Skamieniałe sny

Okładka książki Skamieniałe sny
Satoshi Kon Wydawnictwo: Waneko Seria: Jednotomówki Waneko komiksy
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Seria:
Jednotomówki Waneko
Tytuł oryginału:
夢の化石 (Yume no Kaseki - Kon Satoshi Zentanpen)
Wydawnictwo:
Waneko
Data wydania:
2021-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-19
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380969636
Tłumacz:
Anna Karpiuk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Seraphim: 266613336 Wings Satoshi Kon, Mamoru Oshii
Ocena 8,5
Seraphim: 2666... Satoshi Kon, Mamoru...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1420
1037

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2021/10/manga-tez-ksiazka-skamieniae-sny.html

To było... specyficzne.

„Skamieniałe sny” to zdecydowanie manga dla największych fanów japońskiej kultury. Kolejna jednotomówka Waneko to zbiór piętnastu opowiadań, które pojawiały się w czasopismach w latach 80. Każde z tych opowiadań jest od siebie zupełnie różne i każde realną, ale dość często dramatyczną historię.

FABUŁA

W „Skamieniałych Snach” ciężko pisać o konkretnej fabule, gdyż każde z opowiadań ma swoją własną. Mamy tutaj historie o baseballu, pomaganiu dziewczynom, czy surfingu. Każda z nich ma swój własny klimat i nastrój i najlepsze, co można poradzić podczas czytania tej mangi to... czytanie jej pomału. Wiem, że nie należy to do najłatwiejszych zadań, niemniej jednak jeżeli „łykniecie” te opowiadania na jeden raz, to nie poczujecie ich magii, a warto!

OPRAWA GRAFICZNA

„Skamieniałe sny” to zacnie wydana manga. Kreska wraz z mijającym czasem zmienia się w opowiadaniach, dlatego postanowiłam nie zamieszczać tutaj zdjęć z wnętrza samej mangi. To kolejny przyjemny grubasek, który miło trzyma się w dłoniach podczas lektury. Pod obwolutą mamy prostą okładkę, ale rozumiem zamysł. Tutaj środek ma przyciągnąć, nie zaś obwoluta.

OPINIA OGÓLNA

Czy „Skamieniałe sny” mi się podobały? Tak. Szczególnie opowiadanie „W stronę słońca”, które tchnęło w cały tomik trochę humoru. Cała reszta historii jest mocno nostalgiczna, dziwna oraz nade wszystko oryginalna. Satoshi Kon miał ciekawy sposób pokazywania świata w swoich mangach i po lekturze tego tomiku wiem, że nie jest to mangaka dla każdego. Trzeba poczuć ten styl i nastrój, aby czerpać przyjemność z czytania.
Kończąc „Skamieniałe sny” to manga, po którą warto sięgnąć, jeżeli jesteście fanami niebanalnych, nietuzinkowych i trudnych historii. Osobiście chwalę sobie przeczytanie tego tomiku i na pewno wrócę do niektórych opowiadań, jak będę potrzebować poczuć unikatowy klimat kreski Satoshiego Kony.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2021/10/manga-tez-ksiazka-skamieniae-sny.html

To było... specyficzne.

„Skamieniałe sny” to zdecydowanie manga dla największych fanów japońskiej kultury. Kolejna jednotomówka Waneko to zbiór piętnastu opowiadań, które pojawiały się w czasopismach w latach 80. Każde z tych opowiadań jest od siebie zupełnie różne i każde realną,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1592
1416

Na półkach:

Manga jest zbiorem 15 krótkich historii publikowanych w kilku magazynach branżowych w latach 80. W zestawieniu takim nie mogło zabraknąć najważniejszego dla autora komiksu („Rzeźba”), będącym jego debiutancką pracą dla kultowego (w Japonii) pisma Young Magazine. Mamy więc tutaj do czynienia z doskonałym przekrojem początku jego kariery, który ukształtował jego styl i mocno wpłynął na wszystkie późniejsze jego dzieła.

Jak to w przypadku kompilacji różnych krótkich historii bywa, nie da się tytułu zaszufladkować w jednej konkretnej kategorii. Przekrój treści jest tutaj naprawdę bardzo szeroki. W tomiku znaleźć można dzieła dramatyczne, obyczajowe, science fiction, akcji kończąc na takich zawierających elementy romansu czy nutkę niezłego humoru. Nie ma tutaj również jednego konkretnego motywu przewodniego spajającego fabułę kolejnych rozdziałów. Można jedynie stwierdzić, że prace Satoshiego Kona (zarówno mangi i anime) zawsze bardzo mocny nacisk kładły na ludzi i ich problemy (od tych bardzo poważnych, przez bardziej błahe, kończąc na lekko „dziwnych”). To właśnie tego typu treść jest istotnym elementem każdej z dostępnych tutaj historii. Różnorodność treści sprawia, że każdy powinien znaleźć tu coś interesującego dla siebie. Trzeba być jednak gotowym i świadomym tego, że nie każda historia przypadnie nam do gustu.

Jeśli jednak miałbym wyróżnić kilka z dostępnych tutaj historii, to na pewno na pierwszym miejscu plasuje się wspomniana już opowieść „Rzeźby”. Jest to thriller sci-fi, który swoim klimatem i pewnymi założeniami przypomina kultową mangę „Akira”. Mocno uwagę zwraca również rozdział zatytułowany „Goście”, w którym autor w ciekawy sposób łączy elementy komedii i horroru. Żartobliwy styl historii pojawi się również w rozdziale „W stronę słońca”, gdzie jednak pod wierzchnią warstwą fabuły twórca skrywa pewną dawkę dramatyzmu i odniesienia się do „starości” w Japonii (która nie zawsze jest „szczęśliwa”).

Najbardziej spójnym elementem całego tomiku są wyśmienite rysunki. Należy cały czas jednak pamiętać, że historie te powstały w latach 80tych więc mocno przesiąknięte są one stylistyką retro (co najbardziej odbija się na projektach postaci). Bardziej doświadczeni fani mangowej popkultury z pewnością dostrzegą również pewne podobieństwo rysunków z twórczością Katsuhiro Ôtomo. Satoshi Kon był jego protegowanym, nic więc zaskakującego, że jego pracach wyczuwalny jest wpływ mentora, dzięki któremu mógł on rozwijać swój artystyczny indywidualizm (doskonale widoczny w jego późniejszych filmach anime).

Cała recenzja na:

https://gameplay.pl/news.asp?ID=132605

Manga jest zbiorem 15 krótkich historii publikowanych w kilku magazynach branżowych w latach 80. W zestawieniu takim nie mogło zabraknąć najważniejszego dla autora komiksu („Rzeźba”), będącym jego debiutancką pracą dla kultowego (w Japonii) pisma Young Magazine. Mamy więc tutaj do czynienia z doskonałym przekrojem początku jego kariery, który ukształtował jego styl i mocno...

więcej Pokaż mimo to

avatar
388
303

Na półkach: ,

Kreska nierówna, bo i różny przedział czasowy powstania. Kompozycje, kadrowanie i rastrowanie za to bardzo dobre, acz tutaj też zależy od historii. Generalnie z wszystkich historii mi spodobały się tylko 3. Przy dwóch czy nawet trzech zastanawiałam się czasem czy na pewno dobrze czytam okienka, bo zdawało mi się, że historia coś się nie układa a kadry są jak by losowe o_O Pozycja przez to jak dla mnie dość specyficzna i nie każdemu przypadnie do gustu.

Kreska nierówna, bo i różny przedział czasowy powstania. Kompozycje, kadrowanie i rastrowanie za to bardzo dobre, acz tutaj też zależy od historii. Generalnie z wszystkich historii mi spodobały się tylko 3. Przy dwóch czy nawet trzech zastanawiałam się czasem czy na pewno dobrze czytam okienka, bo zdawało mi się, że historia coś się nie układa a kadry są jak by losowe o_O...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
6992
5945

Na półkach: , , , , ,

W GŁOWIE SATOSHIEGO KONA

Satoshi Kon to bez dwóch zdań jeden z moich ukochanych twórców anime. Przedwcześnie zmarły mistrz nasyconych emocjami inteligentnych i nieoczywistych filmów, z którego dorobku czerpie teraz mocno Makoto Shinkai, był jednak nie tylko twórcą kinowym i telewizyjnym, ale także i mangaką. I to mangaką niemal równie znakomitym, jak scenarzystą i reżyserem, co wyraźnie pokazuje nam ten zbiór jego krótkich form.

Jeśli chodzi o fabułę, trudno w tym wypadku mówić o czymś takim. Mamy tu w końcu piętnaście krótkich mang, różnorodnych, choć jednocześnie bliskich sobie. Czasem dziwnych, czasem zwyczajnych, zawsze fascynujących i wciągających, nieważne czy autor opowiada o baseballu, praniu mózgu niegrzecznych dzieci, śledzeniu ucznia czy pomaganiu ładnej dziewczynie.

https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/05/skamieniae-sny-satoshi-kon.html

W GŁOWIE SATOSHIEGO KONA

Satoshi Kon to bez dwóch zdań jeden z moich ukochanych twórców anime. Przedwcześnie zmarły mistrz nasyconych emocjami inteligentnych i nieoczywistych filmów, z którego dorobku czerpie teraz mocno Makoto Shinkai, był jednak nie tylko twórcą kinowym i telewizyjnym, ale także i mangaką. I to mangaką niemal równie znakomitym, jak scenarzystą i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Skamieniałe sny


Reklama
zgłoś błąd