Pszczoły i grom w oddali

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria z Żurawiem
- Tytuł oryginału:
- Mitsubachi to enrai
- Data wydania:
- 2020-03-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-03-12
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788323347903
- Tłumacz:
- Katarzyna Sonnenberg-Musiał
Liryczna opowieść o ludzkim geniuszu i potędze muzyki
Trwają przesłuchania do międzynarodowego konkursu pianistycznego w japońskim Yoshigae. Dotychczas żaden z kandydatów nie zachwycił jurorów. Kolejnym uczestnikiem jest Jin Kazama, nikomu nieznany młody pianista z rekomendacją od jednego z największych wirtuozów fortepianu. Jego występ nie tylko wpłynie na przebieg konkursu, lecz także odciśnie głębokie piętno na życiu bohaterów tej historii…
Pszczoły i grom w oddali to wielowątkowa powieść z galerią fascynujących postaci. Dwudziestoletnia uczestniczka konkursu Eiden Aya – niegdyś cudowne dziecko fortepianu – wraca na scenę po śmierci matki. Masaru Carlos, Peruwiańczyk japońskiego pochodzenia, po wielu latach odnajduje osobę, dzięki której w dzieciństwie zapałał miłością do muzyki. Takashima Akashi – pracownik sklepu muzycznego – startuje w konkursie, by udowodnić coś sobie i innym.
W książce Riku Ondy, przepełnionej pięknymi opisami muzyki, splatają się losy wszystkich postaci, na jaw wychodzą kolejne fakty z ich przeszłości, a napięcie rośnie w miarę zbliżającego się rozstrzygnięcia konkursu.
Kup Pszczoły i grom w oddali w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pszczoły i grom w oddali
Poznaj innych czytelników
986 użytkowników ma tytuł Pszczoły i grom w oddali na półkach głównych- Chcę przeczytać 723
- Przeczytane 250
- Teraz czytam 13
- Posiadam 65
- Chcę w prezencie 16
- 2020 11
- Japonia 11
- 2021 10
- Ulubione 10
- 2020 9






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Pszczoły i grom w oddali
O tym, co to znaczy być muzykiem.
Książka opowiada o prestiżowym konkursie fortepianowym, odbywającym się w jednym z japońskich miast. Spośród dziewięćdziesięciu uczestników autorka wybiera czterech i koncentruje się na ich perspektywie, towarzysząc im przez trzy etapy eliminacji i finał. Każda z osób ma za sobą inną drogę, prezentuje inne podejście do muzyki i czego innego oczekuje od konkursu.
Moim zdaniem to idealna książka na jesienną słotę, stworzona, żeby czytać ją popijając herbatkę, będąc zawiniętym w koc niczym ludzki naleśnik. To książka bardzo spokojna, z niespieszną akcją (choć nie pozbawioną kilku zaskoczeń),taka raczej do kontemplacji i chłonięcia poetyckich opisów muzyki. Bardzo przyjemna, relaksująca lektura.
O tym, co to znaczy być muzykiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada o prestiżowym konkursie fortepianowym, odbywającym się w jednym z japońskich miast. Spośród dziewięćdziesięciu uczestników autorka wybiera czterech i koncentruje się na ich perspektywie, towarzysząc im przez trzy etapy eliminacji i finał. Każda z osób ma za sobą inną drogę, prezentuje inne podejście do muzyki i czego innego...
Ostrzegam - to nie jest powieść dla każdego, ponieważ to nade wszystko opowieść o pięknie muzyki klasycznej. Autorka wiedzie nas w głąb świata dźwięków, konkretnych kompozycji; w świat ducha i sztuki oraz wysublimowanej wrażliwości i szczegółowych emocji. Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu pisarki, bowiem czytałam książkę z zapartym tchem niby jakąś powieść sensacyjną. Drobnymi mankamentami były, niestety, dość liczne "literówki", lecz nie zdołał mi zepsuć uczty, jaką była lektura "Pszczół i gromu w oddali". Polecam melomanom i tym, którzy chcieliby zajrzeć za kulisy muzycznego konkursu.
Ostrzegam - to nie jest powieść dla każdego, ponieważ to nade wszystko opowieść o pięknie muzyki klasycznej. Autorka wiedzie nas w głąb świata dźwięków, konkretnych kompozycji; w świat ducha i sztuki oraz wysublimowanej wrażliwości i szczegółowych emocji. Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu pisarki, bowiem czytałam książkę z zapartym tchem niby jakąś powieść sensacyjną....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze wydawało mi się, że opisanie muzyki słowami jest niemożliwe. Owszem, można opisać wrażenia, ocenić wykonanie, użyć słów: ładny, wzruszający, wzniosły, ale to wciąż nie będzie opisanie muzyki. Skąd się ona bierze? Jako laik zawsze podziwiałam osoby, które potrafią grać na różnych instrumentach i tworzyć muzykę. Dla mnie to coś w rodzaju magii, akt kreacyjny porównywalny z tworzeniem świata. Tymczasem japońska pisarka Riku Onda w bardzo nastrojowej powieści „Pszczoły i grom w oddali” głównym tematem uczyniła właśnie muzykę i zrobiła to tak ciekawie, że podczas lektury aż mnie korciło, by wyszukać na półce z płytami któryś z koncertów wykonywanych przez bohaterów i czytać przy jego dźwiękach.
Autorka wprowadza czytelnika za kulisy prestiżowego konkursu fortepianowego dla młodych talentów i opisuje kolejne etapy zmagań uczestników, bohaterami czyniąc nie tylko pianistów, ale także członków jury, obsługę konkursu oraz osoby bliskie uczestnikom. Osią fabuły jest troje młodych ludzi, między którymi nawiązuje się duchowe przymierze, którego celem jest osiągnięcie muzycznej perfekcji. Eiden Aya to niegdyś genialne dziecko, które przeżyło załamanie po śmierci matki i porzuciło świetnie zapowiadającą się karierę, a teraz wraca, by coś sobie udowodnić. Masaru Carlos, Peruwiańczyk o japońskich korzeniach, wielka nadzieja pianistyki spotyka na konkursie kogoś, kto wprowadził go w ten świat wiele lat temu. I wreszcie uczestnik- zagadka: nikomu wcześniej nieznany Kazama Jin, który swoim brawurowym i ekscentrycznym występem szokuje komisję, szczególnie, że ma ze sobą rekomendację niedawno zmarłego szanowanego wirtuoza fortepianu. To właśnie ten 16-latek odciśnie silne piętno na uczestnikach i pomoże im odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania o sens pozostawania w muzycznym świecie, oddania życia dla uprawiania prawdziwej sztuki.
Riku Onda podzieliła swoją powieść na części, będące kolejnymi etapami konkursu. Dzięki temu napięcie wzrasta wraz z eliminowaniem poszczególnych uczestników, a ci, którzy przechodzą do następnych etapów muszą zmagać się z coraz większymi wyzwaniami, stając się tym samym coraz bardziej świadomymi tego, jak postrzegają muzykę i czym ona dla nich jest. Autorka w przepiękny sposób opisuje grane przez nich utwory, wchodząc niejako w umysły bohaterów. Czułam się tak, jakbym siedziała na fortepianowym taborecie i naciskała klawisze wraz z Ayą, Jinem, czy Masaru. Ich temperamenty i wrażliwość muzyczna są różne, co autorka zaznacza przez obrazy, które przychodzą im do głów podczas występów. Dla jednego muzyka to wędrówka w czeluście kosmosu, dla innego sprzątanie ogromnego domu, dla jeszcze innego pobyt w pięknym ogrodzie. To, co ich łączy to świadomość wszechobecności muzyki w świecie. Słyszą ją wszędzie: w szumie miasta, w deszczu stukającym o blaszany dach, w bzyczeniu pszczół, w ryku burzy. To ludzie obdarzeni genialnym słuchem- wyczuwają różnicę w jakości dźwięku w zależności od ilości osób w sali, ustawienia fortepianu, wilgotności powietrza.
„Pszczoły i grom w oddali” to bardzo zmysłowa historia o szukaniu drogi artystycznej, o miłości do muzyki oraz o wsparciu, jakie jeden człowiek może dać drugiemu, nawet wtedy, gdy rywalizują w tym samym konkursie. Bardzo serdecznie polecam.
Zawsze wydawało mi się, że opisanie muzyki słowami jest niemożliwe. Owszem, można opisać wrażenia, ocenić wykonanie, użyć słów: ładny, wzruszający, wzniosły, ale to wciąż nie będzie opisanie muzyki. Skąd się ona bierze? Jako laik zawsze podziwiałam osoby, które potrafią grać na różnych instrumentach i tworzyć muzykę. Dla mnie to coś w rodzaju magii, akt kreacyjny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiełatwo jest pisać o muzyce. Krok za daleko i autor popada w egzaltację, krok za blisko i wieje nudą. Riku Onda nie popełnia żadnego z tych błędów. Nawet zdania o wydźwięku filozoficznym nie są ani pretensjonalne, ani banalne.
Z jednej strony zgadzam się z głosami przedmówców, których irytują zbyt kryształowe sylwetki głównych bohaterów. Każde z nich zdaje się uprzywilejowanym wybrańcem losu. Większość z nich nie zaprząta sobie głowy rzeczami tak przyziemnymi, jak utrzymanie czy pieniądze na lekcje. Niemal wszyscy są geniuszami, którzy nie muszą nawet ćwiczyć.
Z drugiej strony autorka wielokrotnie podejmuje zagadnienie muzyków, ukazując głównie właśnie trudy ich życia: alienację, presję, niemożność utrzymania się z zajęcia, któremu poświęcali dosłownie każdą chwilę życia, a także dramaty genialnych dzieci.
Może to bardziej kwestia tego, czego poszukujemy w lekturze? Nie zawsze musi to być historia dickensowskich sierotek i postapokaliptycznych twardzieli. Do przekazania pewnych treści lepiej nadaje się piękna baśń o nastoletnim pszczelarzu i jego towarzyszach, którzy pomimo wysiłku swoich mentorów, nie potrafią dostrzec w sobie konkurentów - bo łączy ich specyficzny, głęboki stosunek do muzyki jako takiej.
Trochę jest to opowieść o morderczych zmaganiach konkursowych, ale bardziej - o istocie muzyki, o jej istnieniu w świecie, w ciszy i w nas.
Na dodatek każdy z bohaterów jest na swój sposób wyjątkowy. Wszyscy wzbudzają sympatię. Do pewnego momentu zastanawiałam się, komu kibicuję. W końcu jednak dałam za wygraną i trochę żałowałam, że tylko jedno okaże się zwycięzcą.
Pomimo swojej kojącej tematyki, książka ma swój rytm. Ze zniecierpliwieniem czekałam na każdą wolną chwilę, która znów pozwoli mi się zanurzyć w świecie konkursu w Yoshigae. Równowagą dla tych emocji są rozbudowane i niesamowicie wciągające opisy poszczególnych wykonań - kolejny dowód na niezwykłą wrażliwość autorki.
Brawa należą się także tłumaczce - za perfekcyjne odmalowanie detali i odcieni.
Dla mnie - absolutne mistrzostwo.
Niełatwo jest pisać o muzyce. Krok za daleko i autor popada w egzaltację, krok za blisko i wieje nudą. Riku Onda nie popełnia żadnego z tych błędów. Nawet zdania o wydźwięku filozoficznym nie są ani pretensjonalne, ani banalne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony zgadzam się z głosami przedmówców, których irytują zbyt kryształowe sylwetki głównych bohaterów. Każde z nich zdaje się...
Piękna książka, wspaniale się ją czytało. Zazwyczaj mam taką niecierpliwość w sobie, choćbym czytał najlepszą książkę, że i tak po jakimś czasie chcę ją już jak najszybciej skończyć, bo kolejne czekają. A tutaj smakowałem ją strona po stronie, zatapiałem się w nią, pragnąłem jak najdłużej ją czytać, jak najdłużej uczestniczyć w tym konkursie, przebywać wśród tej muzyki. Nie przepadam za książkami powyżej 300 stron, zajmują mi za dużo czasu, ale ta była... za krótka!
P.S. Zamieszczony na skrzydełku okładki QR kod do playlisty na Spotify z utworami, które pojawiają się w książce - genialne!
Piękna książka, wspaniale się ją czytało. Zazwyczaj mam taką niecierpliwość w sobie, choćbym czytał najlepszą książkę, że i tak po jakimś czasie chcę ją już jak najszybciej skończyć, bo kolejne czekają. A tutaj smakowałem ją strona po stronie, zatapiałem się w nią, pragnąłem jak najdłużej ją czytać, jak najdłużej uczestniczyć w tym konkursie, przebywać wśród tej muzyki. Nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna docenić tę książkę za ciekawe opisanie kulis konkursów pianistycznych. Wydaje się też, że autorka naprawdę kocha muzykę.
Niestety często trafne i ciekawe metafory są tłumaczone i rozwlekane do tego stopnia, że dla mnie stają się pretensjonalne.
Do tego część postaci jest tak pomnikowa i idealna, że trudno w nie uwierzyć.
Brakuje mi tutaj dojrzałości opisania ludzkich wad i wyzwań, jakie przed nimi one budzą.
Zaczęłam się też zastanawiać, jak przedstawiamy w popkulturze geniuszów, geniuszki. Czy tworzenie z nich kryształowych postaci, nie szkodzi społeczeństwu i nie stawia niespełnianych standardów?
Dla mnie rozczarowanie, ale nie mogę nie docenić wiedzy pisarki na temat muzyki. Jeśli styl Riku Onda nie gra komuś na nerwach, będzie to bez wątpienia magiczna książka.
Można docenić tę książkę za ciekawe opisanie kulis konkursów pianistycznych. Wydaje się też, że autorka naprawdę kocha muzykę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety często trafne i ciekawe metafory są tłumaczone i rozwlekane do tego stopnia, że dla mnie stają się pretensjonalne.
Do tego część postaci jest tak pomnikowa i idealna, że trudno w nie uwierzyć.
Brakuje mi tutaj dojrzałości opisania ludzkich...
Myślę, że gdybym czytając miała te utwory, które są grane w tle, książka podobałaby mi się jeszcze bardziej. Bo jestem laikiem w temacie, a jednak nie nudziłam się, mimo tematu. Pięknie płynąca opowieść, która wycisza.
Myślę, że gdybym czytając miała te utwory, które są grane w tle, książka podobałaby mi się jeszcze bardziej. Bo jestem laikiem w temacie, a jednak nie nudziłam się, mimo tematu. Pięknie płynąca opowieść, która wycisza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była niesamowita podróż z muzyką w roli głównej. Ta książka zawiera tak mistrzowskie porównania i metafory, że gdybym ją od początku miała zamiar adnotować, to byłaby prawie cała pozaznaczana. Tak wiele różnych metafor i określeń uderzyło w czułą strunę w moim sercu.
To była niesamowita podróż z muzyką w roli głównej. Ta książka zawiera tak mistrzowskie porównania i metafory, że gdybym ją od początku miała zamiar adnotować, to byłaby prawie cała pozaznaczana. Tak wiele różnych metafor i określeń uderzyło w czułą strunę w moim sercu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie znam innych powieści na temat konkursów muzycznych, a jest to temat bardzo ciekawy, są to rejony w które osoby spoza zawodu muzyka nigdy nie wchodzą, a ci którzy pasjonują się muzyką klasyczną patrzą na konkursy z zewnątrz. Autorka wykonała bardzo dobrą robotę, nasz powieściowy konkurs przedstawiony jest bardzo realistycznie. Próba zbudowania narracji wokół etapów konkursowych jest trudna, książka może w penym momencie koło trzeciego etapu konkursowego zacząć kręcić się w kółko. Są pewne aspekty które są mało prawdopodobne. Po pierwsze to, że uczestnicy są ze sobą w takiej dobrej komitywie i spędzają czas razem. Wydaje mi się że rzeczywistości spędzają czas tylko przy fortepianie albo odpoczywając. Natomiast to że chodzą słuchać innych wykonań w czasie konkursu to już zupełnie niemożliwe (chyba że już zostali wyeliminowani, to wtedy owszem),nie mówiąc już o tym że słuchając kogoś innego podobno podejmują decyzje jak będą sami następnego dnia grali. To tak nie działa. Interpretacje to wynik długich poszukiwań, a właśnie słuchanie kogoś innego na chwilę przed własnym wykonaniem może w głowie nieźle namieszać. Mimo tych drobnych usterek książkę czyta się dobrze, jest tam wiele przemyśleń które pochodzą z rzeczywistości. Dziwi że pisana jest jak gdyby dla dzieci i młodzieży, w tematy seksualności się nie wchodzi, nasi konkursowicze to po prostu super utalentowane pilne dzieci. Choć są to przecież dwudziestolatkowie, to pokazani są jako nastolatkowie którzy są ponad wiek dojrzali, chodziło o to by byli nieskazitelnie piękni i idealistyczni, przecież wykonują tak piękną muzykę, nie ma możliwości by nie byli świętymi. Wśród naszych młodych bohaterów charakterów mniej niż idealnych w książce brak. Autorka słyszy w muzyce piękno natury, nie słyszy natomiast egzystencjalnego niepokoju i buntu, nie słyszy emocji które mogłyby nas wytrącić z równowagi. Powieść jest o konkursie, o młodości, o muzyce.
Nie znam innych powieści na temat konkursów muzycznych, a jest to temat bardzo ciekawy, są to rejony w które osoby spoza zawodu muzyka nigdy nie wchodzą, a ci którzy pasjonują się muzyką klasyczną patrzą na konkursy z zewnątrz. Autorka wykonała bardzo dobrą robotę, nasz powieściowy konkurs przedstawiony jest bardzo realistycznie. Próba zbudowania narracji wokół etapów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że konkursy pianistyczne to coś co wymyka się poza mój obszar zainteresowań. Nie rozumiem ich, nie umiem docenić. Wydaje mi się, że każdy utwór jest podobny i trudno jest znaleźć mi pomiędzy nimi różnicę a już w ogóle nie mówię o tym by móc usłyszeć tam błąd. Chyba musiałby już być jakiś ewidentny. Jednak mimo moich ograniczeń zaintrygowała mnie książka ,,Pszczoły i grom w oddali". Przyciągnęła wzrokiem z półki w bibliotece i musiałam ją pożyczyć. Potem przez chwilę leżała na stoliku bo nadal targały mną obawy, czy to na pewno był właściwy wybór. Jednak gdy zaczęłam, to przepadłam bez reszty.
Kilku etapowy konkurs pianistyczny odbywający się w Japonii staje się tłem dla wyjątkowej opowieści. To tam spotyka się czwórka młodych bohaterów. Wszyscy są wyjątkowi chociaż na początku nie do końca zdają sobie z tego sprawę. Akashi ma dwadzieścia osiem lat, ma małego synka i pracuje w sklepie muzycznym. Udział w konkursie jest jego ostatnią szansą na sprawdzenie siebie zanim będzie ,,za stary". Młodziutka Aya powraca do świata konkursów i pianin po kilkuletniej przerwie. Kiedyś była uznawana za genialne dziecko ale porzuciła koncertowanie po nagłej śmierci matki. Kolejnym uczestnikiem jest Masaru, Peruwiańczyk o japońskich korzeniach, który ma szansę stać się prawdziwym geniuszem fortepianu. I na koniec on, Jin Kazama młodziutki chłopak, pozornie niepasujący do tego świata ale niosący potężny przekaz za pomocą swojej muzyki. Konkurs rozłożony na kilkanaście dni wstrząśnie bohaterami, muzyka zawładnie ich życiem i zmieni je. Każdy kolejny utwór będzie dla nich krokiem w przyszłość, ku dorosłości oraz pomoże odnaleźć im zapomniane, zakurzone marzenia.
Synestezja to pojęcia określające równoczesne postrzeganie, stan gdy za pomocą jednego ze zmysłów możemy dostrzec coś przynależnego do innego. Wiem, trudne pojęcie ale ta powieść to jedna wielka synestezja. Autorka tak opisuje muzykę, która cały czas towarzyszy bohaterom, że czytelnik odbiera ją wszystkimi zmysłami. Muzyka jest dotykiem, obrazem. Otula, przenika, porywa. Nie wysłuchałam żadnego z opisanych utworów ale mam je we krwi, czuję każdym nerwem każdy dźwięk. Opisy wykonań są tak sugestywne, plastyczne, że odbieramy je przez słowa. Są jak fala, która uderza w czytelnika i pochłania go. Nie można się oderwać. Można tylko się zatracić i dać upoić fali wrażeń, które cały czas atakują zmysły. I chociaż muzyka i jej opisy zajmują większą cześć książki nie czujemy znużenia. Czujemy każdy poryw serca, każde uderzenie o klawisze, każdą rozterkę miotającą bohaterami. Właściwie ta powieść to tylko emocje.
,,Pszczoły i grom w oddali" to piękna i zaskakująca powieść. Niby banalna opowieść o dorastaniu i przyjaźni ale napisana w nieoczywisty sposób, przesycona emocjami, które są skomplikowane do tego stopnia, że tylko muzyka może je oddać. Wszystko odczuwa się bardzo osobiście, naturalnie, przenika czytelnika i przenosi go w zupełnie inny wymiar. Nie spodziewałam się takiej galopady myśli, odczuć, nastrojów. Autorka niczym wybitny maestro za pomocą słów dyryguje czytelnikiem, zapewniając mu wrażenie, których zupełnie nie oczekiwał. To prawdziwa czytelnicza uczta, cudowne pomieszanie, które oddziałuje na wszystkie zmysły i rozbudza wyobraźnię. Polecam!
p.s. Powieść została z ekranizowana, z Andrzejem Chyrą w jednej z głównych ról.
Przyznam, że konkursy pianistyczne to coś co wymyka się poza mój obszar zainteresowań. Nie rozumiem ich, nie umiem docenić. Wydaje mi się, że każdy utwór jest podobny i trudno jest znaleźć mi pomiędzy nimi różnicę a już w ogóle nie mówię o tym by móc usłyszeć tam błąd. Chyba musiałby już być jakiś ewidentny. Jednak mimo moich ograniczeń zaintrygowała mnie książka ,,Pszczoły...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to