rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , , ,

Wielkie rozczarowanie... W dobie przywracania historii osobom, które pozostawały całe życie w tle 'wielkich' pomysł, żeby z autobiografii Toklas zrobić tandetny pean na cześć Stein jest dla mnie oburzajacy. Przeczytałam tylko ze względu na Mirę Michałowską i jej przekład.

Wielkie rozczarowanie... W dobie przywracania historii osobom, które pozostawały całe życie w tle 'wielkich' pomysł, żeby z autobiografii Toklas zrobić tandetny pean na cześć Stein jest dla mnie oburzajacy. Przeczytałam tylko ze względu na Mirę Michałowską i jej przekład.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Powieść bardzo dobra i wciągająca, ale przede wsztstkim tłumaczenie Agi Zano WYBITNE!

Powieść bardzo dobra i wciągająca, ale przede wsztstkim tłumaczenie Agi Zano WYBITNE!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Polecam posłuchać audiobooka w wykonaniu Autora - uczta dla uszu :)

Polecam posłuchać audiobooka w wykonaniu Autora - uczta dla uszu :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Mimo kilku ciekawych momentów, nie rozumiem fenomenu tej serii, bo w całości nie jest niczym oryginalnym - miałam wrażenie czytania po raz niewiemktóry historii, które już zostały tyle razy przedstawione w literaturze i filmie. Całość jest mdła, poszarpana i choć czyta się okej, nie wnosi moim zdaniem nic nowego.

Mimo kilku ciekawych momentów, nie rozumiem fenomenu tej serii, bo w całości nie jest niczym oryginalnym - miałam wrażenie czytania po raz niewiemktóry historii, które już zostały tyle razy przedstawione w literaturze i filmie. Całość jest mdła, poszarpana i choć czyta się okej, nie wnosi moim zdaniem nic nowego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ciężko mi o jednoznaczną opinię - do połowy Chochoły wciągnęły mnie swoim klimatycznym, niespiesznym tempem i rozwlekłymi, ale hipnotyzującymi opisami codzienności. Potem zrobiło się dziwnie, a końcowa już zupełnie mnie rozczarowała. Mimo to, warto przeczytać lub posłuchać audiobooka, szczególnie w okolicach końca roku.

Ciężko mi o jednoznaczną opinię - do połowy Chochoły wciągnęły mnie swoim klimatycznym, niespiesznym tempem i rozwlekłymi, ale hipnotyzującymi opisami codzienności. Potem zrobiło się dziwnie, a końcowa już zupełnie mnie rozczarowała. Mimo to, warto przeczytać lub posłuchać audiobooka, szczególnie w okolicach końca roku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Bardzo ciekawa, nieoczywista historia, napisana soczystym językiem (świetnie przetłumaczonym na polski!). Czyta się jednym tchem.

Bardzo ciekawa, nieoczywista historia, napisana soczystym językiem (świetnie przetłumaczonym na polski!). Czyta się jednym tchem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Po prostu cieszę się, że powstają takie historie skierowane do młodzieży. Komuś ten komiks może pomóc w rozterkach tożsamościowych, komuś innemu może uświadomić, że lovestory dwóch chłopaków jest czymś zwyczajnym i tak samo wciągającym, jak każde inne :-)

Po prostu cieszę się, że powstają takie historie skierowane do młodzieży. Komuś ten komiks może pomóc w rozterkach tożsamościowych, komuś innemu może uświadomić, że lovestory dwóch chłopaków jest czymś zwyczajnym i tak samo wciągającym, jak każde inne :-)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Mimo tego, że prozę Joanny Bator uwielbiam, "Gorzko, gorzko" trochę mnie rozczarowała. Postać Viotetty wydaje mi się rażąco uproszczona, irytują też te idiotyczne nazwiska postaci, które ani nie śmieszą, ani nie dodają nic do fabuły (to jakaś niezrozumiała dla mnie moda polskich pisarzy...). Plus za intrygującą rodzinną tajemnicę, minus za wykonanie.

Mimo tego, że prozę Joanny Bator uwielbiam, "Gorzko, gorzko" trochę mnie rozczarowała. Postać Viotetty wydaje mi się rażąco uproszczona, irytują też te idiotyczne nazwiska postaci, które ani nie śmieszą, ani nie dodają nic do fabuły (to jakaś niezrozumiała dla mnie moda polskich pisarzy...). Plus za intrygującą rodzinną tajemnicę, minus za wykonanie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Bardzo ciekawe teksty na temat dawnej Holandii rozprawiający się z niektórymi mitami i stereotypami. Momentami raził mnie tylko deprecjonujący stosunek autora do kultury popularnej.

Bardzo ciekawe teksty na temat dawnej Holandii rozprawiający się z niektórymi mitami i stereotypami. Momentami raził mnie tylko deprecjonujący stosunek autora do kultury popularnej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Bardzo wciągająca lektura, którą jednocześnie chce się "połknąć" i dawkować w małych ilościach, żeby za szybko się nie skończyła ;) Duży plus za świetne tłumaczenie, minus za niezachęcającą okładkę.

Bardzo wciągająca lektura, którą jednocześnie chce się "połknąć" i dawkować w małych ilościach, żeby za szybko się nie skończyła ;) Duży plus za świetne tłumaczenie, minus za niezachęcającą okładkę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Moje drugie podejście do Smith po dużym rozczarowaniu "Zimą". "Jesień" jest lepsza, ale nadal nie rozumiem zachwytów nad wyjątkowością prozy tej autorki.

Moje drugie podejście do Smith po dużym rozczarowaniu "Zimą". "Jesień" jest lepsza, ale nadal nie rozumiem zachwytów nad wyjątkowością prozy tej autorki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Stówka. Przeczytaj to jeszcze raz Anna Dziewit-Meller, Justyna Sobolewska
Ocena 6,8
Stówka. Przeczytaj to jeszcze raz Anna Dziewit-Meller, Justyna Sobolewska

Na półkach: ,

Przyjemna lektura po której zostaje lista książek do przeczytania/ ponownego przeczytania. Smuci trochę fakt, że nawet alternatywny kanon jest tak bardzo europocentryczny (choć są fajne wyjątki!).

Przyjemna lektura po której zostaje lista książek do przeczytania/ ponownego przeczytania. Smuci trochę fakt, że nawet alternatywny kanon jest tak bardzo europocentryczny (choć są fajne wyjątki!).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie zraźcie się ciut kiczowatym tytułem - to bardzo dobra obyczajówka!

Nie zraźcie się ciut kiczowatym tytułem - to bardzo dobra obyczajówka!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Miałam wielkie nadzieje, bo twórczość Geli Seksztajn od lat mnie fascynuje. Niestety nie jest to udana biografia. Gela znika w niej na wiele stron i pojawia się tylko na moment, przerywając długie fragmenty o życiu Emanuela Ringelbluma.
Zadanie nie było łatwe, bo informacji o Bohaterce jest jak na lekarstwo, ale przecież można było podejść inaczej, wyciągnąć inne wątki, przyjrzeć się bliżej obrazom,artystkom tworzącym w tych czasach. Ilość męskich bohaterów jest wręcz irytująca, tak samo jak łzawy tytuł. Zmarnowany temat :(

Miałam wielkie nadzieje, bo twórczość Geli Seksztajn od lat mnie fascynuje. Niestety nie jest to udana biografia. Gela znika w niej na wiele stron i pojawia się tylko na moment, przerywając długie fragmenty o życiu Emanuela Ringelbluma.
Zadanie nie było łatwe, bo informacji o Bohaterce jest jak na lekarstwo, ale przecież można było podejść inaczej, wyciągnąć inne wątki,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Cudowna - od okładki po ostatnie zdanie :)

Cudowna - od okładki po ostatnie zdanie :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Bardzo klimatyczna miniatura eseistyczna. Może nie zmienia za dużo w życiu, ale opisy pór roku i rytmu przyrody Puszczy mnie zachwyciły.

Bardzo klimatyczna miniatura eseistyczna. Może nie zmienia za dużo w życiu, ale opisy pór roku i rytmu przyrody Puszczy mnie zachwyciły.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Temat przeciekawy, książka wydana pięknie (jak zawsze w Karakterze <3), ale niestety styl jakoś mi nie leżał. Zachęciła mnie jednak na pewno do dalszych lektur na temat Al-andaluzji.

Temat przeciekawy, książka wydana pięknie (jak zawsze w Karakterze <3), ale niestety styl jakoś mi nie leżał. Zachęciła mnie jednak na pewno do dalszych lektur na temat Al-andaluzji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Fabuła co najwyżej na dłuższe opowiadanie. Strasznie mnie znudziła i zamiast zapowiadanego napięcia przerzucałam zniecierpliwiona strony...

Fabuła co najwyżej na dłuższe opowiadanie. Strasznie mnie znudziła i zamiast zapowiadanego napięcia przerzucałam zniecierpliwiona strony...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Eileen Gray. Dom pod słońcem Zosia Dzierżawska, Charlotte Malterre-Barthes
Ocena 6,5
Eileen Gray. Dom pod słońcem Zosia Dzierżawska, Charlotte Malterre-Barthes

Na półkach: , , , ,

Eh, szkoda, że nie mogę dać więcej gwiazdek :( Temat świetny, bohaterka fascynująca, rysunek piękny, ale scenariuszowo komiks zupełnie poległ... Mimo wszystko warto zajrzeć!

Eh, szkoda, że nie mogę dać więcej gwiazdek :( Temat świetny, bohaterka fascynująca, rysunek piękny, ale scenariuszowo komiks zupełnie poległ... Mimo wszystko warto zajrzeć!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , , ,

Dałabym "dobra", ale dodaję gwiazdkę za krytykowany przez wiele poprzedniczek/ów język. Dla mnie jest on właśnie plusem, bo zamiast silić się na sztuczny, bezosobowy ton, autorka uchwyciła w nim uczucia, które towarzyszą tinderowaniu. A przy okazji pokazuje wprost jak wiele Tinder unaocznia problemów (choćby ciągle spychaną z debaty publicznej depresję).

Dałabym "dobra", ale dodaję gwiazdkę za krytykowany przez wiele poprzedniczek/ów język. Dla mnie jest on właśnie plusem, bo zamiast silić się na sztuczny, bezosobowy ton, autorka uchwyciła w nim uczucia, które towarzyszą tinderowaniu. A przy okazji pokazuje wprost jak wiele Tinder unaocznia problemów (choćby ciągle spychaną z debaty publicznej depresję).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to