Dzieci potrzebują magii!

LubimyCzytać
27.05.2019

Zastanawiacie się, czy opowieści o wypełnionej magią dziewczynce albo synu wiedźmy to odpowiednie książki dla waszej latorośli? Bez obaw! Zresztą sami przeczytajcie, a gwarantuję, że zasypiecie swoje pociechy magicznymi lekturami. 

Niech podniesie rękę ten, kto nie czytał bądź nie słuchał w dzieciństwie magicznych opowieści, pełnych fantastycznych stworów czy tak mocno krytykowanej w kręgach chrześcijańskich magii. Magii, której przypisuje się zgubny wpływ na dzieci. Tymczasem okazuje się, że jej rola w historiach dla dzieci i młodzieży jest zgoła inna i niesie jak najbardziej pozytywne i wartościowe przesłanie. Niedawno na polskim rynku ukazała się druga powieść Kelly Barnhill, autorki popularnej i kochanej przez miłośników „Dziewczynki, która wypiła księżyc”. „Syn wiedźmy” potwierdza olbrzymi kunszt i umiejętności pisarskie Barnhill, jej talent do snucia fantastycznych, przesiąkniętych baśniowością opowieści. „Syn wiedźmy”, podobnie jak „Dziewczynka, która wypiła księżyc” czy „Dziewczynka z atramentu i gwiazd” Kiran Millwood Hargrave, buduje świat w oparciu o magię i nadnaturalne siły. To z kolei może nie wszystkim przypaść do gustu. Raczej nikt nie ma wątpliwości, że globalna popularność Harry’ego Pottera, który wylądował nawet ostatnio na stosie przed jednym z polskich kościołów, mocno skupiła uwagę przeciwników na „problemie” magii w książkach. Często pojawiają się głosy, jakoby magiczne opowieści przeznaczone dla dzieci i młodzieży miały nieść im zgubę i wieść ku opętaniu – wszak magia jest uważana za jedno z najbardziej wyraźnych obliczy Zła.

Kusi, tumani, straszy

Jak błędne są tego typu oskarżenia i błędny pogląd z nich wysnuwany, można przekonać się w bardzo prosty sposób. Należy zadać sobie pytanie, które w ostatecznym rozrachunku wydaje się kluczowe: jaką rolę rzeczywiście pełni magia w tekstach dla dzieci? Owszem, kusi. Kusi tym, co niezwykłe, i tym, co nieosiągalne. Dopieszcza świat przedstawiony, czyni go atrakcyjniejszym i z pewnością niejedno dziecko (ba, nawet dorosły!) stwierdzi, że chciałoby umieć czarować jak wspomniany wyżej Harry Potter. Jednak postrzeganie magii w książkach poprzez ten jeden pryzmat jest kardynalnym błędem. Bo czy ktoś jest w stanie wskazać książkę, w której to rzeczywiście magia jest siłą decydującą? Zgadza się. Bohaterowie często nią dysponują, nierzadko ją nawet wykorzystują, jednak w ostatecznym rozrachunku finałowe starcia Dobra ze Złem z reguły mocno ją pomijają bądź marginalizują, co uwydatnia cechy oraz wybory postaci. Jaką lekcję dają nam „Dziewczynka z atramentu i gwiazd”, „Dziewczynka, która wypiła księżyc”, „Syn wiedźmy” czy nawet „Harry Potter”? Każda z tych historii, a także wiele innych podążających z nimi wspólnym traktem, pokazuje nam i kładzie wyraźny nacisk na to, że ostatecznie nie liczą się moce, którymi dysponujemy, lecz to, co mamy w środku. W sercu. To wybory bohaterów, czy nawet poświęcenie, mają decydujący wpływ na finał. Może to być miłość, przywiązanie czy lojalność – czyli cechy, które może posiadać każdy z nas. Zachwycamy się najróżniejszymi obliczami magii, jednak nie potrzebujemy żadnej z nadnaturalnych mocy, by móc czynić dobro i podejmować wielkie, ważne decyzje. Obecność w książkach elementów magicznych czy samej magii tylko to podkreśla – dowodząc dobitnie, że nawet największa moc czy umiejętności nigdy nie zastąpią nam prawości serca i dobrej woli. Ba, w decydujących chwilach okazują się zupełnie niepotrzebne.

Superzbędne moce

Magia na ogół nie tylko nie rozwiązuje problemów, ale i generuje kolejne, jeszcze większe! Jest jak supermoc. Czym różni się Harry Potter od Kapitana Ameryki? W zasadzie niczym. I jeden, i drugi dysponują nadludzkimi możliwościami, a to z kolei zrzuca na nich potężny ciężar odpowiedzialności za innych. Superbohaterowie wykorzystują swoje moce do ratowania świata i obrony bezbronnych. Im więcej jest im dane, tym większe brzemię dźwigają na swych barkach.
Kiedy przebijemy się przez utarte frazesy czy bezzasadne uprzedzenia, widzimy wyraźnie, że w każdej DOBREJ książce, a do takich z pewnością zaliczają się powieści Kelly Barnhill czy Kiran Millwood Hargrave, magia pełni w zasadzie tylko jedną funkcję: ukazuje, że choć jest kusząca, to pozostaje zupełnie niepotrzebna, ponieważ wszystko to, co się liczy, mamy w sobie. „Dziewczynka, która wypiła księżyc” czy „Syn wiedźmy” pomagają zauważyć barierę, z której istnienia często nie zdajemy sobie sprawy. Dziecko marzy o magii, bo ta dałaby mu olbrzymie możliwości, otworzyła przed nim świat. Starzec z kolei z tego samego powodu pragnie młodości. Marzymy o jakiejś formie magii (a może mieć ona najróżniejsze oblicza), bo stanowi dla nas wymówkę, pozwala na bierność i nicnierobienie. Skoro nie mam magii, to jak mogę ratować świat? Na szczęście pojawiają się takie książki, jak te autorstwa Kelly Barnhill czy Kiran Millwood Hargrave, które obalają ten stereotyp.

Kochamy czytać o niemożliwym i nieosiągalnym. Ale czy to magii naprawdę potrzebujemy? Z całą pewnością nie. A zatem czego nam brakuje? Odrobiny wiary w siebie zamiast oglądania się za tym, czego nigdy mieć nie będziemy. Dlatego dzieci potrzebują magii w książkach, by uświadomić sobie, że… nasze życie jest w naszych rękach!

Daniel Muniowski

Daniel Muniowski – szerzej znany jako Czytacz. Wraz z żoną, Czytaczową, prowadzi kanał na YouTube Strefa Czytacza, na którym oboje polecają dobre książki. A że dochowali się już i Czytaczątka, to nie stronią także od literatury dziecięcej. „Kiedy masz 25 lat, nie masz dzieci i oglądasz bądź czytasz bajki, jesteś dziwakiem. Ale kiedy masz 30 lat i dziecko i robisz dokładnie to samo, jesteś fajnym rodzicem. Bo sprawdzasz, a nie podsuwasz wszystkiego dziecku… Fajnie jest być rodzicami” – pisze Czytacz.

Reklama

komentarze [64]

Sortuj:
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Internetowa_cela 04.01.2020 18:08
Bibliotekarz

Nie mam zdania w tym temacie, sam nieszczególnie potrzebuję magii ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
czytamcałyczas 04.01.2020 13:20
Czytelnik

Trzeba coś z serii Warcraft kupić.Trzeba.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aguniolek 03.01.2020 22:18
Czytelniczka

Nikt nie będzie Mi mówił, co mam czytać Ja i Moje dziecko! Na moje wybory nie będzie mieć wpływu żaden duchowny,a nawet Papierz,czy Prezydent itp.! Bez względu na to,w co wierzę lub nie,moje decyzje w jakimkolwiek temacie są Moje,a wszelkim organizacjom od nich wara!
Czasy palenia na stosie minęły i nie życzę sobie jakichkolwiek tego typu akcji zbiorowych,czy symbolicznych,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Anksunamun 04.06.2019 11:36
Czytelnik

Bardzo zgrabnie i logicznie napisany artykulik. Chętnie czytałabym więcej tekstów Czytacza na LC!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Eszeweria 30.05.2019 11:17
Czytelniczka

Jeśli chodzi o to, czy katolicy mogą czytać fantasy, to zdecydowanie tak. Ja sama jestem wierząca, a moim ulubionym gatunkiem jest fantasy, i nie uważam, by to miało jakiś negatywny wpływ na moją wiarę. Niech każdy czyta, co chce.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
30.05.2019 11:45
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Ola 01.06.2019 06:56
Czytelniczka

Ja osobiście uważam, że każdy możze wszystko jak umie w tym zachować zdrowy rozsądek. A kościół ewidentnie czuje się zagrożony różnymi popularnymi trendami. Stąd wypowiedzi niektórych księży o herezjach w różnych dzidzinach naszego zycia. Może kościół zamiast zakazywać sam poszedłby z duchem czasu?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
adamats 29.05.2019 23:26
Bibliotekarz

Wychodzę z założenia,że "kto pyta nie błądzi, ale może się nadziać" i jakkolwiek wyczuwam lekką prowokację, to odpowiem zgodnie ze swoją wiedzą i przekonaniem.
Oczywiście, że katolik może czytać fantasy, podobnie jak może czytać horrory, thrillery, kryminały, romanse i książkę kucharską Małgorzaty Rozenek. Inna rzecz, to jak do tej lektury podchodzi. Bóg obdarzył nas...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
konto usunięte
30.05.2019 00:13
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

adamats 30.05.2019 08:45
Bibliotekarz

Najważniejsze, to pięknie się różnić, nie sądzisz? :) Ludzie są różni i przyklejanie im etykiet najczęściej prowadzi do błędnych wniosków, a poza tym więcej mówi o nas samych niż o tych, których próbujemy stygmatyzować.
Nie wiem jakie miałeś traumy w dzieciństwie, mogę jedynie współczuć, że nie trafiłeś na ludzi dobrych i mądrych. Z drugiej strony, każdy ma swoją drogę do...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
konto usunięte
30.05.2019 09:29
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

adamats 30.05.2019 17:14
Bibliotekarz

Na pewno skorzystam, dziękuję za polecenie :)
Pozdrawiam serdecznie :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
czytamcałyczas 29.05.2019 20:26
Czytelnik

Podobno wiara katolicka,jest przeciw fantasty.Ja za katolika się nie uważam. Więc,jak to jest katolik może czytać fantasty ?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Śpiący 29.05.2019 21:09
Czytelnik

Chyba może. Np.: na katolickim kanale stacja7.pl na yt jest seria pt. Teologia Tolkiena. A Lewis Opowieści z Narni oparł na Piśmie Świętym. Myślę że wiara katolicka nie ma problemu z każdą fantastyką tylko z różnymi jej elementami np.: magią samą w sobie, mieszaniem Aniołów w jakieś romansy z ludźmi, podnoszeniem szatana czy innych demonów do zbyt wysokiej rangi itp...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
29.05.2019 22:55
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Śpiący 30.05.2019 05:59
Czytelnik

Nie znałem słowa Nefilim ale pewnie dla tego że występuje w orginalnych tekstach Biblii a nie w przekładach. Szczerze mówiąc jesteś pierwszą osobą która zwróciła mi uwagę na te "istoty" w Piśmie Świętym. Oierając się jednak na tym co przeczytałem w podanym przez Ciebie artykule z wikipedii. To dalej nie umiem wyrobić sobie opinii na ich temat. Podejrzewam że są to postacie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
czytamcałyczas 30.05.2019 14:38
Czytelnik

Mi,to by nie przeszkadza romans anielicy z człowiekiem.W Angele Dei,Lilth miała romans z człowiekiem.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
30.05.2019 15:00
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

czytamcałyczas 30.05.2019 15:04
Czytelnik

Tak :-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 30.05.2019 20:08
Bibliotekarz

Od Soboru Watykańskiego II drugiego nie istnieje coś takiego jak indeks ksiąg zakazanych. Każdy więc musi samodzielnie ocenić co warto czytać, a co nie. Wielu pisarzy wierzących pisało świetne powieści fantasy, przykładem niech będzie Tolkien. U nas taką powieść fantasy napisała S. Małgorzata Borkowska OSB. Gatunek jest nie ważny, ważne czy powieść jest dobra, czy nie.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
KotGacek 15.06.2019 14:35
Czytelnik

Katolicy przesz mają największe fantasy pod słońcem: PŚ.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Aby napisać wiadomość zaloguj się
czytamcałyczas 28.05.2019 20:03
Czytelnik

Ja uwielbiam fantasty młodzieżowe.Zwiadowcy,bardzo polecam.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Gryzek 28.05.2019 16:10
Czytelnik

A tam gadanie.. Dzieciom należy dawać do czytania takich autorów jak Kant, Nietzsche, Arystoteles. Przynajmniej szybciej zasypiają :D

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
28.05.2019 16:22
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Aby napisać wiadomość zaloguj się
Śpiący 28.05.2019 14:47
Czytelnik

Wg mnie z magią dla dzieci to jest tak że później ciężko jest im nawiązać kontakt z Bogiem w czasie "standardowej" modlitwy np. Ojcze Nasz... bo są przesiąknięte zasadą rodem z magii: mówię regółkę-zaklęcie i jest efekt materialny. Dlatego magia nie jest właściwa dla dzieci.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
28.05.2019 16:00
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

jatymyoni 28.05.2019 18:18
Bibliotekarz

@Śpiący Dla mnie jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Wszyscy wychowywaliśmy się na baśniach i legendach. Chyba zapominasz o roli rodziców i rozmowach na temat książek.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Fidel-F2 28.05.2019 19:34
Czytelnik

Dzieci powinno się chronić przed magicznymi formułkami w rodzaju Ojczenasz. To tylko robi im kisiel z mózgu, zaburza percepcję rzeczywistości.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 28.05.2019 21:48
Bibliotekarz

Jeżeli Ojcze nasz... traktuje się jak magiczną formułkę to na pewno tak.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Śpiący 28.05.2019 21:53
Czytelnik

@vindstille
To nie dzieje się dzięki regułkom czyli samej treści wypowiadanych słów, one są (chyba) tylko formą nazwania tego co chcemy powiedzieć, a ważna jest wiara, zrozumienie i relacja z Bogiem, a nie same słowa. W magii często właśnie trzeba wypowiadać odpowiednie słowa, wykonywać odpowiednie ruchy itp żeby "działało" i to właśnie później miesza się z modlitwami. Za...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Fidel-F2 28.05.2019 22:17
Czytelnik

Nie można oddzielić magii i mitów od magii i mitów.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
jatymyoni 28.05.2019 22:18
Bibliotekarz

@ Śpiący Myślę, że problem traktowania modlitwy jak zaklęć magicznych nie leży w lekturze powieści fantastycznych. Przykładem niech będzie cykl powieści fantastycznych Clivea Staplesa Lewisa. To nie tu jest problem. Sięgnij po książki siostry Małgorzata Borkowska OSB. Ona się tym problemem między innymi zajmuje. Czytałam od dziecka różne powieści magiczne, ale jakoś nigdy...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
jatymyoni 28.05.2019 22:27
Bibliotekarz

@Fidel-F2 Szanujmy się nawzajem i swoje poglądy, nawet jeżeli Ty ich nie wyznajesz.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Fidel-F2 28.05.2019 22:39
Czytelnik

A gdzie tu brak szacunku? Przecież w wierze w bogów nie ma nic prócz magii i mitów. Jaki kto ma do tego stosunek to już jego sprawa.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
29.05.2019 01:28
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Śpiący 29.05.2019 07:23
Czytelnik

@jatymyoni
opisuje tutaj mój przykład, u mnie tak to zadziałało ale ciesze sie że nie jest to regółą, nawet czuje ulgę. A co do Lewisa mam takie wrażenie, ze u niego magia wywołuje więcej zła niż dobra, ale mogę się mylić.
@Fidel-F2
Masz racje że w wierze w "bogów" jest pełno magii i mitów. Ale w wierze w Jedynego Boga nie ma magii, nie ma na nią miejsca, choć rozumiem że...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Fidel-F2 29.05.2019 08:35
Czytelnik

Śpiący, ludzkość wymyśliła dziesiątki tysięcy bogów, nadała im rozmaite nazwy. Ten Twój może się nazywać i Jedyny choć jak sądzę, chodzi ci o Jahwe. To wciąż jeden z wielu bogów bliskowschodnich i wciąż to tylko mity (biblia czyli zbiór mitów z całego Bliskiego Wschodu z okresu kilku tysięcy lat) i magia (wszystkie te magiczne uzdrowienia, zamiany wody w wino, wina w...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Śpiący 29.05.2019 10:50
Czytelnik

Fidel-F2 co do magii ortograficznej już tłumacze i przepraszam ale jestem dyslektykiem, a nie wiem dlaczego w telefonie nie podkreśla mi błędów i może to dziwić ale niestety nie potrafię sam siebie dokładnie sprawdzać. Więc uniżenie przepraszam bo wiem że nagminne błedy ort i gram okrywają hańbą człowieka publicznie się wypowiadającego.
Choć dla mnie nic nie zmienia jednak...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Fidel-F2 29.05.2019 11:53
Czytelnik

Niesłuszne. Nie mam pojęcia skąd wziąłeś tak dziwaczny pomysł.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Śpiący 29.05.2019 19:15
Czytelnik

Używałeś zwrotów (to tylko magia i mity... nie ma nic prócz magii i mitów..) które wg mnie sugerowały że możesz uważać magię za coś realnego, ale wolałem zapytać niż sie domyślać i ewentualnie tkwić w błędzie na temat Twoich poglądów na wypadek gdyby ta dyskusja miała mieć jakiś ciąg dalszy.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Fidel-F2 29.05.2019 19:27
Czytelnik

Po prostu czytaj to co piszę i nie dopowiadaj sobie niczego. Z jakiegoś powodu, niemal każdą moją wypowiedź, interpretujesz na opak. Nie wiem z czego wynika to niezrozumienie.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Śpiący 29.05.2019 21:03
Czytelnik

Być może z różnicy światopoglądów lub różnic w otoczeniach które nasz a zwłaszcza nasze języki mówienia i rozumienia kształtują. Dlatego u mnie co innego mogą oznaczać pewne zwroty które u ciebie mają inny sens. Ale jak już jesteśmy w temacie rozumienia się jako ciekawostkę moge ci powiedzieć że odczówam z twojej strony pewnego rodaju zaciętość połączoną z irytacją i to już...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Fidel-F2 29.05.2019 21:56
Czytelnik

Nie wiem w jakim otoczeniu żyjesz. Podaję Ci proste komunikaty. Nie rozumiesz ich. Nic na to nie poradzę. Mienisz się chrześcijaninem (zakładam, że katolikiem) a nie uznajesz podstawowych dogmatów tej religii. Wysyłasz sprzeczne komunikaty.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Śpiący 29.05.2019 22:23
Czytelnik

Nie wiem w którym miejscu nie uznaję dogmatów chrześcijaństwa czy katolicyzmu? Ale już przy ostatniej mojej wypowiedzi chodziło mi po głowie zakończenie tej rozmowy. Twoja zawziętośc pokazuje mi że mam rację. Ta rozmowa nie jest ani moim ani twoim życiowym celem więc zakończmy ją chyba że zaczniesz się zastanawiać nad tym co do ciebie piszę i sprubujesz zrozumieć to i...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Fidel-F2 30.05.2019 00:10
Czytelnik

Np. z jakiegoś powodu nie uznajesz dogmatu przemiany wina w krew, nie uznajesz magicznej przemiany wody w wino przez Jezusa. To raczej mało katolickie podejście.

Rzeczywiście nie ma sensu dalsza dyskusja.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Śpiący 30.05.2019 05:10
Czytelnik

Nigdzie nie napisałem że nie uznaje przemiay wina w krew czy wody w wino. Musiałeś coś źle przeczytać.

Powodzenia w życiu!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
konto usunięte
30.05.2019 06:35
Czytelnik

Użytkownik wypowiedzi usunął konto

Śpiący 30.05.2019 07:48
Czytelnik

Nigdy nie wpadłem na to żeby porównywać to do magii. Ja odbieram to tak, że dziecko nie rozumie różnych mechanizmów działających w świecie więc można wykorzystać efekt placebo żeby mu ulżyć w bólu. Analogicznie przyklejam curce plaster na siniaka i przesraje ją boleć.
Niezależnie od tego czy to magia czy nie to wg mnie masz racje to jest dobre.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
tsantsara 30.05.2019 08:18
Bibliotekarz

Twierdzenie, że religia to tylko "magia i mity" jest nieco powierzchowne, a przede wszystkim zaciera istotną różnicę pomiędzy odrębnymi zjawiskami. Samo słowo "magia" ma kilka znaczeń. To podstawowe, to "ogół wierzeń i praktyk opartych na przekonaniu o istnieniu sił nadprzyrodzonych, które można opanować za pomocą odpowiednich zaklęć i określonych czynności". Otóż religia...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Śpiący 30.05.2019 09:45
Czytelnik

@Tsantsara Twoja wypowiedź wyraziła moje poglądy w sposób którego ja nie potrafie uczynić. Szacunek

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Fidel-F2 30.05.2019 10:32
Czytelnik

Tsantsara, toteż napisałem, że stosunek do tych mitów i magii jest prywatną sprawą każdego. Ale dalej to tylko magia i mity.

Zamiana wody w wino czy wina w krew jest jednak wpływem na świat zewnętrzny. Przy pomocy odpowiedniego rytuał magowie kościelni dokonują takich rzeczy. Definicja przez Ciebie przytoczone spełniona jest całkowicie.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Carmel 30.05.2019 19:16
Bibliotekarz

Dzieci potrzebują kontaktu z magią, ale magią rzeczywistości (nie umniejsza to dziecięcej potrzeb innej natury magii, tej literackiej). Wystarczająco dużo jest rzeczy istniejących, choć zdumiewających, by jeszcze nadmiarowo kusić się o konstruowanie przekonań o czymś, co nie istnieje, przynajmniej na poziomie aktualnej wiedzy i jej metody naukowej.

Zarysowany w dyskusji...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Aby napisać wiadomość zaloguj się
zgłoś błąd