Miasto luster

Okładka książki Miasto luster Justin Cronin
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Miasto luster
Justin Cronin Wydawnictwo: Albatros Cykl: Trylogia Przejścia (tom 3) fantasy, science fiction
768 str. 12 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Trylogia Przejścia (tom 3)
Tytuł oryginału:
The City of Mirrors
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2019-10-02
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-02
Data 1. wydania:
2016-01-01
Liczba stron:
768
Czas czytania
12 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381256124
Tłumacz:
Maria Gębicka-Frąc
Tagi:
Maria Gębicka-Frąc wirus wampiry apokalipsa dystopia zombie
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
155 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
137
12

Na półkach:

I część kupiłam przypadkiem, na dworcu. Książka miała mi zająć czas w podróży. Nie wiedziałam jeszcze, że przepadnę. Jestem absolutnie zachwycona. Lektura pochłonęła mnie całkowicie a z drugiej strony, nie wiem kiedy uporałam się z trzema tomami.

I część kupiłam przypadkiem, na dworcu. Książka miała mi zająć czas w podróży. Nie wiedziałam jeszcze, że przepadnę. Jestem absolutnie zachwycona. Lektura pochłonęła mnie całkowicie a z drugiej strony, nie wiem kiedy uporałam się z trzema tomami.

Pokaż mimo to

avatar
125
32

Na półkach: ,

Po prostu magia. Coś świetnego. Cała trylogia na długo zapadnie mi w pamięci. Nawet nie wiem kiedy tyle stron przeleciało mi przez palce.
Ah, trochę szkoda, że to już koniec.

Po prostu magia. Coś świetnego. Cała trylogia na długo zapadnie mi w pamięci. Nawet nie wiem kiedy tyle stron przeleciało mi przez palce.
Ah, trochę szkoda, że to już koniec.

Pokaż mimo to

avatar
425
412

Na półkach: ,

Sporo czasu zeszło mi na czytaniu " Miasta luster " ostatniego tomu trylogii J. Cronina, nadmiar pracy utrudniał mi mocno czytanie,czytałem po kilkadziesiąt stron dziennie,ale w sumie nie żałuję że tak się stało, ponieważ mogłem delektować się tą powieścią nieco dłużej. J. Cronin rozkręcał się z tomu na tom,po wprowadzającym i troszkę rozwlekłym pierwszym tomie potem było już znacznie lepiej. Było wręcz znakomicie. Teraz,po przeczytaniu całości, zdaję sobie sprawę, że to właśnie miało tak wyglądać, że trochę niesprawiedliwie oceniłem pierwszy tom,bo autor wszystko dokładnie wyważył i rozpisał niczym w najlepszej uwerturze. Utrzymywać tempo,napięcie i trzymać czytelnika w nieustannym napięciu przez 700 czy 800 stron to naprawdę nie lada sztuka. A jemu się udało. W " Mieście luster" epicka walka o przetrwanie i odrodzenie ludzkości dobiegła końca, nadszedł czas rozstań i pożegnań, niektóre były ostateczne bo nie wszystkim udało się dotrwać do finału. A sam finał to naprawdę godne zwieńczenie całego cyklu, ogromnie ciekawy,spektakularny,bardzo zaskakujący i na szczęście nieprzesłodzony,aczkolwiek momentami mocno wzruszający,dla mnie po prostu idealny. Polecam !!!

Sporo czasu zeszło mi na czytaniu " Miasta luster " ostatniego tomu trylogii J. Cronina, nadmiar pracy utrudniał mi mocno czytanie,czytałem po kilkadziesiąt stron dziennie,ale w sumie nie żałuję że tak się stało, ponieważ mogłem delektować się tą powieścią nieco dłużej. J. Cronin rozkręcał się z tomu na tom,po wprowadzającym i troszkę rozwlekłym pierwszym tomie potem było...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
806
620

Na półkach: ,

To jeszcze nie koniec

Wszystko z czasem przeminie. To co dzisiaj wydaje się niezniszczalne, ulegnie presji czasu i obróci się w niwecz. Jednak na zgliszczach starego potrafi pojawić się nowe. Powieści postapokaliptyczne nie tylko przybliżają hipotetyczny koniec ludzkiej cywilizacji, lecz uczą o wartościach, dzięki którym człowiek może przetrwać lub na nowo się odrodzić. Justin Cronin rozpoczął pasjonującą historię o nadziei, przetrwaniu, stracie oraz spajającej wszystko miłości. Jednak każda historia wymaga dopowiedzenia, a „Miasto Luster” jest ambitnym zakończeniem znakomitej trylogii.

Kluczem do stworzenia dobrze wyważonej trylogii jest odpowiednie rozplanowanie przebiegu fabuły na przestrzeni trzech tomów. Często się zdarza, że po świetnym rozpoczęciu następuje chwilowy spadek formy, swego rodzaju zbieranie twórczych sił przed ekscytującym zakończeniem w ostatnim tomie. Bądź też zakończenie całej trylogii wydaje się nieadekwatne do wcześniejszych fabularnych wydarzeń. Justin Cronin uniknął tych „literackich min”, a wszystkie trzy tomy trylogii „Przejścia” wydają się przemyślane, rozplanowane, zmierzające do określonego celu, ale przede wszystkim są na jednakowym, bardzo dobrym poziomie. Natomiast zakończenie jest nie tylko tak samo dobre jak w przypadków dwóch poprzednich tomów, lecz świetnie wpasowuje się w ogólny klimat trylogii, stanowiąc idealne jej zwieńczenie.

Minęło 21 lat, odkąd uznano, że wirole zniknęły z powierzchni ziemi. W Republice Teksasu ludzie zaczynają żyć normalnie: osiedlają się poza murami, zakładają rodziny, dorabiają się …. Tylko dwie osoby – gangster Micheal Fischer i wizjoner Lucius Greer – nie wierzą, że niebezpieczeństwo minęło. I choć wszyscy uważają ich za szaleńców, remontują stary norweski statek, by zamienić go w arkę, która pozwoli ludzkości przetrwać. Tymczasem w kanałach i tunelach Nowego Jorku uśpione miliony czekają na rozkazy z góry – z dworca Grand Central, gdzie rezyduje ich pan, dawniej doktor Timothy Fanning. Obecnie pan wiroli, tzw, pacjent zero, który myśli o przeszłości i czeka na kobietę, która się nigdy nie zjawi oraz dziewczynę, którą zamierza zabić.

Początek trzeciego tomu, a nawet jego prawie połowa przypomina spotkanie z dawno niewidzianym przyjacielem. Od razu odżywają wspomnienia, szybko staramy się nadrobić stracony czas, by dowiedzieć się jakie zaszły zmiany w jego życiu. „Miasto Luster” w dużej mierze skupia się na przystosowaniu naszych ulubionych bohaterów do zmienionej rzeczywistości, w której wedle ich oceny niedobitki ludzkości przetrwały walkę z wirolami. Obyczajowość nie zakłóca przebiegu fabuły, lecz jest dobrym jej uzupełnieniem. Wszak miedzy drugim a trzecim tomem mija dwadzieścia jeden lat, więc losy głównych bohaterów są tak samo istotne jak żywa akcja. Croninowi idealnie udało się opisać proces powolnego odradzania się ludzkiej cywilizacji. Trudności z jakimi borykały się pierwsze społeczności oraz nieśmiałe próby powroty do tego co kiedyś było normalnością.

Być może Cronin nie raczy czytelników poczuciem ciągłego zagrożenia, jak to miało miejsce w poprzednich tomach, lecz co jakiś czas daje sygnały, że jeszcze nie doszło do ostatecznego starcia. Większe skupienie na losach poszczególnych znanych bohaterów sprawia, że autor tym razem nie raczy czytelników całą plejadą nowych postaci. Zazwyczaj w dobrych, epickich powieściach, autor kreuje ułudę chwilowego spokoju, wytchnienia od wcześniejszych ważkich wydarzeń do momentu, gdy ona pryska niczym bańka mydlana, pod wpływem potwierdzenia, że śmiertelne zagrożenie nie minęło, lecz dopiero się zbliża. Podobną konwencję zastosował w „Mieście Luster”. W momencie, w którym bohaterowie uświadamiają sobie, że wirole powrócą i być może ludzkość czeka ostateczna zagłada, fabuła momentalnie wskakuje na dynamiczne tory, prowadzące do stacji niepowtarzalnego i ekscytującego finału.

Autor w poprzednich tomach często powracał do przeszłości bohaterów, nawet do czasów sprzed epidemii, więc umieszczenie opowieści o Timothym Fanningu, osobie od której wszystko się zaczęło, nie powinno nikogo dziwić. Być może znajdą się głosy, że przeszłość doktora Fanninga jest zbyt obyczajowa, ckliwa, a nawet ociera się o tanie romansidło. Jednak cała trylogia byłaby nie pełna bez tej opowieści, pełnej symboliki, której znaczenie odkryjemy na sam koniec.

Cronin potrafi dawkować emocje. Po przekroczeniu, nazwijmy go punktu zero, gdy bohaterowie uświadamiają sobie, że nadciągają wirole, autor nie wrzuca nas w wir wydarzeń, lecz maksymalnie odwleka to co nieuniknione. W pewien sposób jest to czytelnicza katusza, lecz pozytywnie nakręca nas do szybszego wertowania stron. Jednak, gdy wreszcie dochodzi do zasadniczej kulminacji wydarzeń, akcja jest tak pochłaniająca, że czytelnik szybko zapomina o otaczającym go świecie. W momencie zażegnania jednych dramatycznych wydarzeń, szybko pojawiają się następne wraz ze skrajnymi emocjami. Natomiast ostateczne starcie z doktorem Fanningiem w scenerii zrujnowanego Nowego Jorku można nazwać jednym słowem – epickie. Spektakularna akcja jest świetnym materiałem na film. Dopiero epilog odkrywa wcześniej ukrytą symbolikę wydarzeń wraz z wzruszającymi, ostatnimi stronami trylogii.

W trylogii „Przejście” bohaterowie cały czas toczyli walkę – o przetrwanie, o zwyciężenie z wirolami, o poznanie prawdy, o zachowanie okruchów przeszłości, a także walkę między sobą. Podczas tej walki była i strata, i pocieszenie, a także nadzieja, która wzniecała iskrę w umęczonych sercach. „Miasto Luster” poprzez ukazanie dwóch obliczy miłości, dopełniło obraz całej trylogii. Destrukcyjna siła niespełnionej miłości była zalążkiem wszelkich wydarzeń, natomiast czysta miłość między bohaterami poprowadziła ich do wyborów, które pozwoliły odrodzić się ze zgliszczy tej pierwszej.

Podsumowując, proza Cronina sprawia, że trudno o niej zapomnieć, a wraz z kolejnymi stronami czytelnik emocjonalnie zaczyna podchodzić do opisywanych wydarzeń. Epicki finał trylogii porusza, wzrusza, wstrząsa …. Cóż chcieć więcej.

To jeszcze nie koniec

Wszystko z czasem przeminie. To co dzisiaj wydaje się niezniszczalne, ulegnie presji czasu i obróci się w niwecz. Jednak na zgliszczach starego potrafi pojawić się nowe. Powieści postapokaliptyczne nie tylko przybliżają hipotetyczny koniec ludzkiej cywilizacji, lecz uczą o wartościach, dzięki którym człowiek może przetrwać lub na nowo się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
76
14

Na półkach:

Hmmm. Ciężko coś napisać. Zmęczyłem trzecią część. Porywała w kilku momentach i już myślałem, że będzie dobrze a tu flaki z olejem. Kilka niedopracowanych momentów ,za dużo romansidła, akcja przyspiesza zwalnia, zbyt długa przerwa od poprzedniej części. ogólnie się zawiodłem. Poprzednie części to bym pochłonął z przyjemnością a tą tylko jako przymusowe uzupełnienie.

Hmmm. Ciężko coś napisać. Zmęczyłem trzecią część. Porywała w kilku momentach i już myślałem, że będzie dobrze a tu flaki z olejem. Kilka niedopracowanych momentów ,za dużo romansidła, akcja przyspiesza zwalnia, zbyt długa przerwa od poprzedniej części. ogólnie się zawiodłem. Poprzednie części to bym pochłonął z przyjemnością a tą tylko jako przymusowe uzupełnienie.

Pokaż mimo to

avatar
174
62

Na półkach:

Miałem to szczęście, że zacząłem czytać trylogię, kiedy wszystkie części były już wydane, więc mogłem przeczytać książki praktycznie jedna po drugiej. Po skończeniu poprzedniego tomu bardzo byłem ciekaw, co autor zaserwuje nam w ostatniej części. Wydawało się, że ciężko będzie zapełnić fabułą kolejne 800 stron. Jednak Cronin znowu poradził sobie z tym problemem tworząc jeszcze jedną udaną i ciekawą fabularnie powieść.

Zgodnie z przewidywaniami autor po raz kolejny mnie zaskoczył powrotem do przeszłości, ale nie po wybuchu epidemii, ale przed jej rozpoczęciem. Tym razem opisuje losy Tim’a Fanninga, czyli tzw. Zero. Można powiedzieć, że jest to książka w książce. Licząca sobie ok 130 stron historia jest jakby zupełnie oderwana od głównego wątku jak i gatunku powieści. Czytało się ją przyjemnie, ale cały czas miałem z tyłu głowy myśl, czy aby na pewno dla całości książki rzeczywiście potrzebne i wiele wnoszące jest aż tak szczegółowe opisanie praktycznie całego życia Zero. Po skończeniu książki uważam, że nie. Jednak, mimo że można było tę część spokojnie skrócić, żeby zrozumieć późniejsze motywy i zachowanie Zero, to jak już wspomniałem przerywnik ten czytało się całkiem przyjemnie i wniósł powiew świeżości do całej serii.

Wracając do głównej historii uważam, że jest to najsłabsza część trylogii. Najsłabsza, ale wciąż bardzo dobra i nie mogę jej ocenić niżej niż poprzednie dwa tomy. Najważniejszym powodem są świetnie wykreowani główni bohaterowie i relacje między nimi. Przez tyle przeczytanych stron w trzech powieściach i tyle czasu spędzonego z nimi nie sposób się do nich nie przywiązać. Drugim powodem jest nadal świetny styl autora, który z każdą częścią wydaje się być coraz lepszy. To co mi się nie podobało w powieści to powrót autora do przesadnej brawury, której nadużywał w pierwszym tomie. Na przykład wydarzenia z Nowego Jorku są delikatnie mówiąc przesadzone. Zdaję sobie sprawę z tego, że tego typu zabiegi fabularne mają na celu wciągnąć czytelnika i zapewnić mu trochę adrenaliny, ale należy przy tym też zachować stosowny umiar, co Croninowi parę razy się nie udało. Inne rzeczy, które mi przeszkadzały to jeszcze silniej podkreślony mistyczny wydźwięk wydarzeń i w ogóle samej epidemii oraz zbyt ckliwe zakończenie niektórych wątków. Natomiast większość wątków została domknięta w satysfakcjonujący – wzruszający, ale nie ckliwy sposób, wyciskając zasłużoną łezkę lub dwie. Bardzo podobał mi się epilog, który wiele wniósł do całej historii.

Miasto Luster to pozycja obowiązkowa dla miłośników literatury postapo. W pierwszych rozdziałach streszczone są wydarzenia z poprzednich tomów, więc jeśli nawet ktoś nie czytał dwóch pierwszych części spokojnie odnajdzie się w historii. Natomiast osób, które przeczytały poprzednie części raczej nie trzeba zachęcać do sięgnięcia po to udane zakończenie trylogii, bo na pewno z chęcią dowiedzą się jak kończą się losy bohaterów.

Miałem to szczęście, że zacząłem czytać trylogię, kiedy wszystkie części były już wydane, więc mogłem przeczytać książki praktycznie jedna po drugiej. Po skończeniu poprzedniego tomu bardzo byłem ciekaw, co autor zaserwuje nam w ostatniej części. Wydawało się, że ciężko będzie zapełnić fabułą kolejne 800 stron. Jednak Cronin znowu poradził sobie z tym problemem tworząc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
10
9

Na półkach:

Miasto Luster kończy trylogię Justina Cronina. Miasto Luster i pozostałe poprzednie cześć trzymało w napięciu. Ale co najważniejsze cała trylogia jest dobrze napisana i człowiek nie może się oderwać od ksiazki

Miasto Luster kończy trylogię Justina Cronina. Miasto Luster i pozostałe poprzednie cześć trzymało w napięciu. Ale co najważniejsze cała trylogia jest dobrze napisana i człowiek nie może się oderwać od ksiazki

Pokaż mimo to

avatar
1324
515

Na półkach: ,

Kompletne zaskoczenie!
Takiego zakończenia się nie spodziewałem.

Kompletne zaskoczenie!
Takiego zakończenia się nie spodziewałem.

Pokaż mimo to

avatar
1171
237

Na półkach:

Ostatni tom trylogii Cronina. Pozycja obowiązkowa dla wielbicieli post apo. Genialna fabuła, pięknie napisana. Perełka.

Ostatni tom trylogii Cronina. Pozycja obowiązkowa dla wielbicieli post apo. Genialna fabuła, pięknie napisana. Perełka.

Pokaż mimo to

avatar
491
7

Na półkach: ,

Ostatnio mało wstawiłem opinii, po prostu nie było o czym pisać. Książki nawet były ciekawe ale nie na tyle by się nimi podniecać. Trylogię Justina Cronina POLECAM

Ostatnio mało wstawiłem opinii, po prostu nie było o czym pisać. Książki nawet były ciekawe ale nie na tyle by się nimi podniecać. Trylogię Justina Cronina POLECAM

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Justin Cronin Miasto luster Zobacz więcej
Justin Cronin Miasto luster Zobacz więcej
Justin Cronin Miasto luster Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd