Zbójcy

Okładka książki Zbójcy
Friedrich Schiller Wydawnictwo: Ossolineum Seria: Biblioteka Narodowa: Seria II utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
299 str. 4 godz. 59 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Seria:
Biblioteka Narodowa: Seria II
Tytuł oryginału:
Die Räuber
Wydawnictwo:
Ossolineum
Data wydania:
1985-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1985-01-01
Liczba stron:
299
Czas czytania
4 godz. 59 min.
Język:
polski
ISBN:
830401792X
Tłumacz:
Feliks Konopka
Tagi:
literatura niemiecka XVIII wiek dramat
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
443 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
53
9

Na półkach: ,

Lektura "Zbójców" jest obowiązkiem każdego aspirującego erudyty. Młody Schiller napisał dzieło, które wraz z innymi pisanymi w okresie Sturm und Drang, ożywiło literaturę z okowy oświecenia, krępującej już artystów. Pomimo młodzieńczej niekonsekwencji i przesadnemu rozemocjonowaniu utworu (charakterystycznego dla okresu), poczułem przywiązanie do całej opowieści i bohaterów w niej występujących. Widocznie nie jestem sam, bowiem nawiązania do "Zbójców" pojawiają się w literaturze następnym epok, chociażby w "Braciach Karamazow". Polecam każdemu czytelnikowi, jeżeli tylko potrafi lekko dostosować się do specyficznego, pełnego patosu stylu.

Lektura "Zbójców" jest obowiązkiem każdego aspirującego erudyty. Młody Schiller napisał dzieło, które wraz z innymi pisanymi w okresie Sturm und Drang, ożywiło literaturę z okowy oświecenia, krępującej już artystów. Pomimo młodzieńczej niekonsekwencji i przesadnemu rozemocjonowaniu utworu (charakterystycznego dla okresu), poczułem przywiązanie do całej opowieści i bohaterów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach: , , , , , , ,

6/10
"Zbójcy" Schillera byli z pewnością inspirujący w okresie "burzy i naporu", porywający masy przeciwko władzy monarszej, ale z tej dawnej chwały nie zostało wiele. Jest to utwór wyraźnie inspirowany szekspirowską tragedią, w podobny sposób traktujący tematy władzy, miłości, zawiści, zemsty, szlachetności i powinności. Wydaje się to jednak odtwórczym i wtórnym, nie wnoszącym żadnego powiewu w świat dramatu. Bo nawet romantyczna otoczka (stare zamki i lasy) przewijały się już w twórczości barda ze Stratford.

Dialogi pisane przez Schillera są albo bardzo krótkie i dynamiczne, albo składają się z długich na pół strony wypowiedzi. Przewijające się przez utwór nawiązania do filozofii, antycznych postaci czy motywów biblijnych wydają się w większości przypadków pretensjonalne i wymuszone, jakby napisane z chęcią pochwalenia się erudycją przez autora. Oprócz przesadnej wzniosłości, "Zbójcy" nie są też pozbawieni niekonsekwencji i niezręcznych, bardzo naiwnych intryg Franciszka.

Najmocniejszą stroną dramatu są postacie skonfliktowanych braci: Karola i Franciszka. Choć czytelnik/widz w oczywisty sposób będzie się skłaniał ku Karolowi, to z pewnością zauważy liczne wady jego charakteru, niejednoznaczność postępków i dokonanie dziwnego wyboru na końcu utworu. Franciszek, choć ma mocne podstawy bycia takim jakim jest (czyli do szpiku kości przesiąknięty zawiścią), nie jest nikim innym niż kolejnym oszpeconym i skrzywdzonym w dzieciństwie antagonistą.

W XVIII w. może nie była banalność tematyki "Zbójców" aż tak widoczna, ale wystarczy znów spojrzeć na Shakespeare'a. Być może popełniam błąd porównując ze sobą dwóch twórców - doświadczonego Anglika z młodym Niemcem, kierującym się zarówno w życiu jak i w sztuce romantycznymi porywami serca. Ale szczerze mówiąc nie potrafię inaczej, tak jak nie potrafię spojrzeć na twórczość Schillera inaczej, niż z perspektywy współczesności.

6/10
"Zbójcy" Schillera byli z pewnością inspirujący w okresie "burzy i naporu", porywający masy przeciwko władzy monarszej, ale z tej dawnej chwały nie zostało wiele. Jest to utwór wyraźnie inspirowany szekspirowską tragedią, w podobny sposób traktujący tematy władzy, miłości, zawiści, zemsty, szlachetności i powinności. Wydaje się to jednak odtwórczym i wtórnym, nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
189
191

Na półkach:

Raczej musiałam sięgnąć po to, nie kwestia, że mnie zainteresowało. Czaję, że to jedno z ważniejszych dzieł Schillera, ale mnie nie porwało. Nie było dawno sytuacji, by wszyscy bohaterowie mnie denerwowali. Franz był gburem, Karol idiotą, Amalia pod koniec podjęła niezrozumiałą dla mnie decyzję. Czy była to kiedyś wybitna lektura? Na pewno. Czy teraz sięgnęłabym po nią znowu? W żadnym wypadku.

Raczej musiałam sięgnąć po to, nie kwestia, że mnie zainteresowało. Czaję, że to jedno z ważniejszych dzieł Schillera, ale mnie nie porwało. Nie było dawno sytuacji, by wszyscy bohaterowie mnie denerwowali. Franz był gburem, Karol idiotą, Amalia pod koniec podjęła niezrozumiałą dla mnie decyzję. Czy była to kiedyś wybitna lektura? Na pewno. Czy teraz sięgnęłabym po nią...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
118
41

Na półkach:

Karol buntuje się przeciw ojcu. Zostaje przywódcą bandy, takich można powiedzieć "janosików" - tych którzy zabierają bogatym i dają ubogim. Nie wiem, czy właściwie rozumiem wymowę książki, ale chyba ten bunt jest tu motywem przewodnim.

Karol buntuje się przeciw ojcu. Zostaje przywódcą bandy, takich można powiedzieć "janosików" - tych którzy zabierają bogatym i dają ubogim. Nie wiem, czy właściwie rozumiem wymowę książki, ale chyba ten bunt jest tu motywem przewodnim.

Pokaż mimo to

avatar
335
212

Na półkach:

O tym jak jeden czyn potrafi uruchomić maszynę tragedii, której już nic nie zdoła zatrzymać.

O tym jak jeden czyn potrafi uruchomić maszynę tragedii, której już nic nie zdoła zatrzymać.

Pokaż mimo to

avatar
87
86

Na półkach: ,

Poprzez działanie swojego brata, Karol zostaje wydziedziczony przez ojca. Potem zostaje przywódcą rozbójników w Lesie Czeskim. Franciszek więzi ich ojca w wieży.

Poprzez działanie swojego brata, Karol zostaje wydziedziczony przez ojca. Potem zostaje przywódcą rozbójników w Lesie Czeskim. Franciszek więzi ich ojca w wieży.

Pokaż mimo to

avatar
671
625

Na półkach: ,

Braterskie węzły zostały przecięte a szaty rozdarto na znak żałoby, niech grecka Nemezis rozsądzi kto ma rację i wymierzy sprawiedliwą karę. Ależ mocno wyczułem tu obecność szekspirowskich pomysłów na ciekawie skonstruowany dramat. Wcale mnie to nie dziwi, ponieważ niemieccy twórcy "Okresu burzy i naporu" z uwielbieniem wpatrywali się w dokonania angielskiego dramaturga. Stąd też odnalazłem w "Zbójcach" tak znajome mi ojcowskie cierpienia z "Króla Leara" oraz nienawistne obsesje Jagona z "Otella". Jednak pomimo moich porównań, filozofia rozpaczy Friedricha Schillera pozostaje jedyna w swoim rodzaju. Jego wewnętrzne rozterki kładą się cieniem w każdym akcie "Zbójców". "Świat zewnętrzny to skorupa człowieka - ja jestem swoim niebem i swoim piekłem". Ileż myśli musi się kłębić w głowie człowieka zarażonego tak ogromnymi wątpliwościami.

Były momenty, podczas których odważnie się wsłuchiwałem w swoje własne sumienie. Czy rozpocznie pracę niby jakiś sędziowski trybunał? Wyimaginowany organ wymiaru sprawiedliwości należący do mnie i stworzony przeze mnie samego? Jak wiele kosztuje czytanie książki, która zawiera prawdy uniwersalne, prawdy skierowane również w moim kierunku. Dotyczące spraw pozornie błahych, jednak celujących w tego, kto czyta ze zrozumieniem. Główni bohaterowie Schillera musieli stanąć przed o wiele większymi dylematami niż te, które przyprawiają mnie o zawrót głowy w codziennym życiu. Ludzka krzywda, okrucieństwo i niezmierna udręka. Oto ich prawdziwi wrogowie z którymi mieli się zmierzyć w każdej scenie.

Kiedy spadnie z oczu zasłona, to lawina wydarzeń toczy się bezpośrednio ku katastrofie. Nie trzeba być specjalnym znawcą literatury dramatycznej tamtego okresu aby się domyślić, jak kłamstwo może szybko zasnuć akcję ciężkimi chmurami a zawiść zanurzyć swój palący sztylet w umyśle człowieka nią zarażonego. To gotowa recepta na tragizm, szczególnie wtedy, kiedy szlachetny honor wymaga pomszczenia każdej hańby. Na ciężkie próby wystawia Schiller stosunki międzyludzkie w swoim najważniejszym dziele. W tych bojach o prawdę nie jest jednak osamotniony. Sprzyja mu przywoływanie największych starożytnych umysłów z Plutarchem na czele. Niemiecki dramaturg celuje nie tylko w bojach intelektualnych, swoje zaszczytne miejsce na kartach "Zbójców" znajduje również zwycięskie imię odważnego Arminiusza.

Oczyszczenie zawsze nadchodzi, pomimo trującej siły dramatu i towarzyszącej mu podłości, wszystkie strapienia zostają zabite dosłownie i w przenośni. Wybór pomiędzy śmiercią a wolnością przestaje mieć znaczenie, bo każde posunięcie prowadzi do tego samego. Warto zacytować jeszcze jedno zdanie świadczące o wielkim rozdarciu przekonań Friedricha Schillera. "Gdyby jednak coś więcej było...? Nie, nie! nic nie ma. Chcę, aby nic nie było... Gdyby jednak było? Biada, jeśli rachunek zdać ci każą, jeśli do rachunku pociągną cię tej nocy!". Jak sami widzicie, wielkie wahania były domeną wielkich poetów.

Braterskie węzły zostały przecięte a szaty rozdarto na znak żałoby, niech grecka Nemezis rozsądzi kto ma rację i wymierzy sprawiedliwą karę. Ależ mocno wyczułem tu obecność szekspirowskich pomysłów na ciekawie skonstruowany dramat. Wcale mnie to nie dziwi, ponieważ niemieccy twórcy "Okresu burzy i naporu" z uwielbieniem wpatrywali się w dokonania angielskiego dramaturga....

więcej Pokaż mimo to

avatar
65
64

Na półkach:

Nigdy nie byłam fanką emocjonalnych uniesień okresu romantyzmu, ale "Zbójcy" mają w sobie coś, co mnie urzekło. Na pewno klimat utworu, w którym dominuje postawa buntownicza - przeciw władzy, przeciw zastanej strukturze społecznej "Co? Ja miałbym sznurówką ściskać swoje ciało, swoją wolę kłaść w praw pieszczoty? Prawo w ślimaczy chód przeistacza, co by może lot orła miało. Prawo jeszcze wielkiego nie wydało człowieka - wolność tylko olbrzymów! (...) Niech mię postawią na czele takich jak ja, a z Niemiec zrobię rzeczpospolitą, wobec której Rzym i Sparta byłyby tylko mniszek klasztorami."
W tym krótkim utworze mamy wszystko: bunt, głęboką, niewzruszoną miłość, przesiąkniętą złem nienawiść, dążenie do niczym nieskrępowanej wolności oraz zbrodnie, które nie pozostają bezkarne. Lektura napisana w młodym duchu, ale moim zdaniem i starsi powinni po nią sięgnąć, żeby za bardzo nie urządzać się w swoich klatkach.

Nigdy nie byłam fanką emocjonalnych uniesień okresu romantyzmu, ale "Zbójcy" mają w sobie coś, co mnie urzekło. Na pewno klimat utworu, w którym dominuje postawa buntownicza - przeciw władzy, przeciw zastanej strukturze społecznej "Co? Ja miałbym sznurówką ściskać swoje ciało, swoją wolę kłaść w praw pieszczoty? Prawo w ślimaczy chód przeistacza, co by może lot orła miało....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1807
1739

Na półkach: ,

Stary jak świat schemat braterskiej rywalizacji, z których jeden ma zadatki socjopatyczne. W młodości czytało się nieźle.

Stary jak świat schemat braterskiej rywalizacji, z których jeden ma zadatki socjopatyczne. W młodości czytało się nieźle.

Pokaż mimo to

avatar
1106
909

Na półkach:

Grupa przyjaciół postanawia wstąpić na drogę bezprawia i zostać rozbójnikami. Za tymi decyzjami kryją się jednak intrygi...
Tragedia to historia nikczemności, walki z własnym sumieniem, rozważań co jest dobre a co złe. Podejmuje tematykę moralności. Jak dla mnie zbyt rozwlekle napisana.

Grupa przyjaciół postanawia wstąpić na drogę bezprawia i zostać rozbójnikami. Za tymi decyzjami kryją się jednak intrygi...
Tragedia to historia nikczemności, walki z własnym sumieniem, rozważań co jest dobre a co złe. Podejmuje tematykę moralności. Jak dla mnie zbyt rozwlekle napisana.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Friedrich Schiller Zbójcy Zobacz więcej
Friedrich Schiller Zbójcy Zobacz więcej
Friedrich Schiller Zbójcy Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd