„Śpiewa to, co milczy”. Tam, gdzie oddech. Wiersze

Okładka książki „Śpiewa to, co milczy”. Tam, gdzie oddech. Wiersze
Adam Zagajewski Wydawnictwo: Universitas Seria: Seria POEZJE poezja
143 str. 2 godz. 23 min.
Kategoria:
poezja
Seria:
Seria POEZJE
Wydawnictwo:
Universitas
Data wydania:
2020-06-26
Data 1. wyd. pol.:
2020-06-26
Liczba stron:
143
Czas czytania
2 godz. 23 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324237623
Tagi:
poezja polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                8,6 8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Il caffe letteriario. Wspomnienia o Stanisławie Kasprzysiaku. Roberto Calasso, Francesco M. Cataluccio, Ewa Górniak Morgan, Ireneusz Kania, Rafał Kołątaj, Silvia Lusuardi Siena, Janusz Majewski, Emilia Olechnowicz, Katarzyna Otwinowska, Ugo Rufino, Stefan Szlachtycz, Adam Zagajewski, Marek Zagańczyk
Ocena 8,0
Il caffe lette... Roberto Calasso, Fr...
Okładka książki Twórczość nr 7-8 / 2020 Waldemar Bawołek, Paweł Bem, Leszek Bugajski, Krzysztof Ćwikliński, Janusz Drzewucki, Janusz Głowacki, Marian Grześczak, Józef Hen, Jerzy Kronhold, Bogusława Latawiec, Maciej Libich, Andrzej Mencwel, Krystyna Miłobędzka, Czesław Miłosz, Krzysztof Mrowcewicz, Kazimierz Orłoś, Wacław Oszajca, Redakcja miesięcznika Twórczość, Eustachy Rylski, Dominika Słowik, Paweł Sołtys, Ewa Sonnenberg, Piotr Szarota, Leszek Szaruga, Aneta Wiatr, Marta Wyka, Adam Zagajewski, Elżbieta Zechenter-Spławińska, Andrzej Zieniewicz
Ocena 7,0
Twórczość nr 7... Waldemar Bawołek, P...
Okładka książki Twórczość nr 7-8 / 2019 Jakub Beczek, Maria Bigoszewska, Leszek Bugajski, Andrzej Coryell, Janusz Drzewucki, Jerzy Gizella, Henryk Jankowski (językoznawca), Marta Kucharska, Jadwiga Malina, Piotr Müldner-Nieckowski, Marek Pacukiewicz, Redakcja miesięcznika Twórczość, Michał Sobol, Marek Sołtysik, Edward Stachura, Adam Zagajewski, Andrzej Zieniewicz
Ocena 6,0
Twórczość nr 7... Jakub Beczek, Maria...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,6 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
660
614

Na półkach: ,

Bardzo lubię, kiedy poezja pozwala mi lepiej zrozumieć filozofów. Jej skłonność do ucieczki ku wszelkim abstrakcyjnym formom tworzy ogromne możliwości porzucenia "niemego" materializmu. Skutkuje to chociaż chwilową możliwością przeżycia czegoś wznioślejszego i połączeniem mistyki z codziennością. Dlatego też filozoficzna wrażliwość i poetycka wyobraźnia Adama Zagajewskiego skłoniła mnie akurat do podjęcia tego wątku już na samym początku. Jego zasłuchana w szumie Lwowa zmysłowość sama w sobie stanowi tego świadectwo. W prezentowanym przez niego nadzwyczaj "żywym" świecie została uchwycona istota tego, co przemija i powraca. Trochę gorzka to wiedza ale dla dobra nas samych należy się nią dzielić. Gdyż tylko w prezentacji opozycji rozpaczy i radości można pojąć to, co stanowi sens wszelkiego istnienia.

Piękno można zrozumieć również wtedy, kiedy wszystko zaciera swoje kształty a tymczasem my z zamglonych fragmentów rzeczywistości próbujemy odczytać zmiany. Tego typu metamorfoz najlepiej wysłuchać skargą wiolonczeli lub mistrzowskim wykonaniem koncertu fortepianowego podziwianej przeze mnie Marthy Argerich. Dostrzegł to również Adam Zagajewski i nasze spojrzenia na temat czułości na jakiś czas się skrzyżowały. W poezji dla zaawansowanych okaleczony świat należy przywitać milczeniem, bo chociaż płacz jest kosmopolityczny, to lepiej nadmiernie nie nadwyrężać naszych pokładów cierpliwości. W labiryncie podwójnych znaczeń Zagajewskiego można się poczuć jak w ogromnej bibliotece, w której na półkach zalegają połacie myśli. A nad nimi gotyckie łuki Krakowa. A jeszcze wyżej przemijanie, które czule to wszystko wygładza.

Ciekawość pchnęła mnie w kierunku ognia, który tworzy zamiast niszczyć. Takie ujęcie zapału Kartezjusza i Pascala pozwoliło mi na lepsze zrozumienie przemiany pasji w piękno tworzenia. Wiersze Zagajewskiego sprawiają czasem wrażenie, jakby wielkie sprawy zamieszkiwały w drobnych epizodach, obalających stare filozofie i budujących drogocenne chwile. A tam gdzie wielkie sprawy, to ich rozrzut na mapie również wydaje się całkiem spory. Ta poezja jest bogata geograficznymi nazwami. Płacząc nad pamięcią, wspina się po wzgórzach Burgundii. W dolinie Rodanu poszukuje wiedzy, słabość przekuwa w siłę nie pomijając przy tym doświadczenia bólu. Tak jak w końcu rozumie wielkich filozofów, tak też otwiera wyobraźnię na rzeczy mniejsze ale równie ważne.

Adam Zagajewski chętnie pisze o swoich mistrzach. Oraz o wsparciu dla pamięci chorego ojca. Mądrość ich wszystkich układa się w klucz do raju. A przynajmniej w zbiór szkiców, tworzących zlepek wywołanego osobistymi przeżyciami poety natchnienia. W przeczytanym przeze mnie tomie poezji Zagajewskiego trwa niestrudzona praca wspomnień, wykorzystująca liryczność jako boski wiatr tworzenia. Bo na nim się wszystko opiera i toczy do samego końca, aż do rozwiązania supłów życia. Oczywiście można mieć różne oczekiwania wobec poezji, jednak z pewnością potrafi ona pocieszyć w samotności. Adam Zagajewski umiał pisać tak, żeby jego twórczość nie tylko prezentowała autentyczną wrażliwość ale też radziła sobie w praktyce z współodczuwaniem. Wygląda to na zupełnie inne postrzeganie form niewyczuwalnych dotykiem. One też potrafią pomagać, stanowiąc pomoc w terapii dla zagubionych. Chciałbym na koniec słowami samego Zagajewskiego zaznaczyć, czym dla mnie jest jego poezja:

"Poezja jest poszukiwaniem blasku.
Poezja jest królewską drogą,
która prowadzi nas najdalej".

Bardzo lubię, kiedy poezja pozwala mi lepiej zrozumieć filozofów. Jej skłonność do ucieczki ku wszelkim abstrakcyjnym formom tworzy ogromne możliwości porzucenia "niemego" materializmu. Skutkuje to chociaż chwilową możliwością przeżycia czegoś wznioślejszego i połączeniem mistyki z codziennością. Dlatego też filozoficzna wrażliwość i poetycka wyobraźnia Adama Zagajewskiego...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki „Śpiewa to, co milczy”. Tam, gdzie oddech. Wiersze


Reklama
zgłoś błąd