Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/10715/miedzynarodowy-dzien-osob-leworecznych

Międzynarodowy Dzień Osób Leworęcznych

8 wartościowy tekst

Zdecydowana większość ludzi chętniej i łatwiej posługuje się prawą ręką, jednak ok. 8-15% z całej ludności na świecie to osoby leworęczne. 13 sierpnia to Międzynarodowy Dzień Osób Leworęcznych, który przywędrował do Polski z Wielkiej Brytanii w 2006 roku. Specjalnie na tę okazję wybraliśmy dla Was pięciu pisarzy, którzy lepiej posługiwali się lewą ręką.

Hans Christian Andersen 

Duński pisarz i poeta, najbardziej znany ze swej twórczości baśniopisarskiej. Urodził się 2 kwietnia 1805 roku w najbiedniejszej dzielnicy Odense jako syn 27-letniego szewca Hansa Andersena i ok. 30-letniej, niepiśmiennej praczki Anne Marie z domu Andersdatter. Klucz do krainy baśnii wręczyła mu babcia. Andersen spotykał się z nią w szpitalu psychiatrycznym,w którym przebywał jego dziadek. NIektóre motywy z opowieści babki zostały później wykorzystane przez pisarza w jego utworach. Zadebiutował w 1822 roku zbiorem utworów „Młodzieńcze próby” wydanych pod pseudonimem William Christian Walter. Twórczości dla dzieci z początku nie traktował poważnie, raczej jako zajęcie na marginesie pisarstwa dla dorosłych. Choć zastrzegał, iż jego baśnie to pudełka: dzieci oglądają opakowanie, a dorośli mają zajrzeć do wnętrza. Nie spodobało mu się, że jego baśnie od początku uznano za dzieła dla dzieci, bez głębszego sensu. Jednak to właśnie baśnie przyniosły mu wielki rozgłos i sławę. W Danii postanowiono wydać wszystkie jego baśnie bez poprawek wydawnictw.

Lewis Carroll

Naprawdę nazywał się Charles Lutwidge Dodgson. Brytyjski pisarz, poeta, matematyk i fotograf. Był zapalonym fotografem, jego ulubioną modelką była Alexandra Kitchin. Był uważany za najlepszego XIX-wiecznego portrecistę dzieci i jednego z prekursorów fotografii artystycznej. Znany najbardziej dzięki powieści Alicja w Krainie Czarów, oraz jej kontyuacji Po drugiej stronie lustra. Za pierwowzór postaci Alicji uważana jest Alice Liddell, córka dziekana oksfordzkiego kolegium. Dzięki wyrafinowanej zabawie słowem i fantazji chętnie czytany przez dzieci i dorosłych. Wywarł duży wpływ na kształt XX-wiecznej literatury. Po latach doszukiwano się przesłanek na poparcie hipotezy, jakoby miałby być Kubą Rozpruwaczem, ale nie znaleziono żadnych pewnych dowodów.

James Baldwin

Przyszedł na świat w nowojorskim Harlemie, ale jego rodzice (a dokładnie matka i ojczym) pochodzili z Południa Stanów Zjednoczonych (babka Jamesa od strony ojca była jeszcze niewolnicą). Pochodził z wielodzietnej rodziny. Jego ojczym sprzeciwiał się literackim aspiracjom Baldwina. Autor znalazł jednak wsparcie u swojego nauczyciela, burmistrza Nowego Jorku, a także swojego idola - Richarda Wrighta. W 1948 roku przeniósł się do Paryża. Po powrocie do Ameryki zaangażował się w ruch praw obywatelskich i wspierał działalność Martina Luthera Kinga. Baldwin porusza w swoich utoworach głównie problemy rasizmu i prześladowania homoseksualizmu.

 

Mark Twain

Naprawdę nazywał się Samuel Langhorne Clemens. Amerykański pisarz pochodzenia szkockiego, satyryk, humorysta, wolnomularz. Do jego najbardziej znanych powieści należą Przygody Tomka Sawyera oraz Przygody Hucka. W wieku dwunastu lat z powodu śmierci ojca musiał przerwać naukę i rozpocząć pracę zarobkową. Początkowo był chłopcem na posyłki w drukarni. Brał udział w wojnie secesyjnej. W roku 1893 zbankrutowało przedsiębiorstwo wydawnicze, w które Twain zainwestował 200 tys. dolarów. Pisarz popadł w poważne tarapaty finansowe. W tej sytuacji wyruszył w długie tury objazdowych odczytów w USA i Europie, które cieszyły się olbrzymim powodzeniem, zapewniając spłatę długów oraz zgromadzenie nowej fortuny. Uważa się, że jego pseudonim artystyczny pochodzi z okresu kiedy pracował na parowcach pływających po Missisipi – w żargonie pilotów parowców rzecznych mark twain oznacza „zaznacz dwa (sążnie głębokości)".

Johann Wolfgang von Goethe

Niemiecki poeta przełomu XVIII i XIX wieku i jeden z najbardziej znaczących w skali światowej, dramaturg, prozaik, uczony, polityk, wolnomularz. Był również myślicielem i uczonym, znawcą wielu dziedzin wiedzy oraz sztuki. Studia prawnicze ukończył w Lipsku i Strasburgu. Od roku 1791 do 1817 kierował teatrem oraz wszystkimi instytucjami oświatowo-kulturalnymi księstwa. W latach 70. jeden z jego najbliższych przyjaciół odebrał sobie życie. Powodem tej tragicznej decyzji była niespełniona miłość do zamężnej kobiety. To właśnie ta historia zainspirowała go do napisania Cierpień młodego Wertera. Pierwowzorem Lotty, czyli głównej bohaterki, była Charlotta Buff, wielka miłość pisarza. Była ona jednak zaręczona z kimś innym. 


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 24  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 187
Paulinqa
14-08-2018 08:24
Ja bardzo się ciesze z tego, że jestem leworęczna (słowa mańkut nie toleruje :). I muszę dodać że jestem całkowicie leworęczna i lewonożna. Nie wiem jak było w Waszym przypadku ale mnie w szkole podstawowej bardzo chcieli przerzucić na prawą rękę. Wysyłano mnie do psychologa na badania. Ale ja się nie dałam i Pani psycholog stwierdziła, że w moim przypadku jest to nie możliwe żebym pisała... Ja bardzo się ciesze z tego, że jestem leworęczna (słowa mańkut nie toleruje :). I muszę dodać że jestem całkowicie leworęczna i lewonożna. Nie wiem jak było w Waszym przypadku ale mnie w szkole podstawowej bardzo chcieli przerzucić na prawą rękę. Wysyłano mnie do psychologa na badania. Ale ja się nie dałam i Pani psycholog stwierdziła, że w moim przypadku jest to nie możliwe żebym pisała prawą. A z rozmazywaniem literek poradziłam sobie obracając kartkę na której piszę, czasem niemal o 90 st. i piszę prawie pionowo :) do tej pory jak ktoś to zobaczy to nie może się nadziwić.
Pozdrawiam wszystkich leworęcznych :)
pokaż więcej
książek: 2313
Renax
15-08-2018 04:27
Dzięki, i ja Ciebie pozdrawiam. Aż o psychologa się to obiło. A mnie nikt nie pytał czy się dam, czy nie. Tylko zmuszono do pisania prawą i tyle.
Gratuluję umiejętności pisania pionowo!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1122
AuroraBorealis
16-08-2018 18:37
OOOooo ja też jako leworęczna również się tutaj zamelduję. :) Najlepszego tym piszącym inaczej lub odwrotnie jak kto woli czyli nam leworęcznym. ;)
książek: 281
Lodołamacz
16-08-2018 20:30
Nie wiem czy ja się tutaj załapuje bo jestem obydwu ręczny z przewagą prawej ręki, ale źle trzymam długopis w prawej ręce i nie potrafię się tego oduczyć, nie potrafię też szybko pisać, pamiętam, że w dzieciństwie próbowałem uczyć się lewą ręką, ale bardzo nieśmiało mi to szło, prawa jednak była trochę lepsza pod tym względem. Sam nie wiem czy jestem prawo czy lewo, są takie rzeczy, które... Nie wiem czy ja się tutaj załapuje bo jestem obydwu ręczny z przewagą prawej ręki, ale źle trzymam długopis w prawej ręce i nie potrafię się tego oduczyć, nie potrafię też szybko pisać, pamiętam, że w dzieciństwie próbowałem uczyć się lewą ręką, ale bardzo nieśmiało mi to szło, prawa jednak była trochę lepsza pod tym względem. Sam nie wiem czy jestem prawo czy lewo, są takie rzeczy, które wykonuje prawą, ale są też takie, które wolę lewą.
pokaż więcej
książek: 3344
Aurora92
17-08-2018 11:48
Sama jestem leworęczna. W dzieciństwie rodzice przez jakiś czas próbowali przestawić mnie na "właściwą" rękę, ale na szczęście dali sobie spokój. :) Bardzo nie lubię, gdy ktoś za przeproszeniem rozdziawia buzię i rzuca komentarze w stylu: "jak ty możesz pisać lewą ręką?!" albo "nie boli cię ręka?". ;) Nie cierpię traktowania osób leworęcznych, jak - bo ja wiem - upośledzonych? Bo wnioskując po... Sama jestem leworęczna. W dzieciństwie rodzice przez jakiś czas próbowali przestawić mnie na "właściwą" rękę, ale na szczęście dali sobie spokój. :) Bardzo nie lubię, gdy ktoś za przeproszeniem rozdziawia buzię i rzuca komentarze w stylu: "jak ty możesz pisać lewą ręką?!" albo "nie boli cię ręka?". ;) Nie cierpię traktowania osób leworęcznych, jak - bo ja wiem - upośledzonych? Bo wnioskując po komentarzach niektórych praworęcznych, można odnieść właśnie takie wrażenie. :) A słowo "mańkut" jest już w ogóle niedopuszczalne - obraźliwe, uwłaczające, dyskryminujące.
Choć z drugiej strony tak do końca leworęczna nie jestem - lewą ręką piszę, trzymam nożyczki (muszę mieć specjalne, a to jak one wyglądają, też jest uwłaczające) itp., a w prawej trzymam naczynia, siatki, torebkę, telefon, szczoteczkę do zębów itd. ;)
pokaż więcej
książek: 256
Bianka
17-08-2018 12:16
Chyba się nie załapuję, chociaż od zawsze piszę lewą ręką. Pamiętam, że ojciec próbował mnie przestawić na prawą (miałam zeszyt pełen dyktand od niego, które musiałam pisać prawą ręką), ale że się tego potem nie dało rozczytać, to w końcu dał sobie spokój ;D nie potrafię też jeść jak praworęczni, sztućcami zawsze posługuję się odwrotnie niż inni, ale nie kojarzę innych czynności wykonywanych... Chyba się nie załapuję, chociaż od zawsze piszę lewą ręką. Pamiętam, że ojciec próbował mnie przestawić na prawą (miałam zeszyt pełen dyktand od niego, które musiałam pisać prawą ręką), ale że się tego potem nie dało rozczytać, to w końcu dał sobie spokój ;D nie potrafię też jeść jak praworęczni, sztućcami zawsze posługuję się odwrotnie niż inni, ale nie kojarzę innych czynności wykonywanych przez siebie lewą ręką. Może tylko jeszcze krojenie różnych rzeczy w kuchni (siostra mi zawsze wypomina krzywiznę ukrojonego przeze mnie chleba ;D "jak można kroić lewą ręką?" ;D) Dużo rzeczy robię prawą. Pamiętam jak w przedszkolu się wściekałam, że nie umiem porządnie ciąć nożyczkami, ale kiedy przełożyłam je do prawej ręki odczułam ogromną ulgę. To mnie tak zaszokowało, że pamiętam to do dziś, a minęło już hoho ile lat! Sama po trochu doszłam do tego, że jestem takim "mieszańcem". Dziwne to to, ale da się żyć. Mam tylko problem z rozrywkami typu tenis. Nie umiem się zdecydować, którą ręką mi lepiej odbijać. Czasem nawet w czasie gry przerzucam sobie rakietę z jednej ręki do drugiej. Wygląda to prześmiesznie i czuję się z tym prześmiesznie, więc zrezygnowałam. Ludzie nazywają mnie leworęczną, kiedy widzą jak piszę, ale to nie do końca prawda ;D wszystkich leworęcznych jednak z okazji ich dnia serdecznie pozdrawiam :D
pokaż więcej
książek: 1340
Monika
18-08-2018 09:11
Z nożyczkami lepiej Ci idzie nie dlatego, że przy tej czynności wykazujesz częściową praworęczność, ale dlatego, że nożyczki są niesymetryczne i robione dla praworęcznych - jak zdarzy Ci się wziąć do ręki specjalne nożyczki dla leworęcznych, to okaże się, że da się je obsługiwać tylko lewą. Raz takie widziałam i kiedy okazały się kompletnie niezdatne do użytku prawą, przełożyłam do lewej i... Z nożyczkami lepiej Ci idzie nie dlatego, że przy tej czynności wykazujesz częściową praworęczność, ale dlatego, że nożyczki są niesymetryczne i robione dla praworęcznych - jak zdarzy Ci się wziąć do ręki specjalne nożyczki dla leworęcznych, to okaże się, że da się je obsługiwać tylko lewą. Raz takie widziałam i kiedy okazały się kompletnie niezdatne do użytku prawą, przełożyłam do lewej i odczułam to, co Ty z nożyczkami standardowymi.
Podobnie, choć różnica w samym kształcie narzędzia jest nieco mniej widoczna, jest z nożami - większość jest dla praworęcznych, stąd trudności i krzywizny podczas krojenia lewą. Tyle że o noże robione specjalnie dla leworęcznych jest chyba łatwiej niż o nożyczki, niemal bez problemu można takie kupić, a niekiedy zdarza się, że trafiają na "promocje", czyli w tym wypadku po prostu przeceny, bo ktoś się zorientował, że do normalnego użytku się nie nadają, a jeśli nie są podpisane jako leworęczne (lub ten opis jest tylko w języku producenta, nie na dodatkowej, polskojęzycznej nalepce), to przeciętny praworęczny nawet się nie zorientuje, że ma w sklepie towar specjalny, celowo przystosowany dla pewnej grupy klientów, ale coś, czego sam nie umie obsługiwać, uzna po prostu za bubla, którego trzeba się jak najszybciej pozbyć, zanim klienci się zorientują, że to bubel i nie przestaną kupować. Już kilka razy ktoś z mojej rodziny się tak przypadkowo naciął, nieświadomie kupili takie leworęczne noże i potem narzekania, że takie niby miały być dobre, taka świetna stal i takiej podobno dobrej firmy, a jakieś gówno, które nie działa - więcej od tej firmy nic nie kupią. Dwa takie zestawy moja mama dostała na prezent świąteczny i też pierwsza reakcja była "co za gówno", ale że jeszcze opakowania nie były wyrzucone, to w jednym przypadku doczytałam się w obcych językach, że to właśnie noże dla leworęcznych. Faktycznie, obsługiwane lewą ręką działają lepiej, ale że prócz mnie nikt w rodzinie sobie lewą ręką nie radzi, to wyleciały z kuchni do garażu i ogrodu, do czynności warsztatowych, gdzie precyzja cięcia jest mniej istotna, a za to łatwiej nóż na czymś wyszczerbić lub złamać.
Żeby kroić prosto i żeby siostra nie miała się czego czepiać, kup sobie po prostu dobry nóż leworęczny. A jak nikomu nie powiesz, co kupiłaś i zwyczajnie włączysz do wyposażenia kuchni, to zobaczysz, jak ślicznie krzywo kroją nim praworęczni :) - wtedy ich możesz zapytać "Jak można kroić prawą? Przecież w ten sposób wychodzi krzywo!"
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Ty jesteś moje imię

Nie czytałabym tej książki gdyby nie była to opowieść autentyczna. Uczucie tu opisane nie zdarza się każdemu - niestety. Sceneria zniszczonej Warszaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd