019 13:09
Złota klatka Złota klatka zaczynam..
książek: 375
femmeNikita26
13-09-2019 13:06
Życie codzienne w średniowiecznym Krakowie Życie codzienne w średniowiecznym Krakowie
Kacper Ryx Kacper Ryx
książek: 1744
Lyzitea
15-09-2019 10:53
Staram się kontynuować To, oraz zaczęłam Włoski nauczyciel
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Opowieść o dwóch miastach Tom 3

Na tym etapie "Opowieść o dwóch miastach" jest naprawdę dobra i mocna. Akcja przyśpiesza i uderza w czytelnika. Gdyby nie to, że jestem tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd