Opowiadacze. Nie tylko Hrabal. Autorzy najlepszej prozy czeskiej

Okładka książki Opowiadacze. Nie tylko Hrabal. Autorzy najlepszej prozy czeskiej
Jan BenešPavel Brycz Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
308 str. 5 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2012-05-17
Data 1. wyd. pol.:
2012-05-17
Liczba stron:
308
Czas czytania
5 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-08-04929-7
Tłumacz:
Andrzej S. Jagodziński, Jan Stachowski
Tagi:
opowiadania czeskie antologia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Nie tylko przy kuflu piwa


Link do recenzji

1830 300 182

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
103 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
450
133

Na półkach:

Czeski film, czyli... Kolejna, w dodatku mocno urozmaicona i momentami zwariowana przygoda, z mniej znanymi (przynajmniej mnie) rodakami Haska, Capka czy Hrabala – którego to jeden tekst, tak na marginesie, też tu można znaleźć. Dziewięć utworów różniących się nie tylko długością, i co zrozumiałe stylem, ale też i tematyką. Wojna i muzyka łagodząca obyczaje. Orchidee, marsz Radetzky'ego i gwałciciel kur. Uroki życia w systemie totalitarnym i loty balonem. Pobyt w łagrze i dziecinne rowerki. Radzieckie czołgi, taksówkarz i foczki żydówek. Jednym słowem zwariowany miejscami z lekka fantasmagoryczny, groteskowy kalejdoskop ludzi, miejsc, historii, stylów, uczuć. Stylistycznie, jeśli idzie o język największe wrażenie zrobiło na mnie (już) pierwsze opowiadanie „Saksofon basowy”. Ciężkie, monumentalne, klimatyczne, bogate niczym muzyka i czasy o których mówi. No i te postaci, niczym z jakiegoś cyrku, gabinetu osobliwości. Choć i mocno „filmowe” i zarazem ostatnie - „Miasto utracone”, też zdecydowanie pozostaje w pamięci. Scenka z życia w łagrze („Słoneczne popołudnie”) skojarzyła mi się z pobytem Szwejka w Garnizonie. W „Niema barykada”czy „Mamusia śpiewa drugim głosem” można odnaleźć przywodzącą na myśl Ote Pavla tęsknotę za czasami dzieciństwa, czy (zwłaszcza w pierwszym) lekką/czułą ironię w odniesieniu do ojca. Nic na siłę jednak. Nikt tu, mam wrażenie, nie próbuje nikogo kopiować. Choć czytałem książki wspomnianych Haska, Capka, Hrabala, a ostatnio tez Pavla... Poza wspomnianymi skojarzeniami, zaskakuje nie tylko wspomniane już zróżnicowanie, ale oryginalność, wręcz świeżość momentami – jeśli idzie o spojrzenie, styl i charakter pisania. Nawet krótki tekst Bohumila, też odstaje nieco od tego co zapamiętałem z jego książek. A, żeby zbytnio się nie rozpisywać...
Dla każdego Czechofila – choć nie tylko oczywiście - pozycja nawet jeśli nie obowiązkowa, to zdecydowanie zalecana, warta uwagi. Zwłaszcza, że to pierwszy/jedyny tego typu znany mi zbiór. Do tego teksty, za wyjątkiem pierwszego i ostatniego, są dość krótkie, czyta się więc szybko i z przyjemnością. A w dodatku tak zróżnicowane, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Jako dodatkowy smaczek, plusik... Na końcu, notka o każdym z autorów, dzięki to którym możemy więcej o nich dowiedzieć. W skrócie … Skompresowana i zróżnicowana mieszanka wybuchowa, najlepszej czeskiej prozy. Polecam.

Czeski film, czyli... Kolejna, w dodatku mocno urozmaicona i momentami zwariowana przygoda, z mniej znanymi (przynajmniej mnie) rodakami Haska, Capka czy Hrabala – którego to jeden tekst, tak na marginesie, też tu można znaleźć. Dziewięć utworów różniących się nie tylko długością, i co zrozumiałe stylem, ale też i tematyką. Wojna i muzyka łagodząca obyczaje. Orchidee, marsz...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
465
95

Na półkach: , ,

Bardzo dobry wybór opowiadań, nie mainstreamowych, choć pisarze z górnej półki. Świetnie wejść w literaturę czeską tak z marszu i przekrojowo. Podoba mi się,że wyboru dokonali tłumacze i że każdy autor został przedstawiony w osobnej notatce. Wdać, jak zmieniały się tendencje w literaturze, nawet na tym skraweczku i jak wydarzenia polityczne wpływały na narrację w opowiadaniach, ale bez moralizatorsko-historycznego zadęcia. Dobrze jest tak poznawać Czechy.

Bardzo dobry wybór opowiadań, nie mainstreamowych, choć pisarze z górnej półki. Świetnie wejść w literaturę czeską tak z marszu i przekrojowo. Podoba mi się,że wyboru dokonali tłumacze i że każdy autor został przedstawiony w osobnej notatce. Wdać, jak zmieniały się tendencje w literaturze, nawet na tym skraweczku i jak wydarzenia polityczne wpływały na narrację w...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
18
7

Na półkach:

Proza czeska- specyficzna, przesiaknieta czeskim klimatem i humorem- dla jednych majstersztyk dla innych nieznośna w odbiorze grafomania. Zbiór prezentuje niepublikowane dotąd opowiadania czeskich autorów - warto przeczytać i wyrobić sobie własną opinię o literaturze naszych sąsiadów. Opowiadania o różnym poziomie - jedne wybitne inne przeciętne- warto samemu się przekonać.

Proza czeska- specyficzna, przesiaknieta czeskim klimatem i humorem- dla jednych majstersztyk dla innych nieznośna w odbiorze grafomania. Zbiór prezentuje niepublikowane dotąd opowiadania czeskich autorów - warto przeczytać i wyrobić sobie własną opinię o literaturze naszych sąsiadów. Opowiadania o różnym poziomie - jedne wybitne inne przeciętne- warto samemu się przekonać.

Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
1143
173

Na półkach:

Bardzo, bardzo przyjemny zbiór opowiadań. Dawno mi się tak żadnego dobrze nie czytało, jak właśnie tego.
Każde opowiadanie jest na swój sposób inne, ma inny klimat, wymiar, wydźwięk. Żadne z nich mnie nie znudziło, nie wprawiło w irytację. Nie miałam wcześniej styczności z czeską literaturą, jest to mój pierwszy raz i jak najbardziej udany.
Jest tu delikatność, jest miłość, metafizyka, magiczny realizm, oddanie i wierność, młodzieńcza ciekawość świata i zwykłe, codzienne ciepło. Jest też nienawiść, klęska, szara, wojenna rzeczywistość, zdrada, czarny humor, cynizm i ból egzystencjalny.
Szwedzki stół prozy czeskiej, same wykwintne dania. 👑
Dodatkowo, prócz świetnych czytelniczych przeżyć, książka dała mi możliwość poznania wielu nowych odsłon jazzu, a prócz tego pisarzy i poetów. W ciągu jednego dnia przybyło mi do mojej listy "do przeczytania" ponad dziesięć pozycji. 😀

Bardzo, bardzo przyjemny zbiór opowiadań. Dawno mi się tak żadnego dobrze nie czytało, jak właśnie tego.
Każde opowiadanie jest na swój sposób inne, ma inny klimat, wymiar, wydźwięk. Żadne z nich mnie nie znudziło, nie wprawiło w irytację. Nie miałam wcześniej styczności z czeską literaturą, jest to mój pierwszy raz i jak najbardziej udany.
Jest tu delikatność, jest...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
470
273

Na półkach:

Tylko jedno, ew. ostatnie opowiadanie przypadło mi do gustu. A reszta jak dla mnie słabe. W niektórych nie wiadomo do końca, o co chodzi, fabuła nie zdąży się rozwinąć, już się kończy...momentami czytałem, aby tylko przebrnąć.

Tylko jedno, ew. ostatnie opowiadanie przypadło mi do gustu. A reszta jak dla mnie słabe. W niektórych nie wiadomo do końca, o co chodzi, fabuła nie zdąży się rozwinąć, już się kończy...momentami czytałem, aby tylko przebrnąć.

Pokaż mimo to

2
avatar
82
40

Na półkach:

Krótko i na temat, bez zbędnych cerygieli: jest dobrze. Literatura czeska od lat wybitnie mi leżała - hrabalowsko-haszkowskie narracje czytało mi się z wielką przyjemnością. Stąd też sięgnąłem po pozycję ciekawą- eksponującą mniej znanych czeskich twórców, oraz dzieła nie wydane w polskim oficjalnym obiegu. Jak wypadli nasi południowi sąsiedzi?

Genialne opowiadanie o dorastaniu Pavla Brycza - niewątpliwie będę szukał więcej dzieł tego Pana.
Bardzo dobre, ociekające erotyzmem opowiadanie Edy Kriseovej, oraz również trzymające poziom fragmenty Hrabala, Jiri Gruszy i Ivana Klimy.

Nie pamiętam już jakie wrażenia zostawiły we mnie opowiadania Skvoreckiego, Fahrnera czy Sidona - z pewnością nie za ciekawe, skoro wyparłem je z pamięci.

Wszystkim polecam, dobra czeska literatura.

Krótko i na temat, bez zbędnych cerygieli: jest dobrze. Literatura czeska od lat wybitnie mi leżała - hrabalowsko-haszkowskie narracje czytało mi się z wielką przyjemnością. Stąd też sięgnąłem po pozycję ciekawą- eksponującą mniej znanych czeskich twórców, oraz dzieła nie wydane w polskim oficjalnym obiegu. Jak wypadli nasi południowi sąsiedzi?

Genialne...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
243
14

Na półkach: ,

Kupione oczywiście WYŁĄCZNIE dla "Bassaxofonu", ale beniaminkom prozy czeskiej poleciłbym też ładny tekścik Klímy i jeden z nielicznych (a może nawet jedyny, nie pamiętam) polskich przekładów Jana Beneša - człowieka, któremu - w przeciwieństwie do jakiegoś Kundery - w życiu naprawdę "było trudno, było ciężko".

Kupione oczywiście WYŁĄCZNIE dla "Bassaxofonu", ale beniaminkom prozy czeskiej poleciłbym też ładny tekścik Klímy i jeden z nielicznych (a może nawet jedyny, nie pamiętam) polskich przekładów Jana Beneša - człowieka, któremu - w przeciwieństwie do jakiegoś Kundery - w życiu naprawdę "było trudno, było ciężko".

Pokaż mimo to

1
avatar
434
254

Na półkach:

Najlepsi opowiadacze
Bez wielu opisów. Przeczytać warto, bo to jak historie opowie ci Czech nie opowie ci nikt!

Najlepsi opowiadacze
Bez wielu opisów. Przeczytać warto, bo to jak historie opowie ci Czech nie opowie ci nikt!

Pokaż mimo to

4
avatar
12002
451

Na półkach: , ,

Dziewięciu dysydentów, z których w Polsce poza Hrabalem, a od niedawna Škvoreckym, Grušą i Klímą raczej nikt nie słyszał. Kryterium dla obu tłumaczy, wybierających opowiadania do zbioru był warunek, że nie ukazały się dotąd w Polsce. Kryterium niezgorsze, aczkolwiek zbiór na pewno przez to nie jest monolitem - rozpada się, nie czyta się "razem".
Przyznaję też, że mimo dobrego tłumaczenia Škvorecky dużo lepiej wypada w oryginale... No i trzeba mieć w sobie niewątpliwie jazzową iskrę swobody, by poczuć jego bikiniarski zachwyt dla tej namiastki wolności, jakim był jazz lat pięćdziesiątych. Podobnie jest z Tyrmandem.
Hrabala nie trzeba w Polsce bronić ani przedstawiać - przyjmuje się tu od niego wszystko i, w porównaniu z czeskim odbiorem, zupełnie bezkrytycznie. Zamieszczone opowiadanie o paranoicznym strachu autorów przed skutkami własnej twórczości wydaje się inne, ale jest właśnie w swej rozbrajającej szczerości tak bardzo hrabalowskie.
O Klímie i Grušy na pewno jeszcze usłyszymy nie raz - bez wątpienia się przebiją do wydawniczych oficyn w naszym kraju - początki tego już są widoczne. Kriseová już może niekoniecznie, choć daje się własnie poznać w historii mieniącej się tak pięknie dość egzotycznym u nas erotyzmem. Czytałem jej opowiadanie z przyjemnością - od razu czuło się w nim wyraźnie jedyny zresztą w tym zestawianiu pierwiastek żeński. Ale czterej ostatni, młodsi nieco autorzy pojawiają się być może w języku polskim wyjątkowo i egzemplarycznie. Warto więc to docenić. Zwłaszcza aż nadto filmowe, długie, rozkrzyczane trochę w amerykańskim stylu opowiadanie o dorastaniu Pavla Brycza, rozgrywające się na tle poligonu, jakim się za sprawą międzynarodowych grup filmowców stało w latach 80-ych znikające z powierzchni ziemi miasto Most.

Dziewięciu dysydentów, z których w Polsce poza Hrabalem, a od niedawna Škvoreckym, Grušą i Klímą raczej nikt nie słyszał. Kryterium dla obu tłumaczy, wybierających opowiadania do zbioru był warunek, że nie ukazały się dotąd w Polsce. Kryterium niezgorsze, aczkolwiek zbiór na pewno przez to nie jest monolitem - rozpada się, nie czyta się "razem".
Przyznaję też, że mimo...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
1460
165

Na półkach: , ,

Przeczytałam wybiórczo, tylko 2 opowiadania. Reszta nie zachęciła mnie.

Przeczytałam wybiórczo, tylko 2 opowiadania. Reszta nie zachęciła mnie.

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Bohumil Hrabal Opowiadacze. Nie tylko Hrabal. Autorzy najlepszej prozy czeskiej Zobacz więcej
Bohumil Hrabal Opowiadacze. Nie tylko Hrabal. Autorzy najlepszej prozy czeskiej Zobacz więcej
Bohumil Hrabal Opowiadacze. Nie tylko Hrabal. Autorzy najlepszej prozy czeskiej Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd