Rafał

Profil użytkownika: Rafał

Nie podano miasta Mężczyzna
Status Czytelnik
Aktywność 22 godziny temu
1 025
Książek na półce
przeczytane
1 025
Książek
w biblioteczce
1 024
Opinii
15 691
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Mężczyzna
Podcast o literaturze wszech treści: https://readersinitiative.podbean.com/ Strefa Mroku Podcast - http://www.strefamrokupodcast.pl/

Opinie


Na półkach:

Gratka dla wszystkich miłośników fantasy i science fiction, która zbiera najsilniej oddziałujące na wyobraźnię (choć w wielu przypadkach i pewnych aspektach pozostawiające jej zaskakująco niewiele miejsca) dzieła mistrzów malarstwa i ilustracji związanych z różnymi nurtami oraz mediami szeroko pojętej fantastyki. Wśród artystów, których prace znalazły się w albumie, pojawiają się takie nazwiska jak Frank Frazetta, Boris Vallejo (który dodatkowo popełnił otwierający album esej "My Fantasy Life", opowiadający o jego inspiracjach i drodze do kariery), H.R. Giger, Moebius, Michael Whelan, bracia Hildebrandt, Jeffrey Catherine Jones, a także Julie Bell, Philippe Druillet, Rodney Matthews, Rowena Morrill i Sanjulian - twórcy, którzy w dużej mierze ukształtowali wizualny język współczesnej fantastyki.

Wiele z wysokiej jakości reprodukcji, które znajdziecie w tym albumie, w tej czy innej formie obiło się już pewnie o Wasze oczy - czy to jako plakaty, okładki albumów muzycznych (zwłaszcza rockowych i heavy metalowych), książek - w Polsce lat 90. zdobiące wydania powieści najpewniej bez wiedzy i zgody twórców lub właścicieli praw - ilustracje komiksów, periodyków (fantasy, science fiction, satyrycznych oraz męskich magazynów lifestyle’owych i erotycznych) czy wreszcie gier fabularnych i karcianych. Dzięki temu publikacja niesie w sobie, poza czysto estetycznymi doznaniami, również silny ładunek nostalgii, ale też swoisty rodzaj satysfakcji i radości płynącej z odkrywania na nowo, tudzież poznawania źródeł obrazów, które od lat funkcjonują w naszej wyobraźni.

Autorka i redaktorka albumu, Dian Hanson (znana z publikacji eksplorujących raczej cielesne niż fantastyczne aspekty kultury wizualnej), oprócz samego wyboru prac wzbogaciła album o wyjątkowo rozbudowaną, jak na tego typu wydawnictwo, warstwę merytoryczną. Obok obszernych not biograficznych znajdziemy tu przekrojowe eseje śledzące rozwój wizualnej sztuki fantastycznej od jej korzeni w sztuce religijnej i mitologicznej, przez estetykę magazynów pulp i narodziny kultury ilustracyjnej, aż po jej ekspansję w obrębie komiksu, filmu i gier.

Całość przygotowano w wersji trzyjęzycznej (francuski, niemiecki i angielski), zaś album, który trafił w moje ręce, to jedna z późniejszych reedycji - tzw. 45th Edition - wariant jubileuszowy wydawany przez Taschen w mniejszym, bardziej przystępnym formacie niż pierwotna, duża edycja kolekcjonerska. Niestety, ten rozmiar ma swoje ograniczenia: trudno w pełni nacieszyć się dwustronicowymi rozkładówkami, a wysokiej jakości papier, choć świetnie oddaje nasycenie kolorów i detale reprodukcji, ma tendencję do łapania odcisków palców i refleksów światła.

Ogółem publikację gorąco polecam - zwłaszcza jeśli uda się Wam, co graniczy z cudem, dorwać wcześniejsze wydanie kolekcjonerskie w rozsądnej cenie.

Gratka dla wszystkich miłośników fantasy i science fiction, która zbiera najsilniej oddziałujące na wyobraźnię (choć w wielu przypadkach i pewnych aspektach pozostawiające jej zaskakująco niewiele miejsca) dzieła mistrzów malarstwa i ilustracji związanych z różnymi nurtami oraz mediami szeroko pojętej fantastyki. Wśród artystów, których prace znalazły się w albumie,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Galaxy Science Fiction vol 1 Poul Anderson, Alex Apostolides, Manly Banister, Jesse Franklin Bone, Mark Clifton, Patrick Fahy, Cyril M. Kornbluth, Joy Leache, Walter Miller, A.H. Phelps Jr, Frederik Pohl, Robert Silverberg, Clifford D. Simak, Bryce Walton
Ocena 7,0
Galaxy Science Fiction vol 1 Poul Anderson, Alex Apostolides, Manly Banister, Jesse Franklin Bone, Mark Clifton, Patrick Fahy, Cyril M. Kornbluth, Joy Leache, Walter Miller, A.H. Phelps Jr, Frederik Pohl, Robert Silverberg, Clifford D. Simak, Bryce Walton

Na półkach:

Pierwsza z książek w serii antologii od Stalker Books, której zamysłem jest przybliżenie polskiemu czytelnikowi tekstów, które pojawiły się - jeśli dobrze rozumiem ideę - po raz pierwszy na łamach periodyków zwanych wtenczas pulpowymi, dziś kultowymi, choćby z tego tytułu, że na ich kartach pojawiały się krótsze formy autorów, którzy z czasem urośli do rangi klasyków literatury science fiction, przynosi pewne rozczarowanie.

Spośród rzeszy doskonale znanych wszystkim fanom gatunku pisarzy, którzy pisali dla lub publikowali w amerykańskim magazynie "Galaxy Science Fiction", w zbiorze tym pojawiają się opowiadania Roberta Silverberga, Poula Andersona, Frederika Pohla oraz Clifforda D. Simaka, aczkolwiek - wybaczcie, że zdradzam to już na początku - praktycznie żadna z tych historii nie jawi mi się jako jakieś szczególne osiągnięcie, zarówno w dziedzinie literatury s.-f., jak i w dorobku tych wybitnych skądinąd autorów.

Owszem, w pewnej mierze koreluje to z konceptem selekcjonera (Wojtek Sedeńko), który zakładał przybliżenie mniej znanych tekstów pisarzy, choć nie zmienia to faktu, że w tej materii sprawiło mi to pewien zawód. Krótko mówiąc, nie są to bynajmniej zapomniane perełki.

W "Poczcie na Ganimedesa" ("Postmark Ganymede", 1957) Robert Silverberg serwuje prostą powiastkę przygodową, w której weteran "patrolu kosmicznego" dostaje przydział jako "pospolity" listonosz dostarczający przesyłki do ludzkich przyczółków na odległych rubieżach kosmosu, a jego zgorzknienie tym, że to robota daleko poniżej jego doświadczenia i umiejętności, szybko mija, bo już podczas pierwszej misji musi zmierzyć się z inwazją "lodowych robaków" atakujących bazę kosmiczną na tytułowym Ganimedesie.

"Męstwo Cappena Varry" ("The Valor of Cappen Varra", 1957) to klimatyczna, ale jednak raczej sztampowa opowieść fantasy, stylizowana na skandynawskie sagi, w której tytułowy bohater musi zmierzyć się z przebiegłą i okrutną trollicą, w efekcie czego zdobywa sławę godną prawdziwego wojownika i - oczywiście - możliwość poślubienia pięknej córki króla, który zlecił mu jej odzyskanie z rąk potworzycy.

"Zestaw ratunkowy" ("Survival Kit", 1957) Frederika Pohla opowiada o cwaniaczku i kanciarzu Mooneyu, którego podróżujący w czasie (dysponujący zadziwiającymi urządzeniami i - co ważniejsze z perspektywy Mooneya - wartościowymi zasobami) tajemniczy przybysz imieniem Harse angażuje w pewne szemrane przedsięwzięcie. Biegłość w szachrajstwie kontra zaawansowana technologia - kto kogo przechytrzy? Humorystyczne science fiction, które bawi na pewnym poziomie, ale też jakością szczególnie w tym podgatunku się nie wyróżnia.

Chyba najlepiej z koryfeuszów s.-f. wypada tutaj Clifford D. Simak z opowiadaniem "Drugie dzieciństwo" ("Second Childhood", 1951), w którym opowiada o cywilizacji nieodległej przyszłości, w której rozwiązano problem śmierci, aczkolwiek idąca za tym długowieczność sprowadza na ludzi zupełnie nowe konsekwencje - głównie natury psychicznej, bowiem z powodu powiązanej z długowiecznością wyjątkowo trwałej pamięci i niemożności zapominania melancholia i nostalgia dotykające jednostki coraz częściej prowadzą do pragnienia powrotu do najlepiej wspominanego dzieciństwa lub pragnienia zakończenia życia w świecie, gdzie eutanazja jest niedopuszczalna.

Jednak, jak już wspomniałem, nie te opowiadania zapisały mi się najlepiej w pamięci, bowiem najlepszymi - choć wciąż na pewno nie wpisującymi się na moją listę najlepszych, jakie dane mi było przeczytać - opowiadaniami były te od autorów, których - poza Williamem Tennem - nazwisk w ogóle nie kojarzę.

Tak więc na wyróżnienie zdecydowanie zasługuje J.F. Bone i jego "Na czwartej planecie" ("On the Fourth Planet", 1963), gdzie z perspektywy niehumanoidalnej istoty i jej kontaktu z zapomnianym artefaktem przodków cywilizacji, której jest reprezentantem, poznajemy wyjątkowo oryginalną koncepcję tego, jak odmienne może być życie na innych planetach, dalekie od wizji, które prezentuje większość dzieł z gatunku fantastyki naukowej.

Ciekawym, też lekko humorystycznym, ale wchodzącym w niepokojące rejony w końcówce, jest opowiadanie C.M. Kornblutha "Pochód kretynów" ("The Marching Morons", 1951), nie bez przyczyny uznawane za podstawowe źródło inspiracji dla twórców filmu "Idiokracja" (2006, reż. Mike Judge). Niejaki John Barlow zostaje "zahibernowany" i budzi się w odległej przyszłości, gdzie trzon społeczeństwa stanowią ludzie o średnim IQ 45, a zewsząd - telewizja, prasa, rządzący - atakuje go wszechobecna bezmyślność, stąd też szybko udaje mu się wejść na szczyt władzy i zacząć realizować - dość złowieszczy plan, trzeba przyznać - wysyłania wszystkich idiotów na Wenus.

Oczywiście ludzie nie osiągnęli możliwości latania w kosmos, stąd planuje wielką mistyfikację, w ramach której ludzie - i tu kontrowersja - oszukiwani są i miast na drugą planetę od Słońca wysyłani są do obozów na bezludne wyspy, a z czasem... utylizowani.

W "Warunkowym człowieku" ("Conditionally Human", 1952) Waltera M. Millera utylizacji poddawane są również modyfikowane genetycznie zwierzęta - neutroidy - które zastąpić miały ludziom dzieci w społeczeństwie, w którym posiadanie potomstwa jest ściśle kontrolowane przez rząd i obarczone masą obostrzeń i warunków.

Modyfikowane, mówiące kotki, pieski i poślednie hominidy dojrzewają do wieku, kiedy osiągają poziom inteligencji równy dwuletniemu dziecku, a wszystkie rozwijające się ponad normę "egzemplarze" są likwidowane w komorach gazowych.

Opowiadanie pokazuje ten świat z perspektywy urzędnika zajmującego się utylizacją oraz jego żony, którzy w obliczu kontaktu z nad wyraz rozwiniętym neutroidem-dewiantem, wciąż o umyśle dziecka, borykają się z moralnymi rozterkami i aparatem wyraźnie totalitarnego państwa. Skojarzenia z "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?" Philipa K. Dicka i zagadnieniami tam poruszanymi są całkowicie uzasadnione.

I wreszcie wspomniany wyżej William Tenn i "Wewnątrz murów" ("The Men in the Walls", 1963), które tym razem kojarzy się z serią gier "Fallout", dla których mogło - choć nie musiało (bo większość dzieł z gatunku post-apo opiera się na podobnych założeniach) - stanowić źródło inspiracji.

Tak więc mamy społeczeństwo żyjące na gruzach cywilizacji i pozostawionych, w niektórych momentach wciąż funkcjonujących, przez nią artefaktów. Tu wyrocznią dla żyjących gdzieś w podziemiach, kanałach, być może schronach przeciwatomowych, rywalizujących ze sobą plemion jest nadająca komunikaty o produktach i przecenach na nie supermarketowa szczekaczka. Samo opowiadanie ciekawie przedstawia popadający w coraz większy regres cywilizacyjny gatunek ludzki i chyba jego jedyną wadą pozostaje otwarte zakończenie, co rozczarowuje o tyle, że jest to najdłużej angażujący czytelnika tekst w tym zbiorze, który przy odpowiednich szlifach sprawdziłby się jako pełnoprawna powieść.

Tak więc nie jest to z pewnością zbiór, którego posiadanie powinno być obowiązkiem każdego wielbiciela literatury science fiction, a raczej określiłbym go mianem ciekawostki odsłaniającej przestrzeń poznania mniej znanych twórców (i być może sięgnięcia po ich bardziej wartościowy dorobek?), w kilku wypadkach dającej możliwość zapoznania się z historiami, które mogły zainspirować bardziej znane i wartościowe dzieła oraz - poza pewną wartością historyczną - dającej przyjemność i radość z czytania tym, którzy cenią sobie bardziej lekką i rozrywkową formę literatury science fiction, w ramy której wpisują się niewymienione w mojej opinii opowiadania.

Na takich warunkach chyba mimo wszystko polecam!

Pierwsza z książek w serii antologii od Stalker Books, której zamysłem jest przybliżenie polskiemu czytelnikowi tekstów, które pojawiły się - jeśli dobrze rozumiem ideę - po raz pierwszy na łamach periodyków zwanych wtenczas pulpowymi, dziś kultowymi, choćby z tego tytułu, że na ich kartach pojawiały się krótsze formy autorów, którzy z czasem urośli do rangi klasyków...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trudno określić „Ostre cięcia” mianem pełnoprawnej antologii i nie sądzę, by książka ta spełniła rolę, jaką w dorobku większości autorów pełnią podobne zbiory - formy zachęcenia czytelników, którzy do tej pory nie mieli styczności z twórczością pisarza i wykreowanym przezeń uniwersum.

To zdecydowanie i przede wszystkim pozycja dla fanów, znających pierwszą trylogię z cyklu „Pierwsze prawo” i trzy dodatkowe książki („Zemsta najlepiej smakuje na zimno”, „Bohaterowie” oraz „Czerwona kraina”), i fakt ten daje o sobie znać już od samego początku, w opowiadaniu „Piękny drań”, gdzie mamy możliwość poznania młodego, próżnego i wciąż sprawnego fizycznie pułkownika Glokty tuż u progu wydarzeń, które kompletnie przewartościują jego życie.

Doskonale wiemy, co nastąpi później, i finał opowiadania stanowi mało zaskakującą, acz przygnębiającą zapowiedź tego, o czym już doskonale wiemy - to swoiste studium pychy przed upadkiem działać może na emocje głównie (lub tylko) tych, którzy znają wymiar zbliżającej się katastrofy.

Tyle, że to, o czym mówi opowiadanie, doskonale znamy już ze wspomnień Glokty i innych bohaterów pojawiających się licznie w poprzednich książkach, a z drugiej strony dla nieznających ich będzie to kilka scenek rodzajowych z życia pojedynkujących się na pałacowym dziedzińcu młodych szlachetków.

Podobny charakter ma finałowe „Stworzyłem potwora”, gdzie mamy możliwość poznania Logena Dziewięciopalcego w zenicie bestialstwa, które uczyniło go przerażającą legendą, ale - znów - w zasadzie nie dowiadujemy się niczego, czego byśmy już nie wiedzieli (może odrobinę więcej o Bethodzie).

Podobnie jest zresztą w większości opowiadań, które okazują się formą uzupełnienia wątków i przywołania mniej lub bardziej istotnych - z szerszej perspektywy - epizodów z życia bohaterów wcześniejszych powieści.

W „Robocie głupiego” powraca znana z „Bohaterów” „dwunastka” Gnata, z Cudną i Whirrunem z Bligh na czele, w jednym z pobocznych zadań polegających na odzyskaniu magicznego MacGuffina. Ściślej do „Bohaterów” nawiązuje „Wczoraj, niedaleko wioski zwanej Barden”, gdzie stajemy się świadkami jeszcze jednej z bezsensownych, krwawych potyczek, a w rolach głównych - obok (ech!) Bremmera dan Gorsta - pojawiają się postaci miejscowych wieśniaków oraz idealistycznego młodego żołnierza Unii, świeżo upieczonego ojca, z których perspektyw przedstawione jest całe zajście.

„Też mi desperatka” opowiada o wcześniejszych losach Płoszki Południe, znanej z „Krwawej krainy”, tu będącej jeszcze wyjętą spod prawa bandytką o imieniu Dym, uciekającą przed dawnymi kamratami. I ponownie - obrazek z przeszłości, o której masa wzmianek pojawiała się w powieści, której była główną bohaterką.

„Piekło” z kolei nawiązuje do oblężenia Dagoski opisanego w „Zanim zawisną”, gdzie tuż przed zdobyciem jej przez Gurkhulczyków przebywa inny z bohaterów „Krwawej krainy”, Temple, i to z jego perspektywy obserwujemy dramat płonącego miasta oraz ginących w męczarniach mieszkańców.

A w „Niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie” mamy możliwość zobaczyć, jak efekt motyla wywołany przez kampanię zemsty Monzy Murcatto („Zemsta najlepiej smakuje na zimno”) doprowadza do niefortunnych przypadków zwykłych ludzi - urzędników, prostytutek czy szeregowych żołnierzy.

W ogóle większość z zawartych tu opowiadań przypomina strukturą rozdziały z pełnowymiarowych powieści, które na zasadzie „sztafety” ukazują wąską i osobistą perspektywę na śmierć, chaos i pożogę wywołane przez niebaczących na efekty uboczne wodzów, królów i magów - demiurgów tego świata.

Spośród tej kategorii opowiadań wyróżnia się stylizowany na pean tekst opisujący światłość i świetność Nicomo Coski, spisany przez Sworbrecka, ale i ten bawi głównie dzięki znajomości kontekstu tego, jakim łajdakiem i oczajduszą był w istocie ów najemnik.

Tak więc większość historii to prezent dla fanów - przystawka, która w momencie ukazania się mogła zaspokoić apetyty oczekujących na kolejne książki wielbicieli uniwersum i w tej formie sprawdza się przyzwoicie, choć mało zaskakująco.

Jest jednak w tym zbiorze coś, co polecić można zdecydowanie świeżym czytelnikom. Cykl historii o perypetiach Shevedieh, pakującej się w ciągłe tarapaty (lub w nie wciąganej) złodziejce, i jej partnerce Javre, zwanej Lwicą z Hoskoppu - wojowniczej kapłance o nieokiełznanej chuci i magicznym mieczu wykutym z upadłej gwiazdy. Swoją drogą postać ta jako żywo wydaje się pod wieloma względami pierwowzorem Viggi z „Diabłów”...

Przeplatające pozostałe opowiadania wycinki z ich przygód (zawarte w historiach „Drobne przysługi”, „Ucieczka z miasta”, „Dobrana para”, „Troje to tłum” i „Czasy są ciężkie dla wszystkich”) to prawdziwa uczta dla wielbicieli fantasy łotrzykowskiego, a para wręcz przypomina żeński, niepokorny odpowiednik Fafryda i Szarego Kocura, z domieszką energii duetu w stylu Xeny i Gabrielle z serialu o „Wojowniczej księżniczce” - oczywiście wszystko w charakterystycznym stylu Abercrombiego, gdzie niepoprawny i często niewybredny humor miesza się z brudną, ponurą i wulgarną fantastyką (a i tak chyba najlżejszą w jego dorobku).

Opowiadania te, co prawda, umieszczone są w kontekście innych wydarzeń rozgrywających się na przestrzeni około 14 lat tego uniwersum, a Javre i Shev napotykają lub współpracują ze znanymi postaciami („konfrontacja” Javre z Whirrunem z Bligh, znanym również jako Whirrun Rąbnięty, to beczka śmiechu), ale nie przeszkadza to cieszyć się opowieściami o tej parze (której czasem przeszkadza, a czasem pomaga love interest Shev - zmysłowa i niebezpieczna łotrzyca Carcolf), wiecznie się przekomarzającej, lecz lojalnej wobec siebie do tego stopnia, że żadna z nich nie zostawi drugiej, nawet gdy wszystko zaczyna się walić, a ich szanse na przetrwanie nie pozostawiają złudzeń.

Zbiór więc głównie dla fanów, ale z zawartością, która może przypaść do gustu także tym, którzy dotąd nie poznali twórczości Abercrombiego.

Wydaje mi się, że niegłupim pomysłem byłoby wydanie wszystkich opowieści o Shev i Javre w osobnym tomie. Ba, marzy się nawet kontynuacja ich przygód w przyszłości...

A tymczasem moja przygoda z twórczością Abercrombiego dobiegła końca. Ogromnie się cieszę, że znów - po wielu, wielu latach - trafiłem na literaturę fantasy, która sprawiła, że z radością sięgałem po kolejne książki, chłonąc je z emocjami, przywiązując się do bohaterów i przeżywając ich losy, które Abercrombie prowadził w nieoczekiwanych kierunkach lub kończył w zaskakujący sposób.

Teraz pozostaje czekać na kolejne - a w międzyczasie znaleźć coś, co wypełni lukę, jaką pozostawia po sobie uniwersum „Pierwszego prawa”...

Mimo że w przypadku „Ostrych cięć” lekko zrzędziłem, to nie możecie się nie domyśleć, że twórczość Abercrombiego - w całości i nawet w mniejszych, jak w tym zbiorze, kawałkach - gorąco polecam!

Trudno określić „Ostre cięcia” mianem pełnoprawnej antologii i nie sądzę, by książka ta spełniła rolę, jaką w dorobku większości autorów pełnią podobne zbiory - formy zachęcenia czytelników, którzy do tej pory nie mieli styczności z twórczością pisarza i wykreowanym przezeń uniwersum.

To zdecydowanie i przede wszystkim pozycja dla fanów, znających pierwszą trylogię z cyklu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Rafał Jasiński

z ostatnich 3 m-cy
Rafał Jasiński
2026-04-06 10:08:43
Rafał Jasiński ocenił książkę Masterpieces of Fantasy Art na
7 / 10
i dodał opinię:
2026-04-06 10:08:43
Rafał Jasiński ocenił książkę Masterpieces of Fantasy Art na
7 / 10
i dodał opinię:

Gratka dla wszystkich miłośników fantasy i science fiction, która zbiera najsilniej oddziałujące na wyobraźnię (choć w wielu przypadkach i pewnych aspektach pozostawiające jej zaskakująco niewiele miejsca) dzieła mistrzów malarstwa i ilustracji związanych z różnymi nurtami oraz mediami sze...

Rozwiń Rozwiń
Masterpieces of Fantasy Art Dian Hanson
Średnia ocena:
8.6 / 10
5 ocen
Rafał Jasiński
2026-04-03 16:16:41
Rafał Jasiński ocenił książkę Galaxy Science Fiction vol 1 na
6 / 10
i dodał opinię:
2026-04-03 16:16:41
Rafał Jasiński ocenił książkę Galaxy Science Fiction vol 1 na
6 / 10
i dodał opinię:

Pierwsza z książek w serii antologii od Stalker Books, której zamysłem jest przybliżenie polskiemu czytelnikowi tekstów, które pojawiły się - jeśli dobrze rozumiem ideę - po raz pierwszy na łamach periodyków zwanych wtenczas pulpowymi, dziś kultowymi, choćby z tego tytułu, że na ich kartac...

Rozwiń Rozwiń
Rafał Jasiński
2026-03-27 12:27:38
Rafał Jasiński ocenił książkę Ostre cięcia na
7 / 10
i dodał opinię:
2026-03-27 12:27:38
Rafał Jasiński ocenił książkę Ostre cięcia na
7 / 10
i dodał opinię:

Trudno określić „Ostre cięcia” mianem pełnoprawnej antologii i nie sądzę, by książka ta spełniła rolę, jaką w dorobku większości autorów pełnią podobne zbiory - formy zachęcenia czytelników, którzy do tej pory nie mieli styczności z twórczością pisarza i wykreowanym przezeń uniwersum.

To ...

Rozwiń Rozwiń
Ostre cięcia Joe Abercrombie
Średnia ocena:
6.9 / 10
606 ocen
Rafał Jasiński
2026-03-24 13:39:24
Rafał Jasiński ocenił książkę Czerwona kraina na
10 / 10
i dodał opinię:
2026-03-24 13:39:24
Rafał Jasiński ocenił książkę Czerwona kraina na
10 / 10
i dodał opinię:

Lektura "Czerwonej krainy", ostatniej z powieści stand-alone rozgrywających się w uniwersum Pierwszego Prawa, ujawnia całościowy zamysł Joe Abercrombiego, którym najwyraźniej było odejście o kilka kroków w bok od mrocznego i brutalnego fantasy w kierunku innych gatunków i ekspery...

Rozwiń Rozwiń
Rafał Jasiński
2026-03-19 13:25:36
Rafał Jasiński ocenił książkę Bohaterowie na
7 / 10
i dodał opinię:
2026-03-19 13:25:36
Rafał Jasiński ocenił książkę Bohaterowie na
7 / 10
i dodał opinię:

Zrobiłem sobie niejaką krzywdę, sięgając po „Bohaterów” po przeczytaniu trylogii „Epoka obłędu”, w której skutki wydarzeń opisanych w niniejszej książce oraz losy większości - nomen omen - bohaterów z niniejszej powieści są bezpośrednio kontynuowane. O ile prequel w postaci „Zemsty najlepi...

Rozwiń Rozwiń
Bohaterowie Joe Abercrombie
Średnia ocena:
8 / 10
1234 ocen
Rafał Jasiński
2026-03-14 12:09:02
Rafał Jasiński ocenił książkę Zemsta najlepiej smakuje na zimno na
9 / 10
i dodał opinię:
2026-03-14 12:09:02
Rafał Jasiński ocenił książkę Zemsta najlepiej smakuje na zimno na
9 / 10
i dodał opinię:

Po lekturze sześciu opasłych i dostarczających masy emocji tomów osadzonych w uniwersum "Pierwszego prawa" myślałem, że doskonale wiem, czego się spodziewać po kolejnej z książek. "Zemsta najlepiej smakuje na zimno" okazała się na swój sposób zupełnie nowym rollercoaste...

Rozwiń Rozwiń
Rafał Jasiński
2026-03-06 11:56:59
Rafał Jasiński ocenił książkę Mądrość tłumu na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-03-06 11:56:59
Rafał Jasiński ocenił książkę Mądrość tłumu na
8 / 10
i dodał opinię:

Ostatni tom drugiej trylogii powieści z uniwersum "Pierwszego prawa" pozostawia czytelnika w lekkim odrętwieniu i ze swoistą, smutną konkluzją, jak bardzo świat przedstawiony nie różni się od naszego, zwłaszcza kiedy wziąć pod uwagę przetaczające się przezeń prądy historyczne i w...

Rozwiń Rozwiń
Mądrość tłumu Joe Abercrombie
Cykl: Epoka obłędu (tom 3)
Średnia ocena:
8.3 / 10
538 ocen
Rafał Jasiński
2026-02-27 12:45:06
Rafał Jasiński ocenił książkę Kłopotliwy pokój na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-02-27 12:45:06
Rafał Jasiński ocenił książkę Kłopotliwy pokój na
8 / 10
i dodał opinię:

"Kłopotliwy pokój" dostarcza niemałej dawki emocji i zaskakujących zwrotów akcji w stylu, który uniósł Abercrombiego do rangi prawdziwego wirtuoza!

Mimo zdławienia powstania "prostych ludzi" przez świeżo upieczonego króla Orso dan Luthara i zwycięstwa Leo "Młodego...

Rozwiń Rozwiń
Rafał Jasiński
2026-02-19 13:10:38
Rafał Jasiński ocenił książkę Szczypta nienawiści na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-02-19 13:10:38
Rafał Jasiński ocenił książkę Szczypta nienawiści na
8 / 10
i dodał opinię:

Przyznaję, że żywiłem pewne obawy względem kontynuacji trylogii "Pierwsze prawo", choć na drugiej szali przeważała wiara w to, że Joe Abercrombie i tym razem mnie nie zawiedzie. I nie zawiódł! Owszem, musiałem dać nowym bohaterom trochę czasu i w ich gronie pojawiły się postaci, ...

Rozwiń Rozwiń
Rafał Jasiński
2026-02-13 11:54:04
Rafał Jasiński ocenił książkę Ostateczny argument na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-02-13 11:54:04
Rafał Jasiński ocenił książkę Ostateczny argument na
8 / 10
i dodał opinię:

Godne zwieńczenie trylogii, które zaskakuje i kompletnie przetasowuje praktycznie całą dotychczasową wiedzę czytelnika o źródłach wydarzeń, intencjach oraz rolach bohaterów, jakie mieli do odegrania w planie stojących za kurtyną demiurgów wydarzeń wstrząsających światem "Pierwszego pr...

Rozwiń Rozwiń
Ostateczny argument Joe Abercrombie
Cykl: Pierwsze prawo (tom 3)
Średnia ocena:
8.1 / 10
2595 ocen

Ulubione

Yuval Noah Harari Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości Zobacz więcej
Philipp Meyer Syn Zobacz więcej
Colson Whitehead Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki Zobacz więcej
Yuval Noah Harari Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości Zobacz więcej
Colson Whitehead Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki Zobacz więcej
Neal Shusterman Głębia Challengera Zobacz więcej
Neal Shusterman Głębia Challengera Zobacz więcej
Yuval Noah Harari Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości Zobacz więcej
Philipp Meyer Syn Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Yuval Noah Harari Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości Zobacz więcej
Yuval Noah Harari Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości Zobacz więcej
Neal Shusterman Głębia Challengera Zobacz więcej
Yuval Noah Harari Od zwierząt do bogów. Krótka historia ludzkości Zobacz więcej
Neal Shusterman Głębia Challengera Zobacz więcej
Aleksander Błażejowski Sąd nad Antychrystem Zobacz więcej
Richard Adams Wodnikowe Wzgórze Zobacz więcej
Neal Shusterman Głębia Challengera Zobacz więcej
Philip Parker Furia ludzi Północy. Dzieje świata Wikingów Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
1 026
książek
Średnio w roku
przeczytane
54
książki
Opinie były
pomocne
15 691
razy
W sumie
wystawione
1 024
oceny ze średnią 6,9

Spędzone
na czytaniu
6 970
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
1
godzina
5
minut
W sumie
dodane
10
cytatów
W sumie
dodane
85
książek [+ Dodaj]