Berlin 1945. Upadek

Okładka książki Berlin 1945. Upadek
Antony Beevor Wydawnictwo: Znak Seria: Znak Horyzont historia
579 str. 9 godz. 39 min.
Kategoria:
historia
Seria:
Znak Horyzont
Tytuł oryginału:
The Fall of Berlin 1945
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2009-05-04
Data 1. wyd. pol.:
2009-05-04
Data 1. wydania:
2002-12-01
Liczba stron:
579
Czas czytania
9 godz. 39 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324011841
Tłumacz:
Józef Kozłowski
Tagi:
historia Berlin II wojna światowa XX wiek wojny bitwy Niemcy III Rzesza
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
494 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
110
13

Na półkach:

Choć lubię historię ciężko się to czyta. Wydaje się chaotyczna i opisuje wydarzenia w taki sposób, że bez patrzenia ciągłego na mapę szybko się człowiek gubi. Tylko ostatni rozdział przeczytałem z zaciekawieniem. Reszta to brnięcie byle do końca z ciekawymi przerywnikami raz na jakiś czas.

Choć lubię historię ciężko się to czyta. Wydaje się chaotyczna i opisuje wydarzenia w taki sposób, że bez patrzenia ciągłego na mapę szybko się człowiek gubi. Tylko ostatni rozdział przeczytałem z zaciekawieniem. Reszta to brnięcie byle do końca z ciekawymi przerywnikami raz na jakiś czas.

Pokaż mimo to

1
avatar
109
47

Na półkach: , ,

Niedawno odkryłam książki pana Beevora i z chęcią przeczytam wszystkie. Wspaniała praca warta przeczytania.

Niedawno odkryłam książki pana Beevora i z chęcią przeczytam wszystkie. Wspaniała praca warta przeczytania.

Pokaż mimo to

3
avatar
813
436

Na półkach: , , ,

Jakim cudem ja tak późno odkryłam twórczość Beevora? Przecież uwielbiam historię, interesuję się II wojną światową, a książki Brytyjczyka w wielu miejscach były polecane jako ciekawa lektura w tej tematyce... Za to ledwo zaczęłam czytać "Berlin 1945", już na moją półkę trafiły kolejne książki Beevora, bo taki sposób opowiadania o historii uwielbiam. Całość zaczyna się na początku 1945 roku i miesiąc po miesiącu, a czasem nawet dzień po dniu przedstawia wydarzenia, które doprowadziły do upadku Berlina. Wraz z Armią Czerwoną czytelnik idzie przez tereny polskie i niemieckie, śledzi przygotowania nazistów do obrony kraju, obserwuje panikę zwyczajnych Niemców, bo wojska rosyjskie zawsze traktowały cywilów tragicznie... A Beevor nie szczędzi tu opisów brutalnych ataków, kradzieży, gwałtów i morderstw, których dopuszczali się radzieccy żołnierze - i nie tylko wobec przeciwników, ale skoro nawet uwolnione z robót przymusowych Rosjanki wolały niemiecką niewolę od radzieckich wyzwolicieli... "Berlin 1945" skupia się na przygotowaniach do zdobycia oraz samym zdobyciu Berlina, a że to akurat przypadło wojskom radzieckim, działania aliantów schodzą na drugi plan. Beevor nie analizuje też innych frontów - i dobrze, bo tego by się po prostu nie dało zmieścić w tak szczegółowej książce.
Trzeba lubić szczegóły, żeby "Berlin 1945" dobrze się czytało - ja to uwielbiam, więc książkę wręcz pochłaniałam. Zarówno szczegóły wojenne, gdy ataki poszczególnych dywizji Armii Czerwonej zmuszały Niemców do wycofywania się (opisy ofensywy radzieckiej naprawdę czytało się jak najlepszą książkę przygodową), jak i drobne szczegóły życia codziennego - żołnierzy i mieszkańców Berlina. Jakiego koloru był atrament w piórze lub przymierzana sukienka? Ile czasu zajęło sforsowanie rzeki? Jak na dane wydarzenia reagował Stalin, a jak przywódcy wojsk angielskich i amerykańskich? Z jakich krajów pochodzili obrońcy Berlina? Beevor nie tylko włożył ogrom pracy w powstanie tej książki, ale też widać, że sam się tą tematyką fascynuje. I, co najważniejsze, umie tak pisać, by czytelnik tę fascynację podzielił. Już nie mogę się doczekać kolejnych książek Beevora :)

Jakim cudem ja tak późno odkryłam twórczość Beevora? Przecież uwielbiam historię, interesuję się II wojną światową, a książki Brytyjczyka w wielu miejscach były polecane jako ciekawa lektura w tej tematyce... Za to ledwo zaczęłam czytać "Berlin 1945", już na moją półkę trafiły kolejne książki Beevora, bo taki sposób opowiadania o historii uwielbiam. Całość zaczyna się na...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
155
47

Na półkach:

Wzorowa publikacja. Rzadki przykład książki o II wojnie światowej, której zachodni autor zadał sobie trud aby zaznajomić się z większą ilością źródeł wschodnich (ZSRR, Polska itd). Dzięki temu otrzymaliśmy pozycję, która nie cenzuruje wydarzeń ani nie jest laurką napisaną ku czci marszałków i generałów. Beevora mógłbym postawić obok Bieszanowa.

Książka skupia się przede wszystkim na Bitwie o Berlin. Od Seelow po upadek miasta i następstwa tegoż. Nie zabrakło również skrótowego opisu wydarzeń z końca 1944 i ofensywy styczniowej RKKA. Sporo o Prusach, trochę o Pomorzu, zahaczono też o Śląsk.

Dużo miejsca poświęcono problemom ludności cywilnej oraz szeroko pojętej armii czerwonej (jeńcy, robotnicy przymusowi, "własowcy"... tu jest absolutnie wszystko czego oczekuje osoba zaznajomiona z II wojną i frontem wschodnim).

Polecam.

Wzorowa publikacja. Rzadki przykład książki o II wojnie światowej, której zachodni autor zadał sobie trud aby zaznajomić się z większą ilością źródeł wschodnich (ZSRR, Polska itd). Dzięki temu otrzymaliśmy pozycję, która nie cenzuruje wydarzeń ani nie jest laurką napisaną ku czci marszałków i generałów. Beevora mógłbym postawić obok Bieszanowa.

Książka skupia się przede...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
15
15

Na półkach:

Trudno oceniać klasyka jakim jest Antony Beevor więc tylko kilka uwag dla osoby zastanawiającej się czy sięgnąć po tą książkę. Najpierw tytuł - nieco mylący. To nie upadek Berlina tylko opis sytuacji w III Rzeczy zrobiony na zasadzie "częstego próbkowania" - od opisu ogólnoświatowych zdarzeń typu spotkanie WIelkiej Trójki aż do szczegółu typu skarpety suszącej się na sznurku przed chałupą lub zielonego atramentu używanego przez Guderiana. Autor wykonał nieprawdopodobną pracę archiwalną - ilość prezentowanych szczegółów jest imponująca, każde zdarzenie z czegoś wynika, akcja wprost wciąga - np wyjście 9. armii z okrążenia czyta się jak znakomitą powieść przygodową, aż trudno nie trzymać kciuków ... tylko za kogo??
Widać (ale bardzo delikatnie, bez łopatologii, głownie po sposobie przedstawiania postaci) różne sympatie i antypatie autora - jednych generałów lubi bardziej ( np Czujkow, Buse) innych mniej ( Himmler, SS i dowódcy z NKWD), potrafi odkryć i docenić żołnierską odwagę nawet u wroga (np gen Weidling który nie bał się przybyć do sztabu gdy dowiedział się że skazano go na śmierć i wyszedł jako dowódca obrony Berlina). Sam Berlin, jego mieszkańcy, ich los zostały pokazane w sposób dość wyważony, z okazaniem ogromu ( zasłużonego poniekąd) cierpienia ale bez nadmiernego epatowania szczegółami. Obok walącego się miasta dzieje się wielka polityka - wyścig do Berlina, polowanie na naukowców , konkurencja i tarcia pomiędzy wielkimi (Eisenhower, Patton, Koniew, Żukow)
Nie mnie oczywiście jest oceniać wartość naukową tej książki ale ilość przypisów i przedstawianych źródeł robi wrażenie. Jeśli do tego dodamy bardzo przemyślane mapki i skrócony ale pomysłowy glosariusz w którym można przeczytać np o stanach osobowych poszczególnych formacji od batalionu aż do Grupy Armii czy Frontu to mamy dzięki p Antony'emu bardzo wciągającą i interesującą lekturę . Wisienka na torcie ? Dlaczego oddziały drugiego rzutu Armii Czerwonej ze specjalistami od otwierania sejfów w składzie musiały się bardzo śpieszyć aby uratować tajne dokumenty? Bo dzielni Krasnoarmiejcy w poszukiwaniu kosztowności otwierali kasy pancerne sami. Za pomocą panzerfaustów...

Trudno oceniać klasyka jakim jest Antony Beevor więc tylko kilka uwag dla osoby zastanawiającej się czy sięgnąć po tą książkę. Najpierw tytuł - nieco mylący. To nie upadek Berlina tylko opis sytuacji w III Rzeczy zrobiony na zasadzie "częstego próbkowania" - od opisu ogólnoświatowych zdarzeń typu spotkanie WIelkiej Trójki aż do szczegółu typu skarpety suszącej się na...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
124
91

Na półkach: ,

Beevor jest dla mnie mistrzem, którego każdą pozycję stawiam na piedestale, ale Berlin znajduje się na początku stawki. Książkę czyta się jak rasowy thriller, miałem ciarki na plecach. Szczerze polecam.

Beevor jest dla mnie mistrzem, którego każdą pozycję stawiam na piedestale, ale Berlin znajduje się na początku stawki. Książkę czyta się jak rasowy thriller, miałem ciarki na plecach. Szczerze polecam.

Pokaż mimo to

1
avatar
203
87

Na półkach:

Przeczytałem z zapartym tchem. To jest mniej książka o ruchach wojsk, a bardziej o tym, jak ostatnie chwile wojny pamiętają jej uczestnicy, i to też bardziej tacy "pospolici": żołnierze, cywile, dziennikarze. Mniej chodzi tu o rozważania taktyczne (mapy niestety też niezbyt dokładne).

Jest dużo o Polsce, o wyzwoleniu (lub "wyzwoleniu", jak kto woli), ale chyba za mało, pominięty prawie w całości udział 1. Armii WP w walkach o Berlin. Dużo jest o zagranicznych ochotnikach w SS (może to i ważne było, a na swój sposób ciekawe), ale ta dysproporcja trochę razi. Brakuje także jakiegoś epilogu - co się stało z uczestnikami (w praktyce jest tylko o Żukowie) i jak potoczyły się potem losy, jak przebiegały pierwsze miesiące okupacji, kiedy Alianci zachodni zaczęli zajmować swoje sektory Berlina itd. - tego niestety nie ma.

Wydaje mi się, że dobrze jest przeczytać po obejrzeniu filmu "Upadek" - tu kontekst jest nieco szerszy i też widać ogrom pracy, jaki włożyli filmowcy.

Przeczytałem z zapartym tchem. To jest mniej książka o ruchach wojsk, a bardziej o tym, jak ostatnie chwile wojny pamiętają jej uczestnicy, i to też bardziej tacy "pospolici": żołnierze, cywile, dziennikarze. Mniej chodzi tu o rozważania taktyczne (mapy niestety też niezbyt dokładne).

Jest dużo o Polsce, o wyzwoleniu (lub "wyzwoleniu", jak kto woli), ale chyba za mało,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
17
17

Na półkach:

Za tę książkę zabierałem się dobre 15 lat. Albo była z tyłu głowy, albo też leżała sobie na półce. W końcu nadszedł ten dzień. Na końcu książka mnie trochę rozczarowała, choć zaczęła rozczarowywać już w trakcie. Chyba miałem trochę inne wyobrażenie tego, jak jest napisana i o czym traktuje, z drugiej strony mogłem mieć zawyżone oczekiwania, mając świadomość, jak mocnym nazwiskiem jest autor w tematyce II wojny światowej. Jeśli ktoś liczy na literacką wersję filmu "Upadek", mocno się zawiedzie. Książka traktuje o końcu wojny ale w szerszym niż Berlin, upadku reżimu nazistowskiego. Bardzo duży nacisk postawił na bestialstwo Armii czerwonej w Prusach, na Pomorzu, w zdobywanej Polsce. Mniej jest opisów taktycznych, opisów w ujęciu kronikarskim ostatnich tygodni III Rzeszy. Pamiętam, że książka została wydana trochę czasu temu, nie mniej, gdybym miał posiłkować się tą książką w kontekście tematu upadku Berlina w 1945 to byłoby to za mało. Książka ciekawa, materiał źródłowy obszerny ale czuję niedosyt, do tego książka zbyt daleko wyszła poza ramy tytułowe.

Za tę książkę zabierałem się dobre 15 lat. Albo była z tyłu głowy, albo też leżała sobie na półce. W końcu nadszedł ten dzień. Na końcu książka mnie trochę rozczarowała, choć zaczęła rozczarowywać już w trakcie. Chyba miałem trochę inne wyobrażenie tego, jak jest napisana i o czym traktuje, z drugiej strony mogłem mieć zawyżone oczekiwania, mając świadomość, jak mocnym...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
361
206

Na półkach: , ,

Beevor ma w sobie coś co pozwala mu pisać o wydarzeniach historycznych tak, jak inni piszą kryminały czy horrory. To niesamowite zjawisko. Napięcie od początku do końca, ogromna wiedza i faktografia podana w formie jaką każdy jest w stanie przeczytać. Jak chcesz zacząć czytać książki historyczne- zacznij od Beevora!

Beevor ma w sobie coś co pozwala mu pisać o wydarzeniach historycznych tak, jak inni piszą kryminały czy horrory. To niesamowite zjawisko. Napięcie od początku do końca, ogromna wiedza i faktografia podana w formie jaką każdy jest w stanie przeczytać. Jak chcesz zacząć czytać książki historyczne- zacznij od Beevora!

Pokaż mimo to

1
avatar
275
19

Na półkach: , , ,

„Berlin 1945. Upadek” to trzecia – po publikacjach o Arnhem i Normandii – książka Anthony’ego Beevora, z którą się zapoznałem. Jak wskazuje sam tytuł, brytyjski historyk wziął na warsztat tytaniczne zmagania o niemiecką stolicę między dogorywającą III Rzeszą a Związkiem Radzieckim. Zanim jednak będziemy mogli przeczytać opis walk o Reichstag, Autor przenosi nas do stycznia 1945 roku. W drogę do Berlina wyruszamy bowiem znad… Wisły. Pierwsze rozdziały książki poświęcone są sowieckiej operacji wiślańsko-odrzańskiej. Jest opis zniszczenia Prus Wschodnich, losu ludności cywilnej, uchwycenia niejako „z marszu” przyczółków na zachodnim brzegu Odry na wschód od Berlina i walk o Pomorze Zachodnie. Przyznaję, że nie do końca rozumiem taką konstrukcję książki, której nieco ponad połowa nie jest poświęcona walkom o Berlin! Podobny zabieg rozszerzenia tematyki Beevor zastosował w książce poświęconej D-Day, z tym że w tym przypadku opisał wydarzenia następujące po tytułowym desancie. W tej książce to Berlin stanowi zwieńczenie narracji.
Niewątpliwie mocnym punktem książki są relacje i wspomnienia świadków i uczestników wydarzeń. Beevor opisuje również dość wyczerpująco grę pozorów Stalina wobec aliantów zachodnich. Nie pomija także różnic poglądów między tymi drugimi co do znaczenia Berlina jako celu dla brytyjskich i amerykańskich żołnierzy. Sporo uwagi Beevor poświęca również samej Armii Czerwonej i jej żołnierzom oraz oficerom. Autorowi udało się chyba też dość dobrze oddać trupią atmosferę, panująca w bunkrze pod Kancelarią Rzeszy. Opis mieszanki fanatycznego oporu, egzekucji dezerterów, fali samobójstw, walk o władzę do samego końca i prób ucieczki „do Ameryki Południowej” robi wrażenie. Tym bardziej, gdy czytelnik przywoła obrazy z filmu „Upadek”, świetnie uzupełniające lekturę książki.
Mimo tych zachwytów „Bitwę o Berlin” oceniam najniżej ze wszystkich trzech książek Autora, jakie miałem okazję przeczytać. Dlaczego? Ano dlatego, że w książce poświęconej batalii o stolicę III Rzeszy za mało jest batalii o stolicę III Rzeszy (jak wspomniałem wyżej, sama bitwa o Berlin zajmuje mniej niż połowę księgi…). Autora temat ten momentami jakby nie interesował. Brak tu kronikarskiej dokładności z dzieła opisującego Operację Market-Garden. Walki na terenie miasta powinny być nieco bardziej dokładne i szczegółowe. Poza tym dla Autora istnieje tylko Armia Czerwona, o LWP zdobywającym Berlin i walczącym od Wisły do Odry (Wał Pomorski, Kołobrzeg, Łużyce!) u boku czerwonoarmistów ani słowa. Jest to tyle dziwne, że Beevor poświęca wiele uwagi (moim zdaniem – zbyt wiele) zagranicznym ochotnikom w SS. Takie przeoczenie czy celowe działanie jest niedopuszczalne. W ogóle, książka sprawia wrażenie, jakby dla Autora najważniejszymi tematami było samopoczucie niemieckich cywilów i lament nad ich losem, stosunki panujące wśród wierchuszki III Rzeszy oraz wyczyny żołnierzy i oficerów Armii Czerwonej. Wszystko inne jest w książce opisane „po łebkach”. Nie oczekiwałem wyczerpujących opisów walk o każdym dom, kwartał po kwartale, ale… Czasem męcząca bywa również chaotyczna narracja i przeskakiwanie z miejsca na miejsce. I w ogóle, język książki nie zachwyca. Ani nie wciąga...
Moim zdaniem błędem było też umieszczenie map - momentami niezbyt dokładnych - na początku książki. Powinny znajdować się w rozdziałach poświęconych tematom, których dotyczą.
W książce nie ma chyba aż tak wielu błędów i przekłamań, co w dziełach o Normandii i Arnhem. Tradycyjnie już, kilka razy mylone są kierunki ruchów wojsk. Finalnie 5/10.

„Berlin 1945. Upadek” to trzecia – po publikacjach o Arnhem i Normandii – książka Anthony’ego Beevora, z którą się zapoznałem. Jak wskazuje sam tytuł, brytyjski historyk wziął na warsztat tytaniczne zmagania o niemiecką stolicę między dogorywającą III Rzeszą a Związkiem Radzieckim. Zanim jednak będziemy mogli przeczytać opis walk o Reichstag, Autor przenosi nas do stycznia...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Berlin 1945. Upadek


Reklama

Ciekawostki historyczne

| 2022-06-24
Wielki Cyrk
Pierre Clostermann mógł umrzeć na wiele sposobów. To jednak jego przeciwnicy po walkach powietrznych rozbijali się o ziemię w...
Ignacy Jan Paderewski był nie tylko wybitnym pianistą, ale także politykiem i społecznikiem, a przede wszystkim – wielkim patriotą.
XIX wiek | 2022-06-24
Tajemnica Heleny Konopnickiej
Maria Konopnicka wyparła się chorej umysłowo córki. Żałowała, że dziewczyna… nie odebrała sobie życia. Co stało się z „wyrodną”...
awatar
Iwona Kienzler
Czytaj więcej
Bracia od których pochodzi termin bliźnięta syjamskie.
awatar
Paweł Czarnecki
Czytaj więcej
Nowożytność | 2022-06-23
Historia szczepionki na ospę
Krowa, genialny lekarz i trochę szczęścia – tyle wystarczyło, by dokonać przełomu w medycynie. Pod koniec XVIII wieku w Anglii...
awatar
Paweł Filipiak
Czytaj więcej
Często zdarza się, że przy okazji prac budowlanych czy konserwacyjnych natrafiamy na interesujące znaleziska. Nie inaczej stało się...
awatar
Herbert Gnaś
Czytaj więcej
Ten wybitny pianista poświęcił życie i karierę walce o niepodległość. To właśnie Ignacy Jan Paderewski zapewnił poparcie Amerykanów...
awatar
Maria Procner
Czytaj więcej
Historia najnowsza | 2022-06-21
Ludowa magia w Bieszczadach
Kacze mydło, pogańskie rytuały i szeptuchy… Można odnieść wrażenie, że w bieszczadzkich wioskach na pograniczu ukraińsko-polskim...
awatar
Krzysztof Potaczała
Czytaj więcej
Druga wojna światowa | 2022-06-21
Nalot, który miał złamać Wielką Brytanię
7 września 1940 roku w piękny upalny dzień Londyn stracił swoją nietykalność. Trzecia Rzesza rozpoczęła operacje Blitz, pierwszym...
awatar
Erik Larson
Czytaj więcej
zgłoś błąd