Biblioteczka
Opinie
Każda książka o zbrodni katyńskiej uchyla rąbek o tej wielkiej tajemnicy. Tutaj w tej akurat napisanej przez Stanisława Swianiewicza można się dowiedzieć między innymi tego, że tak naprawdę nic nie było wiadomo na samym początku niewoli naszych oficerów po przegranej kampanii wrześniowej. Mam takie wrażenie, że tej zbrodni mogło nie być, że to wszystko mogło się odbyć...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek jest zawsze ciekawy, gorzej jest potem w trakcie, tudzież zakończenie jest mizerne. W tym przypadku jest dość ciekawie owszem są różnego rodzaju potknięcia, ale można je w sumie wybaczyć. Nurtuje mnie natomiast zakończenie- całkiem ono do mnie nie przemawia. To nie jest tak, że zakończenie jest jakieś kuriozalne czy też nie ma sensu nie to nie o to chodzi. Chodzi o...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zapowiadała się całkiem dobrze.....niestety jak to bardzo często bywa gorzej jest z wykonaniem. Wulgarność, bylejakość i kiczowate zakończenie. Szkoda czasu na takie czytadła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAktywność użytkownika Fragola
Każda książka o zbrodni katyńskiej uchyla rąbek o tej wielkiej tajemnicy. Tutaj w tej akurat napisanej przez Stanisława Swianiewicza można się dowiedzieć między innymi tego, że tak naprawdę nic nie było wiadomo na samym początku niewoli naszych oficerów po przegranej kampanii wrześniowej. ...
RozwińPoczątek jest zawsze ciekawy, gorzej jest potem w trakcie, tudzież zakończenie jest mizerne. W tym przypadku jest dość ciekawie owszem są różnego rodzaju potknięcia, ale można je w sumie wybaczyć. Nurtuje mnie natomiast zakończenie- całkiem ono do mnie nie przemawia. To nie jest tak, że za...
RozwińPoczątek książki jest naprawdę intrygujący, potem też akcja to zwalnia to znowu nabiera tempa , niestety zakończenie trochę psuje całokształt. Szkoda, że autor się tak rozpędził na sam koniec. To jest tak : jest akcja, tajemnica, poszlaki , a następnie hyc i już koniec, także to daje do my...
RozwińKolejny raz powtórzę- kryminały spod pióra Zygmunta Zeydler- Zborowskiego są doskonałym materiałem na serial kryminalny.
Dlaczego coraz częściej polski kryminał przypomina, a nawet nie to, że przypomina tylko jest takim odzwierciedleniem scenariusza polskiego serialu kryminalnego kategorii B albo nawet C. Seriale tasiemce gdzie zmieniają się postacie poboczne, tych jest całe mrowie, nie zmienia się główny bo...
RozwińDom bez klucza Biggersa to nic szczególnego. Liczyłem na klasyczny kryminał , niestety dostałem nijakie czytadło z szeregiem, tabunem ludzi, postaci, które nie wnoszą nic do sprawy, a tylko zaśmiecają umysł. Szkoda, że tak jest jak jest, ale mimo wszystko spróbuję dać autorowi jeszcze szan...
Rozwiń,,Spotkanie w Montevideo'' przypomina amerykański film z superbohaterem ciapą.....
Zaczęło się rewelacyjnie.......ale potem to wszystko pokulało się w złą stronę.
Te dwa opowiadania łączy to, że początek jest naprawdę dobry i na tym koniec. Zwyczajnie zmarnowany potencjał. Krótko, szybko i byle jak, wydaje się a nawet się nie wydaje tylko jestem pewny- niedokończone, niedosyt. Szkoda zwyczajnie szkoda.
ulubieni autorzy [15]
Ulubione
Dodane przez użytkownika
statystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie