Konsul

Okładka książki Konsul Krzysztof Beśka
Okładka książki Konsul
Krzysztof Beśka Wydawnictwo: Skarpa Warszawska kryminał, sensacja, thriller
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Skarpa Warszawska
Data wydania:
2018-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-07
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363842956
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
782
383

Na półkach: ,

Ciekawe tło historyczne, wyraziste postaci, historia się spina. Porządne czytadło.

Ciekawe tło historyczne, wyraziste postaci, historia się spina. Porządne czytadło.

Pokaż mimo to

avatar
414
278

Na półkach: , ,

Pamiętam, że seria o Stanisławie Bergu bardzo mi się podobała, dlatego też sięgnęłam po "Konsula". Może i jest to dobra książka, ale dla mnie była nie do przejścia. Naprawdę starałam się ją przeczytać, ale nagromadzenie jakiś pobocznych wątków i przypadkowych zdarzeń odsuwa na drugi plan główną fabułę. Dlatego zbliżając się ku końcowi, czytelnik nadal nie wie, o co chodzi. A szkoda, bo powieść ma potencjał. 6 chyba tylko z sentymentu.

Pamiętam, że seria o Stanisławie Bergu bardzo mi się podobała, dlatego też sięgnęłam po "Konsula". Może i jest to dobra książka, ale dla mnie była nie do przejścia. Naprawdę starałam się ją przeczytać, ale nagromadzenie jakiś pobocznych wątków i przypadkowych zdarzeń odsuwa na drugi plan główną fabułę. Dlatego zbliżając się ku końcowi, czytelnik nadal nie wie, o co chodzi....

więcej Pokaż mimo to

avatar
194
60

Na półkach:

Bardzo ciekawy temat, lecz narracyjnie kompletnie się pogubiłem a szkoda.

Bardzo ciekawy temat, lecz narracyjnie kompletnie się pogubiłem a szkoda.

Pokaż mimo to

avatar
853
772

Na półkach: , ,

Kolejne spotkanie z pomysłami na książkę Krzysztofa Beśki. Jest akcja, są nietuzinkowi pełni wad i zalet postacie, jest tło historyczne, jest także dość dobrze zaznaczony chaos jaki panował w 1918 roku, jest pokazany cały ten zgiełk, bałagan, szereg złorzeczeń i marzeń z każdej ze stron, jest warszawskie podwórko ze swoimi zbirami , jest także .....coś innego.....dużo tego jest.....nie będę tutaj o tym wszystkim pisał, nie chcę zdradzać fabuły oraz niektórych co ciekawszych smaczków żeby nie psuć frajdy czytelnikom, jednak mimo tego przepychu czegoś mi tutaj brakowało. Czego ? Trudno mi to jest zdefiniować. Gra mi to coś w moim wnętrzu, czuję jakąś taką pustkę, nijakość, odpowiedź nam na końcu języka, tkwi ona gdzieś tam w moim wnętrzu....i nie chce wyjść ukazać się. Tak czegoś zdecydowanie brakowało mi....może to już przesyt takimi książkami, ciągle tylko retro i retro, może mi już się po mału zaczyna wszystko ze sobą mieszać, nużyć mnie i zanudzać. Może. A może nie, może to książka Krzysztofa Beśki pomimo tych wszystkich wybiegów, sztuczek godnych dobrego prestidigitatora jest dla mnie po prostu .....nijaka. Napisana na szybko na kolanie. Pomimo talentu, mimo wszystko wydaje się mi to wszystko być po prostu odgrzewanym kotletem. Zakończenie też nie napawa mnie optymizmem. Ot powód stary jak świat. Liczyłem na coś więcej, a przynajmniej liczyłem na to, że koniec będzie napisany innym językiem, że to wszystko będzie bardziej wyrachowane. Z jednej strony zło , ale pokazane jak coś takiego bliskie ideału, kłamiącego. Twarz piękna w słońcu, a zarazem mroczna. Geniusz zła. Zło tak prawie, że doskonałe, że ludzie dają się na nie nabrać, w końcu maska spada, ale z hukiem, z niedowierzaniem. Zło które ma nieśmiertelnie piękną, inteligentną twarz. Tutaj tego nie było. Zaczynało mi już tutaj podśmierdywać dużo, ale to dużo wcześniej, przez co finał nie zaskakuje. Autor nie skomplikował tak zagadki abyśmy nie mogli domyślić się tego wszystkiego sami. Nie ma tutaj żadnej niespodzianki. Owszem na uznanie zasługuje opis tamtych dni/ prawdopodobieństwo jest niezwykle wysokie/, klimat ulic i życia codziennego, dobór postaci, to też, mimo wszystko czegoś jak już wspomniałem wcześniej zabrakło. Bardzo dobrze jest zaznaczone tło historyczne, niezwykle barwne, również realistyczne i to się chwali w książkach Krzysztofa Beśki tak on tak i w ten sposób urozmaica swoje książki. Jako kryminał ,,Konsul '' jednak tutaj w tym przypadku jest taki sobie. Mogło być lepiej, mogło być równie dobrze o wiele gorzej. Jest tak sobie, ale tragedii co najważniejsze nie ma.
Tak się zastanawiam czy aby kiedy autor nie spróbował napisać coś z gatunku powieści historycznej lub też typowa literatura obyczajowa z wątkiem historycznym, tudzież saga rodzinna na przełomie stuleci, osadzona w naszej jakże ciężkiej i wspaniałej ojczyźnie. Tak to mogło by być ciekawe. Być może Krzysztof Beśka marnuje swój talent biorąc się za coś takiego jak chociażby ,,Konsul '' ma moim zdaniem większy potencjał tylko go nie wykorzystuje. Po taką powieść, nawet kilkutomową osadzoną w naszych polskich realiach sięgnął bym na pewno.

Kolejne spotkanie z pomysłami na książkę Krzysztofa Beśki. Jest akcja, są nietuzinkowi pełni wad i zalet postacie, jest tło historyczne, jest także dość dobrze zaznaczony chaos jaki panował w 1918 roku, jest pokazany cały ten zgiełk, bałagan, szereg złorzeczeń i marzeń z każdej ze stron, jest warszawskie podwórko ze swoimi zbirami , jest także .....coś innego.....dużo tego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
152
37

Na półkach:

Przyjemna lektura, bardzo ciekawy u unikalny pomysł na tło historyczne - moment odzyskania niepodległości przez Polskę. Fajnie wpleciony w to kryminał. Fabuła pod koniec trochę robiona "szybcikiem" i mogła być bardziej przemyślana ale z pewnością polecam.

Przyjemna lektura, bardzo ciekawy u unikalny pomysł na tło historyczne - moment odzyskania niepodległości przez Polskę. Fajnie wpleciony w to kryminał. Fabuła pod koniec trochę robiona "szybcikiem" i mogła być bardziej przemyślana ale z pewnością polecam.

Pokaż mimo to

avatar
209
116

Na półkach:

klimat jest. akcja jest. brawo.

klimat jest. akcja jest. brawo.

Pokaż mimo to

avatar
1048
768

Na półkach: , , , , , ,

Jesień 1918 roku - jesień 2018 roku. 100 lat dzieli pamiętny dzień odzyskania przez Polskę niepodległości oraz wydanie książki Krzysztofa Beśki, która wprawdzie jest powieścią awanturniczo-detektywistyczną, a nie stricte historyczną, ale osadzona jest idealnie w warszawskich realiach A.D. 1918.

Krzysztof Beśka przyzwyczaił mnie już, że jego proza nasączona jest historią (w tym miejscu nie mogę nie wspomnieć o jego fenomenalnej serii warszawskiej zapoczątkowanej przez "Autoportret z samowarem") oraz wartką akcją, w którą zaangażowani są barwni bohaterowie. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego "Konsula". Na potrzeby tej powieści Beśka stworzył postać dwudziestojednoletniego Stanisława Steina, oficera armii niemieckiej, stacjonującej w Warszawie.

"Konsul" to zwarta, naszpikowana akcją i smaczkami z warszawskiej ulicy historia, w której - jak to u Beśki - nie zabrakło postaci historycznych, chociażby marszałka Piłsudskiego, do którego ma bardzo bliski dostęp jeden z drugoplanowych bohaterów książki, sympatyczny reporter i bawidamek Jan Chyliński. Od dawna wiadomo, że na kartach kryminałów kooperacja detektywistyczno-dziennikarska to nader intrygująca, a co najważniejsze, przynosząca wymierne rezultaty kwestia, dlatego też Jan i Stach mają tę moc.

Serdecznie polecam Wam ten tytuł, zwłaszcza jeśli gustujecie w retrokryminałach z nieszablonową postacią w roli głównej.

Jesień 1918 roku - jesień 2018 roku. 100 lat dzieli pamiętny dzień odzyskania przez Polskę niepodległości oraz wydanie książki Krzysztofa Beśki, która wprawdzie jest powieścią awanturniczo-detektywistyczną, a nie stricte historyczną, ale osadzona jest idealnie w warszawskich realiach A.D. 1918.

Krzysztof Beśka przyzwyczaił mnie już, że jego proza nasączona jest historią (w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
180
42

Na półkach:

Nie wiem skąd tyle zachwytów. Dla mnie książka nudna i nieskładna. Może to wina lektora (bo słuchałem audiobooka),ale bywali gorsi i przebrnąłem, a tu jest po prostu kiepsko.

Nie wiem skąd tyle zachwytów. Dla mnie książka nudna i nieskładna. Może to wina lektora (bo słuchałem audiobooka),ale bywali gorsi i przebrnąłem, a tu jest po prostu kiepsko.

Pokaż mimo to

avatar
376
212

Na półkach: ,

Akcja toczy się w 1918 r. w momencie odzyskania niepodległości przez Polskę. Mamy przybycie przyszłego marszałka do Warszawy, rozbrajanie wojska niemieckich i pierwszy oddech wolności. W tych okolicznościach na ulicach Warszawy rozgrywa się akcja powieści gdzie mamy zbrodnię i złoczyńców. Czy morderstwo konsula jest zwykła zbrodnią na tle rabunkowym czy czymś więcej i co do tego wszystkiego ma fotograf biegający po Warszawie z ciężkim aparatem?!

Akcja toczy się w 1918 r. w momencie odzyskania niepodległości przez Polskę. Mamy przybycie przyszłego marszałka do Warszawy, rozbrajanie wojska niemieckich i pierwszy oddech wolności. W tych okolicznościach na ulicach Warszawy rozgrywa się akcja powieści gdzie mamy zbrodnię i złoczyńców. Czy morderstwo konsula jest zwykła zbrodnią na tle rabunkowym czy czymś więcej i co do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1428
897

Na półkach:

Naprawdę dobra i klimatyczna książka. Warszawa listopad 1918 rok za chwilę do miasta przyjedzie brygadier Piłsudski. Młody oficer do chwili obecnej armii kajzera Stanisław Stein zostaje wplątany w sprawę zabójstwa obywatela Szwajcarii (a tak naprawdę przyszłego konsula francuskiego w nowo tworzącej się Polsce).
Dostajemy naprawdę dobry kryminał gdzie do ostatniej strony nie możesz być pewny kto jest przyjacielem a kto wrogiem. W Warszawie ścierają się nie tylko frakcje polityczne ale także gangi, była policja gdzie niektórzy funkcjonariusze chcą zarobić na boku, szpiedzy i zamachowcy a także nieszczęśliwie zakochani.
Naprawdę dobra książka z Warszawą z roku 1918 w tle.

Naprawdę dobra i klimatyczna książka. Warszawa listopad 1918 rok za chwilę do miasta przyjedzie brygadier Piłsudski. Młody oficer do chwili obecnej armii kajzera Stanisław Stein zostaje wplątany w sprawę zabójstwa obywatela Szwajcarii (a tak naprawdę przyszłego konsula francuskiego w nowo tworzącej się Polsce).
Dostajemy naprawdę dobry kryminał gdzie do ostatniej strony nie...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    77
  • Przeczytane
    50
  • Posiadam
    14
  • 2019
    5
  • 2021
    2
  • Chcę w prezencie
    2
  • Kryminał
    1
  • 1c. Pozyskane 2019r
    1
  • Teraz czytam
    1
  • Nowości / Zapowiedzi 2018
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Konsul


Podobne książki

Przeczytaj także