rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Jestem absolutnie zakochana w tej serii. Jest trochę naiwna, jest infantylna ale jest to idealny przedstawiciel gatunku 'cosy crime'. Główna bohaterka jest przesympatyczną, inteligentną i miłą kobietą, a jej przygody może lekko przerysowane ale wciąż ciekawe i wciągające. Autorka ma lekkie pióro i jej książki są idealne do poczytania wieczorem przed snem lub w momencie, kiedy potrzebujemy miłej i przyjemnej lektury. Dodatkowo na plus jest styl wzorowany Agathą Christie, którą wprost uwielbiam.

Jestem absolutnie zakochana w tej serii. Jest trochę naiwna, jest infantylna ale jest to idealny przedstawiciel gatunku 'cosy crime'. Główna bohaterka jest przesympatyczną, inteligentną i miłą kobietą, a jej przygody może lekko przerysowane ale wciąż ciekawe i wciągające. Autorka ma lekkie pióro i jej książki są idealne do poczytania wieczorem przed snem lub w momencie,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

W szkole była to jedna z niewielu lektur, która mi się nawet spodobała ale tak jakoś wyszło, że nigdy jej nie przeczytałam do końca. Obiecałam sobie, że kiedyś do niej wrócę i po ponad 10 latach się udało.

Podoba mi się to, że Żeromski uchwycił dość dobrze ducha kapitalizmu tamtych czasów, gdzie dobro ogółu było ostatnim elementem na liście, a zysk i dobrobyt klasy wyższej na pierwszym. Natomiast Tomasz Judym to taki nieznośny protagonista, że aż głowa boli. Wydaje się dość płaski - idealista, który nie uznaje kompromisów, a na dodatek ma infantylne podejście do życia. Jak coś nie idzie po jego myśli to tupie nóżką i ubolewa bo świat nie chce się dostosować do jego wyobrażeń. Jest w tym jakiś tragizm i bezsilność jednostki wobec tego jak działa świat ale sposób w jaki ta postać została napisana pozostawia wiele do życzenia.

Niemniej jednak całkiem dobrze mi się tę książkę czytało. Daję 6 ale był potencjał na więcej. Jeden z użytkowników podsumował to tak:

"Wartościowa aż miło. Z drugiej strony: przerost formy za często ocierający się o absurd, grafomanię."

i ja się z nim zgadzam.

W szkole była to jedna z niewielu lektur, która mi się nawet spodobała ale tak jakoś wyszło, że nigdy jej nie przeczytałam do końca. Obiecałam sobie, że kiedyś do niej wrócę i po ponad 10 latach się udało.

Podoba mi się to, że Żeromski uchwycił dość dobrze ducha kapitalizmu tamtych czasów, gdzie dobro ogółu było ostatnim elementem na liście, a zysk i dobrobyt klasy wyższej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pierwsze słowo jakie nasuwa mi się po lekturze to 'obrzydliwe'. Ta książka jest po prostu obrzydliwa. Historia, koncepty w niej przedstawione są makabryczne i wychodzące poza ludzkie pojęcie. Ukazany świat jest amoralny, wyzuty z człowieczeństwa, czy współczucia. Narracja jest prowadzona w brutalny, surowy sposób, pozbawiony patosu, czy upiększaczy co tylko zwiększa uczucie dyskomfortu, który już sam temat książki generuje. Bardzo mi się to podoba bo tylko zwiększa immersję.

Dawno nie czytałam takiej niepokojącej książki ale cieszę się, że to zrobiłam. Jestem dość wrażliwą osobą i takie pozycje zawsze mocno mną wstrząsają ale i jednocześnie skłaniają do zastanowienia się nad naturą ludzką, czy filozoficznymi aspektami naszego życia i społeczeństwa. Jednocześnie rodzi się we mnie uczucie wdzięczności, że nie muszę żyć w takim świecie i nadzieja, że nigdy nie będę musiała.

Pierwsze słowo jakie nasuwa mi się po lekturze to 'obrzydliwe'. Ta książka jest po prostu obrzydliwa. Historia, koncepty w niej przedstawione są makabryczne i wychodzące poza ludzkie pojęcie. Ukazany świat jest amoralny, wyzuty z człowieczeństwa, czy współczucia. Narracja jest prowadzona w brutalny, surowy sposób, pozbawiony patosu, czy upiększaczy co tylko zwiększa uczucie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ta książka to nie lada gratka dla fanów Agathy Christie. Już sam tytuł nawiązuje do książki tej autorki: _Morderstwo odbędzie się_. Takich nawiązań jest tutaj dużo więcej: tytuł każdego rozdziału to albo jeden z tytułów książek Christie albo jego przerobiona wersja. Można również znaleźć podobieństwo z Herculesem Poirotem w imieniu i nazwisku głównego bohatera: Filip Marlot. Jest jeszcze jeden smaczek z imieniem i nazwiskiem innej postaci ale nie powiem jaki (mi sprawiło dużą przyjemność odkrycie go i nie chciałabym komuś psuć zabawy :)).

Sama fabuła nie jest przesadnie skomplikowana ale trzyma w napięciu i jest kilka ciekawych zwrotów akcji. Dynamika pomiędzy Filipem, a jego ciotką jest świetnie napisana i dodaje uroku całej lekturze.

Ja fanką Agathy Christie jestem ogromną i wydaje mi się, że każdy kto lubi królową kryminałów, polubi i tę pozycję.

Ta książka to nie lada gratka dla fanów Agathy Christie. Już sam tytuł nawiązuje do książki tej autorki: _Morderstwo odbędzie się_. Takich nawiązań jest tutaj dużo więcej: tytuł każdego rozdziału to albo jeden z tytułów książek Christie albo jego przerobiona wersja. Można również znaleźć podobieństwo z Herculesem Poirotem w imieniu i nazwisku głównego bohatera: Filip...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Fajnie napisany zbiór anegdot ze świata dentystów. Autorka ma bardzo lekkie pióro i opisuje jak wygląda praca dentysty, jak wyglądają studia, jacy są pacjenci itp. Wszystko na podstawie rozmów z kilkoma dentystami oraz studentami stomatologii.

Książka raczej dla laików bo jak ktoś co nieco wie o tym świecie to raczej nic nowego się nie dowie.

Fajnie napisany zbiór anegdot ze świata dentystów. Autorka ma bardzo lekkie pióro i opisuje jak wygląda praca dentysty, jak wyglądają studia, jacy są pacjenci itp. Wszystko na podstawie rozmów z kilkoma dentystami oraz studentami stomatologii.

Książka raczej dla laików bo jak ktoś co nieco wie o tym świecie to raczej nic nowego się nie dowie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie jest to typowy romans, gdzie mamy wątek: ona kocha jego, a on ją ale nie mogą być razem, a potem w sumie są razem ale i tak coś im przeszkadza. To znaczy tak w sumie jest ale jest też coś jeszcze. W książkach Lucindy Riley opowieść ma coś więcej do zaoferowania niż tylko rozterki miłosne. Jest to też historia o wyborach życiowych, priorytetach i wartościach jakie są dla nas ważne.

Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że akcja prowadzona jest dwutorowo: część historii dzieje się w 2011 roku, a część na początku XX wieku. Indie, które są tłem historycznym są przedstawione w ciekawy, nieco bajkowy sposób. Podoba mi się również to jak autorka łączy oba wątki ze sobą.

Książki tej autorki są trochę infantylne ale i tak są dla mnie takim takie guilty-pleasure. Nie zawsze mam ochotę czytać coś ciężkiego, czasami chcę poczytać lekką i dającą nadzieję historię i właśnie to ma do zaoferowania Lucinda Riley.

Nie jest to typowy romans, gdzie mamy wątek: ona kocha jego, a on ją ale nie mogą być razem, a potem w sumie są razem ale i tak coś im przeszkadza. To znaczy tak w sumie jest ale jest też coś jeszcze. W książkach Lucindy Riley opowieść ma coś więcej do zaoferowania niż tylko rozterki miłosne. Jest to też historia o wyborach życiowych, priorytetach i wartościach jakie są dla...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Udana kontynuacja części pierwszej. O ile "Czerwony Mars" znudził mnie w połowie i musiałam zrobić sobie jakiś czas przerwy nim go ukończyłam, tak "Zielony Mars" trzymał równy poziom przez cały czas. To co mnie najbardziej urzeka w tej książce, a i całej serii, to mnogość tematów. Nie otrzymujemy tutaj samej fabuły ale i stos rozważań filozoficznych ioraz socjologicznych wraz z dużą dawką naukowych faktów. Jest to sci-fi z dużym naciskiem na "sci" i to mi się podoba. Fakt, faktem, jestem laikiem i możliwe, że ktoś bardziej obeznany w temacie znalazł by mnóstwo błędów ale też nie ma co być zbyt surowym - w końcu to książka fabularna, a nie rozprawa naukowa.

Książka podzielona jest na kilka rozdziałów i każdy z nich opowiada historię z perspektywy innego bohatera. Taka narracja pozwala lepiej poznać każdego z nich oraz spojrzeć na fabułę z różnych perspektyw.

Oczywiście książka ta jest ogromną cegłą i przeczytanie jej zajęło mi trochę czasu, a i wymęczyło solidnie. Niemniej jednak uważam, że było warto. Może nie od razu sięgnę po trzecią część ale jestem bardzo ciekawa jak się ta trylogia skończy.

Udana kontynuacja części pierwszej. O ile "Czerwony Mars" znudził mnie w połowie i musiałam zrobić sobie jakiś czas przerwy nim go ukończyłam, tak "Zielony Mars" trzymał równy poziom przez cały czas. To co mnie najbardziej urzeka w tej książce, a i całej serii, to mnogość tematów. Nie otrzymujemy tutaj samej fabuły ale i stos rozważań filozoficznych ioraz socjologicznych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pod kątem merytorycznym książka jest ciekawa i zajmująca. Część opisanych w niej przypadków jest raczej powszechnie znana jak na przykład odkrycie penicyliny, czy viagry. Inne jak sztuczne soczewki, czy tytanowe implanty dentystyczne były mi nieznane.

Niestety samo przekazanie treści jest nierówne - pierwsza jedna trzecia książki jest napisana w dość "nudnawy" sposób. Dodatkowo nie wszystkie wskazane tutaj odkrycia określiłabym przypadkowymi. Może się czepiam ale jednak kiedy sięgam po książkę o takim, a nie innym tytule oczekuję właśnie tej przypadkowości w opisanych odkryciach. Niemniej jednak każde jedne z nich było samo w sobie ciekawe.

Pod kątem merytorycznym książka jest ciekawa i zajmująca. Część opisanych w niej przypadków jest raczej powszechnie znana jak na przykład odkrycie penicyliny, czy viagry. Inne jak sztuczne soczewki, czy tytanowe implanty dentystyczne były mi nieznane.

Niestety samo przekazanie treści jest nierówne - pierwsza jedna trzecia książki jest napisana w dość "nudnawy" sposób....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dla znawcy filozofii pozycja ta może wydać się co najwyżej średnia ale dla laika lub osoby, która o filozofii wie tyle to nic jest to perełka, po którą warto sięgnąć. 2-3 minutowe rozdziały dotyczące setek filozoficznych idei wprowadzają je w prosty i skuteczny sposób. Jest to więc idealna pozycja startowa, która otwiera drzwi do dzieł omawiających dany nurt filozoficzny w pełnym zakresie.

Niesamowicie również rozszerza perspektywy. Na ten sam temat możemy, w skrócie oczywiście, dowiedzieć się co uważali myśliciele z przeciwnych stron barykady. Tym samym nie zamykamy się na jedną bańkę, a lekko skaczemy z jednej do drugiej, co pozwala nam głębiej zastanowić się nad omawianymi tematami.

Dla znawcy filozofii pozycja ta może wydać się co najwyżej średnia ale dla laika lub osoby, która o filozofii wie tyle to nic jest to perełka, po którą warto sięgnąć. 2-3 minutowe rozdziały dotyczące setek filozoficznych idei wprowadzają je w prosty i skuteczny sposób. Jest to więc idealna pozycja startowa, która otwiera drzwi do dzieł omawiających dany nurt filozoficzny w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka z gatunku cosy crime, która faktycznie jest cosy ale nic poza tym. Główny bohater, a zarazem narrator to bardzo miła i przyjemna osoba. Typ dziadka, którego chciałoby się spotkać w prawdziwym życiu. Jednak samo morderstwo i sposób prowadzenia narracji śledztwa było miałkie i nudne. Na plus połowa zakończenia. Zaskoczył mnie faktyczny morderca ale sposób dojścia do prawdy jak dla mnie zbyt naciągany. Polecam jako miłe czytadło, książka jest krótka i czyta się ją szybko i sprawnie ale kolokwialnie mówiąc: szału nie ma, dupy nie urywa.

Książka z gatunku cosy crime, która faktycznie jest cosy ale nic poza tym. Główny bohater, a zarazem narrator to bardzo miła i przyjemna osoba. Typ dziadka, którego chciałoby się spotkać w prawdziwym życiu. Jednak samo morderstwo i sposób prowadzenia narracji śledztwa było miałkie i nudne. Na plus połowa zakończenia. Zaskoczył mnie faktyczny morderca ale sposób dojścia do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Można by się rozpisywać na temat tej książki ale w zasadzie nie ma takiej potrzeby. Każda jej strona opisuje ją samą po stokroć lepiej niż ja bym potrafiła. W zasadzie do opisu potrzebne są dwa słowa: klimat i groza. Nie ma potworów, nie ma jump-scare’ów, nie ma realnego zagrożenia. Jest tylko to głęboko ukryte przeświadczenie, że coś jest nie tak, że coś jest bardzo, bardzo nie tak. Poczucie to na początku uderza w nas delikatnie, ledwie łaskocze nas po karku. Z czasem jednak siła uderzenia rośnie, aż w końcu kiedy nie możemy już go ignorować wali nas z całej siły w plecy, zwalając na kolana, pozbawiając tchu. Myśli nie płyną już leniwie w głowie, a suną z prędkością o jakiej nigdy nie myśleliśmy, że jest możliwa. Taka jest właśnie ta książka: klimatyczna, a groza w niej ukryta sprawia, że szaleństwo, na początku ledwo wyczuwalne na końcu języka, staje się nagle nieznośnie gorzkie. Pora na zażycie lekarstwa?

Można by się rozpisywać na temat tej książki ale w zasadzie nie ma takiej potrzeby. Każda jej strona opisuje ją samą po stokroć lepiej niż ja bym potrafiła. W zasadzie do opisu potrzebne są dwa słowa: klimat i groza. Nie ma potworów, nie ma jump-scare’ów, nie ma realnego zagrożenia. Jest tylko to głęboko ukryte przeświadczenie, że coś jest nie tak, że coś jest bardzo,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie ma znaczenia ile razy przeczytam o zbrodniach nazistów lub ile razy dowiem się tych samych faktów, czy wysłucham tych samych historii. Efekt zawsze jest jeden - jestem dogłębnie poruszona, przerażona i mam ochotę krzyczeć. Nie ma w moim umyśle, ani w sercu miejsca na tak ogromne bestialstwo, którego źródła nigdy nie pojmę. "Lekarze" i "naukowcy" opisani w tej książce wnieśli na wyższy poziom odczłowieczanie innych ludzi. Ogrom cierpień jakie musiały znieść te wszystkie kobiety oraz inne ofiary reżimu nazistowskich Niemiec jest dla mnie nie pojęcia. Bardzo zawiodłam się, że niektórzy z tych ludzi nie zostali postawieni przed obliczem sprawiedliwości albo zostali puszczeni wolno.

Co do samej książki to momentami była ona dla mnie lekko chaotyczna.

Nie ma znaczenia ile razy przeczytam o zbrodniach nazistów lub ile razy dowiem się tych samych faktów, czy wysłucham tych samych historii. Efekt zawsze jest jeden - jestem dogłębnie poruszona, przerażona i mam ochotę krzyczeć. Nie ma w moim umyśle, ani w sercu miejsca na tak ogromne bestialstwo, którego źródła nigdy nie pojmę. "Lekarze" i "naukowcy" opisani w tej książce...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

To jest najlepszy reportaż jaki miałam okazję przeczytać. Rzetelna praca dziennikarska podchodząca do tematu z każdej możliwej strony, a przede wszystkim obiektywna. Opisane sytuacje, problemy i rzeczywistość tamtych lat i tamtego środowiska dla mnie, jako kobiety urodzonej u schyłku XX wieku w dużym mieście są niepojęte. Sama byłam od dziecka uczona ciężkiej pracy, wywodzę się również z ubogiej rodziny ale to w żaden sposób nie umywa się do warunków panujących na wsi w latach opisanych w książce. Dlatego ta książka była dla mnie smutna i depresyjna. Pomimo tego, że głównym motywem jest życie kobiet na wsi to książka o samych kobietach nie jest. Można z niej również dowiedzieć się trochę o życiu mężczyzn oraz o tym jak system i na nich negatywnie wpływał i jak społeczne konwenanse osadzały ich i kobiety w rolach z których ciężko było wyjść. Książka również dużo mówi o dyskryminacji chłopów, o traktowaniu ich jako obywateli klasy B oraz niechęci mieszczaństwa.

To jest najlepszy reportaż jaki miałam okazję przeczytać. Rzetelna praca dziennikarska podchodząca do tematu z każdej możliwej strony, a przede wszystkim obiektywna. Opisane sytuacje, problemy i rzeczywistość tamtych lat i tamtego środowiska dla mnie, jako kobiety urodzonej u schyłku XX wieku w dużym mieście są niepojęte. Sama byłam od dziecka uczona ciężkiej pracy, wywodzę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Lafferty ma bardzo ciekawy i oryginalny styl z gatunku tych, o których nie wiem co mam sądzić. Z jednej strony jest on intrygujący, komiczny, pełen filozoficznych rozważań, a z drugiej dziwny, niezrozumiały. I mogę szczerze napisać, że ten zbiór to takie idealne pół na pół. Część opowiadań (szczególnie tych pierwszych) jest naprawdę świetna. Nie mogłam się oderwać od czytania oraz byłam pod wrażeniem pomysłowości autora, a druga połowa? No cóż albo ja nie rozumiem o co w nich miało chodzić, albo są one po prostu kiepskie, a przynajmniej mi się nie podobały. Niemniej jednak autor na pewno się wyróżnia i nigdy w życiu nie czytałam niczego w takim stylu.

Na minus dwie rzeczy związane z wydaniem. Pierwsza to przedmowy do każdego opowiadania. Nie wnosiły nic nowego bo praktycznie w każdej rozpływano się nad tym jaki oryginalny jest Lafferty, a i często spoilerowały opowiadanie. Druga to sam dobór opowiadań. Pierwszych kilka przeczytałam na jednym tchu, a potem z każdym kolejnym męczyłam coraz bardziej. Myślę, że gdyby usunąć część z nich to wyszedł by naprawdę solidny i dobry zbiór, a tak wyszedł on co najwyżej średni.

Lafferty ma bardzo ciekawy i oryginalny styl z gatunku tych, o których nie wiem co mam sądzić. Z jednej strony jest on intrygujący, komiczny, pełen filozoficznych rozważań, a z drugiej dziwny, niezrozumiały. I mogę szczerze napisać, że ten zbiór to takie idealne pół na pół. Część opowiadań (szczególnie tych pierwszych) jest naprawdę świetna. Nie mogłam się oderwać od...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Gdyby lanie wody można było zmaterializować to była by to właśnie ta książka. Dwóch dziennikarzy w podeszłym wieku opowiada młodej stażystce historię Colorado Kida, która pomimo upływu wielu lat wciąż jest w nich żywa i generuje więcej pytań niż odpowiedzi. O ironio uważają oni, że każda historia powinna mieć początek, środek i zakończenie, a w tej właśnie książce tego brakuje.

King ma swój specyficzny sposób pisania. Często większość jego książki to wprowadzenie, budowanie napięcia lub dokładne opisanie postaci i otoczenia. Niektórych to nudzi ale ja osobiście to lubię. Z reguły to co się dzieje na ostatnich stronach jest zwieńczeniem tego co działo się na poprzednich i wszystko na końcu układa się w jedną, spójną, a przede wszystkim satysfakcjonującą całość. Tutaj niestety tego nie ma.

Jedyne co mi się podobało w tej książce to same postacie. Są one dobrze napisane, żywe i interesujące ale niestety wrzucone w nieciekawy czas i miejsce, a sama historia Colorado Kida jest miałka i bez polotu. Natomiast chętnie bym przeczytała osobną historię z tymi bohaterami - mogłaby być naprawdę ciekawa.

Gdyby lanie wody można było zmaterializować to była by to właśnie ta książka. Dwóch dziennikarzy w podeszłym wieku opowiada młodej stażystce historię Colorado Kida, która pomimo upływu wielu lat wciąż jest w nich żywa i generuje więcej pytań niż odpowiedzi. O ironio uważają oni, że każda historia powinna mieć początek, środek i zakończenie, a w tej właśnie książce tego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Interesująca i wciągająca książka. Fabuła, chociaż lekko naciągana, a momentami naiwna jest ciekawa i dobrze skonstruowana. Też biorę pod uwagę to, że pierwszy raz została wydana w 1903 roku, a co za tym idzie panowały wtedy inne zasady i to co mogło wtedy szokować lub budzić grozę, dzisiaj wydaje się błahe lub nawet infantylne. Podobne odczucia miałam jak oglądałam film Psychoza. W swoim czasie szokował on i przyprawiał o zawrót głowy, a dzisiaj dla niektórych to żadna rozrywka. Co ciekawe kiedy zaczęłam czytać tę książkę to nawet nie wiedziałam z jakiego ona jest roku. Od razu poczułam klimat Agathy Christie jeśli chodzi o czasy, miejsce i podejście. To też jest dla mnie duży plus bo uwielbiam książki Christie i coś w tym samym klimacie jest nie lada gratką.

Dodam również, że książka jest wspaniale skonstruowana. Słowa są ładnie wyważone, dobrze połączone ze sobą i w jakiś dziwny sposób zaspokajają moje poczucie estetyki.

Interesująca i wciągająca książka. Fabuła, chociaż lekko naciągana, a momentami naiwna jest ciekawa i dobrze skonstruowana. Też biorę pod uwagę to, że pierwszy raz została wydana w 1903 roku, a co za tym idzie panowały wtedy inne zasady i to co mogło wtedy szokować lub budzić grozę, dzisiaj wydaje się błahe lub nawet infantylne. Podobne odczucia miałam jak oglądałam film...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Birgitte to starsza i samotna kobieta, która próbuje sobie jakoś poradzić ze starością i wszystkim co jej towarzyszy. Poznajemy ją jako w miarę sprawną, samodzielną staruszkę ale z każdym rozdziałem coraz bardziej widać jak starość zbiera swoje żniwa.

Książka jest napisana w formie urywków, tak jakby pojedynczych myśli, które pojawiają się w naszych głowach. Część z nich dotyczy spraw obecnych, a część przeszłości. Główna bohaterka bardzo ją rozpamiętuje, próbując samą siebie rozgrzeszyć i usprawiedliwić swoje życiowe wybory. Ciężko powiedzieć czy ich żałuje czy nie - wydaje mi się, że Birgitte sama nie jest pewna.

Pomimo podeszłego wieku stara się zachować pozytywne nastawienie oraz mocno trzyma się życia, które jednak na jej stare lata nie jest dla niej zbyt łaskawe.

Moje czytanie tej książki było podzielone na trzy etapy. Pierwszy to było lekkie zdziwienie formą książki i przyzwyczajeniem się do niej. Drugim było lekkie znużenie i rozdarcie pomiędzy tym czy mi się ta książka podoba, czy nie. W trakcie trzeciego zaś bardzo zaczęłam współczuć Birgitte i książka zaczęła mnie poruszać do głębi.

Książka definitywnie zmusza nas do refleksji nad życiem i przemijaniem oraz budzi strach przed samotnością i starością. Jest ona również smutna i poruszająca i chociaż wciąż nie jestem pewna czy czuję sympatię do głównej bohaterki to na pewno jej współczuję.

Birgitte to starsza i samotna kobieta, która próbuje sobie jakoś poradzić ze starością i wszystkim co jej towarzyszy. Poznajemy ją jako w miarę sprawną, samodzielną staruszkę ale z każdym rozdziałem coraz bardziej widać jak starość zbiera swoje żniwa.

Książka jest napisana w formie urywków, tak jakby pojedynczych myśli, które pojawiają się w naszych głowach. Część z nich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Kompendium wiedzy o Japonii. Autorka opisuje wiele aspektów życia w kraju kwitnącej wiśni: pracę, hobby, życie starszych osób, budownictwo, tradycję, sport czy religię. Sama mieszkała przez dłuższy okres w tym kraju i wiele tych rzeczy dowiedziała się z doświadczenia.

Interesuję się Japonią już jakiś czas więc nie wszystko było dla mnie nowe, niemniej jednak książka ta pomogła mi uporządkować moją wiedzę oraz dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.

Na pewno jest to obowiązkowa pozycja dla osób, które planują pojechać do Japonii w celach turystycznych - wiele informacji pozwala uniknąć kulturowego faux pas.

Dodatkowo podobała mi się szczerość autorki oraz mówienie o wszystkim. Japonia nie jest tutaj przedstawiona jako niesamowity, wspaniały kraj - autorka opisała i wady i zalety Japonii.

Jedyne co trochę mi "psuło" odbiór był zapis japońskich słów z sylabą "shi". Kiedy zapisujemy tę sylabę w alfabecie łacińskim mamy do wyboru dwie opcje: 'si' albo 'shi'. Ja jestem bardziej przyzwyczajona do tej drugiej ale według tego co wyczytałam w internecie obie formy są poprawne. I tak np. mamy zapis shogun albo siogun. Jestem bardziej "opatrzona" z pierwszym zapisem i ten drugi jest trochę nienaturalny ale po jakimś czasie przywykłam.

Kompendium wiedzy o Japonii. Autorka opisuje wiele aspektów życia w kraju kwitnącej wiśni: pracę, hobby, życie starszych osób, budownictwo, tradycję, sport czy religię. Sama mieszkała przez dłuższy okres w tym kraju i wiele tych rzeczy dowiedziała się z doświadczenia.

Interesuję się Japonią już jakiś czas więc nie wszystko było dla mnie nowe, niemniej jednak książka ta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Mam mieszane uczucia związane z tą książką. Ciężko mi nawet napisać jakąś konkretną opinię więc może opiszę moje przemyślenia na zasadzie plusów i minusów.

+ Niektóre pytania były na prawdę "szalone" i ciekawe. Przeczytanie odpowiedzi na nie było prawdziwą przyjemnością.
+ Autor porządnie odrobił lekcje i niejednokrotnie pokazał, że wykonał masę obliczeń lub długo wyszukiwał potrzebne informacje.
+ Pasja autora aż się wylewała z każdej strony, a mi osobiście dobrze czyta się takie książki.

- Humor ukazany w książce nie jest moim typem humoru i niestety bardzo mi zepsuł odbiór książki.
- Na niektóre pytania odpowiedzi były w formie komiksów, co nie zawsze wyczerpywało temat. Niektóre też pytania, na które autor odpowiedział w ten sposób były ciekawsze od tych, na które odpowiedział pisemnie i wolałabym też o nich przeczytać coś więcej.
- Odpowiedzi na niektóre pytania były rozwleczone. Często też autor zmieniał temat tak jakby nie miał już nic do powiedzenia w pierwotnym ale rozdział swoją długość mieć musi.

Także podsumowując: nie mogę autorowi odmówić wiedzy i pasji ale forma w jakiej te fakty zostały podane kompletnie mi nie odpowiada, a szkoda bo zagadnienia były w większości na prawdę ciekawe.

Mam mieszane uczucia związane z tą książką. Ciężko mi nawet napisać jakąś konkretną opinię więc może opiszę moje przemyślenia na zasadzie plusów i minusów.

+ Niektóre pytania były na prawdę "szalone" i ciekawe. Przeczytanie odpowiedzi na nie było prawdziwą przyjemnością.
+ Autor porządnie odrobił lekcje i niejednokrotnie pokazał, że wykonał masę obliczeń lub długo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Motyw lekko wyświechtany, a zakończenie dość łatwe do przewidzenia - mniej więcej od połowy książki podejrzewałam o co chodzi. Niemniej jednak totalnie mi to nie przeszkadza. Są motywy, które niczym odgrzewany kotlet psują smak, a są takie co można powielać, powielać i powielać, a nigdy się nie nudzą. Tutaj główną zasługę trzeba przypisać stylowi autora. Książka jest napisana w tak wciągający sposób, że aż trudno się oderwać. Rozdziały są krótkie, praktycznie każdy zakończony jest suspensem. Czułam się trochę jakbym czytała Dana Browna. Pomijając wartką fabułę w tej książce, to po prostu wszystko trzyma się tutaj kupy. Dzieją się dziwne rzeczy ale nie za dziwne. Czytelnik jest wprowadzany w błąd ale nie do przesady. Myślę, że jest tutaj odpowiednia dawka wszystkiego co w połączeniu daje nam solidną, dobrze napisaną i ciekawą historię.

Z tą przewidywalnością to trochę kłamałam bo o ile na rozwiązanie głównej zagadki wpadłam dość szybko to w tej pozycji jest jeszcze jedna, która mi umykała aż do samego końca. Także nawet w przewidywalności można znaleźć zaskoczenie.

Motyw lekko wyświechtany, a zakończenie dość łatwe do przewidzenia - mniej więcej od połowy książki podejrzewałam o co chodzi. Niemniej jednak totalnie mi to nie przeszkadza. Są motywy, które niczym odgrzewany kotlet psują smak, a są takie co można powielać, powielać i powielać, a nigdy się nie nudzą. Tutaj główną zasługę trzeba przypisać stylowi autora. Książka jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to