Listy z podróży

Okładka książki Listy z podróży
Karel Čapek Wydawnictwo: W.A.B. biografia, autobiografia, pamiętnik
504 str. 8 godz. 24 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Cestopisy
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2011-04-06
Data 1. wyd. pol.:
2011-04-06
Liczba stron:
504
Czas czytania
8 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374149310
Tłumacz:
Piotr Godlewski
Tagi:
włochy Cestopisy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
90 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
432
61

Na półkach: , ,

Tryskające humorem - czasem nieco złośliwym - pamiętniki z podróży po Europie. Mamy wrażenie, jakbyśmy ramię w ramię z autorem spacerowali po uliczkach Włoch, Hiszpanii, Anglii... Capek komentuje na bieżąco to, co widzi - wiszące przy drodze pranie, wałęsające się psy, przechodzące panienki. Czytając opis podróży statkiem po portach Skandynawii zrozumiałam, że ludzie nie zmienili się od lat 30. XX wieku - najlepszym przykładem byli turyści schodzący w każdym porcie na ląd i przeczesujący monopolowe w poszukiwaniu alkoholu, bo na statku nie można go kupić ;)

Tryskające humorem - czasem nieco złośliwym - pamiętniki z podróży po Europie. Mamy wrażenie, jakbyśmy ramię w ramię z autorem spacerowali po uliczkach Włoch, Hiszpanii, Anglii... Capek komentuje na bieżąco to, co widzi - wiszące przy drodze pranie, wałęsające się psy, przechodzące panienki. Czytając opis podróży statkiem po portach Skandynawii zrozumiałam, że ludzie nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
343
242

Na półkach: ,

Początek „Listów” zwiódł mnie nieco; relacje z włoskich wojaży nieuchronnie kojarzą się bowiem z „Barbarzyńcą w ogrodzie” Herberta. Bardziej może dyletanckie w opisie sztuki, nadrabiają za to większym zagęszczeniem humoru, bardziej przy tym bezpośredniego.
Cały tom liczy jednak więcej części i po opuszczeniu włoskiego buta traci nieco Čapek na uroku. To, co w odcinkach mogło zachwycać czytelników „Lidových novin”, nagromadzone na sześciuset stronach uwypukla swą powtarzalność. Čapek jest bystrym obserwatorem i utalentowanym pisarzem, ale większość jego obserwacji, skupiających się przeważnie na architekturze oraz obyczajowości, siłą rzeczy jest mocno powierzchowna, pisarz stara się bowiem oddać sprawiedliwość najmniejszym nawet miejscowościom, które odwiedził.
Najcenniejsze są tu chyba rzucane mimochodem uwagi o relacji pomiędzy artystą a sztuką, nie od rzeczy jest również kilka zjadliwych aluzji o charakterze politycznym. Generalnie zdecydowanie bardziej zachwyca jednak Čapek jako pełnokrwisty literat, a nie dobrotliwy korespondent.

Początek „Listów” zwiódł mnie nieco; relacje z włoskich wojaży nieuchronnie kojarzą się bowiem z „Barbarzyńcą w ogrodzie” Herberta. Bardziej może dyletanckie w opisie sztuki, nadrabiają za to większym zagęszczeniem humoru, bardziej przy tym bezpośredniego.
Cały tom liczy jednak więcej części i po opuszczeniu włoskiego buta traci nieco Čapek na uroku. To, co w odcinkach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
443
58

Na półkach:

Swego czasu miałam jakąś dziwną fazę na wszystko, co czeskie. Całkiem przypadkiem wpadła mi w ręce właśnie ta książka i trochę w ciemno ją zakupiłam. Klimat podróżniczy bardzo mi "leży", zwłaszcza, że Włochy, Anglia i Holandia są mi znane, a człowiek lubi czytać o miejscach, które już zna i porównywać sobie swoje odczucia z wrażeniami kogoś innego. Przez Włochy przebrnęłam jeszcze z entuzjazmem, ale dalej było coraz gorzej. Ostatecznie utknęłam na Hiszpanii i nie mogę ruszyć z miejsca. Pewnie wrócę jeszcze do tej książki, gdy skończą mi się inne, ciekawsze.

Swego czasu miałam jakąś dziwną fazę na wszystko, co czeskie. Całkiem przypadkiem wpadła mi w ręce właśnie ta książka i trochę w ciemno ją zakupiłam. Klimat podróżniczy bardzo mi "leży", zwłaszcza, że Włochy, Anglia i Holandia są mi znane, a człowiek lubi czytać o miejscach, które już zna i porównywać sobie swoje odczucia z wrażeniami kogoś innego. Przez Włochy przebrnęłam...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
559
76

Na półkach:

Książka ciekawa sama w sobie, ale niestety przez grafomański i nienaturalny język nie udało mi się przebrnąć przez całość. Skupiłem się głównie na fragmentach, które interesowały mnie najbardziej. I tak np. opisywana Skandynawia, w temacie zwyczajów, zachowań i mentalności wydaje się nie różnić zbyt wiele od sytuacji dzisiejszej.

Książka ciekawa sama w sobie, ale niestety przez grafomański i nienaturalny język nie udało mi się przebrnąć przez całość. Skupiłem się głównie na fragmentach, które interesowały mnie najbardziej. I tak np. opisywana Skandynawia, w temacie zwyczajów, zachowań i mentalności wydaje się nie różnić zbyt wiele od sytuacji dzisiejszej.

Pokaż mimo to

avatar
688
102

Na półkach:

Zbiór felietonów z lat '20 XX wieku, oryginalnie wydany pod kilkoma tytułami, tutaj zebrane w jeden tom.
W książce jest dużo ciekawych rzeczy. Opisy podróży, dzieł sztuki, lokalnego folkloru, okraszone humorem. Miałam wrażenie jakby to, co czytałam, bylo odczytywane głosem Jeremy'ego Clarksona albo Makłowicza, ze swadą właściwą obu Panom, których bardzo lubię słuchać/czytać. Do języka trzeba się przyzwyczaić, mając na uwadze to, kiedy książka została napisana, oraz nie można nie docenić kunsztu tłumacza - dzięki któremu nic nie zgrzyta :).

Zaskakujące jest, jak wiele przemyśleń autora jest nadal aktualnych. Czasami miałam wrażenie, że pisze on o obecnej sytuacji.

Polecam - fanom sztuki, felietonów, podróży i dobrego humoru.

Zbiór felietonów z lat '20 XX wieku, oryginalnie wydany pod kilkoma tytułami, tutaj zebrane w jeden tom.
W książce jest dużo ciekawych rzeczy. Opisy podróży, dzieł sztuki, lokalnego folkloru, okraszone humorem. Miałam wrażenie jakby to, co czytałam, bylo odczytywane głosem Jeremy'ego Clarksona albo Makłowicza, ze swadą właściwą obu Panom, których bardzo lubię...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2660
303

Na półkach:

Chyba najlepsza książka podróżnicza, jaką czytałem. Po pierwsze obłędnie śmieszna. Jednocześnie jest to proza bardzo trzeźwa, choć nie stroniąca od pewnej dozy liryzmu (zwłaszcza część o Skandynawii). Istotnym elementem tej publikacji są ilustracje, które związane są nierozłącznie z tekstem i świetnie go dopełniają. Choć są one amatorskie, to zadziwiają albo bogactwem szczegółów albo mistrzowskim uchwyceniem tego, co istotne w prostej, syntetycznej kresce. Owe listy z różnych podróży (m.in. do Anglii, Hiszpanii, Włoch, Holandii) pisane były w pierwszych dekadach ubiegłego wieku i podczas lektury wielką frajdą było dla mnie odkrywanie jak wiele zmieniło się w świecie od tego czasu, a jednocześnie jak mało - bo okazuje się, że pewne zjawiska i ludzkie cechy nie podlegają zmianom aż tak bardzo.

Książka wydana jest bardzo ładnie i solidnie. Na brawa zasługuje typografia i przede wszystkim znakomite tłumaczenie zmarłego już Piotra Godlewskiego. W wydaniu tym nie podoba mi się tylko okładka.

Tę krótką notkę chciałbym zakończyć małym cytatem z Čapka: "To właśnie jest szczególną cechą wielkiej literatury: że jest ona najbardziej narodowa z wszystkiego, co naród ma, a przy tym mówi językiem zrozumiałym i bliskim wszystkim ludziom. Żadna dyplomacja i żadna Liga Narodów nie jest tak uniwersalna jak literatura; ale rzecz w tym, że ludzie nie przywiązują do niej wystarczającej wagi; dlatego wciąż jeszcze mogą się nienawidzić albo być sobie obcy" (s. 349-350). "Listy z podróży" Karela Čapka są właśnie taką wielką literaturą - narodową i uniwersalną, która otwiera na to, co obce.

Chyba najlepsza książka podróżnicza, jaką czytałem. Po pierwsze obłędnie śmieszna. Jednocześnie jest to proza bardzo trzeźwa, choć nie stroniąca od pewnej dozy liryzmu (zwłaszcza część o Skandynawii). Istotnym elementem tej publikacji są ilustracje, które związane są nierozłącznie z tekstem i świetnie go dopełniają. Choć są one amatorskie, to zadziwiają albo bogactwem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
610
370

Na półkach: , ,

Jadąc w świat, oddaj się łasce bożej. Po co znać język, lepiej zaufaj ludziom: „powierzasz się im jako stworzenie nieme i bezsilne, niezdolne samemu wybierać, bronić się i komuś wymyślać [...] Podróżujesz z prostotą świętego Franciszka. Ponieważ nie umiesz mówić ich językiem, nie możesz od ludzi niczego chcieć”. Do tego należy jeszcze dorzucić, a raczej odrzucić, mapy, przewodniki i zdać się na siebie. Takie podejście odkrywa przed spragnionymi przygód włóczykijami uroki błądzenia, a te połączone z brakiem znajomości tubylczej mowy gwarantują niezapomniane przygody. Bo czyż znając język, wsiadłbyś do tramwaju, który jedzie w odwrotnym kierunku do przez ciebie zamierzonego? Nie. A czy owym tramwajem trafiłbyś w zaułki, w których diabeł mówi dobranoc, choć licho nie śpi? Nie. Jaki stąd wniosek? Turystyka proponowana przez Čapka daje mnóstwo radości i korzyści, bo na tym świecie wszystko jest warte obejrzenia – każdy człowiek, każdy zakamarek, drzewo, sławny zabytek i chłopska obora. A każdy wyjazd staje się pretekstem do snucia refleksji na różne tematy.
Całość tekstu na stronie: http://e-czaskultury.pl/czytanka/literatura/669-czeska-podroz

Jadąc w świat, oddaj się łasce bożej. Po co znać język, lepiej zaufaj ludziom: „powierzasz się im jako stworzenie nieme i bezsilne, niezdolne samemu wybierać, bronić się i komuś wymyślać [...] Podróżujesz z prostotą świętego Franciszka. Ponieważ nie umiesz mówić ich językiem, nie możesz od ludzi niczego chcieć”. Do tego należy jeszcze dorzucić, a raczej odrzucić, mapy,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3318
288

Na półkach:

Czech w podróży po Europie, czeski punkt widzenia jakże odmienny od polskiego.

Czech w podróży po Europie, czeski punkt widzenia jakże odmienny od polskiego.

Pokaż mimo to

avatar
719
343

Na półkach: ,

Ech Karel, Karel...na co ci te holenderskie krowy i szkockie owce? Słabizna...Ahoj!

Ech Karel, Karel...na co ci te holenderskie krowy i szkockie owce? Słabizna...Ahoj!

Pokaż mimo to

avatar
140
43

Na półkach:

Podróż retro m.in. przez Szwecję wzbogacona ilustracjami autorstwa Capka, które świetnie nadawałby się na pocztówki. Doskonała inspiracja do samodzielnego ich tworzenia.

Podróż retro m.in. przez Szwecję wzbogacona ilustracjami autorstwa Capka, które świetnie nadawałby się na pocztówki. Doskonała inspiracja do samodzielnego ich tworzenia.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Karel Čapek Listy z podróży Zobacz więcej
Karel Čapek Listy z podróży Zobacz więcej
Karel Čapek Listy z podróży Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd