Nieustanna ucieczka

Okładka książki Nieustanna ucieczka
A. C. Cobble Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Beniamin Ashwood (tom 2) fantasy, science fiction
550 str. 9 godz. 10 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Beniamin Ashwood (tom 2)
Tytuł oryginału:
Endless Flight
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2021-10-31
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-31
Data 1. wydania:
2016-12-05
Liczba stron:
550
Czas czytania
9 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379646678
Tłumacz:
Dominika Repeczko
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
144 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
221
198

Na półkach:

„Nieustanna ucieczka” różni się od tomu pierwszego przede wszystkim tempem akcji. Okazuje się bowiem, że konflikt polityczny jest najmniejszym ze zmartwień naszych bohaterów. Potwory, które wcześniej były tutaj ledwie wspomniane, rosną w siłę i całymi hordami atakują ludzkie siedziby. Beniamin z towarzyszami, będzie musiał zmierzyć się z zagrożeniem dla całego świata, ciągle uciekając jednak przed wojskami koalicji, płatnymi zabójcami i czarodziejkami z Sanktuarium.
2 tom Beniamina Ashwooda to doskonała fantastyka w przygodowej odsłonie, opierającą się na motywie drogi. Autor z tomu na tom pisze coraz lepiej i akcja nabiera tempa ale także rozmachu. Dzieje się w tej historii coraz więcej, a im dokładniej poznajemy bohaterów, tym lepiej widzimy jak ta podróż ich zmienia. Wątek romantyczny w tej części nie jest nachalny, a relacja głównych bohaterów dojrzewa. Tygodnie wspólnej wędrówki i życia w ciągłym niebezpieczeństwie, sprawiają że Amelia i Ben zbliżają się do siebie. Coś z tego będzie! 😁 Ja trzymam za nich kciuki ❤

„Nieustanna ucieczka” różni się od tomu pierwszego przede wszystkim tempem akcji. Okazuje się bowiem, że konflikt polityczny jest najmniejszym ze zmartwień naszych bohaterów. Potwory, które wcześniej były tutaj ledwie wspomniane, rosną w siłę i całymi hordami atakują ludzkie siedziby. Beniamin z towarzyszami, będzie musiał zmierzyć się z zagrożeniem dla całego świata,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
136
73

Na półkach:

Coś się dzieje. Trochę większa intryga, więcej o magii, potworkach i ogólnie lore. Wciąż książka jest dość leniwa, a postaci są wręcz kukiełkami, ale obietnica czegoś więcej ciągnie do czytania dalej.

Coś się dzieje. Trochę większa intryga, więcej o magii, potworkach i ogólnie lore. Wciąż książka jest dość leniwa, a postaci są wręcz kukiełkami, ale obietnica czegoś więcej ciągnie do czytania dalej.

Pokaż mimo to

2
avatar
34
26

Na półkach:

Kolejne 540 stron lekko napisanej historii bohaterów którym kibicujemy. Nie żałuję i sięgam po następny tom (III). Taka fajna odskocznia od seriali w popularnych serwisach VOD.

Kolejne 540 stron lekko napisanej historii bohaterów którym kibicujemy. Nie żałuję i sięgam po następny tom (III). Taka fajna odskocznia od seriali w popularnych serwisach VOD.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
102
33

Na półkach:

🏆Ze względu na niedawną premierę czwartego tomu chciałbym pokazać Wam drugą część Beniamina Ashwooda.

🌌Tytuł „Nieustanna ucieczka” odnosi się do dalszej drogi bohaterów przez fantastyczny świat. Otrzymujemy tutaj wszystkiego więcej w porównaniu do wstępu, jakim był pierwszy tom tej powieści.

🌇Autor odkrywa przed nami sekrety i tajemnice bohaterów. Świat przedstawiony w tym tomie naprawdę świetnie pobudza wyobraźnię. Akcja zgrabnie napędzana jest z każdym kolejnym rozdziałem.

🌃Rozwinięcie wątków Bena i Amelii dużo wniosło do całości. Autor rozbudował znacznie relacje między bohaterami, co sprawiło, że byłem w stanie połączyć niektóre wątki obecne już w pierwszym tomie.

🏕️Dodatkowo ciąg wydarzeń nie daje chwili na oddech głównym bohaterom. Z jednej niebezpiecznej sytuacji wchodzą prosto w kolejną.

🏰Trudno jest mi określić, co było największym atutem tej części. Powieść zadowalająco rozwija się pod każdym aspektem. Idealnie trafia też w moje gusta czytelnicze, jeżeli chodzi o fantastykę.

🎇Już niedługo zabiorę się za czwarty tom – a opinia o tomie trzecim pojawi się wkrótce 😉

IG: Book_Trophy

🏆Ze względu na niedawną premierę czwartego tomu chciałbym pokazać Wam drugą część Beniamina Ashwooda.

🌌Tytuł „Nieustanna ucieczka” odnosi się do dalszej drogi bohaterów przez fantastyczny świat. Otrzymujemy tutaj wszystkiego więcej w porównaniu do wstępu, jakim był pierwszy tom tej powieści.

🌇Autor odkrywa przed nami sekrety i tajemnice bohaterów. Świat przedstawiony w...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1112
169

Na półkach: , , , ,

Drugi tom zaczyna się w tym miejscu w którym zakończył się pierwszy. Jak sugeruje sam tytuł jest on nieustaną ucieczką.
Ben z Amelią muszą natychmiast uciekać z miasta. Gonią ich niebezpieczni wrogowie. Posługując się sprytem oraz szczęściem ruszają w drogę. Jest ona niebezpieczna gdyż w ślad za nimi ruszyli łowcy. Zdani sami na siebie ruszają szukać pomocy. Czy im się uda? Czy odnajdą upragnioną pomoc? A może wpadną w ręce swoich wrogów? Czy jeszcze spotkają swoich przyjaciół? Czy jeśli tak to okażą się nimi czy będą oni raczej fałszywi? O tym trzeba się przekonać sięgając po ten tom.

Skuszona dobrym pierwszym tomem sięgnęłam bez wahania po kolejna część przygód Bena. Co może być lepsze od dobrego pierwszego tomu? Jeszcze lepszy drugi. A tu właśnie tak mamy.
Podoba mi się jak został wykreowany ten świat. Jest on ciekawie przemyślany i domyślam się, że nie raz jeszcze czymś zaskoczy.
Bardzo lubię gdy podczas przygody dany bohater dorasta. Tu takie dorastanie zachodzi. Ben wraz z Amelią uczą się, każdy czegoś innego jak i o sobie nawzajem.
Przypadło mi to do gustu, że Ben mimo tego, że przyjaciele mówili mu, że ma dobre predyspozycje do miecza to od razu nie jest zawodowcem. Cierpliwie pod ich okiem ciężko ćwiczy i zdobywa kolejne umiejętności. Do tego poprzez przygody jakie ich spotykają stara się wyciągnąć dla siebie jakieś lekcje, które pomagają mu dalej przetrwać. To wszystko nadaje autentyczności postaci i bardzo mi się to podoba.
Postacie w książce są naprawdę dobrze wykreowane. Bardzo polubiłam bohaterów w poprzednim tomie i z ciekawością czytałam ich dalsze losy. W tym tomie zostaje uchylony rąbek tajemnicy pewnego bohatera choć dalej nie traci na swojej tajemniczości.
Tak ja mi się wydawało pierwszy tom był tylko wstępem do dalszych przygód. Tu akcja pędzi, nie ma czasu na nudę ani odpoczynek. A koniec tego tomu, cóż, zdecydowanie muszę sięgnąć po następny tom.
Przygoda, humor, który bardzo mi się spodobał. Pewna sytuacja z mieczem spowodowała, że śmiałam się dość długo.
To wszystko sprawia, że polecam tę książkę. Widać jak rozwiną się kunszt pisarza, do tego dodać trzeba świetną akcję i kolejny dobry tom gotowy.
Polecam.

Dziękuję bardzo wydawnictwu za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej.

Drugi tom zaczyna się w tym miejscu w którym zakończył się pierwszy. Jak sugeruje sam tytuł jest on nieustaną ucieczką.
Ben z Amelią muszą natychmiast uciekać z miasta. Gonią ich niebezpieczni wrogowie. Posługując się sprytem oraz szczęściem ruszają w drogę. Jest ona niebezpieczna gdyż w ślad za nimi ruszyli łowcy. Zdani sami na siebie ruszają szukać pomocy. Czy im się...

więcej Pokaż mimo to

42
avatar
434
102

Na półkach: ,

Drugi tom, jak sam tytuł zapowiada, to faktycznie nieustanna ucieczka. Ben i Amelia ruszają w drogę, ich śladem wyrusza Sanktuarium, bez chwili wytchnienia, z małym wsparcie, ale brną w swej podróży. Jedna drużyna rozpada się, w jej miejsce pojawiają się nowi bohaterowie i nowa drużyna.
Plusy drugiego tom:
Ben jako " wybraniec" szkoli się, nie ma wrodzonych umiejętności,które pozwalają mu na zadufanie w sobie, ponadprzeciętne władanie mieczem czy nadludzką siłę. Pilnie uczy się, słucha mistrzów, zdobywa nowe umiejętności.
Wątek romatyczny-praktycznie nie istnieje, co jest dla mnie plusem, przy takiej ilości akcji romanse wydają się mało prawdopodobne.
Rhys- on sam w sobie jest plusem. Nawet kiedy na jaw wychodzą pewne tajemnice z nim związane, to on sam pozostaje tajemniczy, pewnie jeszcze nie jednego dowiemy się o nim.
Minusy- magia, nie do końca wyjaśnione są reguły jakie nią kierują, postać Towall też niewiele wyjaśnia, liczę na więcej przy kolejnych tomach.
No i teraz jak dla mnie największy minus- błędy. Mniejsze lub większe zdarzają się zawsze, ale np "chrzęszczały"? Serio?
Zakończenie niezłe, skłania do szybkiego złapania za kolejny tom.

Drugi tom, jak sam tytuł zapowiada, to faktycznie nieustanna ucieczka. Ben i Amelia ruszają w drogę, ich śladem wyrusza Sanktuarium, bez chwili wytchnienia, z małym wsparcie, ale brną w swej podróży. Jedna drużyna rozpada się, w jej miejsce pojawiają się nowi bohaterowie i nowa drużyna.
Plusy drugiego tom:
Ben jako " wybraniec" szkoli się, nie ma wrodzonych...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
186
90

Na półkach: ,

Minęło trochę czasu, odkąd czytałam pierwszy tom Benka. Zdumiałam się, jak niewiele pamiętałam z poprzedniej części, ale na szczęście po mniej więcej dwóch rozdziałach odświeżyło mi wspomnienia i przestałam czuć się taka zagubiona. W ten sposób lektura Nieustannej Ucieczki stała się dla mnie ogromną przyjemnością.
.......


Beniamin i Amelia uciekają przed zrzeszonymi wrogami. Ich wędrówka jest długa, pełna niebezpieczeństw i momentów zwątpienia. W chwili, gdy wydaje im się, że mogą już złapać oddech, poczuć się pewniej, ponownie mierzą się ze zdradą ludzi, którym ufali. Co gorsza, hordy demonów zaczynają atakować wsie i miasta, zasiewając trwogę w mieszkańcach podzielonego królestwa.
.......


Ach, to była świetna przygoda. Na pewno nie doskonała, ale te książki mają coś takiego w sobie, że czyta się je z nieustannym pragnieniem przekonania się, co będzie dalej. Benek zdobywa kolejne poziomy wtajemniczenia. Amelia zaś zamartwia się o swoje rodzinne strony i szuka dobrego rozwiązania, które ciągle jej umyka. Lady Towal zakopuje się w skarbnicy wiedzy, a Rhys... jest po prostu Rhysem.
......


Ta seria ma w sobie kilka elementów, jakie bardzo lubię w fantastyce. Przygodę, odkrywanie świata, walkę, cudowne relacje i polityczne intrygi. Nie zabrakło też humoru, którego Rhys dostarczał bez umiaru. Scena z kocem i mieczem tak mnie rozbawiła, że jeszcze długo później podśmiewałam się z tego pod nosem 😂
.......


W tej części, dzięki kolejnym wędrówkom bohaterów rozrosła się mapa świata i miejsc. Niektórych z nich za nic nie chciałabym odwiedzić, a inne owszem.
.......


Językowo było w porządku. Czasem mi coś zgrzytało, ale nieznacznie. Podoba mi się, jak naturalnie brzmią dialogi między bohaterami. Dzięki temu, aż samemu nabiera się ochoty, żeby z nimi zamienić słówko.
.......


Kto jeszcze nie sięgną po Benka, to zachęcam. Akcja dzieje się powoli, ale wszystko jest logiczne i ciekawe. 8/10.

Minęło trochę czasu, odkąd czytałam pierwszy tom Benka. Zdumiałam się, jak niewiele pamiętałam z poprzedniej części, ale na szczęście po mniej więcej dwóch rozdziałach odświeżyło mi wspomnienia i przestałam czuć się taka zagubiona. W ten sposób lektura Nieustannej Ucieczki stała się dla mnie ogromną przyjemnością.
.......


Beniamin i Amelia uciekają przed zrzeszonymi...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1234
705

Na półkach:

Po bitwie pod Arratem Ben wraz z przyjaciółka muszą uciekać w kierunku Białego Dworu. Jednak polują na nich nie tylko czarodziejki ale także żołnierze Koalicji. Lepsza od tomu pierwszego z żywszą akcją.

Po bitwie pod Arratem Ben wraz z przyjaciółka muszą uciekać w kierunku Białego Dworu. Jednak polują na nich nie tylko czarodziejki ale także żołnierze Koalicji. Lepsza od tomu pierwszego z żywszą akcją.

Pokaż mimo to

3
avatar
1081
868

Na półkach: , ,

Nie będę pisać o fabule, bo to już drugi tom i nie chcę spoilerować.

Zmieniło się jednak sporo od poprzedniego tomu:
- Akcja nabrała tempa. I to jak! Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że to aż tak się rozkręci.
- Lubię Bena. Jak mnie wkurzał na początku, tak teraz naprawdę zapałałam do niego sympatią. Wciąż uważam, że to jedna z najlepiej wykreowanych postaci, z jakimi miałam do czynienia. To, że go początkowo nie lubiłam nie wynikało z kreacji, a z autentyczności. Był taki, jaki powinien być w tamtym czasie, a że mnie irytował, to już mój problem 😉
- Autor się zaskakująco szybko rozwija. Przyjemnie się czyta książkę, która zaczyna się trochę kwadratowo, a potem wskakuje na kolejne poziomy jakości jakby to były najprostsze skoki świata.

Są też sprawy, które się nie zmieniły:
- Wciąż kocham Rhysa. I jak mi go autor zabije, to ja się chyba zapłaczę.
- Trudno się oderwać od tej książki, ja po prostu chciałam uciekać razem z Benem i już.
- Jak bum cyk cyk, chce się piwa po tej lekturze 😊

Czytajcie, bo to jest naprawdę świetna przygodówka fantasy 😊

Nie będę pisać o fabule, bo to już drugi tom i nie chcę spoilerować.

Zmieniło się jednak sporo od poprzedniego tomu:
- Akcja nabrała tempa. I to jak! Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że to aż tak się rozkręci.
- Lubię Bena. Jak mnie wkurzał na początku, tak teraz naprawdę zapałałam do niego sympatią. Wciąż uważam, że to jedna z najlepiej wykreowanych postaci, z...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
64
58

Na półkach: ,

"- Jestem tylko piwowarem! - zaprotestował okrzykiem Ben.
Rhys pokręcił głową.
- Gdybyś był piwowarem, tobyś warzył piwo w Widokach. Jesteś wojownikiem, Beniaminie, wojownikiem, który walczy o to, w co wierzy."


Dzisiaj przychodzę do was z drugim tomem cyklu "Beniamin Ashwood", czyli "Nieustanna ucieczka" autorstwa A. C. Cobble'a. I od razu na wstępie mogę wam powiedzieć, że oceniam ten tom lepiej niż pierwszy.

Akcja tego tomu podzielona jest praktycznie na dwie części. Na początku skupiamy się na samodzielnej ucieczce Bena i Amelii, która jest nawet w miarę interesująca, choć kończy się przewidywalnym zwrotem akcji, ale to ta druga część zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Akcja robi się nieprzewidywalna, mamy do czynienia ze sporą ilością magii i demonów, więc jeśli komuś tego brakowało w pierwszym tomie, to będzie usatysfakcjonowany. Jednocześnie wracamy do motywu drogi, co książce wychodzi na dobre. W tym tomie nie ma już niepotrzebnej dłużyzny pod koniec, a za to dzieje się bardzo wiele. Niestety znowu mam zastrzeżenia do umieszczenia zwrotu akcji dosłownie na końcu, ale na pewno pomoże to przyciągnąć czytelników do kolejnej książki.

Motyw szkolenia Bena i Amelii schodzi na dalszy plan, ale nadal jest obecny. Wypada to jednak lepiej, bo nie obserwujemy całej masy szkoleniowych pojedynków, a nasi bohaterowie uczą się już w trakcie przygód rzuceni na głęboką wodę. W końcu nie ma to jak doświadczenie, nigdy nie zastąpi teorii.

Boję się tylko, że fabuła nieuchronnie zmierza w kierunku ratowania świata przed nasze postaci. Nie chciałabym tego, ale jeśli tak się potoczy, to jakoś to przeżyję, choć seria straci trochę na oryginalności. Nie przypadło mi też do gustu zakończenie wątku przybranej siostry Bena, choć na pewno było zaskakujące.

Mój stosunek do głównych bohaterów niewiele się zmienił. Benek nadal jest sympatycznym chłopakiem, którego da się lubić i na szczęście nie wszystko mu od razu wychodzi i są od niego lepsi. Dodatkowo Ben nadal po części zostaje tym samym szczerym i prostolinijnym chłopakiem, co na początku. Odrobinę bardziej polubiłam Amelię, choć nadal nie darzę jej jakimś głębszym uczuciem. Mam wrażenie, że jak na postać, wokół której wszystko się kręci, ma mało miejsca dla siebie w fabule. Moim ulubieńcem nadal jest Rhys; uwielbiam podejście tego człowieka do życia i pod koniec naprawdę mocno przejmowałam się jego losem. Trochę życia i motywacji dostaje też lady Towaal. Nadal jest sztywną sobą z poprzedniej części, ale widzimy, że jej skorupa ma szpary i rysy.

Z nowych postaci najbardziej interesująca jest Corina, czyli łowczyni demonów. Jej motywacje i historia nie są jakoś bardzo oryginalne, ale dość szybko zdobyła moją sympatię i mam nadzieję, że powróci w kolejnej części.

Styl pisania nadal jest lekki i przyjemny, choć trafiło się kilka mocniejszych scen, jak rozrywanie kogoś na pół, przy którym zdecydowanie się wzdrygnęłam. Czyta się to jednak zdecydowanie szybko i nie trzeba wielkich pokładów uwagi, żeby nie pogubić się w świecie.

W poprzedniej recenzji o tym nie wspomniałam, ale książki zawierają ilustrację, za które odpowiada pan Leszek Woźniak. Przemilczałam je po części dlatego, że nie wiem, co o nich myśleć. Z jednej strony są dość mroczne i klimatyczne, ale jednocześnie nie najładniejsze jakie widziałam i pozbawione szczegółów. Traktuje je więc w kategorii miłego dodatku.


Jak już wspominałam, całościowo drugi tom serii oceniam lepiej niż pierwszy. Mamy tutaj wszystko, co spodobało mi się w pierwszej części i jednocześnie uniknięto kilku rzeczy, na które narzekałam. Mam więc nadzieję, że trzecia część również utrzyma tę tendencję i zabieram się za jej czytanie w następnej kolejności.

"- Jestem tylko piwowarem! - zaprotestował okrzykiem Ben.
Rhys pokręcił głową.
- Gdybyś był piwowarem, tobyś warzył piwo w Widokach. Jesteś wojownikiem, Beniaminie, wojownikiem, który walczy o to, w co wierzy."


Dzisiaj przychodzę do was z drugim tomem cyklu "Beniamin Ashwood", czyli "Nieustanna ucieczka" autorstwa A. C. Cobble'a. I od razu na wstępie mogę wam...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
A. C. Cobble Nieustanna ucieczka Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd