Dziewczynka z atramentu i gwiazd

Okładka książki Dziewczynka z atramentu i gwiazd
Kiran Millwood Hargrave Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Tytuł oryginału:
The Girl of Ink and Stars
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2019-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-03
Data 1. wydania:
2016-05-05
Język:
polski
ISBN:
9788308068434
Tłumacz:
Maria Jaszczurowska
Tagi:
Maria Jaszczurowska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Julia i rekin Kiran Millwood Hargrave, Tom de Freston
Ocena 7,9
Julia i rekin Kiran Millwood Harg...
Okładka książki The Haunting Season:  Ghostly Tales for Long Winter Nights Bridget Collins, Kiran Millwood Hargrave, Imogen Hermes Gowar, Andrew Michael Hurley, Jess Kidd, Elizabeth Macneal, Natasha Pulley, Laura Purcell
Ocena 0,0
The Haunting S... Bridget Collins, Ki...

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Przygody córki kartografa



1525 19 23

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
278 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
278
145

Na półkach: ,

"Dziewczynka z atramentu i gwiazd", to moje drugie spotkanie z twórczością Kiran Millwood Hargrave. Tak jak za pierwszym razem, tak i teraz nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam. Autorka posiada prawdziwy talent do tworzenia urzekających historii, skierowanych zarówno do młodszego pokolenia, jak i do osób dorosłych. Książkę pochłonęłam dosłownie w kilka godzin, co jest w dużej mierze zasługa wyjątkowo lekkiego pióra Pani Hargrave. Jeśli jeszcze nie czujecie się wystarczająco przekonani, to tylko spójrzcie na tę cudowną oprawę graficzną! Czyż nie jest piękna?
Każda strona, jest ozdobiona rysunkami, co dodaje całości swoistego uroku. Żeby nie było tak cukierkowo, muszę się do czegoś przyczepić, a tym czymś jest… zakończenie! Mimo, że po części się tego spodziewałam, to i tak czułam pewien niedosyt.

Czy jest tu osoba, która nie zna bajki "Vaiana"? Animacja i książka mają bardzo zbliżony klimat, a nawet, jest tam "wyjątkowy" kurczak… (pamiętacie Hei Hei?)

Według legendy dryfująca Wyspa Moya, była niegdyś tak piękna, że zapragnął jej demon z czeluści dna morskiego. Ognisty stwór miał na imię Yote i chciał Wyspy tylko dla siebie. Dlatego pochwycił ją i unieruchomił, a ludzie wiedzieli, że jeśli demon połączy Moyę z Ognistym Królestwem, będą musieli ją opuścić. Jednak pewna niezwykle odważna dziewczyna imieniem Arinta, tak bardzo kochała Wyspę, że postanowiła o nią zawalczyć. Stanęła przed Yote z mieczem w dłoniach i gotowa na wszystko chciała stawić mu czoła. Zamiast walczyć, zawarli układ, który miał chronić Wyspę. Wściekły Yote w zemście za pokrzyżowanie planów wysłał w pogoń za Arintą piekielne ogary.

Teraz tysiąc lat później, na Wyspie Moya dzieją się złe rzeczy, a ludzie obarczają winą bezwzględnego i okrutnego Gubernatora. Odkąd przybył on na Wyspę, całe jej piękno i radość uleciały gdzieś daleko. Podczas gdy inni winią Gubernatora, trzynastoletnia córka kartografa - Isabella - obwinia jego córkę, a zarazem swoją najlepszą przyjaciółkę - Lupe. To właśnie Lupe wysłała swoją koleżankę z klasy do sądu po ulubiony owoc, nie zważając na to, że łamała tym prawo i narażała życie. A teraz Cała Rodriguez nie żyje. A mieszkańcy Gromery szukają mordercy na własną rękę, wbrew zakazom Gubernatora. Lupe czując na barkach odpowiedzialność za los Caty, wyrusza na poszukiwania tajemniczego mordercy. Tymczasem żołnierze aresztują kilkoro mieszkańców, w tym Ta, ojca Isabelli. Dziewczynka podstępem dołącza do świty Gubernatora, jako syn kartografa Gabo. Udało jej się to, tylko dlatego, że tak jak ojciec, potrafi tworzyć mapy. Żaden z żołnierzy nie ma pojęcia o tym, że owszem kartograf miał syna, ale zmarł on kilka lat temu. Rozpoczyna się podróż, której celem jest uratowanie Lupe. Jednak nikt nie był przygotowany na to, co stanie im na drodze. Czy to możliwe, aby legenda była czymś więcej, niż bajką opowiadaną do snu dzieciom?

Dziękuję za egzemplarz recenzencki @wydawnictwoliterackie ! To była świetna przygoda!

"Dziewczynka z atramentu i gwiazd", to moje drugie spotkanie z twórczością Kiran Millwood Hargrave. Tak jak za pierwszym razem, tak i teraz nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam. Autorka posiada prawdziwy talent do tworzenia urzekających historii, skierowanych zarówno do młodszego pokolenia, jak i do osób dorosłych. Książkę pochłonęłam dosłownie w kilka godzin, co jest w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
399
372

Na półkach: , , ,

Macie tak, że jak już poznasz jedną książkę danego autora i spodoba się tobie, to musisz, ale to musisz przeczytać pozostałe?! Ja mam tak bardzo często, i to plus, ponieważ z czasem masz niezły zbiór ulubionych autorów na swojej półce. Tak było z książkami Kiran Millwood Hargrave. W wydawnictwie Literackim wydanie tych książek jest cudowne. Grafika i twarda okładka dają taką elegancję. Dziś recenzja „Dziewczynka z atramentu i gwiazd” która skradła moje serce i którą polecam mojej córce. Nie teraz, ale już niedługo na pewno będzie chciała przeczytać sama albo z moją pomocą. Szykujcie się na historię pełną magii, odwadze, przyjaźni oraz tego czegoś co sprawia, że wracasz do lat młodzieńczych, ale to już każdy musi przeżyć sam w sobie. Jak to jest, że wszystko, co najgorsze to zawsze z winny dorosłego? Myśląc, że robimy coś dla dobra naszych dzieci to im najbardziej robimy krzywdę i to samo spotkało mieszkańców pewnej wyspy, która jest magiczna, ale więcej sami odkryjcie. Władza to słowo, które wymyślił dorosły.
Przedstawiam wam 13-letnią Isabellę, która żyje z ojcem wśród dowodu na to, że można wychować naszą pociechę w wierze, że można wszystko, że magia istnieje, a to za sprawą opowiadań taty i tych zewsząd otaczających Ją map. Co najbardziej spodobało mi się w opisie naszej małej bohaterki to fakt, że nie przypomina dzisiejszej 13-latki a to za sprawą braku uwagi na to jak wygląda co pewnie dziś dla jej rówieśników byłoby dziwne prawda? Tak mało jest takich osób, które swoją determinacja, siłą, wiarą postanowią zrobić coś, co zmieni nie tylko jej życie, ale życie wszystkich mieszańców. Zapraszam do zapoznania się z opisem książki, a zrozumiecie, dlaczego kocham całym sercem twórczość autorki. Każda postać przestawiona w książce jest bardzo ważna i nie można ich pominąć jak np. ojciec czy kura domowa o imieniu pani La itp.
Jak można nie chcieć poznać miejsca zamieszkania, które kiedyś miodem i mlekiem opływało, w którym wszystko było na swoim miejscu, a dziś? Terror, który doprowadził do tego, że Izabella musiała zrobić coś w poszukiwaniu córki Gubernatora, który ma wiele za uszami, ale to, jakim jest człowiekiem zostawię do waszego odkrycia.
Dla mnie książka przedstawia to, co powinien młody czytelnik przeczytać, ale i ty dorosły czytelniku znajdziesz to coś, co pewnie skrywa się gdzieś w głowie i zostało zapomniane od czasów, kiedy byłeś dzieckiem.

Macie tak, że jak już poznasz jedną książkę danego autora i spodoba się tobie, to musisz, ale to musisz przeczytać pozostałe?! Ja mam tak bardzo często, i to plus, ponieważ z czasem masz niezły zbiór ulubionych autorów na swojej półce. Tak było z książkami Kiran Millwood Hargrave. W wydawnictwie Literackim wydanie tych książek jest cudowne. Grafika i twarda okładka dają...

więcej Pokaż mimo to

avatar
204
201

Na półkach:

Czasami wystarczy trochę odwagi, niesamowita przyjaźń i łut szczęścia, aby ocalić miejsca, które są dla nas najważniejsze. Zazwyczaj nie dostrzegamy, że mając obok siebie przyjazną duszę, możemy więcej, a we dwoje łatwiej dzielić się zarówno zwycięstwami, jak i porażkami.

Trzynastoletnia Isabella ma talent, którym jest rysowanie map. Odziedziczyła go po swoim ojcu, w którego żyłach zamiast krwi płynie atrament i jest znanym kartografem. Pewnego dnia zostaje zamordowana dziewczynka, a wydaje się, że Gubernatora ta sprawa zbytnio nie interesuje. Wszystko się zmienia, kiedy w sprawę zostaje zamieszana jego najukochańsza córka – Lupe. Isie nie pozostaje nic innego jak włączyć się w poszukiwania przyjaciółki, gdyż ich ostatnie spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych i padło między nimi wiele nieprzyjemnych słów. Czy Isabelli uda się tego dokonać, czy wspólnie z Lupe ocalą wyspę Moya, czyli swój dom?

Tę książkę mogę opisać jednym słowem: MAGICZNA. A poza magią otrzymujemy również niesamowitą przygodę oraz ponadczasowe wartości, do których niewątpliwie zalicza się przyjaźń.
Ogromny podziw dla autorki za bogatą wyobraźnię i stworzenie niesamowitego klimatu tej historii. To naprawdę bardzo dobry debiut. Pomimo tego, że czytałam tę pozycję jako drugą spod pióra autorki to i tak niesamowicie mi się podobała.

W dzisiejszych czasach trudno dotrzeć do dzieci i w prosty sposób przekazać im, czym powinni się w życiu kierować. Książki takie jak „Dziewczynka z atramentu i gwiazd” robią to fenomenalnie. Nie dość, że zabierają czytelnika w magiczną podróż i pobudzają jego wyobraźnie to jeszcze zwracają uwagę właśnie na te ponadczasowe wartości.

Autorka pokazała w swojej historii, że razem możemy więcej. Przyjaźń Isabell i Lupe miała nam uświadomić, że pomimo kłótni i różnic zdań, przyjaciel to osoba, na którą zawsze możemy liczyć i myślę, że świetnie tę rolę spełniła.

Przyznam szczerze, że druga książka autorki, czyli „Sofia, dziewczyna z kościanego domu” bardziej chwyciła mnie za serce, ale zarówno w jednej jak i drugiej pozycji spodobało mi się ukazanie dziewczynek jako tych silnych, które mogą naprawdę wiele osiągnąć. Niewątpliwie jest to duży atut, gdyż łamanie stereotypów nie zawsze jest łatwe. A to bardzo ważny przekaz, że dziewczynki również są mądre, silne, odważne i przede wszystkim utalentowane, więc mogą w życiu robić wszystko, czego zapragną.

Czasami wystarczy trochę odwagi, niesamowita przyjaźń i łut szczęścia, aby ocalić miejsca, które są dla nas najważniejsze. Zazwyczaj nie dostrzegamy, że mając obok siebie przyjazną duszę, możemy więcej, a we dwoje łatwiej dzielić się zarówno zwycięstwami, jak i porażkami.

Trzynastoletnia Isabella ma talent, którym jest rysowanie map. Odziedziczyła go po swoim ojcu, w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
427
387

Na półkach:

„Dziewczynka z atramentu i gwiazd” – Kiran Millwood Hargrave.
Ta książka pozwoliła mi oderwać się myślami od rzeczywistości, a bardzo tego teraz potrzebowałam.

Tytułowa dziewczyna – Isabella ma 13 lat i nagle staje w sytuacji, w której jej zadaniem jest uratowanie rodzinnej wyspy. Przyjdzie jej zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem i z masą przeszkód. Czy jej się to uda?

Tematyka „Dziewczynki z atramentu i gwiazd” nie jest lekka i wyraźnie zahacza o wątki grozy. Dotyka takich tematów, jak przyjaźń i rodzina, ale również strach i śmierć. Imponowała mi postawa Isabelli i jej determinacja w osiągnięciu celu. Taka młoda, a taka odważna. Akcja książki wciągnęła mnie od samego początku i niemal każdy rozdział czytałam z zapartym tchem i czekałam, czym jeszcze autorka mnie zaskoczy. A zaskoczyła niejednokrotnie. Było niemało momentów napawających smutkiem i wywołujących łzy, ale było też sporo wydarzeń dających nadzieję i przywołujących uśmiech. Podobało mi się też to, że autorka zostawia spore pole na poruszenie własnej wyobraźni.

Książka kierowana jest do młodzieży, ale jestem pewna, że znajdzie spore grono zwolenników wśród starszych czytelników.

„Dziewczynka z atramentu i gwiazd” – Kiran Millwood Hargrave.
Ta książka pozwoliła mi oderwać się myślami od rzeczywistości, a bardzo tego teraz potrzebowałam.

Tytułowa dziewczyna – Isabella ma 13 lat i nagle staje w sytuacji, w której jej zadaniem jest uratowanie rodzinnej wyspy. Przyjdzie jej zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem i z masą przeszkód. Czy jej się to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
352
205

Na półkach:

„Każdy z nas nosi ze sobą mapę swojego życia. Mamy ją na skórze…” Każdego dnia los kreśli kolejny rozdział naszego życia, pozostawiając mniej lub bardziej wyraźne ślady – słowa, emocje, wspomnienia. Nie zawsze jesteśmy kowalami własnego losu, jednak pamiętamy, żeby utrzymywać ster swojego życia płynąc dokładnie w tym kierunku, który obraliśmy.

Dla Isabelli los nie był łaskawy. Jej życiowy statek nie mógł swobodnie przemieszczać się po oceanie świat, był skazany na dryfowanie w granicach określonych przez władczego, hardego i despotycznego Gubernatora. Żyjący na skrawku wyspy Moya lud cierpiał pod uciskiem swego pana. Isabella była tylko dziewczynką, która starała się za bardzo nie wychylać, nie sprawiać trudności swemu kalekiemu ojcu. Żyła z dnia na dzień ciesząc się z przyjaźni Lupe – córki Gubernatora.

W miarę poukładane życie mąci nagła śmierć niewinnego dziecka. W złości Isabella wytyka Lupe ignorancję i otwiera jej oczy na prawdziwe, brutalne oblicze jej ojca. Zdesperowana Lupe wyrusza w niebezpieczną drogę, aby odnaleźć morderców. Isabella podąża jej śladem wraz z oficjalną wyprawą. Przebrana za chłopca dzięki swoim umiejętnościom nabytym od ojca kartografa pełni rolę nawigatora.
Czeka ją niebezpieczna podróż, pełna zwrotów akcji i niepewności. Czytelnikowi nieraz przyjdzie wstrzymać oddech ze zgrozy, ale również odwrócić stronę w poszukiwaniu zaginionego fragmentu powieści. Akcja jest niezwykle dynamiczna, a jej zwroty tak nagłe, iż fabuła zdaje się być momentami niejasna, zbyt chaotyczna. Wiele ciekawie zapowiadających się wątków zostało brutalnie przerwanych nagłym zwrotem akcji. Jest w sposobie jej narracji coś gwałtownego, jakby szarpała ją jedna z bestii, które się w niej wyłaniają.

Opowieść o odważnej dziewczynce pełna jest mroku, w którym majaczą przerażające bestie. Spowija ją ciemność podziemnych, niemal piekielnych korytarzy, przez które muszą się przedrzeć przyjaciółki by uratować siebie i swój świat. Zakończenie wielu zaskoczy, gdyż nie jest to klasyczny happy and.

Żal mi jedynie, że potencjał tytułowego atramentu i gwiazdy, czyli umiejętności kartograficznych głównej bohaterki, nie został w pełni wykorzystany. Był ciekawą podwaliną pod wyjątkową opowieść, a ta chociaż wciągająca i dobra, to jednak pozostawia pewien niedosyt. To dobra książka, tylko ja wobec niej miałam chyba zbyt duże wymagania…

„Każdy z nas nosi ze sobą mapę swojego życia. Mamy ją na skórze…” Każdego dnia los kreśli kolejny rozdział naszego życia, pozostawiając mniej lub bardziej wyraźne ślady – słowa, emocje, wspomnienia. Nie zawsze jesteśmy kowalami własnego losu, jednak pamiętamy, żeby utrzymywać ster swojego życia płynąc dokładnie w tym kierunku, który obraliśmy.

Dla Isabelli los nie był...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
377
100

Na półkach:

Bardzo szybko się ją czyta. Historia dobra, ale również z potencjałem dalszych części, lecz podejrzewam że raczej ich już nie będzie. Natomiast uważam, że książka lekka i ciekawa.

Bardzo szybko się ją czyta. Historia dobra, ale również z potencjałem dalszych części, lecz podejrzewam że raczej ich już nie będzie. Natomiast uważam, że książka lekka i ciekawa.

Pokaż mimo to

avatar
462
167

Na półkach: ,

Legenda o bohaterskiej Arincie, która nie bała się stawić czoła demonowi Yota pragnącemu zawładnąć wyspą Moya, to ulubiona opowieść trzynastoletniej Isabelli. Dziewczynka marzy o podróżach i przygląda się kartograficznemu rzemiosłu swojego ojca. Kiedy pewnego dnia znika córka Gubernatora Adori i przyjaciółka Isy - Lupe, dziewczynka wyrusza na poszukiwania w charakterze kartografa i przewodniczki.

Niesamowitość towarzysząca legendom, baśniom i mitom wyłania się z każdej strony powieści o "Dziewczynce z atramentu i gwiazd" Kiran Millwood Hargrave. Zaskakuje dojrzałość emocjonalna trzynastolatki. Nie da się nie podziwiać Isy za odwagę i lojalność względem przyjaciółki. Nawet łza wzruszenia nie raz zakręci się w oku czytelnika.

Mimo to jest w tej historii jakaś powolność. Senna, nużąca, niepozwalająca wskoczyć w świat bohaterów i wysłuchać ich opowieści na raz z rozszerzonymi z zaciekawienia oczami. Przynajmniej mnie się to nie udało.

Legenda o bohaterskiej Arincie, która nie bała się stawić czoła demonowi Yota pragnącemu zawładnąć wyspą Moya, to ulubiona opowieść trzynastoletniej Isabelli. Dziewczynka marzy o podróżach i przygląda się kartograficznemu rzemiosłu swojego ojca. Kiedy pewnego dnia znika córka Gubernatora Adori i przyjaciółka Isy - Lupe, dziewczynka wyrusza na poszukiwania w charakterze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
42
20

Na półkach:

Do przeczytania tej książki zachęcił mnie jej piękny tytuł. Nie miałam wobec niej dużych oczekiwań, a mimo to zawiodłam się. Wiem, że jest to książka skierowana do młodszego czytelnika, ale książki dla dzieci również powinny być napisane z sensem. Tutaj go brakowało. Fabuła pędzi do przodu, kolejne wydarzenia nie trzymają się kupy. Podobały mi się motywy kartografii, legendy o wyspie i ognistego demona, ale wykonanie mogło być o wiele, wiele lepsze. Na szczęście była cienka.

Do przeczytania tej książki zachęcił mnie jej piękny tytuł. Nie miałam wobec niej dużych oczekiwań, a mimo to zawiodłam się. Wiem, że jest to książka skierowana do młodszego czytelnika, ale książki dla dzieci również powinny być napisane z sensem. Tutaj go brakowało. Fabuła pędzi do przodu, kolejne wydarzenia nie trzymają się kupy. Podobały mi się motywy kartografii,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
240
210

Na półkach:

Podciągam jedną gwiazdkę za piękne wydanie. Książka cieszy oczy, ale jeśli chodzi o treść i samą historię, to jedna z tych opowieści typowo dla dzieci. Czytałam niedawno dwie też niby dla najmłodszych, ale miałam przy tym nieziemską przyjemność. Ta w ogóle do mnie nie trafiła, niemniej nie skreślam. W końcu nie jestem targetem - i mocno to odczułam ;)

Podciągam jedną gwiazdkę za piękne wydanie. Książka cieszy oczy, ale jeśli chodzi o treść i samą historię, to jedna z tych opowieści typowo dla dzieci. Czytałam niedawno dwie też niby dla najmłodszych, ale miałam przy tym nieziemską przyjemność. Ta w ogóle do mnie nie trafiła, niemniej nie skreślam. W końcu nie jestem targetem - i mocno to odczułam ;)

Pokaż mimo to

avatar
35
29

Na półkach:

Przyjemna lekka młodzieżówka, czyta się szybko, lecz brakowało lepszego opisu świata zaledwie zarysowanego w książce, a nazwy własne brzmiały dziwnie znajomo 😉

Przyjemna lekka młodzieżówka, czyta się szybko, lecz brakowało lepszego opisu świata zaledwie zarysowanego w książce, a nazwy własne brzmiały dziwnie znajomo 😉

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Kiran Millwood Hargrave Dziewczynka z atramentu i gwiazd Zobacz więcej
Kiran Millwood Hargrave Dziewczynka z atramentu i gwiazd Zobacz więcej
Kiran Millwood Hargrave Dziewczynka z atramentu i gwiazd Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
zgłoś błąd