Pod przykrywką

Okładka książki Pod przykrywką
Lyssa Kay Adams Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece Cykl: Bromance Book Club (tom 2) literatura obyczajowa, romans
330 str. 5 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Bromance Book Club (tom 2)
Tytuł oryginału:
Undercover Bromance
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece
Data wydania:
2021-06-30
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-30
Data 1. wydania:
2020-03-10
Liczba stron:
330
Czas czytania
5 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366890145
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
156 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
253
6

Na półkach:

W porównaniu do poprzedniego tomu tej serii… wynudziłam się czytając tę historię. W ogóle nie czułam chemii między głównymi bohaterami, do tego do bólu powtarzane pseudo feministyczne formułki i zero jakiejkolwiek akcji.

W porównaniu do poprzedniego tomu tej serii… wynudziłam się czytając tę historię. W ogóle nie czułam chemii między głównymi bohaterami, do tego do bólu powtarzane pseudo feministyczne formułki i zero jakiejkolwiek akcji.

Pokaż mimo to

2
avatar
161
68

Na półkach: ,

Co mi się podobało:
- Nawet zabawniejsza niż "Bromance. Klub książki". Szczególnie polubiłam koguta Randy'ego i jego "charakterek". Oraz, oczywiście, Hopa i Rosie :)
- Braden Mack - Świetny bohater. Jest męski, odważny i odnosi sukcesy, ale przy tym jest również romantyczny, oddany i delikatny.
- Idealny balans akcji, tajemnicy i romantycznych "wielkich gestów".

Co mi się nie podobało:
- Za mało wątku "książki w książce". Było tego dużo więcej w "Bromance. Klub książki".

Co mi się podobało:
- Nawet zabawniejsza niż "Bromance. Klub książki". Szczególnie polubiłam koguta Randy'ego i jego "charakterek". Oraz, oczywiście, Hopa i Rosie :)
- Braden Mack - Świetny bohater. Jest męski, odważny i odnosi sukcesy, ale przy tym jest również romantyczny, oddany i delikatny.
- Idealny balans akcji, tajemnicy i romantycznych "wielkich gestów".

Co mi się...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
228
58

Na półkach: ,

Najprościej rzecz ujmując - trzyma poziom pierwszego tomu. Jest zabawnie, urzekająco, czasem wręcz wciągająco, z fajnym feministycznym zacięciem. Druga połowa być może trochę się rozłazi, ale nie przeszkadza to w szczęśliwym dotarciu do końca.

Fakt faktem, że autorka wykreowała postacie, które po prostu się lubi i to dla nich przymyka się oczy na różne głupotki. Dużą zaletą "Pod przykrywką" jest też na pewno drugi plan, który jest przeuroczy i jemu także chce się kibicować.

Ogólnie jest to przyjemna książka na te popołudnia albo okresy w życiu, kiedy potrzebuje się czegoś niewymagającego, ale i niegłupiego. Być może jest w niej o dwa fragmenty o jelitach Rosjanina za dużo, a zakończenie jest troszku zbyt słodkie, ale zostawmy to.
Kobiece, dawać kolejne tomy.

Najprościej rzecz ujmując - trzyma poziom pierwszego tomu. Jest zabawnie, urzekająco, czasem wręcz wciągająco, z fajnym feministycznym zacięciem. Druga połowa być może trochę się rozłazi, ale nie przeszkadza to w szczęśliwym dotarciu do końca.

Fakt faktem, że autorka wykreowała postacie, które po prostu się lubi i to dla nich przymyka się oczy na różne głupotki. Dużą...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
1298
170

Na półkach: , ,

Otwieram książkę i na wklejce w środku widzę... kury. 🐔🤨
Myślę sobie o co chodzi, a potem poznaję koguta Randy'ego, który żadnej kurze nie przepuści 😅 i jest wyjątkowo waleczny.
W tym momencie wszystko się wyjaśniło.😉

Zacznę od tego, że jestem bardzo zadowolona z faktu, że druga część nie zniszczyła dobrego wrażenia jakie zrobiła na mnie pierwsza. Już nie mogę się doczekać kolejnych części, by powiedzieć, że bardzo lubię tę serię. Ba, niech świadczy o tym już sam fakt, że musiałam od razu kupić i przeczytać drugą część.

Mogę napisać, że nadal mamy fajny humor, który podkręca akcję, a nie ją przyćmiewa. Główna bohaterka jest na równi charakterna i uszczypliwa jak jej prawdopodobny partner. W tej książce w porównaniu do poprzedniej dostajemy rozwijające się uczucie między bohaterami i walkę z molestowaniem kobiet.

Klub książki nadal funkcjonuje i mam wrażenie, że jeszcze bardziej w tej książce działa. Podoba mi się, że ta grupka mężczyzn nie boi się pokazywać uczuć i nawet nie chodzi mi o pokazywanie ich kobietom, ale właśnie w swoim męskim gronie. Czy nadal jest śmiesznie na ich zebraniach? Oczywiście, ale to w niczym nie przeszkadza, bo gdy pojawiają się problemy panowie stają na wysokości zadania.

Akcja jest dynamiczna i choć z pozoru mogłaby się wydawać banalna, bo bogaty właściciel sieci klubów plus zwolniona z pracy cukierniczka i ich utajnione problemy z dzieciństwa to jest coś w tej historii takiego, że odbiega od tych powierzchownych stereotypów.👍

Widziałam, że autorka napisała jeszcze dwa tomy z tej serii, więc mam nadzieję, że @wydawnictwo.kobiece wyda je w 2022 roku.
Z zadowoleniem daję tej książkce ocenę 8/10. ✨

Otwieram książkę i na wklejce w środku widzę... kury. 🐔🤨
Myślę sobie o co chodzi, a potem poznaję koguta Randy'ego, który żadnej kurze nie przepuści 😅 i jest wyjątkowo waleczny.
W tym momencie wszystko się wyjaśniło.😉

Zacznę od tego, że jestem bardzo zadowolona z faktu, że druga część nie zniszczyła dobrego wrażenia jakie zrobiła na mnie pierwsza. Już nie mogę się...

więcej Pokaż mimo to

51
avatar
1883
385

Na półkach:

8⭐/10 [98/2k21]

Braden Mack, założyciel Tajemniczego Klubu Książki oraz właściciel kilku dobrze prosperujących klubów nocnych w Nashville ma dość tego, że jest singlem i nie może stworzyć dłuższego, wartościowego związku. Spore nadzieje pokładał w związku z prawniczką Gretchen, z którą widywał się od trzech miesięcy, ale okazało się, że mają zupełnie inne oczekiwania. Na ostatniej kolacji pary w burżujskim Savoyu dochodzi do incydentu, w którym uczestniczy zatrudniona tam w roli cukiernika Liv, która jest szwagierką Gavina Scotta (głównego bohatera poprzedniego tomu). Od tego momentu drogi Macka i Olivii przecinają się co chwilę, a oni sami dogryzają sobie na potęgę. Czy z tej znajomości może wyniknąć coś większego?

"Istnieje ogromna różnica między rozkochaniem a kochaniem kogoś."

Powiedzmy to głośno: tak, Braden jest zbyt pewnym siebie dupkiem, który uważał, że jedyną receptą na oczarowanie kobiety jest stałe imponowanie jej, dobry seks i rzucanie komplementami na prawo i lewo. Ale tak się na dłuższą metę nie da. Chyba, że chce się stworzyć powierzchowną relację opartą nie na tych komponentach co trzeba. Jednak za jego szerokim, wystudiowanym uśmiechem oraz wyćwiczonym ciałem krył się facet, który zazdrościł pozostałym posiadania rodziny. Taki, który rozpaczliwie próbował uciec od scen znanych z domu rodzinnego, co tłumaczyło jego chęć chronienia innych. Co do Liv, niesamowicie drażniła mnie w pierwszym tomie swoim wtrącaniem się i aż nazbyt oczywistą niechęcią do szwagra, podczas gdy nie dysponowała nawet częściową wiedzą na temat przyczyny rozłamu w małżeństwie siostry. Natomiast tutaj dała się poznać jako uparta młoda kobieta, walcząca w słusznej sprawie. Bo widzicie "Pod przykrywą" nie jest tylko zabawnym romansem/obyczajówką z wątpliwym miejscami poczuciem humoru (autorka popisała się chociażby zupełną nieznajomością zachowania kotów), ale zahacza bardzo mocno o tematykę nadużywania władzy przez szefa płci męskiej - mobbing, kradzież własności intelektualnej oraz akcję #metoo. Wszystko to, na co nie należy dawać cichego przyzwolenia.

"Liv przekrzywiła głowę i patrzyła na niego tak, jakby się zastanawiała, czy mu wierzyć. A Mack po raz pierwszy dostrzegł jej podobieństwo do siostry. Te same oczy. Ta sama karnacja. Z tym że Liv odznaczała się nieufnością, której próżno było dopatrywać się w Thei. Sprawiała wrażenie kogoś, kto rozpaczliwie pragnie ufać ludziom, ale tego nie potrafi."

Lyssa Kay Adams pisze w taki sposób, że przez jej książki mknie się (dosłownie), ale udaje się jej też zawsze przemycić pewne prawdy odnośnie międzyludzkich relacji oraz pracy nad nimi. Nie jest to wciąż literatura najwyższych lotów, a język używany w scenach erotycznych zwyczajnie mnie razi. Do samych scen seksu nic nie mam, niech sobie nawet będą często i gęsto jeśli taka jest wola pisarki; niech sobie będą obrazowe i obfitujące w szczegóły, jednak mierzi mnie nomenklatura obejmująca takie infantylizowane słowa jak: "majteczki" czy "szparka". Na boga, jesteśmy dorosłymi ludźmi. Skoro penis może być penisem, to czemu kobiecość jest tak odzierana z... Godności? I to przez kobietę? Taki język przystoi raczej tanim erotykom, a ta pozycja przecież nim nie jest. Więc dlaczego? 🙄 Tak czy inaczej to książka, którą połknięcie na raz. Ewentualnie dwa. Taka, która stoi przekomarzaniem się i fajnie. Jest droczenie, jest chemia.

PS. Aha, nie wyobrażam sobie tomu z Rosjaninem w roli głównej. Po dwóch częściach serii mam po kokardę jedynej cechy (w tym przypadku natury fizjologicznej), która go określa 🙃🙊🙈

Instagram.com/mrs.daraya

8⭐/10 [98/2k21]

Braden Mack, założyciel Tajemniczego Klubu Książki oraz właściciel kilku dobrze prosperujących klubów nocnych w Nashville ma dość tego, że jest singlem i nie może stworzyć dłuższego, wartościowego związku. Spore nadzieje pokładał w związku z prawniczką Gretchen, z którą widywał się od trzech miesięcy, ale okazało się, że mają zupełnie inne oczekiwania. Na...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
324
113

Na półkach:

.
Czasem potrzeba kilku chwil z zabawną książką. I tych chwil ostatnio dostarczył mi "Bromance. Pod przykrywką" Lyssy Kay Adams. I powiem Wam, że nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba, bo ja tak średnio stoję z komediowymi romansami, chociaż zależy jeszcze od tego z czego wynika humor, z żartów, słownictwa, czy po prostu z zabawnych sytuacji. A tutaj było wszystko to a mi się bardzo podobało.
.
Braden i jego męscy znajomi należą do klubu, który czyta romanse i literaturę, która na ogół przeznaczona jest dla kobiet. Trochę się kryją z tym zamiłowaniem, a trochę też chcą wyjść na przeciw temu stereotypowi o romansach tylko dla kobiet. Grupka facetów, którzy chcą wynieść naukę z tych książek jest prowadzona przez Bradena, który uchodzi za podrywacza i znawcę kobiecych potrzeb. Jednak jakoś on sam nie może znaleźć swojej drugiej połówki, co nie daje mu spokoju. Pewnego razu wpada w restauracji na swoją daleką znajomą, pracownicę tej restauracji i robi jej przypadkowo taki wstyd przy szefie, że zostaje zwolniona. Z tym, że odkrywa przy okazji brudny sekret szefa, który w swoim uporze postanawia wyjawić i zdemaskować jego zachowanie. Chcąc się zrehabilitować po niefortunnej sytuacji, Braden postanawia za wszelką cenę pomóc Liv, upartej wredocie. I tak nie mogąc się go pozbyć pozwala mu w końcu sobie pomóc. Tylko, że jakoś tak przy okazji coś zacznie iskrzyć.
.
W tej historii jest dużo humoru i ciętego języka głównej bohaterki. Mamy też dużo ciekawostek o kurach i mieszkaniu na farmie, bo to codzienność głównej bohaterki. A przystojny bogacz, Braden jakoś będzie musiał odnaleźć się w wiejskich klimatach, czego obserwowanie przynosi też dużo śmiechu.
.
Polecam tę historię, jest ciekawa i zabawna. Perypetie bohaterów może nie są odkrywcze, ale za to pokazane w zabawny sposób. Ta książka to taki prawdziwy czasoumilacz na jesienno-zimowe wieczory.

.
Czasem potrzeba kilku chwil z zabawną książką. I tych chwil ostatnio dostarczył mi "Bromance. Pod przykrywką" Lyssy Kay Adams. I powiem Wam, że nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba, bo ja tak średnio stoję z komediowymi romansami, chociaż zależy jeszcze od tego z czego wynika humor, z żartów, słownictwa, czy po prostu z zabawnych sytuacji. A tutaj było wszystko to a mi...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
264
94

Na półkach:

Historia zabawna, ale również pouczająca.
Braden Mack z pozoru ma wszystko - pieniądze, urodę, prestiż, ale.... Od lat marzy o rodzinie, dzieciach i kobiecie, która pokocha go całym sercem.
Liv to kobieta poraniona przez ojca. Marzy o tym, by ktoś w końcu wybrał ja i by to ona była priorytetem dla mężczyzny.
Jedno niefortunne spotkanie w restauracji, w której pracuje Liv, wprawia w ruch ciąg róznych śmiesznych, lekko kryminalnych sytuacji.
Kto nie czytał, niech szybko to nadrobi.
Polecam.

Historia zabawna, ale również pouczająca.
Braden Mack z pozoru ma wszystko - pieniądze, urodę, prestiż, ale.... Od lat marzy o rodzinie, dzieciach i kobiecie, która pokocha go całym sercem.
Liv to kobieta poraniona przez ojca. Marzy o tym, by ktoś w końcu wybrał ja i by to ona była priorytetem dla mężczyzny.
Jedno niefortunne spotkanie w restauracji, w której pracuje...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
2318
487

Na półkach:

Lekki, typowo amerykański romans. Jeśli ktoś oglądał kilka amerykańskich filmów lub przeczytał kilka książek tego typu to wie dokładnie czego się spodziewać. Podobnie jak w pierwszej części zawiodły mnie sceny erotyczne, ponieważ są dość szczegółowe i w dodatku momentami wulgarne. Nie jestem też fanką humoru, który opiera się na oklepanych żartach dotyczących fizjologii (nazywając to bardzo oględnie). Niezła książka w swoim gatunku, ale niczym się nie wyróżnia spośród innych tego typu. Przeczytałam ją wyłącznie dla rozrywki i taką też funkcję pełni.

Lekki, typowo amerykański romans. Jeśli ktoś oglądał kilka amerykańskich filmów lub przeczytał kilka książek tego typu to wie dokładnie czego się spodziewać. Podobnie jak w pierwszej części zawiodły mnie sceny erotyczne, ponieważ są dość szczegółowe i w dodatku momentami wulgarne. Nie jestem też fanką humoru, który opiera się na oklepanych żartach dotyczących fizjologii...

więcej Pokaż mimo to

38
avatar
2690
63

Na półkach: , ,

Podobnie jak i przy pierwszym tomie serii, bawiłam się świetnie. Wcześniej nie miałam pojęcia, że romans może być aż tak zabawny a jednocześnie może traktować o tak poważnym problemie jak molestowanie. Książka jest rewelacyjna i już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po kolejne tomy, mam nadzieję, że wydawnictwo wyda je w najbliższym czasie.

Podobnie jak i przy pierwszym tomie serii, bawiłam się świetnie. Wcześniej nie miałam pojęcia, że romans może być aż tak zabawny a jednocześnie może traktować o tak poważnym problemie jak molestowanie. Książka jest rewelacyjna i już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po kolejne tomy, mam nadzieję, że wydawnictwo wyda je w najbliższym czasie.

Pokaż mimo to

2
avatar
253
4

Na półkach:

Daje do myślenia. Porusza ważne wątki. Jest zabawna. Baaardzo polecam!

Daje do myślenia. Porusza ważne wątki. Jest zabawna. Baaardzo polecam!

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Lyssa Kay Adams Pod przykrywką Zobacz więcej
Lyssa Kay Adams Pod przykrywką Zobacz więcej
Lyssa Kay Adams Pod przykrywką Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd